Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Piwo a stres w pracy, czyli chlapnij sobie przed deadline'em

Pij piwo, będziesz... zrelaksowany. I to nawet przed ważnym i stresującym wydarzeniem zawodowym. 

Piwo a stres Dobroczynne skutki piwa nie są związane z zawartością alkoholu. Nawet bezalkoholowe pomoże Ci uładzić zszargane nerwy.
Po długim dniu spędzonym na uspokajaniu zdenerwowanych klientów i próbach sprostania nierealistycznym oczekiwaniom szefostwa, odechciewa Ci się żyć. Partnerka proponuje jakieś rozrywki, a w Twoich uszach brzmi to jak kolejne trudne zadanie do wykonania.

Gdyby tylko istniał magiczny eliksir, który wyciszyłby mętlik w Twojej głowie, to zamówiłbyś skrzynkę. Zaraz, zaraz – okazuje się, że najnowsze badania przynoszą interesujące każdego faceta rezultaty. Nie chodzi nam o herbatę z rumianku ani melisy, tylko o nasze poczciwe piwo.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: 10 powodów, dla których warto pić piwo

Jeżeli sądzisz, że kufel piwa jako lek na skołatane nerwy to nie jest żaden nowy koncept, to spieszymy Cię poinformować, że dobroczynne skutki piwa nie są związane z zawartością alkoholu. Podczas badań przeprowadzonych przez uniwersytet w Estremadurze (Hiszpania) uczestnicy mieli za zadanie co wieczór przez dwa tygodnie wypijać 330 ml bezalkoholowego piwa.

W rezultacie tego eksperymentu badani odnotowali znaczące obniżenie niepokoju, a także poprawę jakości snu. Naukowcy wykazali, że chmiel w piwie podnosi poziom neuroprzekaźnika o nazwie GABA (kwas gama-aminomasłowy), którego niedobór sprawia, że czujesz się przemęczony i zdenerwowany.

Podniesienie jego poziomu odpręża, a jednocześnie poprawia koncentrację, w pewnym stopniu „wyłączając” chaos w głowie. Jako przegryzkę do piwa proponujemy orzeszki, zwłaszcza orzechy nerkowca: zawierają one wysoki poziom magnezu, który również działa kojąco na skołatane nerwy pracownika korporacji. 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij