REKLAMA

Odchudzanie a dieta ketogeniczna - czy to działa?

Dietę ketogeniczną często reklamuje się jako bardzo skuteczny sposób na odchudzanie. Sprawdzamy, czy rzeczywiście tak działa.

Dieta ketogeniczna

1. Rozrusznik

Dieta ketogeniczna zakłada bardzo mocne ograniczenie ilości węglowodanów w diecie - do zaledwie 50 g dziennie. Po takim zabiegu organizm, nie dysponując glukozą, musi szukać innego źródła zasilania i znajduje je, utleniając kwasy tłuszczowe. W wątrobie zaczynają się wtedy wytwarzać ciała ketonowe i to one stają się alternatywnym źródłem energii.

ZOBACZ: Wołowina - dlaczego warto ją jeść?

REKLAMA

2. Makro

Po początkowym obniżenie ilości węgli do 50 g dziennie i adaptacji organizmu do nowego trybu pracy, można nieco podnieść ich ilość (do około 100 g, im ktoś bardziej aktywny i wytrenowany, tym więcej może ich zjeść). Trzeba jednak uważać, by nie przesadzić, bo organizm wyjdzie z ketozy. Białko przyjmujemy w standardowej ilości około 2 g na 1 kg masy ciała, a resztę kalorii w menu dostarcza tłuszcz, stanowiąc w menu zdecydowaną większość.

3. Odrzuć pokusę

Dieta ketogeniczna nie zwalnia Cię z obowiązku jedzenia warzyw. Wbrew pozorom, mając do dyspozycji 50-100 g węgli dziennie, można zmieścić ich w menu całkiem sporo. Oczywiście pod warunkiem, że dostępnej puli nie zmarnujesz na piwko lub inne bardzo przyjemne, ale niespecjalnie odżywcze smakołyki. Jeśli keto ma być zdrowe, musisz być silny.

PRZECZYTAJ: 7 warzyw, których nie jesz, a powinieneś

4. Spalaj się

Na początku waga leci w oczach, ale to nie tkanka tłuszczowa, tylko woda ze spalanego glikogenu. Generalnie w keto nie ma nic magicznego – jeśli będzie defi  cyt kaloryczny, zaczniesz spalać oponkę, jeżeli nie, nic z tego. Dobrze zaprojektowane badania nie pokazują wyższości keto w redukcji nad dietą o wy-sokiej zawartości węglowoda-nów (jeśli w obu jest tyle samo protein).

5. Nie tylko mięso

Dieta ketogeniczna w często spotykanej wersji „tylko kar-kówka i boczek” nie jest dobrym rozwiązaniem, bo doprowadzi z czasem do niedoboru ważnych składników odżywczych, np. błonnika. I raczej nie daje nadziei na korzyści zdrowotne, które sugerują niektóre badania: redukcję stanów zapalnych, poprawę profilu lipidowego krwi czy zmniejszenie ryzyka chorób neuredegeneracyjnych.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA