Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

2


OCEŃ
4.8

Śmiertelnie zmęczony

Kilkaset tysięcy Polaków co noc chrapaniem budzi całą okolicę, a rano są zmęczeni, jakby wrócili z nocnej szychty w kopalni. Powód? Podczas snu ciężko walczą o każdy oddech. I nawet jeśli sam nie cierpisz na bezdech, ta podstępna choroba może zabić też Ciebie.

Piotr Pflegel 2009-09-17
fot. Yuri Arcurs 2009/shutterstock.com

Ciągle jesteś zmęczony. Z utęsknieniem czekasz na weekend, żeby się w końcu wyspać do woli, a kiedy wstajesz w niedzielę po południu, nadal jesteś śpiący. Nareszcie urlop. Prowadzisz zdrowy tryb życia, kładziesz się spać z kurami, dużo czasu spędzasz na świeżym powietrzu, o pracy już dawno zapomniałeś, a zmęczenie nie mija. Ledwie wyciągniesz się w leżaku, a już kleją Ci się oczy.

W pociągu lub autobusie już po kilkunastu minutach jazdy powieki zaczynają Ci ciążyć, a potem przez sen słyszysz, jak dwie nastoletnie towarzyszki podróży spierają się, czy śpisz "na Kermita" (z głową kiwającą się na wszystkie strony), czy "na popielniczkę" (z odchyloną do tyłu i szeroko otwartymi ustami). Żadnego filmu nie możesz obejrzeć do końca. Tak samo jest w teatrze, w kinie, a nawet w kościele. Na szczęście, w teatrze oparcia foteli są niskie, więc szybko się budzisz i nie zawstydzasz aktorów gwałtownym chrapaniem, jak Jack Nicholson w "Czarownicach z Eastwick".

A książki? Co najwyżej krótkie opowiadania. Powieści, nawet te, w których jest więcej morderstw niż stron, natychmiast Cię usypiają. I jeszcze jedno. Wieczorem, kiedy Ty w pełni zrelaksowany przenosisz się z ramion partnerki w objęcia snu, Twoja kobieta wstaje i wychodzi do drugiego pokoju, zamykając drzwi i dla pewności zakrywając szczelinę pod nimi kocem. Teraz możesz sobie chrapać do woli.

Znasz te objawy? Mógłbyś się pod tym podpisać? Prawdopodobnie więc Ty też miałeś dziś ciężką noc. Możesz cierpieć na tzw. bezdech w czasie snu. Nic z tych rzeczy? Śpisz sześć godzin na dobę i więcej nie potrzebujesz? Rozejrzyj się po rodzinie i znajomych - jest duże prawdopodobieństwo, że znasz kogoś, kto na to cierpi. Nie bądź samolubem i podrzuć mu link do tego artykułu. Zobaczysz, że Ci podziękuje.

Bezdech śródsenny

Obturacyjny bezdech podczas snu (obps) po raz pierwszy opisano jako oddzielną jednostkę chorobową w drugiej połowie ubiegłego wieku. Literackim pierwowzorem chorego na OBPS jest otyły, głośno chrapiący i zasypiający w każdym miejscu chłopiec stajenny Joe, z powieści Karola Dickensa "Klub Pickwicka". Zaburzenie to polega na powtarzających się w czasie snu przerwach w oddychaniu - to właśnie są owe bezdechy.

Żeby mówić o bezdechu, Twoje płuca muszą być pozbawione świeżej dostawy tlenu przez co najmniej 10 sekund. Po kilkunastu, czasem kilkudziesięciu sekundach bezdechu organizm jest niedotleniony i zaczyna się bronić. Następuje wybudzenie, zaczerpujesz powietrza i ponownie zasypiasz. Jeżeli bezdech występuje co najmniej 10 razy na godzinę, można już mówić o poważnej chorobie. Dziesięć lub więcej razy na godzinę przekłada się na kilkaset razy w ciągu nocy. Nic więc dziwnego, że rano jesteś niewyspany i nie możesz normalnie funkcjonować.

1 2 3 ... 5
STRONA 1 z 5

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Kilkaset tysięcy Polaków co noc chrapaniem budzi całą okolicę, a rano są zmęczeni, jakby wrócili z nocnej szychty w kopalni. Powód? Podczas snu ciężko walczą o każdy oddech. I nawet jeśli sam nie cierpisz na bezdech, ta podstępna choroba może zabić też Ciebie.http://www.menshealth.pl/zdrowie/Smierteln...czony-3629.html
    Mens Health, 2009-09-17 14:38:28
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij