Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.7

Przeziębienie: jak je zwalczyć? [fakty i mity]

Przeziębienie nie bierze się z wyziębienia, kielich nie zaszkodzi, a rosół powinno się sprzedawać na receptę.

grypa fot. Shutterstock

1. Najczęściej chorujemy na grypę zimą

Fałsz!

Owszem, w lecie chorujemy rzadziej, ale najwięcej zachorowań na grypę odnotowuje się w marcu. Statystyki prowadzone przez Państwowy Zakład Higieny wskazują wyraźnie, że począwszy od sierpnia liczba przypadków systematycznie rośnie, by właśnie z nadejściem wiosny osiągnąć szczyt, a potem spada przez całą wiosnę i lato.

Wniosek? Jeżeli nie chcesz dołączyć do grona zakatarzonych "smarkaczy", nie daj się zwieść pierwszym promieniom słońca po zimie. Wtedy właśnie ryzyko złapania wirusa jest największe, bo choruje kilkaset tysięcy ludzi.

2. Kichanie i kaszel przenoszą przeziębienie

Fałsz!

Niebezpieczniejsi od kaszlących i kichających są dr House i Szymon Majewski. Dlaczego? Bo na największe niebezpieczeństwo narażasz się, sięgając po pilota do TV. Rinowirusy, czyli te wirusy, które odpowiadają za tzw. przeziębienia, zdecydowanie częściej zarażają przez kontakt niż drogą kropelkową.

Kiedy uczeni z University of Virginia sprawdzili różne sprzęty domowe, okazało się, że najwięcej rinowirusów było właśnie na pilotach, kranach, klamkach i drzwiach od lodówki. Morał? Jeżeli w domu ktoś jest przeziębiony, częściej niż zwykle myj te właśnie elementy wyposażenia.

Żeby było jasne: "częściej niż zwykle" nie oznacza "raz w tygodniu", tylko raczej "dwa razy dziennie". Myślisz, że to przesada? To przypomnij sobie, jak się czułeś ostatnio, gdy z nosa Ci leciało, a głowa chciała wybuchnąć... Przetarcie sprzętów zajmie Ci minutę dziennie. Opyla się.

3. Suplementy pomogą Ci wyzdrowieć

Prawda!

Wirus to nie bakteria, antybiotyk tu nie pomoże, więc Twój organizm musi go zwalczyć sam. Ale Ty możesz go odpowiednio uzbroić. Na początek – łykając cynk. Ten pierwiastek ułatwia przyswajanie witaminy A, która z kolei zwalcza infekcje.

Uczeni z University of Florida zauważyli, że u 73% badanych pacjentów, którzy codziennie przyjmowali 15 mg cynku, czas przeziębienia skrócił się z 10 do 7 dni. Kuracja jest najskuteczniejsza, jeżeli zaczniesz przyjmować cynk, gdy tylko pojawią się pierwsze objawy: cieknący nos, ból gardła i wstręt do opuszczania łóżka przed godziną 16.

4. Pocałunki roznoszą przeziębienie

Fałsz!

No, wykluczyć tego nie sposób, ale wirusy przeziębienia namnażają się w wydzielinie układu oddechowego, a nie pokarmowego. W ślinie występują rzadko. "Znacznie łatwiej można się zarazić, dotykając np. klamki, której wcześniej dotknął ktoś przeziębiony" – wyjaśnia prof. John Oxford z brytyjskiej Rady Higieny.

"Następnie wystarczy przenieść wirusy do organizmu, np. przecierając oczy albo dłubiąc w nosie". Na ciele człowieka największa koncentracja wirusów przeziębienia występuje pod paznokciami. Jeżeli więc chcesz się zabezpieczyć przed katarem, albo obcinaj paznokcie na króciutko, albo przestań w końcu dłubać w nosie.

5. Antybiotyk jest najlepszy na grypę

Fałsz!

Chociaż antybiotyki są genialnym wynalazkiem, to jednak ludzie je przeceniają, uważając za coś w rodzaju panaceum na wszelkie dolegliwości związane z drogami oddechowymi. Co więcej, jak wynika z badań, 13% ludzi decyduje się na samodzielną kurację antybiotykową, próbując się leczyć najczęściej tym, co akurat pozostało po poprzedniej chorobie. To podwójny błąd.

Dlaczego? Po pierwsze: antybiotyki zwalczają bakterie, nie wirusy. A to wirusy powodują przeziębienie. Po drugie: antybiotyki najczęściej sprzedawane są w opakowaniach zawierających akurat tyle tabletek, ile potrzeba. Skoro robią się zapasy, to znaczy, że kuracja nie została dokończona.

A skoro można coś jeszcze sobie dobrać z listka, to na pewno nie wystarczy na pełną kurację. Rezultat: coraz więcej bakterii odpornych na antybiotyki kolejnych generacji. I w końcu kiedyś, gdy naprawdę będziesz potrzebował antybiotyku, żaden nie będzie już działał.

6. Przeziębiamy się z zimna

Fałsz!

Nie daj się zwieść słowu "przeziębienie”. To nie zimno powoduje choroby, lecz wirusy. Nie wystarczy zmarznąć, żeby zachorować. Niezbędny jest jeszcze kontakt z jednym z ponad 200 wirusów powodujących przeziębienia. Wirusy te potrafią przetrwać nawet 2 godziny na gładkich powierzchniach, np. na barze albo ladzie sklepowej.

Profesor Ron Eccles, szef Centrum Przeziębień na Cardiff University, radzi, żeby na koniec wieczoru, przed wyjściem na ziąb, wypić coś gorącego. "Wirusy czują się najlepiej w stałej temperaturze – mówi. – Gorący napój może podnieść temperaturę wewnątrz Twojego nosa, a tym samym zabić niepożądanych gości”.

7. Rosołek stawia chorego na nogi

Prawda!

Zbadali to uczeni z University of Nebrasca Medical Center. Okazało się, że rosół z kury ma tyle składników, które przeciwdziałają przeciwzapalne, że właściwie powinno się go sprzedawać na receptę. Nie dość, że zwalcza wirusy, to jeszcze rozrzedza wydzielinę, ułatwiając jej odksztuszenie i przynosząc ulgę... Babcia wiedziała, co robi.

8. Na chorobę najlepszy kielich

Prawda!

Stary sposób dziadka (niepochwalany przez babcię) na chorobę to „kielich”. Zgodnie z zasadą równości płci, nauka staje również po stronie dziadków. Hiszpańscy uczeni ustalili, że ludzie, którzy wypijają lampkę lub dwie lampki czerwonego wina dziennie, łapią przeziębienie 44% rzadziej niż abstynenci. Najlepsze są te ciemnoczerwone, jak Burgund czy Rioja.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij