Mięso bez mięsa – testujemy 5 popularnych produktów

Na mięso z próbówki jeszcze trochę poczekamy, ale czas się nie dłuży, bo już teraz z roślin powstają naprawdę udane wyroby.

Mięso wege fot. Getty Images
Ten tekst nie powstał po to, żeby kogokolwiek przekonywać do porzucenia mięsa. O tym, czy warto zostać całkiem wege, albo chociaż je ograniczyć, zdecydujesz sam. Jednak żeby podjąć decyzję, musisz mieć świadomość, że wybór istnieje i jest nie tylko teoretyczny. Na półkach marketów jest bowiem całkiem sporo produktów, które są alternatywnymi źródłami białka. Wiele z nich przeszło już choroby wieku dziecięcego i trudno dalej bronić się, że odrzucamy wszystkie te niemięsa, bo smakują jak trociny. Patrząc na całą kategorię produktów, nasuwa się jednak kilka spostrzeżeń. Po pierwsze, producenci często chwalą się tym, że w swoich wyrobach nie używają soi. W ten sposób odpowiadają zapewne na potrzeby konsumentów, którzy soi irracjonalnie się obawiają. W efekcie powstają wyroby, oparte np. wyłącznie na białku pszennym, które jest dość ubogie pod względem zestawu aminokwasów. Dla przeciętnego Kowalskiego nie jest to pewnie minus, ale dla osoby trenującej i świadomie komponującej menu już na pewno tak.

REKLAMA

Zwróciliśmy również uwagę, że to często produkty o dość wysokiej zawartości tłuszczu, a więc kaloryczne, bywa w nich także sporo soli. Tu widzimy spore pole do zmiany, choć mamy świadomość, że smak trzeba z czegoś wyczarować.

No i wreszcie cena. Rozumiemy, że niska jest możliwa tylko przy produkcji na ogromną skalę, więc rywalizacja z przemysłowo wytwarzanym mięsem jest nierówna, ale koło się zamyka, bo dopóki zamienniki mięsa nie zbliżą się do niego ceną, nie staną się naprawdę popularne. A kiedy płacimy przy kasie po 60-100 zł za kilogram niemięsa, to nie możemy się pozbyć wrażenia, że pobiera się od nas solidne frycowe za zakup rynkowych nowości.

1. Dobra kaloria – Kaszanka

mięso wegefot. producent

cena: 54,39 zł/1 kg; dobrakaloria.pl

To był moment. Już po kilku chwilach od wrzucenia na patelnię w kuchni rozszedł się zapach kaszanki. Pasowała do niej również konsystencja oraz – wprost rewelacyjnie – smak. Jeśli chodzi o doznania kulinarne, to jest komplet bez słabych punktów. Prawdziwe mistrzostwo w dziedzinie mięsonaśladownictwa. Trochę gorzej jest, niestety, jeśli chodzi o makro. To bowiem produkt o niskiej zawartości białka oraz sporej tłuszczu nasyconego, a więc szału nie ma. Ale, trzeba przyznać, nie ma go przecież i w oryginale, który również jest wysokotłuszczowy, a roślinna wersja będzie mieć przynajmniej więcej błonnika. Tak czy inaczej, jeśli masz w menu trochę miejsca, to będą naprawdę przyjemnie zainwestowane kalorie.

Ocena: 26/30

  • Skład: 7/10 (277 kcal; W: 21 g, B:7,3 g,T:17 g)
  • Smak 10/10
  • Cena 9/10

2. Bobowina – Niemięso z bobem o smaku kebabu

mięso wegefot. producent

Cena: 97,45 zł/1 kg; bobowina.pl

Nie jesteśmy do końca pewni, czy to akurat kebab, ale nie ulega żadnej wątpliwości, że to niemięso jest doprawione bardzo ciekawie. Tutaj plus. W kwestii konsystencji przypomina nieco wątróbkę i to chyba nie do końca jest komplement. Po chwili w ustach robi się zbyt suche i dość wyraźnie czuć w nim roślinne korzenie. Jak jeść? Raczej nie samo do ziemniaków, ale już jako składnik tortilli, sałatki czy jakiejś potrawy z ryżem, gdzie będzie przenikać się z innymi smakami – jak najbardziej tak. Producent dodał do niego olej rzepakowy, żeby można je było od razu wrzucać na patelnię, ale całość jest przez to nieco zbyt tłusta. Olej wolelibyśmy dozować sami.

Ocena: 19/30

  • Skład: 7/10 (224 kcal; W: 5 g, B:26 g,T:11 g)
  • Smak: 7/10
  • Cena: 5/10

3. Garden Gourmet – Fileciki roślinne

mięso wegefot. producent

Cena: 62,80 zł/1 kg; gardengourmet.pl

Z tymi filecikami mieliśmy taki problem, że zanim olej zdążył się rozgrzać na patelni, połowa już zniknęła. Ot tak, trudno powiedzieć, kiedy. Okazały się przepyszne nawet na zimno. Ich smak nie nawiązuje chyba do żadnego rodzaju mięsa, chociaż najbliżej im, pewnie z racji podobnej formy, do kawałków kurczaka. Te roślinne fileciki są jednak od nich bardziej wyraziste, a przy tym delikatne i soczyste; można ich zjeść naprawdę sporo. A tego nie można powiedzieć np. o niemięsie z bobu, którego kompozycja smakowa jest zbyt intensywna. Makro? Jest dobrze. Po pierwsze, to wymieszane białko sojowe oraz z pszenicy (komplet aminokwasów); po drugie, aż 8 g błonnika na 100 g produktu. Super!

Ocena: 25/30

  • Skład: 8/10 (226 kcal; W: 46 g, B: 24,5 g, T: 3,3 g)
  • Smak: 9/10
  • Cena: 8/10

4. The Vegetarian Butcher – Lucky nuggets

mięso wegefot. producent

Cena: 86 zł/1 kg; unileverfoodsolutions.pl

Smakowo, niestety, szału nie ma. Smaku w ogóle zbyt wiele nie ma, żeby być szczerym. Dokładnie jak w tych nuggetsach z kurczaka, które serwuje się w fast foodach. Ja między nimi wielkiej różnicy naprawdę nie widzę, co można potraktować i jako zaletę, i jako wadę. Jak na produkt mający być źródłem protein, zawiera ich jednak zbyt mało. Sprawy nie ratuje więc ich źródło, czyli soja (aminokwasy). Na opakowaniu nie podano ilości błonnika. A szkoda, bo w składzie widać błonnik owsiany, więc szykowałby się potencjalny plus. Warto za to podkreślić, że produkt jest fortyfikowany żelazem i witaminą B12, co będzie bardzo istotne dla wegan.

Ocena: 19/30

  • Skład: 6/10 (191 kcal; W: 17 g, B:10 g,T:7,9 g)
  • Smak: 7/10
  • Cena: 6/10

5. Linda McCartney – Kiełbaski z czerwoną cebulą i rozmarynem

mięso wegefot. producent

Cena: 56,26 zł/1 kg; foodbrothers.pl

Doprawione delikatnie, dzięki czerwonej cebuli lekko słodkawe, a mimo to nie mogłem w nich wyczuć sojowego rodowodu. I naprawdę pachną rozmarynem. Po podsmażeniu skórka jest lekko chrupiąca, wnętrze przyjemnie miękkie, a jednocześnie zwarte. Smakowo jest świetnie. Warto też podkreślić świetne makro. Fakt, są w tym zestawieniu produkty bogatsze w białko (tutaj sojowe, my to liczymy na plus), ale i to jest go sporo, a te kiełbaski są wyraźnie najmniej kaloryczne. No i zawierają pokaźną porcję błonnika (6,4 g). W składzie nie widać żadnych potencjalnych minusów – nawet groźnie brzmiąca metyloceluloza (obecna także w nuggetsach) straszy jedynie nazwą.

Ocena: 27/30

  • Skład: 9/10 (143 kcal; W: 6,9 g, B:18 g,T:3,4 g)
  • Smak: 9/10
  • Cena: 9/10
Zobacz również:
W dzisiejszym świecie energia do działania potrzebna jest nam od rana do wieczora. Nie ma zmiłuj. Co zapewni nam jej największą dawkę? Dobry trening czy pilnowanie diety? Zapytaliśmy eksperta. 
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA