[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.8

Napoje energetyczne - zdrowa energia?

Napoje energetyczne wystrzeliwują w kosmos, czy wsadzają na minę? Nowe badanie rzuca trochę światła na to istotne pytanie. 

energetyki
Jak tam, Panowie, wjeżdża czasem energetyk, żeby się odpalić przed robotą albo treningiem? Pewnie tak, albo nawet kilka, bo według szacunków rynek napojów energetycznych w Polsce wart jest już ponad 1,5 mld złotych rocznie. Gdy otwierasz puszkę pewnie z tyłu głowy kołacze pytanie, czy aby na pewno jest to tak szkodliwe, jak podają media.

Jeśli dręczy Cię ta kwestia, możesz być zainteresowany wynikiem eksperymentu niemieckich naukowców. Przeanalizowali oni wpływ napojów energetycznych na układ sercowo-naczyniowy. Grupa badawcza liczyła 38 osób w wieku od 18 do 25 lat - fakt, niewiele - ale badanie było zaprojektowane według wysokich standardów, więc jego wyniki warto wziąć pod uwagę.

REKLAMA

SPRAWDŹ TEŻ: Co pobudza najlepiej - testujemy na sobie.

Ludzie wypijali rano na pusty żołądek 750 ml albo 1000 ml Red Bulla (dla porównania inne grupy piły tę samą ilość placebo, placebo z kofeiną, placebo z tauryną albo placebo z mieszanką obu tych substancji). W ciągu godziny po wypiciu rosło u nich ciśnienie krwi, a także zmieniał się nieco rytm pracy serca. 5 z 38 uczestników raportowało niepokojące objawy: senność, drżenie ciała, albo wyraźnie poczucie niepokoju. Wystąpiły one u osób, który piły napój energetyczny, albo placebo z kofeiną (stąd wniosek, że to ona jest głównym czynnikiem odpalającym w energetyku). U nikogo nie zaobserwowano za to arytmii serca, które wiąże się z tymi napojami.  

Energetyki nie takie straszne

Co z tego wszystkiego wynika? Negatywne zmiany nie były wyraźne i raczej trudno uznać je za niebezpieczne dla zdrowia. Nie da się więc na podstawie tego badania uzasadnić tezy, że napoje energetyczne to straszne zło. Czy to jednak znaczy, że masz teraz dla nich zielone światło? Takie zdanie nie przejdzie nam niestety teraz przez klawiaturę.

Doświadczenie było krótkoterminowe, więc nie wiadomo, czy efekt nie kumuluje się z czasem. To raz. Dwa - badano młodych, zdrowych ludzi. Trzy - częsta obecność pełnych cukru energetyków w menu to ryzyko przekroczenia zapotrzebowania kalorycznego i z czasem nabrania balastu ze wszystkimi jego negatywnymi konsekwencjami. No i cztery - życiowe doświadczenie podpowiada nam (wiecie, kolega kolegi opowiadał), że takie napoje pije się często w towarzystwie alkoholu, na kacu, albo będąc w stanie fizycznego i psychicznego wyczerpania. Wtedy zaś ich działanie może być zupełnie inne. My raczej opuszczamy i pozostajemy przy kawie.

ZOBACZ TEŻ: Zielona herbata czy kawa? Co lepsze?

Komentarze

 (7)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij