Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ
329



OCEŃ
4.4

Skazany na krzesło

Większą część dnia przesiadujesz na krzesłach, fotelach i kanapach? Nawet jeśli trenujesz w siłowni kilka godzin tygodniowo, może się okazać, że faktycznie prowadzisz siedzący tryb życia. A to prosta droga do otyłości, bólu pleców i innych problemów. Zobacz, jak im zapobiec.

fot. Wiesław Jurewicz
Ale kwestia kalorii to niejedyny problem. W 2009 roku dr Katzmarzyk zbadał dokładnie nawyki ponad 17 tysięcy kobiet i mężczyzn i odkrył niepokojącą zależność. Okazało się bowiem, że ci, którzy przez większą część dnia siedzą, aż o połowę częściej niż ci bardziej ruchliwi lądują na ostrym dyżurze, trzymając ręce kurczowo przyciśnięte do klatki piersiowej.

Oczywiście to nic zaskakującego, bo nie od dziś wiadomo, że siedzący tryb życia grozi zawałem. To, co zaskoczyło uczonych, to fakt, że był to wskaźnik bezwględny - niezależny od wagi pacjentów i od tego, jak często uprawiali sport. Im więcej czasu spędzasz na siedząco, tym bardziej rośnie ryzyko chorób serca - niezależnie od tego, czy palisz, czy nie, ćwiczysz, czy nie, masz nadwagę, czy nie.

To nie jest nowe odkrycie. Już w 1953 roku brytyjscy uczeni zbadali kierowców i konduktorów komunikacji miejskiej. Oba zawody mogą się wydawać podobne - praca trwa tyle samo, warunki identyczne. Jedyna różnica polegała na tym, że kierowca przez cały dzień siedział za kółkiem, a konduktor stał lub biegał po schodach, gdyż mowa tu o słynnych londyńskich double deckerach, czyli autobusach piętrowych. Okazało się, że kierowcy dwukrotnie częściej mieli problemy z sercem niż konduktorzy.

Prof. Hamilton nazywa tę nową gałąź nauki "fizjologią bezruchu". Podczas badań skupił się nad wpływem ćwiczeń fizycznych na poziom enzymu o nazwie lipaza lipoproteinowa (LPL). LPL jest odpowiedzialny za wykorzystanie tłuszczu jako źródła energii. Gdy człowiekowi brakuje LPL albo jeśli ten enzym nie działa prawidłowo, wówczas tłuszcz, zamiast być zamieniany na energię, zaczyna być magazynowany.

Hamilton zauważył, że u myszy zmuszonych do wylegiwania się całymi dniami poziom LPL dramatycznie spadał, ale gdy pozwolono im w końcu stać na nogach - rósł nawet dziesięciokrotnie. Dodanie aktywnego treningu "sportowego" nie wywoływało dalszych zmian. Zdaniem uczonego, LPL zachowuje się podobnie u ludzi.

"Lekarstwem na siedzący tryb życia nie jest zwiększenie liczby treningów. Oczywiście w sportowym wysiłku nie ma nic złego, ale przeciętny człowiek nie jest w stanie ćwiczyć tak dużo, żeby zrównoważyć zły wpływ tysięcy godzin siedzenia" - dowodzi prof. Hamilton.

Żeby zminimalizować szkody spowodowane przez krzesła i fotele, musisz z nich po prostu wstać. I zwiększyć ilość ruchu w życiu codziennym - podpowiedzi, gdzie kryją się zasoby dodatkowego ruchu, znajdziesz poniżej. Poszukaj ruchu nie tylko w siłowni, ale również w kuchni, w pracy, podczas dojazdów, a nawet przy wieszaniu prania - docenią to Twoje serce, produkująca insulinę trzustka, kręgosłup, wątroba, a także z pewnością Twoja dziewczyna. Wstawaj więc i walcz.

Cały dzień w fotelu

Przypomnij sobie wczorajszy dzień i sprawdź, czy bardzo się różni od następującego scenariusza.

Wstałeś rano, wypiłeś na siedząco kawę w kuchni, potem wsiadłeś do samochodu i pojechałeś do pracy, w której przez większą część czasu siedziałeś. Następnie wróciłeś do domu, siedząc w samochodzie, i po zjedzeniu obiadu (na siedząco!) poszedłeś posiedzieć w barze z kumplami przy piwie. Gdy wieczorem taksówką dotarłeś do domu, usiadłeś na chwilę przed telewizorem lub komputerem, a potem położyłeś się spać.

Schemat wygląda znajomo? Nic dziwnego, tak właśnie wygląda typowy dzień większości facetów. Twoje ciało adaptuje się do czynności, które wykonujesz najczęściej. Zatem jeśli przez większą część dnia siedzisz, siedzisz coraz doskonalej. Problem w tym, że tym samym Twoje ciało jest jednocześnie coraz słabiej przystosowane do wszystkich innych czynności, takich jak stanie, chodzenie, bieganie czy skakanie, czyli tych wszystkich rzeczy, które zdrowy człowiek powinien robić dobrze.

24 godziny na dobę na nogach

Gimnastyka obok łóżka

Znasz pojęcie "zaprawa poranna"? Jeśli nie byłeś w wojsku, może być Ci obce, ale kiedyś był to obowiązkowy element poranka każdego mężczyzny. Na czym polega ten staroświecki rytuał?

Nic szczególnie wyrafinowanego. Po 10-15 pompek, przysiadów i skłonów tuż po wstaniu z łóżka nie tylko rozrusza Twoje mięśnie, ale też zwiększy napływ krwi do mózgu, obudzi ośrodki odpowiedzialne za równowagę i pobudzi perystaltykę jelit. Poświęcasz na ćwiczenia góra 10 minut, a dzięki nim rozpoczynasz dzień z dużo większą dawką energii niż gdybyś ograniczył się tylko do kawy.

Rowerem w pracy

Jeśli tylko możesz sobie na to pozwolić, zrezygnuj z samochodu w codziennych dojazdach do pracy czy na uczelnię i zastąp auto rowerem. Podczas jazdy, nawet spacerowym tempem, spalasz około 700 kcal na godzinę, czyli co najmniej pięć razy więcej niż za kółkiem.

Jeśli jest już za zimno lub zbyt mokro na rower, przesiądź się na komunikację miejską. Zaoszczędzisz sporo pieniędzy na paliwie, nerwów na poszukiwaniu miejsca parkingowego, stracisz kilka centymetrów w pasie i zyskasz sporo czasu, by spokojnie poczytać. Najlepiej oczywiście MH.

Schody zamiast windy

Tak jest, doskonale zdajemy sobie sprawę, że winda jest wygodniejsza niż schody. Ale jeśli wybierzesz to drugie rozwiązanie, pożyjesz może ociupinkę mniej wygodnie, ale za to zdecydowanie dłużej. Godzina wchodzenia po schodach to wydatek energetyczny rzędu 500 kcal.

Badania opublikowane w "European Heart Journal" wykazały, że regularne korzystanie ze schodów przez 3 miesiące spowodowało spadek poziomu tłuszczu, obwodu w pasie, ciśnienia krwi, poziomu złego cholesterolu i poprawiło wydolność płuc niemal o 10%.

1 2 3
STRONA 2 z 3

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    tez mam problem z bolem plecow, dosc duzo siedzie przy kompie i na zajecia, oczywiscie staram sie ruszac, biegac, rozciagac, ale jak mnie czasem dopadnie bol w odcinku szyjnym albo ledzwiowym, to mozna sie skonczyc...
    mac.licho, 2014-08-30 01:14:30
  • avatar
    zgłoś
    Wystarczy zacząć codziennie chodzić na godzinne spacery i wszelkie dolegliwości związane z siedzącym trybem życia mijają. Nie od razu oczywiście, mi zajęło to prawie 3 miesiące, ale od 2 lat już nie odczuwam żadnych dolegliwości.
    Strach2014, 2014-08-23 23:31:39
  • avatar
    zgłoś
    Jak to miło zobaczyć rzetelną pracę dziennikarską. Fantastyczny artykuł. Sam borykam się z bólem pleców ale niedawno dostałem w swoje ręce krzesło do aktywnego siedzenia spinalis i chyba działa bo plecy nie bolą nawet po 8 godzinach przy biurku. Co prawda wstaję do telefonu i do drukarki i takie tam żeby się rozruszać, ale wcześniej to nie bardzo pomagało. Zobaczymy jak będzie za parę miesięcy :) 
    Mariusz K, 2014-07-08 11:18:07
  • avatar
    zgłoś
    Większą część dnia przesiadujesz na krzesłach, fotelach i kanapach? Nawet jeśli trenujesz w siłowni kilka godzin tygodniowo, może się okazać, że faktycznie prowadzisz siedzący tryb życia. A to prosta droga do otyłości, bólu pleców i innych problemów. Zobacz, jak im zapobiec.
    Mens Health, 2013-12-14 22:43:03
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij