[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

REKLAMA

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.7

Czysta dieta kontra zdrowy rozsądek: co da lepsze efekty?

Planujesz zostać dietetycznym fundamentalistą, żeby raz na zawsze wyjaśnić sprawę z balastem? Nie tędy droga.

Zapragnąłeś dokonać zmiany, porzucić złe nawyki i od tej pory nie kalać więcej świątyni swego ciała śmieciowym jedzeniem oraz słodyczami? Bardzo dobrze. dwója. Zasada jest oczywiście słuszna. Jeśli chcesz być sprawny i zdrowy, nie ma wyjścia: musisz mocno pilnować tego, co trafia na Twój talerz.

Diabeł jednak jak zwykle tkwi w szczegółach. Media społecznościowe uwielbiają mocne komunikaty. Wstawaj albo giń! Jesteś tak dobry, jak Twój ostatni trening!

Albo posiłek. Każdego dnia bądź lepszy niż wczoraj! Biorąc pod uwagę, że niezłomni guru motywacji, którzy niestrudzenie generują te hasła, wyglądają jak bogowie są umięśnieni, uśmiechnięci i szczęśliwi, łatwo jest uwierzyć, że naprawdę musisz przestawić się w tryb walki i codziennie napierać do oporu.

Ćwiczyć do upadłego, ładować suplementy, jeść wyłącznie chude białko, pełnoziarniste węglowodany i zdrowe tłuszcze. I zawsze, ale to zawsze z obrzydzeniem odwracać wzrok, kiedy zobaczysz na liście składników jakiegoś produktu cukier albo – najgorzej! – te odrażające tłuszcze trans.

Daj się wprzęgnąć w taki kierat, a najprawdopodobniej w końcu pękniesz i cały plan szlag trafi. Doba nie jest z gumy, a Ty, niestety – przykro, że padło na nas, ale ktoś musi to powiedzieć – nie jesteś ze stali. Superbohaterowie występują tylko w komiksach, kinie i na Instagramie.

W życiu musisz znaleźć odpowiedni balans między wszystkimi jego aspektami. Jeśli do nauki, pracy czy obowiązków domowych dorzucisz sobie wyczerpujący trening oraz drakońską dietę, to może być zbyt wiele.

Każdy z tych czynników jest bowiem mocnym stresorem obciążającym organizm i psychikę. A przewlekły stres jest podstępnym draniem, który zakłóca działanie praktycznie wszystkich systemów organizmu.

REKLAMA

Zaburza wydzielanie hormonów i powoduje wzmożenie lub zmniejszenie apetytu, przez co może rozregulować metabolizm. Zakłóca sen, dlatego trudno Ci się zregenerować i pot wylany w siłowni idzie na marne.

Rozstraja system nerwowy, który nieustannie pracuje w trybie walki i pompuje do żył adrenalinę oraz kortyzol. A hormony te będą utrudniać spalanie tłuszczu i budowanie mięśni. I nie pomoże na to żadna sałatka, ani tym bardziej dodatkowy trening.

Chyba że zamiast na kolejne interwały czy próbę bicia rekordu w martwym ciągu postawisz na spokojne rozciąganie, jogę czy ćwiczenia oddechowe. Czasem mniej znaczy więcej. Bardziej realne cele dają poczucie sukcesu, kontroli, a to z kolei przekłada się na wzrost motywacji.

Tymczasem zbyt duże restrykcje będą powodowały poczucie, że tę kontrolę tracimy. Badania pokazują, że człowiek nie jest stworzony do życia w katorżniczym reżimie, a próba utrzymania stałego rygoru oznacza w większości przypadków wyrzuty sumienia, kiedy się złamiesz.

Załóż więc z góry, że co jakiś czas sobie odpuścisz i zafundujesz jakiś deser czy na co tam masz ochotę. Albo nie pójdziesz na trening i pobyczysz się, oglądając film. Przesłanie jest proste: staraj się, kiedy tylko możesz, i nie miej do siebie pretensji, gdy nie dajesz rady.

Uwierz nam: nie ma takich, którzy nigdy nie klękają, nawet jeśli media społecznościowe sprawiają, że odnosisz inne wrażenie.

Pakt z diabłem

1. Odeśpij stres

Musisz się wysypiać żeby dieta i trening przyniosły optymalne efekty. Nie możesz zasnąć? Odpuść sobie wieczorne ćwiczenia i nie siedź długo przy komputerze, który emituje niebieskie światło.

2. Odłącz się

Nieustanny natłok informacji jest ogromnym obciążeniem dla systemu nerwowego. Wyłącz w smartfonie powiadomienia i bądź mniej aktywny w mediach społecznościowych, byś mógł trochę odpocząć.

3. Zyskaj dystans

Hobby takie jak gra na instrumencie czy stolarstwo pomoże Ci oderwać się od codziennych obowiązków, a sztuki walki skupić się na pojedynczym zadaniu, bez rozpraszania się.

Pomoc przy artykule:

Małgorzata Borczyk

Psycholog i psychodietetyk z Ogólnopolskiego Centrum Zaburzeń Odżywiania we Wrocławiu. Specjalistka od związków psychiki i ciała.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij