Grzaniec – idealny przepis na zimowe party

Pokazujemy Putinowi gest Kozakiewicza i gdzie mamy jego gaz i węgiel. Sami się rozgrzejemy grzańcem i będzie nawet przyjemniej. 

grzaniec przepis fot. shutterstock.com

1. Grzaniec – baza

Jak party, to party, więc nie szczypiemy się i robimy od razu większą partię. I nie martw się, czy wypiją – wypiją. Musisz mieć: 2 butelki czerwonego wytrawnego wina, 20 ziaren ziela angielskiego, 20 goździków, 6 gwiazdek anyżu, 6 lasek cynamonu, 1/2 szkl. miodu, 1 szkl. wody, 1/2 szkl. brandy (możesz ją zastąpić likierem pomarańczowym), 2 pomarańcze.

2. Grzaniec – przyprawy

Rozgrzej suchą patelnię bez tłuszczu, wysyp na nią wszystkie suche przyprawy i upraż je na średnim ogniu przez 2-3 minuty, mieszając od czasu do czasu. Kiedy zaczną pachnieć, przesyp je do większego garnka. Warto pamiętać – nie tylko przy grzańcu – że prażenie twardych przypraw (np. kminku, sezamu) wydobywa z nich więcej aromatu i smaku.

3. Grzaniec – gotowanie

Do garnka z przyprawami wlej szklankę wody i dodaj 1/2 szklanki miodu. Dokładnie wymieszaj, żeby cały miód się rozpuścił, i wlej 2 butelki wina. Nastaw palnik na bardzo mały ogień (a płytę elektryczną na najniższe ustawienie) i zacznij powoli gotować. Grzaniec ma jedynie minimalnie bulgotać i w żadnym razie nie dopuść do wrzenia, bo płyn szybko Ci odparuje. Gotuj 30 minut.

4. Grzaniec – podanie

Zdejmij garnek z palnika i łyżką cedzakową odłów wszystkie przyprawy. Teraz wlej brandy i sok wyciśnięty z jednej pomarańczy, wymieszaj i rozlej do szklanek. Drugą pomarańczę pokrój na plasterki i udekoruj szklanki. Możesz dołożyć po lasce cynamonu jako mieszadełko lub gałązki świeżego rozmarynu.

REKLAMA