Hafþór Björnsson pokazał swój cheat meal day

Nawet w najlepiej ułożonym jadłospisie jest miejsce na mały dietetyczny skok w bok. Potwierdza to Hafþór Björnsson, który przyznaje się do tego, że raz w tygodniu zapomina o sztywnych zasadach i je to, co lubi.  Jak wygląda cheat meal day gościa, który zagrał "Górę" w "Grze o Tron"? 

Hafþór Björnsson, dieta Image supplied by Capital Pictures/EAST NEWS
Tak Hafþór Björnsson wyglądał w 2016 roku, kiedy ważył 50 kilogramów więcej. 
Od ponad roku słynny Islandczyk jest na ścisłej diecie, dzięki czemu schudł aż 50 kilogramów, o czym piszemy tutaj. Redukcja masy ciała związana jest ze zmianą dyscypliny sportu z zawodów siłaczy na walki bokserskie. Najsilniejszy człowiek świata przyznał, że nowa dieta oraz uzyskana dzięki niej sylwetka poprawiły jego samopoczucie, jednak konieczność ścisłego przestrzegania dość okrojonego menu zaczyna być po prostu męcząca (skąd my to znamy!). 

REKLAMA

"Muszę przyznać, że zaczynam się nudzić swoją dietą i jedzeniem jak maniak od dłuższego czasu" – przyznał popularny Thor. Właśnie dlatego raz w tygodniu pozwala sobie na oderwanie od dietetycznych schematów i rozpoczyna ucztę, która niejednego by zabiła. "Musisz znaleźć równowagę. Musisz przynajmniej raz w tygodniu mieć jeden dzień, kiedy odetchniesz, odpoczniesz i zrobisz to, na co masz ochotę" – dodał świeżo upieczony bokser. 

W ostatnio opublikowanym filmie na YouTube Hafþór podzielił się z widzami tym, co je podczas cheat meal day, i jest to dosłownie, nomen omen, góra żarcia. Björnsson nie przygotowuje żadnego posiłku, ponieważ jest to jego dzień odpoczynku. Zamiast tego odwiedza kilka najlepszych islandzkich fast foodów.

Najpierw zatrzymuje się w lokalu śniadaniowym, gdzie zjada jajka, bekon, pomidory, ziemniaki, tosty posmarowane masłem i naleśniki z syropem klonowym. "To mi się spodoba" – krótko kwituje taki początek dnia aktor i atleta.

Następnie Björnsson zatrzymuje się w meksykańskiej restauracji, by kupić burrito z kurczaka z ryżem, fasolą, warzywami i serem. Mimo że jest to cheat day, Björnsson nie może się obżerać aż tak bardzo, jak wtedy, gdy startował w zawodach siłaczy, więc niektóre posiłki sa naprawdę "brudne", natomiast inne nie przyprawiłyby dietetyków o palpitacje serca. "W niedziele, kiedy oszukuję, lubię zjeść kilka posiłków bardzo brudnych, ale inne są nieco lepsze" – dodał Islandczyk.

Na trzeci posiłek Björnsson wybiera sobie kanapkę Hlöllabátar, która składa się z bekonu, wołowiny, smażonej szynki, sera, smażonej cebuli, sałatki i frytek. Wielkolud kończy swój cheat day z pizzą, ponieważ, jak powiedział: "Nie możesz mieć cheat day bez pizzy". Tutaj się w pełni zgadzamy. Jak kantować, to tylko z pizzą. 

Na tym koniec, ale aktor obiecuje, że za tydzień powtórzy swój dietetyczny wybryk w tej samej kolejności. "Będę oszukiwał raz w tygodniu, to fakt" – twierdzi – "Musisz znaleźć równowagę w życiu, nie możesz po prostu jeść jak maniak każdego dnia".

A czy cheat meal day nie torpeduje prowadzonego w pocie czoła odchudzania? Wszystko zależy od tego, jak bardzo zaczniesz oszukiwać. Obszerny materiał o dniu wolnym od dietetycznych zakazów i nakazów znajdziesz tutaj. 

Zobacz również:
Odsłoń sześciopak, wypełnij rękawki koszulki i wzmocnij plecy wyciskaniem w klęku z odchyleniem.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA