Testosteron: siła napędowa faceta

Poleć ten artykuł:

Każdy wynik między 270 a 1100 ng/100 ml krwi oznacza normę. Jeżeli okaże się, że masz mniej niż 270, może to świadczyć o tym, że cierpisz na hipogonadyzm. Znacznie mniej prawdopodobna jest sytuacja odwrotna - że poziom Twojego testosteronu będzie za wysoki. Nie licząc "spryciarzy" zażywających sterydy, poziom testosteronu przekraczający 1000 ng/100 ml krwi występuje bardzo rzadko i może świadczyć o nowotworze gruczołów płciowych.

Jednak co z tymi, którzy mają wysoki, choć nieprzekraczający 1100 ng/dl poziom testosteronu? Poziom, który chroni ich przed zawałem, ale naraża na różne głupie i niebezpieczne zachowania? Jak go obniżyć? Najprostsze i najskuteczniejsze sposoby to zawarcie małżeństwa i ukończenie studiów. Uczeni już dawno zauważyli, że żonaci faceci nie tylko są zdrowsi, ale też żyją dłużej. Prawdopodobnie jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest właśnie niższy poziom męskiego hormonu. Badania dra Dabbsa wykazały też, że im dłużej się uczysz, tym mniej chaosu, związanego z "nadpodażą" testosteronu, robisz wokół siebie.

Protesteronowa dieta i trening

Ci, którzy mają testosteronu nieco za mało i chcieliby mieć go więcej, również nie są bez szans. Dwie podstawowe metody podniesienia poziomu testosteronu to: właściwa dieta i odpowiedni dobór ćwiczeń fizycznych.

Jeśli chodzi o dietę, to musisz pamiętać o tym, aby:

- nie przesadzać z kaloriami - codziennie spożywać ilość kalorii odpowiadającą potrzebom Twojego organizmu; nadmierne "obcinanie kalorii" w diecie albo jedzenie zbyt obfitych posiłków zaburza produkcję testosteronu,

- jeść mięso: drób, wołowinę, wieprzowinę, ryby - badania dowiodły, że dieta wegetariańska prowadzi do obniżenia poziomu testosteronu, nawet wtedy, kiedy ilość spożywanego białka była taka sama u osób jedzących mięso i wegetarian; polecamy szczególnie chude czerwone mięso, które jest bogate w cynk, minerał sprzyjający produkcji testosteronu,

- jeść zdrowe tłuszcze - naukowcy ustalili, że zarówno nasycone, jak i nienasycone tłuszcze powodują podwyższenie poziomu testosteronu, ale z przyczyn ogólnozdrowotnych lepiej wybierać produkty bogate w tłuszcze jednonienasycone: awokado, orzechy, nasiona, oliwę z oliwek,

- jeść produkty zawierające cholesterol HDL: czerwone mięso i jajka - osoby trenujące z ciężarami, w których diecie jest dużo produktów bogatych w ten "dobry" cholesterol, mają nie tylko wyższy poziom testosteronu, ale także szybciej i wyraźniej budują mięśnie i siłę,

- jeść warzywa kapustne: brokuły, kalafior i kapustę - zawierają one związek chemiczny o nazwie indol-3-karbinol, który oprócz tego, że ma działanie antynowotworowe, to jeszcze powstrzymuje proces przekształcania testosteronu w estrogen,

- unikać picia alkoholu - alkohol powoduje do obniżenia poziomu testosteronu, ponieważ jest swego rodzaju katalizatorem przemiany części tego hormonu w żeński hormon estrogen.

Ćwiczenia aerobowe - takie jak bieganie, jazda na rowerze czy pływanie - zmniejszają poziom testosteronu. Badania wykazały, że u mężczyzn, którzy w ciągu tygodnia przebiegali około 130 km tygodniowo, poziom testosteronu mieścił się zazwyczaj w dolnych 20% normy.

Dlatego, jeżeli zależy Ci na zwiększeniu poziomu testosteronu, powinieneś ograniczyć trening tego rodzaju i zastąpić go lub przynajmniej uzupełnić treningiem siłowym. Pamiętaj, że poziom hormonu męskości zmienia się w ciągu doby. Najwięcej jest go rano, a najmniej około godziny 20. Dlatego, jeżeli planujesz coś, do czego testosteron mógłby się przydać, umów się na rano.

Z dala od "teścia"

Zbudowanie sylwetki naturalną drogą jest trudne i dosyć żmudne, dlatego wielu bywalców siłowni szuka drogi na skróty, sięgając po różnego rodzaju "dopalacze", czyli sterydy anaboliczne lub ich naturalny odpowiednik - właśnie testosteron. Dają one szybko zauważalne efekty i dlatego cieszą się taką popularnością. Zanim jednak po nie sięgniesz, pamiętaj, że ich stosowanie może mieć fatalne skutki dla Twojego organizmu. Najpoważniejsze negatywne konsekwencje wspomagania się testosteronem to:

  • nadmierny, nieproporcjonalny rozrost tkanki mięśniowej (będziesz wyglądał jak dziwadło, a nie jak człowiek)
  • zaburzenia hormonalne (zwłaszcza jeżeli zażywasz testosteron w okresie dojrzewania)
  • nadciśnienie i nadmierna potliwość
  • zwiększony poziom cholesterolu i związane z tym większe ryzyko chorób serca, z zawałem włącznie
  • wzrost ryzyka zachorowania na nowotwory, zwłaszcza na raka prostaty
  • nadmierne pobudzenie i zwiększona agresywność.

Zobacz także: Wszystko o testosteronie

MH 07/2005

Tagi: zdrowie | testosteron | potencja | agresja | hormony | jądra | męskość | sterydy

Oceń artykuł:

4.0

Skomentuj (18)

flylo, 11 maja 2014, 06:52

Przejrzałem. Wszystko bardzo skrótowo i pobieżnie. Nie znalazłem tam jakieś nowej wiedzy. 

flylo, 1 kwietnia 2014, 20:35

355 Na razie zbieram informacje odnośnie odpowiedniego treningu i diety. Czekam jeszcze na wyniki pozostałych badań. Spróbowanie nowego treningu i diety na pewno mi nie zaszkodzi. Jak coś już wyrzeźbię to wrzucę do oceny.

Kubaa, 1 kwietnia 2014, 19:23

Problem w tym że u mnie tych nmoli jest zdecydowanie za mało(tyle co u dziadka po 70) Na razie nie czuje jakiś wielkich objawów jego ubytku, ale nie mam żadnej pewności że taki stan rzeczy się utrzyma.
Nie przejmuj się, na pocieszenie Ci napiszę, że w naturze osobniki z wysokim poziomem testosteronu żyją znacznie krócej niż te z niskim :) Ile konkretnie masz tego testosteronu?

flylo, 1 kwietnia 2014, 18:54

Ty startujesz w jakichś zawodach, w których wygrywa osoba z najwyższym poziomem testosteronu? Lubisz biegać, uspokaja Cię to i odstresowuje oraz przygotowujesz się do maratonu, TO BIEGAJ. Robienie czegoś co sprawia Ci przyjemność da lepsze rezultaty niż parę nmoli testosteronu więcej we krwi.
  Problem w tym że u mnie tych nmoli jest zdecydowanie za mało(tyle co u dziadka po 70) Na razie nie czuje jakiś wielkich objawów jego ubytku, ale nie mam żadnej pewności że taki stan rzeczy się utrzyma.

Kubaa, 1 kwietnia 2014, 15:20

Czyli maraton odpada? Nie da się przygotować do maratonu bez długich weekendowych wybiegów 20-30 km. Swoją drogą lubię te wybiegi, szczególnie teraz jak przyroda się budzi. Uspokajają mnie i odstresowują. 
Ty startujesz w jakichś zawodach, w których wygrywa osoba z najwyższym poziomem testosteronu? Lubisz biegać, uspokaja Cię to i odstresowuje oraz przygotowujesz się do maratonu, TO BIEGAJ. Robienie czegoś co sprawia Ci przyjemność da lepsze rezultaty niż parę nmoli testosteronu więcej we krwi.
przejdź do forum

Men's Health poleca