Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Płodność: zwiększ szansę na zostanie ojcem

Podobno prawdziwy mężczyzna musi w życiu zbudować dom, zasadzić drzewo i spłodzić syna. Niestety dom bez dziecięcego śmiechu i drzewo, na którym nie można zawiesić huśtawki dla pierworodnego to już nie to samo. Sprawdź, jak uniknąć tego przykrego losu i zadbaj o swój materiał genetyczny.

2016-02-03
Płodność fot. shutterstock.com

W zeszłym roku urodziło się w Polsce ponad 100 tysięcy mniej dzieci niż 20-30 lat temu, gdy Ty przychodziłeś na świat. Z punktu widzenia Twojej emerytury (wiemy, jeszcze o niej nie myślisz) to wiadomość tragiczna, bo oznacza, że gdy Ty będziesz już miał ochotę odpocząć, liczba ludzi, którzy się na Twoją emeryturę złożą, będzie o 20% mniejsza niż chętnych do brania.

Rozwiązanie? Prędzej czy później zmajstruj sobie potomka, który będzie płacił składki. To podwójne zabezpieczenie, bo nawet jeśli system ZUS się zawali, będziesz miał na kogo liczyć. Oprócz aspektu ekonomicznego jest jeszcze kilka innych zalet posiadania dziecka. Będziesz sprawniejszy – dziecko zmusi Cię do większej aktywności.

Będziesz mądrzejszy – poczynając od przedszkola, powtórzysz sobie cały materiał szkolny aż do matury. Będziesz pewniejszy siebie – dziecko patrzy na ojca z takim zaufaniem, że to się udziela nawet jemu. I w końcu spełnisz swoją ewolucyjną misję – podtrzymasz gatunek.

Amunicja

Jednak żeby móc w ogóle myśleć o potomstwie, musisz mieć odpowiednie materiały. Mówi się, że prawdziwy facet musi w życiu wybudować dom, posadzić drzewo i mieć syna. Do budowy domu potrzebujesz cegieł, drzewo wyrośnie z sadzonki, a dziecko... – ano właśnie. Dziecko może powstać tylko z Twojego plemnika, który zapłodni komórkę jajową Twojej wybranki. 

 

Płodność fot. shutterstock.com

Jeden z milionów

Do zapłodnienia jajeczka wystarczy jeden plemnik, a w kulminacyjnym momencie zbliżenia Twoje ciało opuszcza ich kilkadziesiąt milionów. Jednak, jak zauważa prof. Waldemar Kuczyński z Ośrodka Studiów nad Płodnością Człowieka, „na przestrzeni ostatnich lat obserwujemy sukcesywny spadek liczby plemników w ejakulacie”.

Piotr Pietrewicz, embriolog kliniczny i ekspert kampanii Płodny Polak, wyjaśnia, że „według standardów WHO z 1980 roku za prawidłową wartość uznawano ≥60 mln plemników w 1 ml ejakulatu. W standardzie z 2010 roku norma została obniżona do ≥15mln/ml”. To o 75% mniej niż 35 lat temu. Czy to jednak oznacza, że w ciągu tych kilkudziesięciu lat staliśmy się mniej płodni?

Niekoniecznie. Liczba, a dokładniej koncentracja plemników, to tylko jeden z czynników, które mają wpływ na męską płodność. A normy WHO to tylko dolne progi – im lepiej nauka poznawała mechanizm zapłodnienia, tym wyraźniej zdawała sobie sprawę, że owe 60 milionów z 1980 roku to naprawdę spory zapas, wręcz na wyrost, i że do zapłodnienia wystarczy znacznie mniej plemników.

Oprócz liczby plemników wpływ na Twój potencjał ewolucyjny mają także inne czynniki. „To całkowita objętość ejakulatu, jego pH, czas upłynnienia, żywotność plemników, ich ruchliwość i morfologia” – precyzuje Piotr Pietrewicz. 

 

Płodność fot. shutterstock.com

Plemniki do poprawki

Musisz też pamiętać, że pod względem jakości nasienia wytrysk wytryskowi nierówny. „W każdym kolejnym wytrysku znajduje się mniej plemników – wyjaśnie prof. Kuczyński. – Jeśli podczas jednej nocy dochodzi do kilku kontaktów seksualnych, największą »moc« ma nasienie z pierwszego stosunku, gdyż liczba dojrzałych plemników jest w nim największa.

Podczas kolejnych zbliżeń tej samej nocy w ejakulacie będzie coraz mniej plemników, chociaż mogą mieć lepszą jakość. Zjawisko to wykorzystuje się w praktyce medycznej. Jeśli pierwsza porcja nasienia wykazuje zaburzenia, pobieramy drugą porcję, która tych cech nie zawiera”. 

 

Płodność fot. shutterstock.com

Chcę, ale nie mogę

Dziś wiedza o jakości spermy może Ci się wydać zupełnie zbędna. Ale tylko teoretycznie. Jeśli nie odbiegasz nadmiernie od przeciętnej, prędzej czy później będziesz chciał mieć dziecko. Według raportu o dzietności Polaków z 2014 roku, jedynie 13% mężczyzn w wieku 20-39 lat deklaruje, że nie zamierza mieć nigdy dzieci.

Jednocześnie z danych Europejskiego Towarzystwa Reprodukcji Człowieka i Embriologii wynika, że od 10% do 15% ludzi w wieku rozrodczym, nawet jeśli bardzo chce, może mieć z tym kłopot. Czy należysz do tej grupy? Zacząć się niepokoić możesz dopiero wtedy, gdy przez rok regularnie (3-4 razy w tygodniu) współżyjesz bez zabezpieczeń, a mimo to ciąża się nie pojawia. Wówczas warto udać się po pomoc do kliniki zajmującej się leczeniem niepłodności.

Tam lekarz będzie chciał ocenić, czy przyczyny problemów leżą po Twojej stronie, czy po stronie partnerki. W około 35% przypadków to właśnie jakość nasienia mężczyzny jest nieodpowiednia. Tak samo często problem leży po stronie kobiety. U 10% par „wina” jest obopólna, a w pozostałych 20% lekarze tak naprawdę nie wiedzą, dlaczego para nie ma dzieci. Zawsze jednak próbują to ustalić.

Aby to zrobić, muszą zbadać jakość Twojego nasienia. Jeżeli wyobrażasz sobie, że będziesz skazany na wizytę w małym pokoiku ze stertą magazynów porno lub telewizorem, nie musisz się martwić: nasienie można pobrać również w warunkach bardziej zbliżonych do optymalnych. Tym bardziej że „wytrysk nasienia uzyskany w wyniku stosunku z partnerką ma większą objętość i liczbę plemników niż w przypadku masturbacji” – mówi profesor Kuczyński.

„Obecnie pary mogą zdecydować, czy oddadzą spermę w punkcie pobrań poprzez masturbację, czy też skorzystają ze specjalnej prezerwatywy, która pozwala na pobranie odpowiedniej jakości nasienia podczas stosunku seksualnego” – wyjaśnia Kuczyński. 

 

Płodność fot. shutterstock.com

Zwiększ swoje szanse

Nawet taka ulepszona procedura pobierania nasienia do badania nie jest jednak szczytem seksualnych fantazji. Dlatego, żeby w przyszłości nie musieć jej przechodzić, już dziś zacznij dbać o swoje nasienie. W ramce na sąsiedniej stronie znajdziesz instrukcje, czego lepiej unikać, żeby ilość i jakość Twoich plemników była jak największa. Postępując zgodnie z tymi zasadami, zwiększysz siłę rażenia swoich genów i gdy uznasz, że to jest właśnie ten moment i ta kobieta – będziesz miał pod ręką pełny magazynek pełnowartościowej amunicji, żeby oddać strzał życia.

Co szkodzi plemnikom:

Gorące kąpiele

Jądra nie lubią wysokiej temperatury. Badania wykazały, że wysoka temperatura wpływa niekorzystnie na liczbę oraz ruchliwość plemników, a to zmniejsza ich potencjał zapładniający. Dlatego raczej unikaj gorących kąpieli i sauny, zwłaszcza gdy starasz się o dziecko. Badanie wykazało, że częste wizyty w saunie zmniejszają ilość plemników nawet o 60%.

Podgrzewane fotele

Twoje ciało wytwarza wystarczająco dużo ciepła między Twoim siedzeniem a tym samochodowym. Aż 66% zawodowych kierowców potrzebuje więcej czasu niż przeciętnie, by zostać ojcami.

Spanie na boku

Faceci śpiący na boku mają cieplejsze jądra niż ci, którzy śpią na plecach.

Huta

W badaniu pracowników huty szkła wykazano, że wśród tych, którzy pracowali w gorącej hali, było aż 7 razy więcej bezpłodnych niż wśród pracowników trzymających się z dala od pieców.

Komórka

Jeśli korzystasz z niej sporadycznie, nie musisz się martwić. Niestety, u mężczyzn rozmawiających przez komórki 4 i więcej godzin dziennie zauważono zmniejszoną ruchliwość plemników i spadek ich koncentracji.

Krzesło

Siedzący tryb życia powoduje wzrost temperatury jąder. Już po dwóch godzinach w fotelu ich temperatura wzrasta do 36,3 oC. Faceci, którzy w pracy się ruszają, np. listonosze, mają jądra chłodniejsze o 2 stopnie Celsjusza.

Dymek

Zarówno ten z papierosów, jak i z marihuany niekorzystnie wpływa na jakość spermy. Lepiej sobie odpuść.

Alkohol

W umiarkowanych ilościach jest OK, ale upijanie się zmniejsza liczbę plemników.

Stres

Przewlekły stres może obniżać poziom testosteronu niezbędnego do produkcji plemników.

Żylaki powrózka nasiennego

Jeśli czujesz dziwne zgrubienia na jądrze, sprawdź, czy nie masz żylaków. Są one często przyczyną niepłodności. 

 

Płodność fot. shutterstock.com

W zeszłym roku urodziło się w Polsce ponad 100 tysięcy mniej dzieci niż 20-30 lat temu, gdy Ty przychodziłeś na świat. Z punktu widzenia Twojej emerytury (wiemy, jeszcze o niej nie myślisz) to wiadomość tragiczna, bo oznacza, że gdy Ty będziesz już miał ochotę odpocząć, liczba ludzi, którzy się na Twoją emeryturę złożą, będzie o 20% mniejsza niż chętnych do brania.

Rozwiązanie? Prędzej czy później zmajstruj sobie potomka, który będzie płacił składki. To podwójne zabezpieczenie, bo nawet jeśli system ZUS się zawali, będziesz miał na kogo liczyć. Oprócz aspektu ekonomicznego jest jeszcze kilka innych zalet posiadania dziecka. Będziesz sprawniejszy – dziecko zmusi Cię do większej aktywności.

Będziesz mądrzejszy – poczynając od przedszkola, powtórzysz sobie cały materiał szkolny aż do matury. Będziesz pewniejszy siebie – dziecko patrzy na ojca z takim zaufaniem, że to się udziela nawet jemu. I w końcu spełnisz swoją ewolucyjną misję – podtrzymasz gatunek.

Amunicja

Jednak żeby móc w ogóle myśleć o potomstwie, musisz mieć odpowiednie materiały. Mówi się, że prawdziwy facet musi w życiu wybudować dom, posadzić drzewo i mieć syna. Do budowy domu potrzebujesz cegieł, drzewo wyrośnie z sadzonki, a dziecko... – ano właśnie. Dziecko może powstać tylko z Twojego plemnika, który zapłodni komórkę jajową Twojej wybranki. 

 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Podobno prawdziwy mężczyzna musi w życiu zbudować dom, zasadzić drzewo i spłodzić syna. Niestety dom bez dziecięcego śmiechu i drzewo, na którym nie można zawiesić huśtawki dla pierworodnego to już nie to samo. Sprawdź, jak uniknąć tego przykrego losu i zadbaj o swój materiał genetyczny.<br /><br /><a href="/zdrowie/Plodnosc-zwieksz-szanse-na-zostanie-ojcem,7650,1"></a>
    Mens Health, 2016-02-03 12:11:20
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij