Odchudzanie skuteczne jak nigdy

Kiedy zrozumiesz, dlaczego te wszystkie cholerne diety odchudzające, które stosowałeś, nie zdały egzaminu, będziesz bliższy sukcesu. Oto przewodnik, które przeprowadzi Cię wąską ścieżką z królestwa grubasów do krainy ludzi wiecznie szczupłych.

John Hamel (Rodale Images)
Schudłeś? To dużo, ale to dopiero połowa sukcesu. Dopiero gdy utrzymasz tę wagę, będziesz mógł mówić o pełnym zwycięstwie. (fot. John Hamel)

Schudnięcie to dopiero połowa sukcesu. O pełnym zwycięstwie będziesz mógł mówić dopiero gdy utrzymasz wagę.
Drugi tydzień


Kryzys: masz zły humor.

REKLAMA

Przedtem: nerwowo sięgałeś po coś słodkiego.

Co na to nauka: jesteś w kiepskim nastroju, ponieważ odstawiłeś to, co pozwala szybko poprawić humor - słodycze i colę. Po zjedzeniu sporej dawki węglowodanów podnosi się poziom serotoniny - neuroprzekaźnika, który jest odpowiedzialny m.in. za dobry nastrój.

Mechanizm jest taki: podstawowa jednostka budulcowa serotoniny to tryptofan. Ten aminokwas występuje w wielu pokarmach, ale może zostać wychwycony i przetransportowany do mózgu tylko w obecności węglowodanów. Dlatego po wypiciu puszki coli nastrój gwałtownie poprawia się, bo cola daje zastrzyk węglowodanów, węglowodany dają kopa tryptofanowi, a ten bierze się do roboty, czyli do pomnażania serotoniny. I świat wydaje się fajniejszy.

Jednak słodycze, słodkie napoje i białe pieczywo składają się głównie z węglowodanów prostych, które bardzo szybko ulegają strawieniu i wkrótce potrzebna jest kolejna dawka energii, by poprawić nastrój. Sięgamy wtedy po kolejnego batona czy puszkę coli. A że są to z reguły produkty wysokokaloryczne, na efekty nie trzeba długo czekać.

Teraz: co robić, by nie tyć i czuć się świetnie? Odpowiedź: jedz węglowodany złożone. Są wolno trawione i wchłaniane oraz dają długotrwały efekt. Najlepsze jest pełnoziarniste pieczywo, płatki zbożowe i warzywa strączkowe. A jeżeli odczuwasz silną potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego, wybierz banana (tryptofan i węglowodany w jednym) lub kawałek czekolady. Czekolada jest zdrowa, ale tucząca, dlatego wolno Ci zjeść tylko cztery kostki na raz.

Pierwszy miesiąc


Kryzys:
skala w wadze utknęła.

Przedtem: myślisz sobie, że to kolejna dieta, która nie działa. Czas z niej zrezygnować.

Co na to nauka: na początku zawsze chudniesz szybciej, bo organizm w pierwszej kolejności traci wodę. Potem zaczynasz spalać tłuszcz, a to wymaga czasu. Żeby stracić 1 kilogram tłuszczu, musisz spalić 9000 kcal. Według najnowszych badań, osoby na diecie niskotłuszczowej, które dodatkowo ćwiczą, tracą o 1,3-2,3 kg w miesiącu więcej niż osoby, które są na tej samej diecie, jednak omijają wszelkie formy ruchu.

Teraz: po pierwsze, przestań ważyć się codziennie. Od tego nie schudniesz, a będziesz bardziej zestresowany. Po drugie, to najlepszy moment, by zacząć ćwiczyć. Nie musisz robić nic skomplikowanego, po prostu się ruszaj.

Ćwiczenia aerobowe (bieganie, skakanie, jazda na rowerze) spalają kalorie i dodatkowo zwiększają masę mięśni. Dzięki temu możesz spalać kalorie nawet podczas snu. Pół kilograma mięśni spala dziennie od 20 do 50 kalorii więcej niż taka sama masa tłuszczu. Pijąc dużo wody, oszukujesz głód i uzupełniasz niedobory, które powstają wskutek intensywnego pocenia się.

Zawsze


Kryzys: co chwilę znajdujesz okazję, by przerwać dietę.

Przedtem: z wyrzutami sumienia, ale nie omijałeś żadnej. W końcu życie jest tylko jedno, więc dlaczego masz sobie odmawiać przyjemności.

Co na to nauka: kiedy jesteś na diecie, Twoje komórki tłuszczowe zaczynają się kurczyć. Zaprzestają produkowania leptyny - hormonu wydzielanego przez tkankę tłuszczową. Badacze z kanadyjskiego Concordia University odkryli, że leptyna aktywizuje tzw. ośrodek nagrody w mózgu. To specjalna grupa komórek nerwowych, których pobudzenie jest źródłem przyjemności. Im mniej leptyny, tym organizm mocniej domaga się nagrody.

1 2 3
STRONA 2 z 3
Zobacz również:
18 grudnia o 16:00 w Hali OSiR w Dzierżoniowie rozpocznie się bokserska impreza, której MH ma zaszczyt patronować. Finał drugiej edycji Maxligi to 14 pojedynków pięściarzy, którzy postanowili oderwać się od codziennych zajęć i spróbować sił w prawdziwym ringu.
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA