Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

2


OCEŃ
4.3

Rak: seryjny zabójca facetów

Raka nie widać. Rak nie boli. Na początku. Często przez lata nie daje o sobie znać, podstępnie rosnąc w siłę. A potem znienacka zadaje cios, bywa, że śmiertelny. Dlatego warto go szukać, bo jeśli go nie przegapisz, możesz obronić się przed jego atakiem.

Piotr Pflegel 2012-03-13
Nowotwór, rak fot. shutterstock.com

Wokół raka narosło wiele mitów. Najgorszy z nich to ten, że kiedy słyszysz diagnozę "nowotwór", czujesz się jak skazaniec, który właśnie usłyszał wyrok śmierci. A to nieprawda.

Medycyna potrafi już sobie poradzić z większością tych chorób, pod jednym wszak warunkiem - że nie zgłaszasz się do lekarza dopiero wtedy, gdy guz osiąga już rozmiary kapusty. Wtedy faktycznie bardzo często jest już za późno. Jednak jeśli zachowasz czujność i pojawisz się w gabinecie, gdy tylko zauważysz jakieś niepokojące zmiany, szanse wyleczenia są ogromne. Albo - jeszcze lepiej - żyj tak, żeby rak w ogóle nie wziął Cię na celownik. Od tego, jak żyjesz dziś, zależy, jak długo będziesz żył. Dosłownie.

W Polsce na raka umiera o 25% więcej mężczyzn niż kobiet. Pech? Nie. To kwestia naszego trybu życia.

Faceci chorują częściej

Kilka minut po wyjściu z gabinetu lekarskiego pacjent wraca, puka dwa razy, wsadza głowę przez drzwi i pyta:

- Przepraszam, doktorze, co to było to, na co choruję? Żaba? Ryba?

- Rak - odpowiada doktor. - Rak!

Bawi Cię ten dowcip? Niespecjalnie? Nic dziwnego, w końcu co czwarty z nas prędzej czy później taką właśnie diagnozę usłyszy. Nowotwory jakby się uwzięły na facetów. Częściej niż kobiety chorujemy i częściej też umieramy.

Jak wynika ze statystyk, w 2006 roku z powodu chorób nowotworowych zmarło 51 777 mężczyzn i "tylko" 39 855 kobiet. To znaczy, że co roku na raka umiera o 25% więcej facetów niż kobiet. W liczbie nowych zachorowań również "prowadzimy", chociaż tu różnice nie są już tak duże. Nowe przypadki to odpowiednio 64 092 i 61 927.

Liczby nie kłamią. Skąd się biorą te różnice? Kwestia genów? Nic z tych rzeczy. Raczej stylu życia i naszej niefrasobliwości. Według brytyjskiego Instytutu Badań Chorób Nowotworowych, aż połowy przypadków zachorowań można uniknąć, jeśli zmienimy tryb życia.

Różnice w zapadalności na choroby nowotworowe wynikają głównie z tego, że jesteśmy w większym stopniu niż kobiety przekonani o własnej nieśmiertelności. Uważamy, że choroby nas nie dotyczą i nawet jeśli na własne oczy widzimy umierających na raka płuc nieszczęśników, myślimy sobie, że to się, owszem, zdarza, ale przecież nie nam, nie mnie... Jasne, tych kilkadziesiąt tysięcy facetów, którzy w zeszłym roku zmarli na raka, myślało dokładnie tak samo.

 

Nowotwór, rak fot. shutterstock.com

Nie bój się bać raka

Jesteśmy facetami, więc pod tym względem mamy pecha. "Zachęcamy chłopców, żeby byli "twardzi" i nie zważali na ból, osobiste szczęście ani najrozmaitsze dolegliwości - mówi dr Marianne J. Legato, profesor medycyny klinicznej Uniwersytetu Columbia, autorka książki "Dlaczego mężczyźni umierają pierwsi". - Natomiast zniechęcamy ich do zwracania się po pomoc czy radę, jak złagodzić konsekwencje tej społecznej presji".

Większość facetów idzie do lekarza dopiero wtedy, gdy z bólu nie potrafi już wytrzymać. A wczesna diagnostyka to absolutna podstawa w walce z rakiem. Według American Cancer Society w wielu przypadkach, np. w tak typowo męskich odmianach raka, jak rak jądra czy prostaty, jeżeli zmiany nowotworowe zostaną wykryte wcześnie, uleczalność sięga 99%.

Spośród wszystkich osób w Polsce, u których wykryto raka, tylko 37% przeżywa 5 lat. W USA - ponad 60%.

"Tak wysoka skuteczność leczenia dotyczy jedynie raka jądra - studzi optymizm dr Joanna Didkowska z Centrum Onkologii Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. - Ogólny odsetek przeżyć wśród mężczyzn wynosi 66%".

Też dużo. Czyli w gruncie rzeczy są to choroby uleczalne. Niech to Cię jednak za bardzo nie uspokaja. Odsetek wyleczeń, a dokładniej pięcioletnich przeżyć gwałtownie spada, jeżeli się ociągasz z wizytą u lekarza. W Polsce, gdzie ociągamy się zarówno my, faceci, jak i służba zdrowia (ech, te wielomiesięczne kolejki do specjalisty), odsetek wyleczeń sięga zaledwie 31%. Najmniejszy, bo zaledwie 10%, jest w przypadku raka płuc. To on też otwiera ranking nowotworów - największych zabójców facetów.

 

Nowotwór, rak fot. shutterstock.com

Zabójca nr 1: rak płuc

Raport Centrum Onkologii Instytutu im. M. Skłodowskiej-Curie nie pozostawia wątpliwości co do tego, który z raków jest największym zabójcą facetów. "Nowotwory złośliwe płuc są najczęstszym, dominującym nowotworem złośliwym u mężczyzn, stanowiącym około jedną trzecią zachorowań i zgonów z powodu nowotworów". Głównym oskarżonym w procesie o nowotwory mężczyzn, gdyby się taki kiedykolwiek miał odbyć, byłyby papierosy.

"W grupie mężczyzn w wieku 35-44 lat palenie tytoniu odpowiada za 94% przypadków nowotworów płuc, ale również np. za 53% wykrytych nowotworów pęcherza moczowego" - przestrzega dr Joanna Didkowska z Centrum Onkologii.

Na szczęście ten najgorszy z najgorszych jest w odwrocie. "W populacji mężczyzn nastąpiły w ostatnich dekadach korzystne zmiany polegające na zmniejszeniu odsetka palących, co przełożyło się na utrzymujący się od prawie 15 lat spadek częstości zachorowań (a co za tym idzie i zgonów) na nowotwory płuc. Ten korzystny zwrot dotyczył najpierw młodych mężczyzn, a od początku lat 90. także mężczyzn w średnim wieku" - czytamy we wspomnianym wcześniej raporcie. Dlatego podstawowa strategia walki z nowotworami brzmi: nie pal. Nie pal. Nie pal!

Pamiętamy słowa nieżyjącego już profesora Religi, który argumentował, że jego choroba nie jest związana z paleniem. Ale pamiętamy też, że przed śmiercią odwołał swoje słowa. Nawet jeżeli mechanizm nie jest do końca znany, to zależność zatrważająca. Ocenia się, że rak płuc dotyka dziesięciokrotnie częściej palaczy niż niepalących.

Im wcześniej rzucisz, tym większe masz szanse, że nie zachorujesz. Z badań opublikowanych w "British Medical Journal" wynika, że nawet rzucenie w ostatniej chwili, kiedy rak zostanie już wykryty, zwiększa o połowę szanse przeżycia kolejnych 5 lat.

Zabójca nr 2: rak jelita

Nowotwór jelita atakuje coraz częściej. Obecnie zajmuje w Polsce drugie miejsce na liście najbardziej zabójczych raków. Atakuje głównie osoby po 50., ale wcześniej też się zdarza, więc nie daj się zwieść, że Ciebie nie dotyczy. Najczęściej nowotwór powstaje z łagodnych początkowo polipów. Ocenia się, że proces "uzłośliwania" polipów trwa nawet 10 lat. Jeśli w tym czasie zrobisz sobie kolonoskopię, masz duże szanse wyleczenia, bo wcześnie wykryty rak jelita jest uleczalny w ponad 60% przypadków. Lekarze zalecają, żeby pierwsze badanie kolonoskopowe przeprowadzić w 50. roku życia i powtarzać co 10 lat.

A co możesz zrobić teraz? Jedz więcej warzyw i pełnoziarnistego pieczywa. Jedną z przyczyn powstawania polipów są zaparcia, a błonnik im skutecznie zapobiega. No i rzuć palenie. Wprawdzie palenie kojarzy się raczej z płucami niż z tym, no... powiedzmy, jelitami, ale - jak wyliczyli uczeni z National Cancer Institute - palenie zwiększa ryzyko raka jelita aż o 1/3.

 

Nowotwór, rak fot. shutterstock.com

Zabójca nr 3: rak prostaty

Jeżeli nie masz jeszcze 50 lat, na razie możesz spać spokojnie. Rak prostaty atakuje głównie starszych mężczyzn, a wyniki sekcji zwłok mężczyzn po 80. roku życia zmarłych na różne inne choroby wykazały obecność komórek rakowych w gruczole krokowym u większości z nich. Zalecenia na dziś: zrzuć nadwagę i kochaj się. Lekarze z Mayo Clinic zauważyli, że u ludzi otyłych rak prostaty ma cięższy przebieg, a naukowcy australijscy, że regularne orgazmy w młodym wieku zmniejszają ryzyko raka o 30%.

Zabójca nr 4: rak jądra

Jeżeli masz od 20 do 44 lat, to właśnie ten nowotwór grozi Ci w tej chwili najbardziej. Żeby go wykryć, raz w miesiącu zbadaj sobie jądra. Najlepiej pod prysznicem, bo ciepła woda rozluźnia worek mosznowy. Delikatnie chwyć jądro palcem wskazującym i kciukiem i "przetocz" je, szukając dziwnych zgrubień. To, co wyczujesz z tyłu w górnej części, to najądrze - ma tam być, więc się nie przejmuj.

Najważniejsze, byś nabrał tego nawyku i poznał swoje jądra. Dzięki temu, gdy coś się w nich zmieni - nie przegapisz. Pamiętaj też, że rak atakuje zwykle jedno jądro, a więc nawet jeśli trzeba je będzie wyciąć, zostanie Ci drugie - w pełni sprawne.

 

Nowotwór, rak fot. shutterstock.com

Byle nie pod nóż

Zobacz, co zrobić, żeby uniknąć rozpoznania...

W ciągu ostatnich 20 lat ilość przypadków raka płuc u mężczyzn w wieku 20-50 lat spadła o 30%. Bo mniej z nas pali.

Rak płuca

Odsetek: 24%

Obrona: nie pal

To najskuteczniejszy sposób. A jeśli już rzuciłeś - siemię lniane. Jak donosi "Journal of the American Medical Association", siemię zawiera lignany - fitoestrogeny, które chronią przed tym akurat rakiem. Trzecią linię obrony wyznaczają migdały. Jeśli ciągle jeszcze nie udało Ci się rzucić, zagryzaj chociaż fajki migdałami. Jak donosi "Journal of Nutrition", garść migdałów dziennie zmniejsza niekorzystny wpływ wolnych rodników o jedną trzecią.

Rak jelita

Odsetek: 12%

Obrona: wapń

Badanie opublikowane w "Journal of the National Cancer Institute" wykazało, że ludzie, którzy przyjmowali 1200 mg wapnia dziennie, byli mniej narażeni na tę chorobę. Co więcej, pozytywne skutki były odczuwalne jeszcze przez 5 lat po odstawieniu suplementu.

Rak prostaty

Odsetek: 11%

Obrona: seks

Według badań australijskiej Cancer Council pięć ejakulacji tygodniowo zmniejsza ryzyko raka prostaty o jedną trzecią. Forma dowolna. My polecamy piękną partnerkę, ale masturbacja też działa. Masz prawo do obrony koniecznej.

Rak pęcherza

Odsetek: 6%

Obrona: selen

Pismo "Cancer Prevetion Research" donosi, że selen, który ma silne działanie przeciwutleniające, zmniejsza znacząco ryzyko zachorowania na raka pęcherza, zwłaszcza u tych osób, które palą. Bogatym źródłem selenu są ziarna i orzechy.

Seryjny zabójca

Oto pięć rodzajów nowotworów, które są najgroźniejsze dla mężczyzn w wieku od 20 do 44 lat. Tych musisz strzec się najbardziej.

 

Rak jądra To najczęstszy rak w tym wieku. Odpowiada za ponad 20% przypadków. Dlatego samobadanie teraz jest takie ważne.
Rak płuca Największe żniwo zbiera po 40., ale jeśli rzucisz fajki już dziś, ryzyko, że ugryzie Cię za 20 lat, jest o ponad połowę mniejsze.
Rak mózgu Idź do lekarza, jeśli masz silne bóle głowy, zaburzenia widzenia lub słuchu i ZAWSZE, kiedy bez wyraźnej przyczyny chudniesz.
Rak jelita W tym wieku równie częsty jak rak płuc. Zauważyłeś krew na muszli? Szybko do lekarza; nie pocieszaj się, że to "tylko" hemoroidy.
Chłoniaki Mniej więcej tak samo częste, jak guzy mózgu. Gdy zauważysz powiększone węzły chłonne, pokaż je lekarzowi.

 

MH 04/2010

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Przyłączam się do zalecenia Kubyy. Walczysz Ty, Walczy nowotwór, który z Was wygra ? -http://www.e-zdrowotnie.pl/oferta/witamina-b17  Lekarze wiedzą że rak jest wyleczalny, My już też wiemy,....http://www.e-zdrowotnie.pl/oferta/witamina-b17  Zabij raka zanim on Cię Zabijehttp://www.e-zdrowotnie.pl/oferta/witamina-b17   onkologowie twierdzą na świecie obecnie mamy już do czynienia z epidemią raka!, a jak pojawi się jakiś produkt w sprzedaży i ktoś się nim wyleczył zaraz znika z rynku, ciekawe dlaczego ?, może dlatego że roczny dochód z leczenia nowotworów np. w Stanach Zjednoczonych sięga 220 miliardów dolarów !!! . Mój znajomy który jest siedemdziesięcioletnim człowiekiem miał kilka przerzutów raka, wyciętą nerkę, jego córka która jest lekarzem dowiedziała się o leczeniu nowotworów specjalnie stężoną witaminą C rozpuszczona w jakimś płynie i podawaną przez kroplówkę dożylnie, którą zastosował 2-krotnie i poczuł się lepiej, ale że coraz głośniej zaczęło się mówić o jej pozytywnych skutkach, nagle okazało się że nie można już jej dostać, j Nawet jego córka nie mogła jej dostać, ale dowiedziała się o czeskiej witaminie b17 APRICARC o podobnym działaniu, która naturalnie niszczy komórki rakowe a jednocześnie inne jej składniki wzmacniają odporność organizmu, w Czechach stosują ją już od 20 lat. Od rozpoczęcia jej stosowania tej witaminy przez mojego znajomego minęło już ponad 3 lata i dobrze się czuje, markery ma w normie i robi świetne nalewki :). Firmy farmaceutyczne celowo bronią się przed witaminą B17, bo nie da się jej opatentować gdyż jest to produkt naturalny. Jeżeli ktoś potrzebuje to na tej stronie można poczytać o tej witaminie i ja kupićwww.e-zdrowotnie.pl/ Pozdrawiam i Życzę Zdrowia !!!W zdrowej komórce zamienia się w glukozę, a w rakowej uwalnia cyjanek i drugą, równie silną truciznę, jaką jest aldehyd benzoesowy.Sądząc po tekście reklamowym "witaminy B17", poziom podlinkowanej strony jest żenująco niski.Podstawowa znajomość podstaw chemii organicznej i minimum myślenia (takiego ze zdrowym rozsądkiem, a nie życzeniowego) wskazują na fałszywość zacytowanego (z tamtej strony) zdania. Btw, od kiedy, powszechnie stosowany w przemyśle spożywczym i domowych wypiekach jako źródło migdałowego zapachu, benzaldehyd jest trucizną?
    ~Leif, 2014-07-05 12:55:36
  • avatar
    zgłoś
    Droga kiniu wybacz moją gruboskórność, ale bądź tak miła i WYPI.ERDALAJ z tego forum... Jakim trzeba być podłym człowiekiem, żeby okradać nierzadko starszych, biednych i śmiertelnie chorych ludzi z ich pieniędzy, zdrowia i nadziei. Jedynym usprawiedliwieniem dla takich oszustów jest tylko brak mózgu.
    Kubaa, 2014-07-04 16:29:48
  • avatar
    zgłoś
    Walczysz Ty, Walczy nowotwór, który z Was wygra ? -http://www.e-zdrowotnie.pl/oferta/witamina-b17  Lekarze wiedzą że rak jest wyleczalny, My już też wiemy,....http://www.e-zdrowotnie.pl/oferta/witamina-b17  Zabij raka zanim on Cię Zabijehttp://www.e-zdrowotnie.pl/oferta/witamina-b17   onkologowie twierdzą na świecie obecnie mamy już do czynienia z epidemią raka!, a jak pojawi się jakiś produkt w sprzedaży i ktoś się nim wyleczył zaraz znika z rynku, ciekawe dlaczego ?, może dlatego że roczny dochód z leczenia nowotworów np. w Stanach Zjednoczonych sięga 220 miliardów dolarów !!! . Mój znajomy który jest siedemdziesięcioletnim człowiekiem miał kilka przerzutów raka, wyciętą nerkę, jego córka która jest lekarzem dowiedziała się o leczeniu nowotworów specjalnie stężoną witaminą C rozpuszczona w jakimś płynie i podawaną przez kroplówkę dożylnie, którą zastosował 2-krotnie i poczuł się lepiej, ale że coraz głośniej zaczęło się mówić o jej pozytywnych skutkach, nagle okazało się że nie można już jej dostać, j Nawet jego córka nie mogła jej dostać, ale dowiedziała się o czeskiej witaminie b17 APRICARC o podobnym działaniu, która naturalnie niszczy komórki rakowe a jednocześnie inne jej składniki wzmacniają odporność organizmu, w Czechach stosują ją już od 20 lat. Od rozpoczęcia jej stosowania tej witaminy przez mojego znajomego minęło już ponad 3 lata i dobrze się czuje, markery ma w normie i robi świetne nalewki :). Firmy farmaceutyczne celowo bronią się przed witaminą B17, bo nie da się jej opatentować gdyż jest to produkt naturalny.  Jeżeli ktoś potrzebuje to na tej stronie można poczytać o tej witaminie i ja kupić www.e-zdrowotnie.pl/  Pozdrawiam i Życzę Zdrowia !!!
    28kinia, 2014-07-04 15:08:35
  • avatar
    zgłoś
    Rzeczywiście warto się badać, tyle, że często o tym się nie myśli...
    Venti, 2012-05-29 11:50:17
  • avatar
    zgłoś
    ponownie ostro przekłamaliście dane statystyczne i nie zasięgnęliście porad specjalistów z wielu dziedzin (gdzie np. urolog skoro dwa z 5 typów nowotworów bezpośrednio dotyczą właśnie tej specjalizacji?).Wyprostuję jedynie odrobinę:1) rak prostaty jest groźny dużo wcześniej niż po 50 roku życia, podobnie jak rak nerki czy pęcherza moczowego (statystycznie obecnie około 51,5 roku to wiek zapadalności - połowa chorych zapada na te choroby WCZEŚNIEJ). Dlatego gorąca prośba do czytelników - zróbcie sobie przynajmniej PSA - nie jest to specjalnie skomplikowane dla pacjenta - ot, po prostu oddaje krew. Warto przy okazji oznaczyć poziom testosteronu (stąd preferowane jest badanie poranne, ale dla PSA nie musi takie być, nie trzeba być równiez na czczo).Jak rozpoznać, że coś jest nie tak? Bardzo prosto - jeśli występują u ciebie bóle w okolicy krocza (za penisem, w spojeniu łonowym) odczuwasz dyskomfort przy długotrwałym siedzeniu (i nie są to hemoroidy), masz problemy w życiu seksualnym tzn - niekiedy jest super ekstra a niekiedy jednak zamiast oczekiwanej przyjemności ma 'ledwo uczucie zadowolenia' czy wręcz ból, kiedy pojawia się krew w nasieniu - idź się zbadaj, nie bagatelizuj. Do urologa przyjdź już z wynikiem PSA, inaczej zleci ci go na pierwszej wizycie i z całej wizyty nici.Nie ma się co przejmować 'krępującym' badaniem - czy to oglądaniem zewnętrznych narządów czy też per rectum a nawet usg transrektalnym - pozwoli to bardzo szybko wykryć ewentualną patologię i wyleczyć. Obecnie guzy T1 są praktycznie 100% wyleczalne (niezbędna jest niestety operacja, nie ma dobrze działającej chemioterapii - ona jedynie wspomaga), w guzach typu T2 skuteczność leczenia operacyjnego szacuje się w granicach 97-99% w zależności od jakości wykonanej limfadenektomii. Także - nie ma się co 'bać' i 'opierać' jak trzeba to trzeba iść.W sprawie nowotworów jąder - sprawa jest o tyle łatwa, że ten nowotwór świetnie reaguje na chemioterapię (to znaczy świetnie na chemię odpowiada najczęstszy typ nowotwora jąder, który dotyka 98% młodych mężczyzn). W zasadzie wiek nie ma tutaj znaczenia - istotne jest, żeby był to młody mężczyzna - czy ma lat 15 i właśnie rozpoczął dojrzewanie, czy też ma lat 35 - nieważne. Dotyczy to młodych mężczyzn. I naprawdę proszę się samodzielnie badać. Jeśli cokolwiek was zaniepokoi to warto przyjść do urologa z tym problemem - skierowanie od lekarza POZ dostaniecie na hasło - potrzebuję skierowanie do urologa. Nie trzeba mówić dlaczego czy po co. Wiem, że młodzi mężczyźni strasznie coś takiego przeżywają, ale naprawdę nie ma powodów do niepokoju samym badaniem - ograniczy się do badania palpacyjnego i ewentualnego USG jąder. Oba te badania są niebolesne i szybkie. Także - warto, szczególnie gdy macie aktywne życie seksualne (nad podziw tzn więcej niż 3 statystyczne stosunki tygodniowo) i cokolwiek was niepokoi.Nie dajcie się nowotworom, bo nie warto. Lekarz urolog z pewnością z wami porozmawia jak mężczyzna z mężczyzną, wyjaśni - co jest konieczne i czym skutkuje, poda też ewentualne scenariusze po dokonanym zabiegu (jesli będzie to możliwe/konieczne). Także chłopaki - nie umierajcie zbyt młodo. Mężczyźni mogą być całkowicie sprawni seksualnie sporo powyżej 80-tki, ale muszą o siebie zadbać już teraz, za młodu.
    porshe, 2012-05-22 22:13:45
  • avatar
    zgłoś
    Dlatego też jestem zdania, że warto się często badać. Wtedy też mamy większe szanse na szybsze wykrycie choroby.
    kubaa538, 2012-04-04 21:41:59
  • avatar
    zgłoś
    Raka nie widać. Rak nie boli. Na początku. Często przez lata nie daje o sobie znać, podstępnie rosnąc w siłę. A potem znienacka zadaje cios, bywa, że śmiertelny. Dlatego warto go szukać, bo jeśli go nie przegapisz, możesz obronić się przed jego atakiem.
    Mens Health, 2012-03-13 16:07:13
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij