Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.1

Czerwone mięso: Jakub Mauricz obala mity

Większość z nas jada czerwone mięso na tyle często, by martwić się konsekwencjami. Postaramy się nieco zmniejszyć Twoje wyrzuty sumienia. 

Czerwone mięso: obalamy mity
Ekspert MH: Jakub Mauricz

Trener, dietetyk zawodników MMA, m. in. Mameda Chalidova. CEO Mauricz Training Center. 

Gdyby istniało dietetyczne piekło, czerwone mięso powinno się w nim po wsze czasy smażyć na zjełczałym tłuszczu nasyconym. Taki przynajmniej można wysnuć wniosek, gdyby sądzić je po alarmujących tytułach, które co jakiś czas obiegają media. Ma fundować nam nowotwory, choroby serca, a także podnosić ogólne ryzyko śmierci.

Zarzuty brzmią poważnie, ale podejmujemy się obrony. Wyniki badań są podobne do umów kredytowych. To, co najważniejsze, często jest na końcu i małym drukiem. A z tych fragmentów może wynikać, że związek między czerwonym mięsem a chorobami wcale nie jest taki wyraźny. Nawet w raporcie WHO z 2015 roku napisano, że powodowane przez mięso ryzyko zachorowania na nowotwory nie jest wysokie.

Najmocniejsze dowody są w przypadku raka jelita grubego, ale tylko wtedy, gdy je się więcej niż 500 g czerwonego mięsa tygodniowo i zakłócona jest równowaga mikroflory jelitowej. Wspomnijmy też, że statystyczne zależności podaje się na podstawie obserwacji. Wiadomo więc, że wśród jedzących mięso ten nowotwór występuje częściej, ale nie ma pewności, że to właśnie ono jest przyczyną, bo badanie nie bierze pod uwagę innych czynników.

Składniki o ewidentnie rakotwórczym działaniu pojawiają się za to w mięsie podczas smażenia. Dlatego smaż je krótko na stabilnych tłuszczach, takich jak masło klarowane czy smalec, i jak najczęściej jedz mięso grillowane, duszone czy pieczone. Szkodliwe są też dodatki, które trafiają do przetworzonej żywności, ogranicz więc jedzenie mięsnych przetworów – to one mają najgorszy wpływ na zdrowie. 

Czerwone mięso: obalamy mity
Kolejną metodą na zabezpieczenie przed potencjalnym zagrożeniem jest jedzenie mięsa w towarzystwie jak największej ilości warzyw. Mięso było przez zawartość tłuszczów nasyconych długo wiązane z chorobami układu krwionośniego. Ostatnio jednak poddano ten zarzut w wątpliwość.

Sercu za to pomoże, jeśli będziesz w miarę możliwości kupował mięso, które nie było karmione w sposób przemysłowy (np. dziczyznę, czy karmione trawą), bo zawiera ono mniej kwasów tłuszczowych omega-6, działających prozapalnie.

Czerwone mięso to bogate źródło protein, które pomagają zaspokoić głód i zbudować masę mięśniową (wyższy metabolizm spoczynkowy), a do tego dostarcza CLA, czyli sprzężony kwasu linolowego. Oba te czynniki ułatwią pozbycie się nadmiaru tkanki tłuszczowej.

Zawiera też najlepiej przyswajalne żelazo w formie hemowej, magnez, cynk i selen – minerały potrzebne m.in. do prawidłowego funkcjonowania mózgu. Naprawdę nie warto z tych korzyści rezygnować.

1. Bez zawału

Naukowcy z Purdue University twierdzą, że czerwone mięso, nawet jedzone w ilościach większych od rekomendowanych, nie wywołuje chorób serca.

2. Waga lekka

Zawarty w mięsie skoniugowany kwas linolowy (CLA) pomaga pozbyć się tłuszczu i budować masę mięśniową – podaje University of Wisconsin.

3. Mięsistogłowi

Badanie opublikowane w „European Journal of Epidemiology” wiąże wyższe spożycie mięsa z prawidłową pracą mózgu. 

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij