Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.1

Rzucenie palenia - jak rzucić papierosy i dlaczego warto?

Co zyskam, a co stracę, rzucając palenie? Jak zmieni się moje życie po rozstaniu z fajkami? I czy ja w ogóle chcę to zrobić? Redaktor MH długo szukał odpowiedzi na te pytania, zanim w końcu zerwał z nałogiem. Zobacz, co go przekonało i jak on wróć do niepalenia.

Piotr Pflegel 2010-01-04
fot. xjbxjhxm123 2010/shutterstock.com

 Wychodząc z gabinetu pana D., terapeuty, który miał mnie wyleczyć z nałogu, zahaczyłem o coś nogą. Spojrzałem w dół i ze zdziwieniem zauważyłem leżącą na środku chodnika paczkę papierosów w eleganckim kolorowym opakowaniu. Padał deszcz, więc folia była trochę mokra i zabłocona, ale wyglądała na nietkniętą.

Rozejrzałem się, czy nikt nie widzi, i szybko podniosłem zdobycz. Rzeczywiście, paczka była pełna. Ze środka filuternie wystawało 20 precyzyjnie sklejonych cylinderków z ciemniejszymi ustnikami. Skarb. Akurat w takiej chwili? Może to jakiś znak? Siedząc później w barze zacząłem się bawić cennym znaleziskiem. Czułem, że powinienem zadzwonić do pana D. Powiedział, że mogę do niego dzwonić - bez względu na porę - gdy tylko poczuję potrzebę zapalenia.

No więc właśnie poczułem. I to wyraźniej, niż czułem energię pana D., a przecież pan D. słynie ze swojej mocy. Zjeżdżają do niego palacze z całego kraju, żeby masażem i tajemniczą energią uwolnił ich od tego parszywego nałogu. Po masażu pan D. strzepuje nad Tobą dłonie, tak jakby chciał pokropić Cię niewidzialną wodą. Na koniec przenikliwie krzyczy. W ten sposób wyposaża Cię w energię, która ma Ci pomóc zwalczyć pokusę sięgnięcia po kolejną fajkę.

Poszedłem do niego, ponieważ paliłem już prawie dwie paczki dziennie. Większość wieczorami, od kiedy w redakcji wprowadzono zakaz palenia. Na dodatek na balkonie, bo moja żona reaguje na papierosy jak byk na czerwoną płachtę. Opuszcza głowę i zaczyna nerwowo sapać. Takie warunki odbierają całą przyjemność z palenia. Postanowiłem więc spróbować.

Poza tym, no cóż, zaczynam się starzeć i coraz wyraźniej odczuwam nieprzyjemne skutki nałogu. Kiedy wstaję rano po "przepalonej" nocy, boli mnie głowa, męczy kaszel. Nie potrafię wejść na drugie piętro bez zadyszki, a po wejściu na czwarte - kręci mi się w głowie jak derwiszowi pod koniec występu. Moich żółtych zębów nie chce rozjaśnić żadna pasta wybielająca. No i byłem o krok od zapalenia papierosa znalezionego na ulicy.

Zadzwoniłem pod podany numer. Po kilku sygnałach włączyła się automatyczna sekretarka, która poinformowała mnie, że "Gabinet jest czynny w dni powszednie od 11 do 19" i zaprosiła mnie serdecznie na konsultację. Bez względu na porę, byle w godzinach urzędowania - pomyślałem bezsilnie. Poczułem się zwolniony z danego panu D. przyrzeczenia. Zapaliłem. Po trzech tygodniach niepalenia. Trzeba przyznać, że ten papieros smakował jak diabli.

1 2 3 ... 5
STRONA 1 z 5

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij