Czy borowik szatański jest trujący?

Jak najbardziej – to grzyb trujący. Myli się go często z pospolitym u nas goryczakiem żółciowym, też popularnie zwanym szatanem, który z kolei nie jest trujący, ale za to niejadalny. A powodem tego, że lądują w koszyku jest ich podobieństwo do borowika: szlachetnego i ceglastoporego.

Borowik szatański fot. shutterstock.com

Jak wygląda borowik szatański?

Lubi mocno wapienne podłoża i w naszych lasach nie występuje zbyt często – największe jego siedliska znaleziono na Pogórzu Kaczawskim i na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej. Ze względu na rzadkość występowania został nawet w całej Europie (a także i u nas) uznany za grzyba krytycznie zagrożonego i objęty ścisłą ochroną gatunkową. Dla początkujących grzybiarzy to dobra wiadomość, bo rzadkość występowania borowika szatańskiego w Polsce przekłada się na stosunkowo małą liczbę szpitalnych interwencji po zatruciach. Trzeba naprawdę mieć wyjątkowego pecha, żeby na niego trafić i wrzucić do zupy, jednak strzeżonego … Przyjrzyj mu się z bliska, żeby go nie skosić w czasie następnego grzybobrania.

REKLAMA

Kapelusz

Kapelusz dojrzałego borowika szatańskiego ma półkolisty kształt i średnicę zależną od fazy rozwoju grzyba: od 5 do nawet 30 cm. Kapelusz jest lekko pofałdowany na brzegach, jego skórka jest sucha i matowa z lekko żółtawym/zielonkawym lub szarym odcieniem i z łatwością odchodzi od miąższu. Po naciśnięciu zmienia kolor na niebieski. Niektóre, zwłaszcza starsze osobniki, wydzielają woń przypominającą fetor padliny lub zgniłej cebuli.

Noga

Długość trzonu borowika szatańskiego to zazwyczaj 6-10 cm, przy średnicy ok. 5 centymetrów, czyli jest stosunkowo pękaty i dość krótki. Ma żywoczerwony kolor, choć w okolicach kapelusza przybiera często żółty odcień. Miąższ (również kapelusza) po przekrojeniu lub nadłamaniu powoli zaczyna sinieć.

Spód

Rurki na spodzie kapelusza są w pierwszej fazie rozwoju borowika szatańskiego żółte, a wraz ze wzrostem zmieniają kolor na czerwony lub ceglastooliwkowy. One także po naciśnięciu zmieniają kolor na siny.

Jak odróżnić prawdziwka od szatana?

Borowik szatański o naukowej nazwie Rubroboletus satanas ma w języku grzybiarzy kilka bardziej swojskich przydomków: szaleniec, szatan, diabelski grzyb, smoczy łeb, diabelnik lub ten, najbardziej odpowiadający prawdzie – truciciel. Z borowikiem szlachetnym łączy go jedynie przynależność do rodziny borowików, ale, wiadomo, rodziny się nie wybiera. Odróżnienie borowika szlachetnego od borowika szatańskiego, czyli prawdziwka od szatana jest proste – wystarczy im się dobrze przyjrzeć. Borowik szlachetny będzie miał biały lub jasnobrązowy trzon i rurki na spodzie kapelusza w podobnym kolorze, natomiast borowik szatański będzie epatował czerwoną i ceglastooliwkową barwą. To zupełnie wystarczy do postawienia właściwej diagnozy, ale namawiamy, by ją stawiać z nosem przy ziemi, bo borowik szatański jest pod ścisłą ochroną i nie wolno go ścinać. Natomiast nieco gorzej może nam pójść z odróżnianiem prawdziwka od goryczaka żółciowego, również zwanego szatanem. Oba grzyby mają podobne kolory, podobny kształt trzonu i kapelusza, ale jest kilka różnic do wypatrzenia wprawnym okiem. Popatrz na rurki pod kapeluszem: goryczak będzie je miał lekko różowe, a prawdziwek białe. Jeżeli ten wzrokowy test zawiedzie, pozostaje ci przeprowadzenie jeszcze jednego egzaminu, tym razem absolutnie pewnego: odłam odrobinkę kapelusza i spróbuj lub dotnij czubkiem języka spodu kapelusza. Już wiesz o co chodzi? Ten piekący, gorzki smak to właśnie goryczak żółciowy, grzyb kompletnie niejadalny, którego obecność w zupie, sosie czy słoiku z marynowanymi grzybkami każe je od razu spuszczać w klozecie. Uznawany jest za grzyba nietrującego (faktycznie szpitale nie odnotowują przypadków zatrucia goryczakiem żółciowym), ale najprawdopodobniej nie wynika to z jego przyjaznego charakteru, tylko po prostu nie da się go, za żadne skarby, przełknąć. Może na szczęście dla nas. Nie da się tego niestety powiedzieć o borowiku szatańskim, którego zjedzenie można już poważnie odchorować.

Borowik szatański – objawy zatrucia

Jak już się rzekło, borowik szatański to grzyb dla pechowców i lekko niedowidzących. Jest go  lasach tak mało, że można przez całe lata grzybobrań nigdy na niego nie wpaść, ale można też wpaść, zabrać go do domu i zjeść. Co wtedy? Nie jest to na szczęście muchomor sromotnikowy, z którym piłka jest krótka, ale tu przyjemnie też nie będzie. Borowik szatański zawiera substancje żywicowate, silnie działające związki chemiczne, wywołujące mdłości i torsje, ślinotok, wodnistą biegunkę, rozmywanie obrazu oraz trudnościami z oddychaniem. Mogą pojawić się również mocne bóle i skurcze żołądka, a także intensywny ból głowy. Zdarza się, że toksyny atakują układ nerwowy, prowadząc do zaburzeń neurologicznych, w tym np. halucynacji. Nie są to objawy, które rozsądny człowiek by zlekceważył, więc jak najszybciej należy zgłosić się na ostry dyżur lekarski, gdzie najpewniej rozpoczną leczenie od płukania żołądka. Miłe to nie jest, ale skuteczne. A wcześniej pamiętać, by, mimo pragnienia, nie pić żadnych płynów, bo przyspieszają przenikanie toksyn do krwiobiegu. No i oczywiście wbić sobie na zawsze do głowy (lub wytatuować na przedramieniu) pierwszą zasadę żyjących grzybiarzy: nigdy nie zbieram grzybów, których nie znam.

Zobacz również:
Dwie hantle i skakanka pomagały zbudować formę na długo przed pandemią. Przytul je mocno,  a zobaczysz, jak przyspiesza Twój metabolizm  i wzmacniają się mięśnie.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA