fot. Yellowj 2009/shutterstock.com
Zobacz także: Wszystko o testosteronie
W 1929 roku zespół prof. Freda Kocha z Uniwersytetu w Chicago przerobił kilka ton byczych jąder, żeby po raz pierwszy w historii uzyskać około decylitra czystego testosteronu. Uczeni zdawali sobie sprawę, że uzyskana przez nich substancja jest potencjalnie jednym z najsilniejszych hormonów - w gruncie rzeczy wręcz uosobieniem potencji. Niedługo potem inny profesor, W. C. Allee, przeprowadził eksperyment, który to potwierdził. Wstrzyknął niewielką dawkę testosteronu do krwiobiegu kur. W ciągu jednej nocy łagodne nioski zamieniły się w buchające agresją kurokoguty, które nie tylko stale gdakały, ale zaczęły się też zalecać do innych kur.
Dziś, prawie 80 lat po tym eksperymencie, testosteron uzyskany z byczych jąder jest najsłynniejszym, a jednocześnie budzącym największe kontrowersje hormonem na świecie. Uczeni wiedzą już dość dokładnie, w jaki sposób wpływa on na mózg, ciało i duszę mężczyzn. Testosteron dociera do wszystkich tkanek i tam "włącza" drzemiące dotychczas geny naszego DNA. Dzięki takim "aktywizującym" właściwościom, testosteron potrafi wzbudzić łańcuch reakcji biochemicznych, które decydują o wszystkim - od naszego nastroju, przez chęć dominacji nad kumplem, po koordynację ruchów, a nawet jakość fazy snu REM.
Pierwsza dawka
"Kiedy testosteron po raz pierwszy zaczyna krążyć w naszych żyłach w okresie dojrzewania, wszystko nagle się zmienia - wyjaśnia endokrynolog, prof. Richard Spark z Harvardu. - Zaczynasz się interesować dziewczynami, pojawiają się pierwsze erekcje, zmienia się budowa ciała. A wszystko to nadchodzi nagle, bez ostrzeżenia. Testosteron jest naprawdę sexy. W sensie dosłownym. Nic więc dziwnego, że budzi takie emocje".
Oczywiście, najwięcej emocji budzi stosowanie testosteronu lub jego odpowiedników, znanych jako sterydy anaboliczne, przez sportowców. O tym, że nawet najlepsi sportsmeni wspomagają się w sposób niedozwolony, dowiadujemy się z taką regularnością, że gdyby była możliwość wstecznego przebadania wszystkich mistrzów olimpijskich, można mieć przekonanie graniczące z pewnością, że w kronikach olimpijskich zaroiłoby się od gwiazdek przy setkach medalistów. Problem ten dotyczy jednak tylko garstki wyczynowych sportowców. Znacznie większy zasięg ma zupełnie "legalna" praktyka stosowania testosteronu w tzw. hormonalnej terapii zastępczej.
Terapia zastępcza
Testosteron zaczyna się wydzielać w okresie dojrzewania, by najwyższy poziom osiągnąć w okolicach dwudziestki, a już po 30. roku życia zaczyna powolutku spadać, mniej więcej o 1% rocznie. W rezultacie, w okolicach siedemdziesiątki u większości zdrowych mężczyzn poziom testosteronu spada poniżej 270 ng/dl, czyli jest taki, jak u ludzi cierpiących na hipogonadyzm (niedobór testosteronu, najczęściej o podłożu genetycznym). Właśnie dlatego, wzorem kobiet w okresie menopauzy, coraz więcej mężczyzn przechodzących andropauzę również decyduje się na sztuczne uzupełnienie męskiego hormonu.
Podczas gdy firmy farmaceutyczne prześcigają się w wymyślaniu coraz to nowych preparatów testosteronowych (w postaci żelu, tabletek, zastrzyków, a nawet plastrów i inhalatorów), wielu uczonych przestrzega, że z hormonami nie ma żartów i że ludzka interwencja w gospodarkę hormonalną może mieć poważne, choć zupełnie odmienne od zamierzonych konsekwencje.
"Na przykład, większość mężczyzn mniej więcej po trzydziestce przestaje się bić - mówi prof. Randy Thornhill z University of New Mexico. - Ciekawe, jak wypadliby na tle przeciętnej starsi faceci, którzy suplementują testosteron".
Bez balastu: Sprawdź, jak skutecznie, szybko i na zawsze zrzucić zbędne kilogramy!
Trening siłowy: Zamień tłuszcz na mięśnie. Nieważne, czy trenujesz w domu, czy w siłowni.
Twój trening: Zbuduj siłę i mięśnie. Programy dla początkujących i zaawansowanych.
Sześciopak: Zbuduj i odsłoń swój kaloryfer w 10 tygodni. To jest możliwe!
Nowy Ty - sprawny, smukły, sexy: Nie wiesz, jak trenować? Odpowiedz na kilka pytań i znajdź program, który będzie pasował idealnie do Twoich potrzeb, celów i portfela.
Czerwony diabeł: Zdradzamy sekrety fantastycznej formy najbardziej utytułowanego gracza angielskiej piłki nożnej. Zachowaj formę jak Ryan Giggs.
Kumpela do łóżka: Jak zamienić wieloletnią przyjaciółkę, z którą można konie kraść, w swoją dziewczynę.
Chcesz znaleźć się na okładce największego na świecie magazynu
dla mężczyzn?
Weź udział w konkursie "Czytelnik na okładkę Men's Health 2010"
ANKIETA MEN'S HEALTH
DIETA ABS
FACECI MEN'S HEALTH
LEKSYKON TRENINGU SIŁOWEGO
ZAPYTAJ MEN'S HEALTH
ZAMÓW NEWSLETTER
TAGI