Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.1

Rzucenie palenia - jak rzucić papierosy i dlaczego warto?

Co zyskam, a co stracę, rzucając palenie? Jak zmieni się moje życie po rozstaniu z fajkami? I czy ja w ogóle chcę to zrobić? Redaktor MH długo szukał odpowiedzi na te pytania, zanim w końcu zerwał z nałogiem. Zobacz, co go przekonało i jak on wróć do niepalenia.

fot. xjbxjhxm123 2010/shutterstock.com

 Wychodząc z gabinetu pana D., terapeuty, który miał mnie wyleczyć z nałogu, zahaczyłem o coś nogą. Spojrzałem w dół i ze zdziwieniem zauważyłem leżącą na środku chodnika paczkę papierosów w eleganckim kolorowym opakowaniu. Padał deszcz, więc folia była trochę mokra i zabłocona, ale wyglądała na nietkniętą.

Rozejrzałem się, czy nikt nie widzi, i szybko podniosłem zdobycz. Rzeczywiście, paczka była pełna. Ze środka filuternie wystawało 20 precyzyjnie sklejonych cylinderków z ciemniejszymi ustnikami. Skarb. Akurat w takiej chwili? Może to jakiś znak? Siedząc później w barze zacząłem się bawić cennym znaleziskiem. Czułem, że powinienem zadzwonić do pana D. Powiedział, że mogę do niego dzwonić - bez względu na porę - gdy tylko poczuję potrzebę zapalenia.

No więc właśnie poczułem. I to wyraźniej, niż czułem energię pana D., a przecież pan D. słynie ze swojej mocy. Zjeżdżają do niego palacze z całego kraju, żeby masażem i tajemniczą energią uwolnił ich od tego parszywego nałogu. Po masażu pan D. strzepuje nad Tobą dłonie, tak jakby chciał pokropić Cię niewidzialną wodą. Na koniec przenikliwie krzyczy. W ten sposób wyposaża Cię w energię, która ma Ci pomóc zwalczyć pokusę sięgnięcia po kolejną fajkę.

Poszedłem do niego, ponieważ paliłem już prawie dwie paczki dziennie. Większość wieczorami, od kiedy w redakcji wprowadzono zakaz palenia. Na dodatek na balkonie, bo moja żona reaguje na papierosy jak byk na czerwoną płachtę. Opuszcza głowę i zaczyna nerwowo sapać. Takie warunki odbierają całą przyjemność z palenia. Postanowiłem więc spróbować.

Poza tym, no cóż, zaczynam się starzeć i coraz wyraźniej odczuwam nieprzyjemne skutki nałogu. Kiedy wstaję rano po "przepalonej" nocy, boli mnie głowa, męczy kaszel. Nie potrafię wejść na drugie piętro bez zadyszki, a po wejściu na czwarte - kręci mi się w głowie jak derwiszowi pod koniec występu. Moich żółtych zębów nie chce rozjaśnić żadna pasta wybielająca. No i byłem o krok od zapalenia papierosa znalezionego na ulicy.

Zadzwoniłem pod podany numer. Po kilku sygnałach włączyła się automatyczna sekretarka, która poinformowała mnie, że "Gabinet jest czynny w dni powszednie od 11 do 19" i zaprosiła mnie serdecznie na konsultację. Bez względu na porę, byle w godzinach urzędowania - pomyślałem bezsilnie. Poczułem się zwolniony z danego panu D. przyrzeczenia. Zapaliłem. Po trzech tygodniach niepalenia. Trzeba przyznać, że ten papieros smakował jak diabli.

1 2 3 ... 5
STRONA 1 z 5

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(Łukasz @ Jan 5 2010, 23:15 PM) Nie wydaje mi się, również żeby artykuł był "sponsorowany", porostu autor przedstawił kilku "pomocników" Nie ma jednak wśród tych pomocników tabletek ziołowych zmieniających smak papierosa i ułatwiających oczyszczanie płuc (mam takowe) czy najlepszych lecz na recepte których substancja czynna "zajmuje miejsca na receptorach" dla nikotyny (mówiąc na chłopski rozum) - po tych ostatnich miesięczna kuracja + szczątki silnej woli by nie pić uwalniają 90% palaczy...Zawarty jest w zasadzie wyłącznie asortyment firm produkujących Nicorette czy Niquitin....Oczywiście wolałbym się mylić, jednak porada aby rzucić palenie szprycując się nikotyną to podobnie "zdrowe" jak niegdyś zalecenie zaszczepienia się na grypę (nie wspomnę o, naszczescie nie związanym z MH, nakłanianiem ministerstwa do zakupu szczepionek przeciew świńskiej, która zabiła niewiele osób - o wyszczepialności w wyżej rozwiniętych krajach nie wspomnę)
    sven, 2010-01-05 23:33:49
  • avatar
    zgłoś
    Moim zdaniem artykuł niezły, ukazuje całą sprawę z perspektywy palacza...bo właśnie odpowiednia perspektywa wydaje się być kluczowa w "rzucaniu"-nikt, ani nic za nas tego nie zrobi, może ewentualnie tylko pomóc osiągnąć cel. Nie wydaje mi się, również żeby artykuł był "sponsorowany", porostu autor przedstawił kilku "pomocników"
    Łukasz, 2010-01-05 23:22:54
  • avatar
    zgłoś
    Czytacz, oczywiście że odnajduję.To test wielka tragedia zyciowa za kazdym razem kiedy samodzielnie lub nie samodzielnie otworzą mi się oczy.Juz nawet mam tak że nie mam syndromu wyparcia ("eee wcale nie szkodzi", "nie bede mial raka" "wcale nie wydaje tyle kasy") a i tak dalej się pali.Ale już nie długo.Natomiast wiemy że producentów owych preparatów mamy w Polsce zaledwie 2-3 ogólnodostępnych.Rzucanie przy pomocy tych "pomocy" to nie rzucanie. To nabijanie kasy koncernom i dalsze trucie.Mówi sie ze żujac gumy możesz zmniejszać ich ilość. Tak? To czemu tak samo nie można ze zwykłym papierosem.
    sven, 2010-01-05 14:22:12
  • avatar
    zgłoś
    rzeczywiście tekst o niczym:/ takie pieprzenie kotka za pomocą młotka.aczkolwiek tytuł jak z okładki:)
    Misiou, 2010-01-05 14:03:34
  • avatar
    zgłoś
    Przesadzasz, sven, przeciez tam nawet jednej nazwy produktu nie ma A tak przy okazji: nie odnajdujesz siebie, jako palacza (a moze juz eks-palacza?), w tym tekscie?
    Czytacz, 2010-01-05 11:58:04
  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(sven @ Jan 4 2010, 19:38 PM) Normalnie 5 stron tekstu o niczym, żeby na koniec dać reklamę producentom srodków "pomagających" w rzuceniu palenia...A jak jest tekst o wpływie jaj kurzych to to też jest lobby koncernów jajecznych? Tekst prawdziwy, patrząc z punktu widzenia palacza...
    Shaq44, 2010-01-05 11:19:33
  • avatar
    zgłoś
    CYTATeżeli masz już dosyć śmierdzących ubrań i żółtych palców, i zdecydowałeś się podjąć tytaniczny trud rzucenia nałogu, zobacz, jak możesz sobie pomóc. Oto krótki przegląd najpopularniejszych "wspomagaczy".Coś do żucia:Guma dla rzucających palenie zawiera nikotynę, więc pomaga zredukować objawy odstawienia. Dodatkowo, żucie gumy - wyjmowanie jej z opakowania i wkładanie do ust - stanowi w pewnym sensie substytut rytuału związanego z zapalaniem papierosa, co dodatkowo ułatwia odzwyczajenie się od papierosów. Gumy występują w kilku odmianach - są mocniejsze i słabsze. Pamiętaj tylko, żeby nie przesadzić. Wpakowanie do ust czterech mocniejszych pastylek naraz może wywołać odruch wymiotny. Gumy z nikotyną nie są zalecane osobom z nadciśnieniem tętniczym.Coś do ssania:Jeżeli nie przepadasz za żuciem gumy, bo np. już po kwadransie żucia zaczynają boleć Cię szczęki, spróbuj pastylek do ssania. Na rynku są dostępne dwa ich rodzaje - jedne zawierają nikotynę, drugie inny alkaloid, który działa podobnie jak nikotyna, choć nią nie jest. W obu przypadkach stopniowo redukuje się zapotrzebowanie na nikotynę. Kuracja trwa zazwyczaj około 3 miesięcy.Coś do wdychania:Jeżeli po rzuceniu palenia nie tylko brakuje Ci nikotyny, ale i charakterystycznego zaciągania się, spróbuj atrap papierosów lub inhalatorów nikotynowo-miętowych.Coś do przyklejania:Nie chcesz się obnosić ze swoją walką z nałogiem? Wypróbuj plastry z nikotyną. To bardzo wygodny i dyskretny sposób dostarczenia organizmowi dawki nikotyny. Raz naklejony w niewidocznym miejscu plaster wystarcza - w zależności od producenta - na 12 do 24 godzin. Pamiętaj tylko, żeby za każdym razem przyklejać plaster w innym miejscu. W przeciwnym wypadku możesz podrażnić skórę.Normalnie 5 stron tekstu o niczym, żeby na koniec dać reklamę producentom srodków "pomagających" w rzuceniu palenia...
    sven, 2010-01-04 18:45:29
  • avatar
    zgłoś
    Co zyskam, a co stracę, rzucając palenie? Jak zmieni się moje życie po rozstaniu z fajkami? I czy ja w ogóle chcę to zrobić? Redaktor MH długo szukał odpowiedzi na te pytania, zanim w końcu zerwał z nałogiem. Oszczędź czas i zobacz, do jakich doszedł wniosków.http://www.menshealth.pl/zdrowie/Rzuc-pale...obrze-3770.html
    Mens Health, 2010-01-04 17:17:08
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij