[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.0

Kuchnia meksykańska - nie tylko burito

Powstała z pomieszania kuchni tubylczych Indian i hiszpańskich konkwistadorów. Pierwsze skrzypce gra więc kukurydza, za nią pną się rośliny strączkowe, a potem przyprawy, takie jak chili, sól i pieprz, oraz pomidory.  

kuchnia meksykańska

Dla kogo?

Nie masz pomysłu na piątkowy wieczór? Chili rozpali Twoje zmysły i wyobraźnię.

To musisz wiedzieć

Złocista kolba

Kukurydza zawiera lizynę – czyli aminokwas, który jest niezbędny w naszej codziennej diecie. Jego brak powoduje kiepskie samopoczucie, osłabienie, senność, a nawet – i tu uwaga – może być przyczyną wypadania włosów. Niedobór tego składnika powoduje również, że stajemy się bardziej podatni na grypę i przeziębienia.

REKLAMA

Salsa

W meksykańskiej kuchni, podobnie jak i w tańcu, króluje salsa – dip z gotowanych lub surowych warzyw. Bazę tworzą: chili, pomidory, cebula, kolendra. Salsę podaje się najczęściej jako dodatek do nachosów – smażonej tortilli z serem. Lepiej, jeśli zamiast nachosów poprosisz o surowe warzywa do przekąszenia z salsą.

PRZECZYTAJ TEŻ: Co na śniadanie jedzą Meksykanie?

Kuchnia meksykańska słynie z tego, że do wielu potraw używa się fasoli. Czy wiesz, że w Meksyku występuje ponad 60 gatunków tej rośliny strączkowej, której główną zaletą jest duża ilość skrobi, a także występowanie aminokwasu – argininy, co jest cechą charakterystyczną czerwonego mięsa. Fasola może być zatem chwilowym substytutem dla wołowiny, jeśli akurat nie masz ochoty na mięso.

Chili

Czerwona papryczka zawdzięcza swój bardzo ostry smak kapsaicynie. Substancja ta odpowiedzialna jest za wydzielanie się endorfin, czyli hormonów szczęścia, które wprawią Cię w stan radości. Może nawet się zakochasz?

Co do picia?

Pij tequillę, bo agawa to afrodyzjak... Ostrożnie z ilością, bo nie będziesz w stanie dojść do łóżka.

W restauracji

Zamów

Tacos, nie burito. Różnica między tymi dwoma potrawami polega na tym, że bazą tego drugiego dania jest tortilla z mąki pszennej. Poproś więc o tacos w wersji soft, czyli nie pieczonej, a podgrzewanej delikatnie bez oleju. Tacos to także mięso wołowe, cebula, pomidory czosnek i przyprawy – na pierwszym miejscu chili, bo pobudza zmysły i potrafi rozpalić niejedne usta. Jakby tego bylo mało, doskonale wpływa na trawienie.

W tacos nie powinno nigdy zabraknąć czerwonej fasoli oraz kukurydzy. W zależności od upodobań, możesz doprawić swoje danie guacamole – sosem z awokado. Najlepiej, by był zrobiony z dodatkiem soli i soku z cytryny – bez majonezu czy śmietany. Zapytaj, może mają wersję light – na bazie jogurtu. Awokado zawiera 80% tluszczów nienasyconych, czyli obniżających poziom złego cholesterolu.

Nie zamawiaj

Enchilady – choć powstaje ona z podobnych składników, jak tacos czy burito, to nie daj się zwieść. To farsz z wołowiny, tortille podsmażane, ser i kwaśna śmietana, a wszystko zapieczone z kolejną porcją oleju. Mieszanka tych składników tworzy z enchilady bombę kaloryczną.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij