Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

2


OCEŃ
3.6

Testosteron: siła napędowa faceta

Kayah oskarża go w swojej piosence o łez strumienie, cierpienie, strach i niemal wszelkie zło tego świata. Ma trochę racji, jednak to właśnie testosteron decyduje o tym, że jesteśmy facetami. I za to jesteśmy winni mu wdzięczność. Oto szczegóły.

Piotr Pflegel 2015-03-06
fot. shutterstock.com

Uczeni ze słynnej amerykańskiej Mayo Clinic odkryli też, że wysoki poziom testosteronu osłabia układ odpornościowy, prawdopodobnie upośledzając działanie białych krwinek. Jednak być może właśnie dlatego mężczyźni rzadziej zapadają na choroby o podłożu autoimmunologicznym, takie jak np. gościec.

Wygląda więc na to, że słynny hormon chroni przed niektórymi niebezpieczeństwami, a naraża na inne. Jeśli masz go naprawdę dużo, prędzej niż ataku serca możesz się spodziewać ataku na serce. Nożem.

Nastrojowy hormon

Testosteron ma wpływ na wahania nastroju. Paradoksalnie, zarówno ci, którzy mają go bardzo dużo, jak i ci o wyjątkowo niskim jego poziomie, są bardziej skłonni do depresji.

Chociaż efekty są podobne, mechanizm jest zupełnie inny - ci z wysokim testosteronem częściej pakują się w sytuacje, które mają przygnębiające skutki (np. popełniają przestępstwa), natomiast niewielki poziom tego hormonu prawdopodobnie zmniejsza produkcję serotoniny, ponieważ testosteron jest niezbędny do jej wytwarzania.

Kochanek, mąż i ojciec

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że najlepiej jest mieć średni poziom testosteronu, zachowując jednak zdolność do jego podwyższenia lub obniżenia, tak by dostosować się do zmieniających się okoliczności. Jak wynika z badań kanadyjskich uczonych, wahania poziomu testosteronu pomagają mężczyznom dostosować się do jednej z najważniejszych ról w życiu - roli ojca.

Przebadanie grupy mężczyzn przed i po urodzeniu się dziecka, pozwoliło im stwierdzić, że po narodzinach średni poziom testosteronu znacząco się zmniejszył. W ten sposób mężczyzna przygotowuje się do trudnego zadania opieki nad dzieckiem.

Badania przeprowadzane na sportowcach wykazały, że poziom testosteronu zmienia się w zależności od powodzenia. Podwyższony poziom po zwycięstwie pomaga przygotować się do roli dominującego, podczas gdy spadek po przegranej ułatwia przyzwyczajenie się do uległości i odczekania, aż pojawi się kolejna okazja do powalczenia o swoje "miejsce w stadzie".

facet, mężczyzna, zęby, uśmiech fot. shutterstock.com

"Na przykład, większość mężczyzn mniej więcej po trzydziestce przestaje się bić - mówi prof. Randy Thornhill z University of New Mexico. - Ciekawe, jak wypadliby na tle przeciętnej starsi faceci, którzy suplementują testosteron".

Nie umniejszając zagadnienia braku bójek wśród pensjonariuszy domów starców, trzeba przyznać, że zdecydowanie groźniejsze konsekwencje może mieć wpływ kuracji hormonalnej na raka prostaty.Wiadomo bowiem, że męski hormon działa na rozwój komórek nowotworowych jak wysokooktanowe paliwo.

W miarę starzenia się, u wielu mężczyzn pojawiają się łagodne zmiany nowotworowe. Większość z nich nie stanowi zagrożenia w sensie klinicznym, ale jaki wpływ na takie zmiany może mieć podanie testosteronu - nie wiadomo.

Za dużo czy za mało?

Chociaż większość mężczyzn jest głęboko przekonanych, że im więcej testosteronu, tym lepiej, endokrynolodzy, czyli uczeni zajmujący się wpływem hormonów na organizm człowieka, coraz częściej podważają to powszechne przekonanie.

Amerykańscy socjolodzy pod przewodnictwem prof. Alana Bootha zbadali kondycję fizyczną, psychiczną i seksualną ponad 4400 mężczyzn, u których testosteron, mieszcząc się w normie, wahał się od dolnej do górnej granicy.

Okazało się, że najlepszym zdrowiem cieszą się łagodni mężczyźni z poziomem testosteronu nieco poniżej średniej. Natomiast wysoki poziom testosteronu często szedł w parze z większą skłonnością do ryzykownych zachowań, takich jak palenie, picie, niebezpieczny seks, udział w bójkach i wypadkach. Z drugiej strony, "maksymaliści" mieli zwykle niższe ciśnienie krwi i rzadziej padali ofiarą zawałów serca.

kobieta, mężczyzna, para, miłość fot. shutterstock.com

Uczeni ze słynnej amerykańskiej Mayo Clinic odkryli też, że wysoki poziom testosteronu osłabia układ odpornościowy, prawdopodobnie upośledzając działanie białych krwinek. Jednak być może właśnie dlatego mężczyźni rzadziej zapadają na choroby o podłożu autoimmunologicznym, takie jak np. gościec.

Wygląda więc na to, że słynny hormon chroni przed niektórymi niebezpieczeństwami, a naraża na inne. Jeśli masz go naprawdę dużo, prędzej niż ataku serca możesz się spodziewać ataku na serce. Nożem.

Nastrojowy hormon

Testosteron ma wpływ na wahania nastroju. Paradoksalnie, zarówno ci, którzy mają go bardzo dużo, jak i ci o wyjątkowo niskim jego poziomie, są bardziej skłonni do depresji.

Chociaż efekty są podobne, mechanizm jest zupełnie inny - ci z wysokim testosteronem częściej pakują się w sytuacje, które mają przygnębiające skutki (np. popełniają przestępstwa), natomiast niewielki poziom tego hormonu prawdopodobnie zmniejsza produkcję serotoniny, ponieważ testosteron jest niezbędny do jej wytwarzania.

Kochanek, mąż i ojciec

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że najlepiej jest mieć średni poziom testosteronu, zachowując jednak zdolność do jego podwyższenia lub obniżenia, tak by dostosować się do zmieniających się okoliczności. Jak wynika z badań kanadyjskich uczonych, wahania poziomu testosteronu pomagają mężczyznom dostosować się do jednej z najważniejszych ról w życiu - roli ojca.

Przebadanie grupy mężczyzn przed i po urodzeniu się dziecka, pozwoliło im stwierdzić, że po narodzinach średni poziom testosteronu znacząco się zmniejszył. W ten sposób mężczyzna przygotowuje się do trudnego zadania opieki nad dzieckiem.

Badania przeprowadzane na sportowcach wykazały, że poziom testosteronu zmienia się w zależności od powodzenia. Podwyższony poziom po zwycięstwie pomaga przygotować się do roli dominującego, podczas gdy spadek po przegranej ułatwia przyzwyczajenie się do uległości i odczekania, aż pojawi się kolejna okazja do powalczenia o swoje "miejsce w stadzie".

próbki krwi Shutterstock.com

Bardzo ciekawą prawidłowość zauważono też, kiedy zbadano zależności między stanem cywilnym a poziomem testosteronu. Okazało się, że testosteron spada i utrzymuje się na niższym niż wcześniej poziomie po zawarciu małżeństwa, ale natychmiast rośnie, kiedy tylko dochodzi do rozwodu.

"Wysoki poziom testosteronu przed ślubem - wyjaśnia dr Douglas Granger, endokrynolog behawioralny z Pennsylvania State University - zwiększa Twoje szanse na znalezienie partnerki i wygranie rywalizacji o jej względy. Ale kiedy już ją zdobędziesz, spadek testosteronu, jaki następuje w tym momencie, pomaga Ci złagodzić nieco charakter, aby utrzymać wybrankę przy sobie".

Prawidłowy poziom

Skoro przeciętny poziom testosteronu wydaje się najlepszym rozwiązaniem, pozostaje pytanie, jak go osiągnąć i utrzymać. Przede wszystkim musisz sprawdzić, jaki jest w tej chwili, aby wiedzieć, czy musisz go obniżyć, czy podnieść. W tym celu musisz udać się do praktycznie dowolnego laboratorium medycznego, gdzie za niewielką opłatą (około 20 zł) pobiorą Ci krew i oznaczą poziom testosteronu.

Każdy wynik między 270 a 1100 ng/100 ml krwi oznacza normę. Jeżeli okaże się, że masz mniej niż 270, może to świadczyć o tym, że cierpisz na hipogonadyzm. Znacznie mniej prawdopodobna jest sytuacja odwrotna - że poziom Twojego testosteronu będzie za wysoki. Nie licząc "spryciarzy" zażywających sterydy, poziom testosteronu przekraczający 1000 ng/100 ml krwi występuje bardzo rzadko i może świadczyć o nowotworze gruczołów płciowych.

Jednak co z tymi, którzy mają wysoki, choć nieprzekraczający 1100 ng/dl poziom testosteronu? Poziom, który chroni ich przed zawałem, ale naraża na różne głupie i niebezpieczne zachowania? Jak go obniżyć? Najprostsze i najskuteczniejsze sposoby to zawarcie małżeństwa i ukończenie studiów.

Uczeni już dawno zauważyli, że żonaci faceci nie tylko są zdrowsi, ale też żyją dłużej. Prawdopodobnie jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest właśnie niższy poziom męskiego hormonu. Badania dra Dabbsa wykazały też, że im dłużej się uczysz, tym mniej chaosu, związanego z "nadpodażą" testosteronu, robisz wokół siebie.

fot. Lisovskaya Natalia 2014/shutterstock.com

Protesteronowa dieta i trening

Ci, którzy mają testosteronu nieco za mało i chcieliby mieć go więcej, również nie są bez szans. Dwie podstawowe metody podniesienia poziomu testosteronu to: właściwa dieta i odpowiedni dobór ćwiczeń fizycznych.

Jeśli chodzi o dietę, to musisz pamiętać o tym, aby:

- nie przesadzać z kaloriami - codziennie spożywać ilość kalorii odpowiadającą potrzebom Twojego organizmu; nadmierne "obcinanie kalorii" w diecie albo jedzenie zbyt obfitych posiłków zaburza produkcję testosteronu,

- jeść mięso: drób, wołowinę, wieprzowinę, ryby - badania dowiodły, że dieta wegetariańska prowadzi do obniżenia poziomu testosteronu, nawet wtedy, kiedy ilość spożywanego białka była taka sama u osób jedzących mięso i wegetarian; polecamy szczególnie chude czerwone mięso, które jest bogate w cynk, minerał sprzyjający produkcji testosteronu,

- jeść zdrowe tłuszcze - naukowcy ustalili, że zarówno nasycone, jak i nienasycone tłuszcze powodują podwyższenie poziomu testosteronu, ale z przyczyn ogólnozdrowotnych lepiej wybierać produkty bogate w tłuszcze jednonienasycone: awokado, orzechy, nasiona, oliwę z oliwek,

- jeść produkty zawierające cholesterol HDL: czerwone mięso i jajka - osoby trenujące z ciężarami, w których diecie jest dużo produktów bogatych w ten "dobry" cholesterol, mają nie tylko wyższy poziom testosteronu, ale także szybciej i wyraźniej budują mięśnie i siłę,

- jeść warzywa kapustne: brokuły, kalafior i kapustę - zawierają one związek chemiczny o nazwie indol-3-karbinol, który oprócz tego, że ma działanie antynowotworowe, to jeszcze powstrzymuje proces przekształcania testosteronu w estrogen,

- unikać picia alkoholu - alkohol powoduje do obniżenia poziomu testosteronu, ponieważ jest swego rodzaju katalizatorem przemiany części tego hormonu w żeński hormon estrogen.

sterydy, strzykawka fot. shutterstock.com

Ćwiczenia aerobowe - takie jak bieganie, jazda na rowerze czy pływanie - zmniejszają poziom testosteronu. Badania wykazały, że u mężczyzn, którzy w ciągu tygodnia przebiegali około 130 km tygodniowo, poziom testosteronu mieścił się zazwyczaj w dolnych 20% normy.

Dlatego, jeżeli zależy Ci na zwiększeniu poziomu testosteronu, powinieneś ograniczyć trening tego rodzaju i zastąpić go lub przynajmniej uzupełnić treningiem siłowym. Pamiętaj, że poziom hormonu męskości zmienia się w ciągu doby. Najwięcej jest go rano, a najmniej około godziny 20. Dlatego, jeżeli planujesz coś, do czego testosteron mógłby się przydać, umów się na rano.

Z dala od "teścia"

Zbudowanie sylwetki naturalną drogą jest trudne i dosyć żmudne, dlatego wielu bywalców siłowni szuka drogi na skróty, sięgając po różnego rodzaju "dopalacze", czyli sterydy anaboliczne lub ich naturalny odpowiednik - właśnie testosteron. Dają one szybko zauważalne efekty i dlatego cieszą się taką popularnością.

Zanim jednak po nie sięgniesz, pamiętaj, że ich stosowanie może mieć fatalne skutki dla Twojego organizmu. Najpoważniejsze negatywne konsekwencje wspomagania się testosteronem to:

  • nadmierny, nieproporcjonalny rozrost tkanki mięśniowej (będziesz wyglądał jak dziwadło, a nie jak człowiek)
  • zaburzenia hormonalne (zwłaszcza jeżeli zażywasz testosteron w okresie dojrzewania)
  • nadciśnienie i nadmierna potliwość
  • zwiększony poziom cholesterolu i związane z tym większe ryzyko chorób serca, z zawałem włącznie
  • wzrost ryzyka zachorowania na nowotwory, zwłaszcza na raka prostaty
  • nadmierne pobudzenie i zwiększona agresywność.

Zobacz także: Wszystko o testosteronie

MH 07/05

Komentarze

avatar
 
 
  • avatar
    zgłoś
    Miała mieć wpływ taki, że poziom cholesterolu będzie na odpowiednim, zdrowym poziomie :-) Jednemu wzrośnie, drugiemu zmaleje, nie ma co się tym przejmować jeśli samopoczucie dobre.
    ~Staniol, 2015-03-16 21:09:27
  • avatar
    zgłoś
    Jakby nie patrzyć, muszę jeszcze lipidogram zrobić. Nie wiem czy nie miałem zbyt później kolacji.A jak wygląda to u was? Robił ktoś badania cholesterolu po 1-2 roku na diecie niskowęglowej(niekoniecznie optymalnej)? Ja schudłem na tej diecie jakieś 8 kg.   Wydaje mi się że w większości poleciał tłuszcz.  Dużo biegam, średnio raz w tygodniu siłownia, basen. I z tego co gdzieś kiedyś przeczytałem... miała ona nie mieć wpływu na poziom cholesterolu, a ewentualnie go obniżać? 
    ~flylo, 2015-03-16 20:59:25
  • avatar
    zgłoś
    Niski ldl ,wysoki hdl swiadczy o katabolizmie ;)
    ~actavis, 2015-03-15 15:34:29
  • avatar
    zgłoś
    Touche!Poza tym pochodne cholesterolu od wit. D3 po estrogeny, stanowią o dobrej formie naszego organizmu.A te normy są coraz niższe, po to, by łapać durniów na statynki. :)Mam słownik medyczny z lat '50 i tam nikt nie określał "norm", cholesterol do 350, a cukier i ciśnienie do 150, jeśli człowiek dobrze się czuł było ok.
    ~Gavroche, 2015-03-15 13:37:14
  • avatar
    zgłoś
    Polecam zapoznać się z tym: http://i58.tinypic.com/6f32tt.jpg http://i59.tinypic.com/33mmqo6.jpg http://i61.tinypic.com/z63b5.jpg Zdjęcia pochodzą z magazynu SdW (Sport Dla Wszystkich), nr. z czerwca 2014rDla Ciebie flylo szczególnie ten środkowy link jest ważny. Zgadzam się z Gavrochem - liczy się nie tylko cholesterol całkowity ale przede wszystkim LDL I trójglicerydy.
    ~LilPeneros, 2015-03-15 13:13:59
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij