REKLAMA

Jagody: naturalny doping z natury

Nie wydawaj pieniędzy w aptece, tylko na lokalnym targowisku. W jagodowym sezonie masz szansę zadbać o zdrowie dzięki zbieraczom i sadownikom, a nie farmaceutom. 

jagody fot. Shutterstock
Tlenek azotu to związek, dzięki któremu naczynia krwionośne poszerzają się i stają się bardziej elastyczne, przez co spada ryzyko chorób układu krążenia. Badacze z Florida State University przez 8 tygodni codziennie podawali 48 osobom z podwyższonym ciśnieniem krwi 22 g liofilizowanych jagód – odpowiednik mniej więcej jednej szklanki świeżych owoców.

Po tym okresie skurczowe ciśnienie krwi spadło u nich o 7 punktów, a rozkurczowe o 5. Wzrost ilości tlenku azotu we krwi powodują również czerwone buraki, dlatego połączyliśmy te dwa składniki w zamieszczonym niżej przepisie na smoothie, które przyniesie ulgę przeciążonym żyłom. 

68,5% – o tyle wzrósł poziom tlenku azotu we krwi osób, które codziennie jadły szklankę jagód.

REKLAMA

REKLAMA

shake, koktajl fot. shutterstock.com
Krwionośny koktajl

Składniki zostały dobrane tak, by wzmóc produkcję tlenku azotu, który zadba o Twoje serce. 

  • jagody, 100 g
  • burak, mały
  • marchewka, średnia
  • seler naciowy, 2 laski
  • sok pomarańczowy, 250 ml  

Tlenek azotu (nie mylić z podtlenkiem azotu – dopalaczem samochodowym, znanym wszystkim fanom "Szybkich i wściekłych") to niejedyna korzyść, ponieważ koktajl dostarczy Ci również porządny zastrzyk żelaza, magnezu i kwasu foliowego. 

Pozbądź się balastu

Wiadomo, że w nadmiarze cukier to zło: otyłość, cukrzyca i inne świństwa. Teraz okazuje się, że może mieć związek nawet z czymś tak pozornie odległym, jak zapalenie stawów. Badacze twierdzą, że osoby pijące słodkie napoje częściej niż pięć razy w tygodniu są narażone na ryzyko rozwoju tej choroby aż trzy razy bardziej niż ci, którzy starają się ich unikać.

Uczeni tłumaczą, że w czasie trawienia cukrów mogą powstawać molekuły wywołujące stany zapalne, które z żołądka przemieszczają się do tkanek i z czasem upośledzają ich funkcjonowanie.  

Daj śmieciowi kosza

Jeśli śmieciowe jedzenie trafi do domu, prędzej czy później wyląduje w Twoim brzuchu. Nie ma takiego zucha, który w nieskończoność będzie odpierał pokusę zjedzenia batonika, który jest pod ręką. Dlatego kluczowe starcie rozgrywa się w sklepie. Zastosuj patent, który firmują naukowcy z Cornell University. Twierdzą, że jeśli wirtualnie podzielisz koszyk na dwie części – jedną wyłącznie na zdrowe jedzenie, a drugą na resztę – zakupy wartościowych produktów wzrosną o połowę.

MH 07/2016

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA