Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

4


OCEŃ
4.4

Skazany na krzesło

Większą część dnia przesiadujesz na krzesłach, fotelach i kanapach? Nawet jeśli trenujesz w siłowni kilka godzin tygodniowo, może się okazać, że faktycznie prowadzisz siedzący tryb życia. A to prosta droga do otyłości, bólu pleców i innych problemów. Zobacz, jak im zapobiec.

Piotr Pflegel 2013-12-14
fot. Wiesław Jurewicz

Prowadzisz aktywny, czy siedzący tryb życia? Pytanie pozornie proste, skoro czytasz MH - prawdopodobnie uważasz, że aktywny, prawda?

Powiedzmy, że spędzasz za biurkiem ok. 60 godzin tygodniowo, ale wciąż udaje Ci się znaleźć 5 razy w tygodniu po 45 minut na wizyty w siłowni czy bieganie. Większość specjalistów uzna zapewne, że to aktywny tryb życia. Ale prof. Marc Hamilton, fizjolog z Pennington Biomedical Research Center w Baton Rouge w USA, uważa, że wciąż jesteś po stronie "leniwców".

Zdaniem uczonego, a na poparcie swoich słów ma szereg badań z różnych ośrodków naukowych, ilość czasu spędzanego na ćwiczeniach fizycznych i ilość czasu spędzanego na krześle to dwa zupełnie różne czynniki, przynajmniej jeśli bierze się pod uwagę ryzyko chorób serca. Badania wykazały, że im więcej czasu spędzasz w ciągu dnia w pozycji siedzącej, tym ryzyko przedwczesnej śmierci jest większe, bez względu na to, ile godzin tygodniowo spędzasz na salach sportowych. Nawet szczupła sylwetka nie zmniejsza ryzyka.

Jest dokładnie tak, jak już się domyślasz: nawet pieczołowicie wypracowany sześciopak na brzuchu nie chroni Cię przed szkodliwym wpływem krzesła. Przy czym wyrok skazujący na krzesło jest zagrożeniem nie tylko dla Twojego serca; narażone są też Twoje biodra, kręgosłup, a nawet ramiona. Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że życie spędzane w pozycji siedzącej niszczy Cię od stóp do głów.

Wehikuł czasu

Jeden z naszych prehistorycznych przodków nosił dumną nazwę homo erectus, czyli wyprostowany. To właśnie wyprostowana pozycja i zdolność do chodzenia na dwóch nogach dawały mu przewagę nad innymi zwierzętami. Dziś powstaje pytanie, czy nadal wykorzystujemy tę przewagę. Zdaje się, że w ciągu ostatniego stulecia powoli ewoluujemy do jakiejś nowej formy, która być może kiedyś doczeka się nazwy "człowiek siedzący".

Dowody? Niedawno holenderscy uczeni przeprowadzili ciekawy eksperyment. Stworzyli coś w rodzaju skansenu, w którym wynajęci aktorzy przez tydzień wiedli żywot w warunkach, w jakich żyli australijscy osadnicy mniej więcej 150 lat temu. Musieli robić wszystko sami: od rąbania drewna aż po zbiory na polu i przygotowywanie posiłków bez elektrycznych narzędzi. Przez cały czas byli dokładnie obserwowani przez różnego rodzaju czujniki. Po tygodniu okazało się, że każdy z "osadników" pokonywał od 5 do 12 kilometrów dziennie więcej niż przeciętny pracownik biurowy dzisiaj.

Zwykłe chodzenie ma ogromne znaczenie dla naszego zdrowia, nie tylko dla serca. Jak wynika z badania opublikowanego w 2010 roku w "Journal of Applied Physiology", gdy ludzie zmniejszyli ilość pokonywanych dziennie kilometrów (oczywiście mowa o kilometrach pokonywanych pieszo!) o 85%, już po dwóch tygodniach wrażliwość ich organizmów na insulinę spadała o 17%. A zmniejszenie wrażliwości na insulinę oznacza wzrost zagrożenia cukrzycą.

Nie daj się zwieść

"Regularne ćwiczenia fizyczne nie oznaczają jeszcze, że jesteś aktywny" - podkreśla dr Peter Katzmarzyk, współpracownik prof. Hamiltona. W ten sposób chce zwrócić uwagę na to, że to, co zwykliśmy nazywać aktywnym życiem, czyli zajęcia sportowe, kiedy to wysiłek jest celem samym w sobie, to coś zupełnie innego niż rzeczywiście aktywny tryb życia.

"Można chodzić do siłowni codziennie, ale jeśli pozostały czas spędza się głównie na siedzeniu, to z pewnością nie prowadzi się aktywnego stylu życia" - wyjaśnia dr Katzmarzyk. Można takie podejście zlekceważyć, uznać za tak typowe dla wielu uczonych dzielenie włosa na czworo, jednak ostrzeżenia naukowców znajdują poparcie w twardych danych liczbowych.

Badacze z University of Missouri obliczyli, że ludzie, którzy byli najbardziej aktywni w życiu codziennym (chociaż w ogóle nie uprawiali sportów), spalali w ciągu tygodnia więcej kalorii niż ci, którzy przebiegali 50 km tygodniowo. Ale na tym kończyła się ich aktywność - większość czasu spędzali na krzesłach biurowych, fotelach swoich aut i kanapach.

Wstań!

Żeby uczynić życie bardziej aktywnym, wcale nie musisz zapisywać się na dodatkowe zajęcia jogi czy kupować kolejnego karnetu do siłowni bliżej pracy. "Wystarczy więcej stać" - podpowiada dr Katzmarzyk.

Na przykład sprzedawca w sklepie odzieżowym spala średnio około 1500 kcal w ciągu dnia pracy, a pracownik biurowy - nie więcej niż 1000. Ta zależność wyjaśnia zagadkę odkrytą przez badaczy z University of North Carolina, dlaczego ludzie po zdobyciu pierwszej pracy biurowej w ciągu 8 miesięcy tyją w tempie średnio kilograma miesięcznie.

1 2 3
STRONA 1 z 3

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    tez mam problem z bolem plecow, dosc duzo siedzie przy kompie i na zajecia, oczywiscie staram sie ruszac, biegac, rozciagac, ale jak mnie czasem dopadnie bol w odcinku szyjnym albo ledzwiowym, to mozna sie skonczyc...
    mac.licho, 2014-08-30 01:14:30
  • avatar
    zgłoś
    Wystarczy zacząć codziennie chodzić na godzinne spacery i wszelkie dolegliwości związane z siedzącym trybem życia mijają. Nie od razu oczywiście, mi zajęło to prawie 3 miesiące, ale od 2 lat już nie odczuwam żadnych dolegliwości.
    Strach2014, 2014-08-23 23:31:39
  • avatar
    zgłoś
    Jak to miło zobaczyć rzetelną pracę dziennikarską. Fantastyczny artykuł. Sam borykam się z bólem pleców ale niedawno dostałem w swoje ręce krzesło do aktywnego siedzenia spinalis i chyba działa bo plecy nie bolą nawet po 8 godzinach przy biurku. Co prawda wstaję do telefonu i do drukarki i takie tam żeby się rozruszać, ale wcześniej to nie bardzo pomagało. Zobaczymy jak będzie za parę miesięcy :) 
    Mariusz K, 2014-07-08 11:18:07
  • avatar
    zgłoś
    Większą część dnia przesiadujesz na krzesłach, fotelach i kanapach? Nawet jeśli trenujesz w siłowni kilka godzin tygodniowo, może się okazać, że faktycznie prowadzisz siedzący tryb życia. A to prosta droga do otyłości, bólu pleców i innych problemów. Zobacz, jak im zapobiec.
    Mens Health, 2013-12-14 22:43:03
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij