Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

2


OCEŃ
3.6

Testosteron: siła napędowa faceta

Kayah oskarża go w swojej piosence o łez strumienie, cierpienie, strach i niemal wszelkie zło tego świata. Ma trochę racji, jednak to właśnie testosteron decyduje o tym, że jesteśmy facetami. I za to jesteśmy winni mu wdzięczność. Oto szczegóły.

Piotr Pflegel 2015-03-06
fot. shutterstock.com

Zobacz także: Wszystko o testosteronie

W 1929 roku zespół prof. Freda Kocha z Uniwersytetu w Chicago przerobił kilka ton byczych jąder, żeby po raz pierwszy w historii uzyskać około decylitra czystego testosteronu. Uczeni zdawali sobie sprawę, że uzyskana przez nich substancja jest potencjalnie jednym z najsilniejszych hormonów - w gruncie rzeczy wręcz uosobieniem potencji.

Niedługo potem inny profesor, W. C. Allee, przeprowadził eksperyment, który to potwierdził. Wstrzyknął niewielką dawkę testosteronu do krwiobiegu kur. W ciągu jednej nocy łagodne nioski zamieniły się w buchające agresją kurokoguty, które nie tylko stale gdakały, ale zaczęły się też zalecać do innych kur.

Dziś, prawie 80 lat po tym eksperymencie, testosteron uzyskany z byczych jąder jest najsłynniejszym, a jednocześnie budzącym największe kontrowersje hormonem na świecie. Uczeni wiedzą już dość dokładnie, w jaki sposób wpływa on na mózg, ciało i duszę mężczyzn.

Testosteron dociera do wszystkich tkanek i tam "włącza" drzemiące dotychczas geny naszego DNA. Dzięki takim "aktywizującym" właściwościom, testosteron potrafi wzbudzić łańcuch reakcji biochemicznych, które decydują o wszystkim - od naszego nastroju, przez chęć dominacji nad kumplem, po koordynację ruchów, a nawet jakość fazy snu REM.

Pierwsza dawka

"Kiedy testosteron po raz pierwszy zaczyna krążyć w naszych żyłach w okresie dojrzewania, wszystko nagle się zmienia - wyjaśnia endokrynolog, prof. Richard Spark z Harvardu. - Zaczynasz się interesować dziewczynami, pojawiają się pierwsze erekcje, zmienia się budowa ciała. A wszystko to nadchodzi nagle, bez ostrzeżenia. Testosteron jest naprawdę sexy. W sensie dosłownym. Nic więc dziwnego, że budzi takie emocje".

Oczywiście, najwięcej emocji budzi stosowanie testosteronu lub jego odpowiedników, znanych jako sterydy anaboliczne, przez sportowców.

O tym, że nawet najlepsi sportsmeni wspomagają się w sposób niedozwolony, dowiadujemy się z taką regularnością, że gdyby była możliwość wstecznego przebadania wszystkich mistrzów olimpijskich, można mieć przekonanie graniczące z pewnością, że w kronikach olimpijskich zaroiłoby się od gwiazdek przy setkach medalistów.

Problem ten dotyczy jednak tylko garstki wyczynowych sportowców. Znacznie większy zasięg ma zupełnie "legalna" praktyka stosowania testosteronu w tzw. hormonalnej terapii zastępczej.

Terapia zastępcza

Testosteron zaczyna się wydzielać w okresie dojrzewania, by najwyższy poziom osiągnąć w okolicach dwudziestki, a już po 30. roku życia zaczyna powolutku spadać, mniej więcej o 1% rocznie. W rezultacie, w okolicach siedemdziesiątki u większości zdrowych mężczyzn poziom testosteronu spada poniżej 270 ng/dl, czyli jest taki, jak u ludzi cierpiących na hipogonadyzm (niedobór testosteronu, najczęściej o podłożu genetycznym).

Właśnie dlatego, wzorem kobiet w okresie menopauzy, coraz więcej mężczyzn przechodzących andropauzę również decyduje się na sztuczne uzupełnienie męskiego hormonu.

Podczas gdy firmy farmaceutyczne prześcigają się w wymyślaniu coraz to nowych preparatów testosteronowych (w postaci żelu, tabletek, zastrzyków, a nawet plastrów i inhalatorów), wielu uczonych przestrzega, że z hormonami nie ma żartów i że ludzka interwencja w gospodarkę hormonalną może mieć poważne, choć zupełnie odmienne od zamierzonych konsekwencje.

facet, mężczyzna, zęby, uśmiech fot. shutterstock.com

"Na przykład, większość mężczyzn mniej więcej po trzydziestce przestaje się bić - mówi prof. Randy Thornhill z University of New Mexico. - Ciekawe, jak wypadliby na tle przeciętnej starsi faceci, którzy suplementują testosteron".

Nie umniejszając zagadnienia braku bójek wśród pensjonariuszy domów starców, trzeba przyznać, że zdecydowanie groźniejsze konsekwencje może mieć wpływ kuracji hormonalnej na raka prostaty.Wiadomo bowiem, że męski hormon działa na rozwój komórek nowotworowych jak wysokooktanowe paliwo.

W miarę starzenia się, u wielu mężczyzn pojawiają się łagodne zmiany nowotworowe. Większość z nich nie stanowi zagrożenia w sensie klinicznym, ale jaki wpływ na takie zmiany może mieć podanie testosteronu - nie wiadomo.

Za dużo czy za mało?

Chociaż większość mężczyzn jest głęboko przekonanych, że im więcej testosteronu, tym lepiej, endokrynolodzy, czyli uczeni zajmujący się wpływem hormonów na organizm człowieka, coraz częściej podważają to powszechne przekonanie.

Amerykańscy socjolodzy pod przewodnictwem prof. Alana Bootha zbadali kondycję fizyczną, psychiczną i seksualną ponad 4400 mężczyzn, u których testosteron, mieszcząc się w normie, wahał się od dolnej do górnej granicy.

Okazało się, że najlepszym zdrowiem cieszą się łagodni mężczyźni z poziomem testosteronu nieco poniżej średniej. Natomiast wysoki poziom testosteronu często szedł w parze z większą skłonnością do ryzykownych zachowań, takich jak palenie, picie, niebezpieczny seks, udział w bójkach i wypadkach. Z drugiej strony, "maksymaliści" mieli zwykle niższe ciśnienie krwi i rzadziej padali ofiarą zawałów serca.

kobieta, mężczyzna, para, miłość fot. shutterstock.com

Uczeni ze słynnej amerykańskiej Mayo Clinic odkryli też, że wysoki poziom testosteronu osłabia układ odpornościowy, prawdopodobnie upośledzając działanie białych krwinek. Jednak być może właśnie dlatego mężczyźni rzadziej zapadają na choroby o podłożu autoimmunologicznym, takie jak np. gościec.

Wygląda więc na to, że słynny hormon chroni przed niektórymi niebezpieczeństwami, a naraża na inne. Jeśli masz go naprawdę dużo, prędzej niż ataku serca możesz się spodziewać ataku na serce. Nożem.

Nastrojowy hormon

Testosteron ma wpływ na wahania nastroju. Paradoksalnie, zarówno ci, którzy mają go bardzo dużo, jak i ci o wyjątkowo niskim jego poziomie, są bardziej skłonni do depresji.

Chociaż efekty są podobne, mechanizm jest zupełnie inny - ci z wysokim testosteronem częściej pakują się w sytuacje, które mają przygnębiające skutki (np. popełniają przestępstwa), natomiast niewielki poziom tego hormonu prawdopodobnie zmniejsza produkcję serotoniny, ponieważ testosteron jest niezbędny do jej wytwarzania.

Kochanek, mąż i ojciec

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że najlepiej jest mieć średni poziom testosteronu, zachowując jednak zdolność do jego podwyższenia lub obniżenia, tak by dostosować się do zmieniających się okoliczności. Jak wynika z badań kanadyjskich uczonych, wahania poziomu testosteronu pomagają mężczyznom dostosować się do jednej z najważniejszych ról w życiu - roli ojca.

Przebadanie grupy mężczyzn przed i po urodzeniu się dziecka, pozwoliło im stwierdzić, że po narodzinach średni poziom testosteronu znacząco się zmniejszył. W ten sposób mężczyzna przygotowuje się do trudnego zadania opieki nad dzieckiem.

Badania przeprowadzane na sportowcach wykazały, że poziom testosteronu zmienia się w zależności od powodzenia. Podwyższony poziom po zwycięstwie pomaga przygotować się do roli dominującego, podczas gdy spadek po przegranej ułatwia przyzwyczajenie się do uległości i odczekania, aż pojawi się kolejna okazja do powalczenia o swoje "miejsce w stadzie".

próbki krwi Shutterstock.com

Bardzo ciekawą prawidłowość zauważono też, kiedy zbadano zależności między stanem cywilnym a poziomem testosteronu. Okazało się, że testosteron spada i utrzymuje się na niższym niż wcześniej poziomie po zawarciu małżeństwa, ale natychmiast rośnie, kiedy tylko dochodzi do rozwodu.

"Wysoki poziom testosteronu przed ślubem - wyjaśnia dr Douglas Granger, endokrynolog behawioralny z Pennsylvania State University - zwiększa Twoje szanse na znalezienie partnerki i wygranie rywalizacji o jej względy. Ale kiedy już ją zdobędziesz, spadek testosteronu, jaki następuje w tym momencie, pomaga Ci złagodzić nieco charakter, aby utrzymać wybrankę przy sobie".

Prawidłowy poziom

Skoro przeciętny poziom testosteronu wydaje się najlepszym rozwiązaniem, pozostaje pytanie, jak go osiągnąć i utrzymać. Przede wszystkim musisz sprawdzić, jaki jest w tej chwili, aby wiedzieć, czy musisz go obniżyć, czy podnieść. W tym celu musisz udać się do praktycznie dowolnego laboratorium medycznego, gdzie za niewielką opłatą (około 20 zł) pobiorą Ci krew i oznaczą poziom testosteronu.

Każdy wynik między 270 a 1100 ng/100 ml krwi oznacza normę. Jeżeli okaże się, że masz mniej niż 270, może to świadczyć o tym, że cierpisz na hipogonadyzm. Znacznie mniej prawdopodobna jest sytuacja odwrotna - że poziom Twojego testosteronu będzie za wysoki. Nie licząc "spryciarzy" zażywających sterydy, poziom testosteronu przekraczający 1000 ng/100 ml krwi występuje bardzo rzadko i może świadczyć o nowotworze gruczołów płciowych.

Jednak co z tymi, którzy mają wysoki, choć nieprzekraczający 1100 ng/dl poziom testosteronu? Poziom, który chroni ich przed zawałem, ale naraża na różne głupie i niebezpieczne zachowania? Jak go obniżyć? Najprostsze i najskuteczniejsze sposoby to zawarcie małżeństwa i ukończenie studiów.

Uczeni już dawno zauważyli, że żonaci faceci nie tylko są zdrowsi, ale też żyją dłużej. Prawdopodobnie jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest właśnie niższy poziom męskiego hormonu. Badania dra Dabbsa wykazały też, że im dłużej się uczysz, tym mniej chaosu, związanego z "nadpodażą" testosteronu, robisz wokół siebie.

fot. Lisovskaya Natalia 2014/shutterstock.com

Protesteronowa dieta i trening

Ci, którzy mają testosteronu nieco za mało i chcieliby mieć go więcej, również nie są bez szans. Dwie podstawowe metody podniesienia poziomu testosteronu to: właściwa dieta i odpowiedni dobór ćwiczeń fizycznych.

Jeśli chodzi o dietę, to musisz pamiętać o tym, aby:

- nie przesadzać z kaloriami - codziennie spożywać ilość kalorii odpowiadającą potrzebom Twojego organizmu; nadmierne "obcinanie kalorii" w diecie albo jedzenie zbyt obfitych posiłków zaburza produkcję testosteronu,

- jeść mięso: drób, wołowinę, wieprzowinę, ryby - badania dowiodły, że dieta wegetariańska prowadzi do obniżenia poziomu testosteronu, nawet wtedy, kiedy ilość spożywanego białka była taka sama u osób jedzących mięso i wegetarian; polecamy szczególnie chude czerwone mięso, które jest bogate w cynk, minerał sprzyjający produkcji testosteronu,

- jeść zdrowe tłuszcze - naukowcy ustalili, że zarówno nasycone, jak i nienasycone tłuszcze powodują podwyższenie poziomu testosteronu, ale z przyczyn ogólnozdrowotnych lepiej wybierać produkty bogate w tłuszcze jednonienasycone: awokado, orzechy, nasiona, oliwę z oliwek,

- jeść produkty zawierające cholesterol HDL: czerwone mięso i jajka - osoby trenujące z ciężarami, w których diecie jest dużo produktów bogatych w ten "dobry" cholesterol, mają nie tylko wyższy poziom testosteronu, ale także szybciej i wyraźniej budują mięśnie i siłę,

- jeść warzywa kapustne: brokuły, kalafior i kapustę - zawierają one związek chemiczny o nazwie indol-3-karbinol, który oprócz tego, że ma działanie antynowotworowe, to jeszcze powstrzymuje proces przekształcania testosteronu w estrogen,

- unikać picia alkoholu - alkohol powoduje do obniżenia poziomu testosteronu, ponieważ jest swego rodzaju katalizatorem przemiany części tego hormonu w żeński hormon estrogen.

sterydy, strzykawka fot. shutterstock.com

Ćwiczenia aerobowe - takie jak bieganie, jazda na rowerze czy pływanie - zmniejszają poziom testosteronu. Badania wykazały, że u mężczyzn, którzy w ciągu tygodnia przebiegali około 130 km tygodniowo, poziom testosteronu mieścił się zazwyczaj w dolnych 20% normy.

Dlatego, jeżeli zależy Ci na zwiększeniu poziomu testosteronu, powinieneś ograniczyć trening tego rodzaju i zastąpić go lub przynajmniej uzupełnić treningiem siłowym. Pamiętaj, że poziom hormonu męskości zmienia się w ciągu doby. Najwięcej jest go rano, a najmniej około godziny 20. Dlatego, jeżeli planujesz coś, do czego testosteron mógłby się przydać, umów się na rano.

Z dala od "teścia"

Zbudowanie sylwetki naturalną drogą jest trudne i dosyć żmudne, dlatego wielu bywalców siłowni szuka drogi na skróty, sięgając po różnego rodzaju "dopalacze", czyli sterydy anaboliczne lub ich naturalny odpowiednik - właśnie testosteron. Dają one szybko zauważalne efekty i dlatego cieszą się taką popularnością.

Zanim jednak po nie sięgniesz, pamiętaj, że ich stosowanie może mieć fatalne skutki dla Twojego organizmu. Najpoważniejsze negatywne konsekwencje wspomagania się testosteronem to:

  • nadmierny, nieproporcjonalny rozrost tkanki mięśniowej (będziesz wyglądał jak dziwadło, a nie jak człowiek)
  • zaburzenia hormonalne (zwłaszcza jeżeli zażywasz testosteron w okresie dojrzewania)
  • nadciśnienie i nadmierna potliwość
  • zwiększony poziom cholesterolu i związane z tym większe ryzyko chorób serca, z zawałem włącznie
  • wzrost ryzyka zachorowania na nowotwory, zwłaszcza na raka prostaty
  • nadmierne pobudzenie i zwiększona agresywność.

Zobacz także: Wszystko o testosteronie

MH 07/05

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Miała mieć wpływ taki, że poziom cholesterolu będzie na odpowiednim, zdrowym poziomie :-) Jednemu wzrośnie, drugiemu zmaleje, nie ma co się tym przejmować jeśli samopoczucie dobre.
    Staniol, 2015-03-16 21:09:27
  • avatar
    zgłoś
    Jakby nie patrzyć, muszę jeszcze lipidogram zrobić. Nie wiem czy nie miałem zbyt później kolacji.A jak wygląda to u was? Robił ktoś badania cholesterolu po 1-2 roku na diecie niskowęglowej(niekoniecznie optymalnej)? Ja schudłem na tej diecie jakieś 8 kg.   Wydaje mi się że w większości poleciał tłuszcz.  Dużo biegam, średnio raz w tygodniu siłownia, basen. I z tego co gdzieś kiedyś przeczytałem... miała ona nie mieć wpływu na poziom cholesterolu, a ewentualnie go obniżać? 
    flylo, 2015-03-16 20:59:25
  • avatar
    zgłoś
    Niski ldl ,wysoki hdl swiadczy o katabolizmie ;)
    actavis, 2015-03-15 15:34:29
  • avatar
    zgłoś
    Touche!Poza tym pochodne cholesterolu od wit. D3 po estrogeny, stanowią o dobrej formie naszego organizmu.A te normy są coraz niższe, po to, by łapać durniów na statynki. :)Mam słownik medyczny z lat '50 i tam nikt nie określał "norm", cholesterol do 350, a cukier i ciśnienie do 150, jeśli człowiek dobrze się czuł było ok.
    ~Gavroche, 2015-03-15 13:37:14
  • avatar
    zgłoś
    Polecam zapoznać się z tym: http://i58.tinypic.com/6f32tt.jpg http://i59.tinypic.com/33mmqo6.jpg http://i61.tinypic.com/z63b5.jpg Zdjęcia pochodzą z magazynu SdW (Sport Dla Wszystkich), nr. z czerwca 2014rDla Ciebie flylo szczególnie ten środkowy link jest ważny. Zgadzam się z Gavrochem - liczy się nie tylko cholesterol całkowity ale przede wszystkim LDL I trójglicerydy.
    ~LilPeneros, 2015-03-15 13:13:59
  • avatar
    zgłoś
    Całkowity nic nie mówi.Frakcje są ważne.Nie przejmuj się, bo Ci znowu testosteron spadnie. ;)
    ~Gavroche, 2015-03-14 20:40:01
  • avatar
    zgłoś
    Po eksperymentach z dietą mój T wzrósł. Zrobiłem wszystkie badania, wszystko w normie po za cholesterolem. Cholesterol całkowity - 262. Przed rozpoczęciem eksperymentu, blisko rok temu, wynosił 190. Przejmować się? 
    flylo, 2015-03-14 20:34:42
  • avatar
    zgłoś
    no racja... bez testosterenu ani rusz :P coś musi napędzać całą machinę ...ja już swoje lata mam ale jak się wspomoże naturalnymi środkami to można produkować testosteron do późnych lat :) a Wy macie jakieś swoje sposoby?
    mariusz44, 2015-02-14 22:55:06
  • avatar
    zgłoś
    Przejrzałem. Wszystko bardzo skrótowo i pobieżnie. Nie znalazłem tam jakieś nowej wiedzy. 
    flylo, 2014-05-11 08:52:43
  • avatar
    zgłoś
    Nie pękaj, masa wiedzy jest za darmo, a na bloga nie ma żadnego abonamentu.http://prawdziwysamiec.pl/blog/Pozdro!
    Sachan, 2014-05-08 17:59:32
  • avatar
    zgłoś
    Również uważam, że nie ma co całkowicie rezygnować z biegania. Po prostu wszystko z umiarem. Bieganie wpływa również korzystnie na Twoją sprawność w łóżku. Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej w tym temacie, to może ta strona Cię zainteresuje:http://prawdziwysamiec.pl Dzięki, ale nie stać mnie :)
    flylo, 2014-04-24 06:56:23
  • avatar
    zgłoś
    Również uważam, że nie ma co całkowicie rezygnować z biegania. Po prostu wszystko z umiarem. Bieganie wpływa również korzystnie na Twoją sprawność w łóżku. Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej w tym temacie, to może ta strona Cię zainteresuje:http://prawdziwysamiec.pl
    Sachan, 2014-04-21 13:17:43
  • avatar
    zgłoś
    355Na razie zbieram informacje odnośnie odpowiedniego treningu i diety. Czekam jeszcze na wyniki pozostałych badań. Spróbowanie nowego treningu i diety na pewno mi nie zaszkodzi. Jak coś już wyrzeźbię to wrzucę do oceny.
    flylo, 2014-04-01 22:35:50
  • avatar
    zgłoś
    Problem w tym że u mnie tych nmoli jest zdecydowanie za mało(tyle co u dziadka po 70) Na razie nie czuje jakiś wielkich objawów jego ubytku, ale nie mam żadnej pewności że taki stan rzeczy się utrzyma.Nie przejmuj się, na pocieszenie Ci napiszę, że w naturze osobniki z wysokim poziomem testosteronu żyją znacznie krócej niż te z niskim :) Ile konkretnie masz tego testosteronu?
    Kubaa, 2014-04-01 21:23:48
  • avatar
    zgłoś
    Ty startujesz w jakichś zawodach, w których wygrywa osoba z najwyższym poziomem testosteronu? Lubisz biegać, uspokaja Cię to i odstresowuje oraz przygotowujesz się do maratonu, TO BIEGAJ. Robienie czegoś co sprawia Ci przyjemność da lepsze rezultaty niż parę nmoli testosteronu więcej we krwi. Problem w tym że u mnie tych nmoli jest zdecydowanie za mało(tyle co u dziadka po 70) Na razie nie czuje jakiś wielkich objawów jego ubytku, ale nie mam żadnej pewności że taki stan rzeczy się utrzyma.
    flylo, 2014-04-01 20:54:22
  • avatar
    zgłoś
    Czyli maraton odpada? Nie da się przygotować do maratonu bez długich weekendowych wybiegów 20-30 km. Swoją drogą lubię te wybiegi, szczególnie teraz jak przyroda się budzi. Uspokajają mnie i odstresowują. Ty startujesz w jakichś zawodach, w których wygrywa osoba z najwyższym poziomem testosteronu? Lubisz biegać, uspokaja Cię to i odstresowuje oraz przygotowujesz się do maratonu, TO BIEGAJ. Robienie czegoś co sprawia Ci przyjemność da lepsze rezultaty niż parę nmoli testosteronu więcej we krwi.
    Kubaa, 2014-04-01 17:20:29
  • avatar
    zgłoś
    Czyli maraton odpada? Nie da się przygotować do maratonu bez długich weekendowych wybiegów 20-30 km. Swoją drogą lubię te wybiegi, szczególnie teraz jak przyroda się budzi. Uspokajają mnie i odstresowują. 
    flylo, 2014-04-01 16:55:39
  • avatar
    zgłoś
    Nie musisz rezygnować z biegania, ale długotrwałe wysiłki aerobowe do niczego dobrego nie prowadzą, a już na pewno nie do wzrostu poziomu testosteronu. Jak chcesz mieć więcej testosteronu, to polecam treningi siłowe, a w dni wolne od treningów siłowych robić 1 - 2 razy w tygodniu INTERWAŁY.Oczywiście interwałów nie robi się nigdy całkiem na czczo lecz powinno się spożyć jakiś minimum jeden pełnowartościowy posiłek przed nimi. Krótko mówiąc - nie rób dłuższych aerobowych sesji niż 50 - 60 minut, a jeśli potrafisz przez taki czas biec, to rób lepiej interwały.
    ~LilPeneros, 2014-04-01 15:49:20
  • avatar
    zgłoś
    A jak miałem napisać? :) Przeczytałem artykuł i nie prosiłem o jego streszczenie tylko o opinię.   Odnosiłem się do tego co napisałeś, a nie do samego artykułu. Z tego co napisałeś wyglądało to trochę jak opis ŻO(tłuszcze plus trochę warzyw).   Mam zrezygnować z biegania? 
    flylo, 2014-04-01 15:26:31
  • avatar
    zgłoś
    Mylisz się, ŻO jest zupełnie inne to raz.Dwa, nie bardzo mi się podoba ton, że ja "nie wspomniałem", skoro z dobrej woli streściłem artykuł, którego najwidoczniej nie chciało Ci się przeczytać w oryginale.Po trzecie, autor pisze, że większość węgli starał się spożywać z warzyw i owoców, ale nie ograniczał ich jakoś specjalnie + jadł w kolacji normalnie węglowodany, tyle ile miał ochotę.I po 4, nie masz jakichś wyczynowo ciężkich treningów, żeby to miało znaczenie takie wielkie, ale możesz potrzebować więcej tłuszczów/węglowodanów a mniej białka. Natomiast długie treningi biegowe nie pomagają podwyższać poziom testosteronu
    CzyDe, 2014-04-01 13:06:50
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij