Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.5

Co najlepiej pobudza? Sprawdzamy 4 napoje [MH Lab]

Upijamy się kolejno czterema specyfikami, aby odpowiedzieć na pytanie, który najlepiej podkręca obroty.

kawa fot. Shutterstock
Chcesz się pobudzić? Wypij kawę – usłyszałem od dziewczyny, lekarza, kolegi z pracy i gościa od kablówki. Stwierdziłem, że tak zacne grono ludzi nie może się mylić, więc postanowiłem po 23 latach istnienia zaatakować mój organizm napojem z palonych ziaren. Pierwszej w życiu kawy nie dostarczył mi niestety Kolumbijczyk na osiołku. Była z automatu na korytarzu. I była tragiczna.

Gdy więc chwilę później usłyszałem na redakcyjnym zebraniu hasło „pobudzacze”, odruchowo wystrzeliłem ręką w górę, aby zgłosić pełną gotowość do wlania w siebie wszystkiego, co może dodać mi z rana trochę mocy.

Plan był prosty: przez kilka kolejnych poranków identyczne śniadanie przepijać różnymi pobudzającymi płynami. Z redaktorem działu Dieta ustaliłem, że warto sprawdzić cztery znane poranne pobudzacze. Padło na: yerba mate, mojego wroga numer jeden – kawę, wodę z imbirem i cytryną oraz, naturalnie, napój energetyczny.

Wszystkie wyżej wymienione od lat należą do czołówki trunków, które ze śpiochów robią stachanowców, i to w ekspresowym tempie. Aby werdykt na maksa urealnić, postanowiłem po każdym spożyciu wykonywać serię wirtualnych testów (www.humanbenchmark.com).

Sprawdzałem więc, jak poszczególne napitki wpływały na moją pamięć, koncentrację, reakcję i szeroko pojęte pobudzenie. Efekty, jak przystało na MH Lab, niezwykle interesujące. Wypróbuj wszystkie propozycje widoczne po prawej – na Twój organizm może zadziałać coś zupełnie innego.

kawa fot. Shutterstock
Ciężka noc? Włącz turbo!

1. Yerba mate

Charakterystyka: Napój znany i wykorzystywany od stuleci przez Indian z Ameryki Południowej zagościł też i u mnie. Czy wysuszone liście ostrokrzewu paragwajskiego zdały pobudzający egzamin?

Opinia testera: Moja wersja smakowa była średnia, ale działała. Pobudzenie jest fajne i rozłożone w czasie.

Ocena:

  • Pobudzenie 7/10
  • Skupienie 8/10
  • Smak 5/10

2. Czarna kawa

Charakterystyka: Kawa versus ja, drugie starcie. Domowej małej czarnej przedstawiać nie trzeba, więc przejdźmy do wrażeń. Co za emocje!

Opinia testera: W obawie o smak potraktowałem ją nieco cukrem trzcinowym. Strzał w dziesiątkę. Nie jestem bardzo podatny na kofeinę, ale odczułem niezłego kopa.

Ocena:

  • Pobudzenie 8/10
  • Skupienie 7/10
  • Smak 6/10

3. Woda z imbirem i cytryną

Charakterystyka: Dość nieoczywisty typ, ale w kwestii zdrowotnej rozwala resztę na łopatki. Rozgrzewająca moc imbiru podobno nieźle rozkręca od środka. Jak z mocą?

Opinia testera: Imbirem i cytryną rozkręcisz metabolizm i pobudzisz organizm, ale od środka. Dodatkowej energii nie odnotowano.

Ocena:

  • Pobudzenie 4/10
  • Skupienie 4/10
  • Smak 8/10

4. Energy drink

Charakterystyka: Połowa tablicy Mendelejewa w składzie daje do myślenia. To ewidentnie rozwiązanie do niezbyt częstego stosowania.

Opinia testera: Uwielbiam ten smak. Energia uderza błyskawicznie, jeszcze szybciej niż po kawie. Szybciej też odpuszcza, a kolejnego energetyka tykać nie zamierzam.

Ocena:

  • Pobudzenie 7/10
  • Skupienie 5/10
  • Smak 8/10

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij