Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.4

Odporność: wzmocnij swój organizm

Śnieg, wiatr, zimno... Wkrótce połowa Twoich znajomych zacznie kaszleć, kichać i wyląduje w łóżku z gorączką. A Ty nie. Wzmocnij odporność, zamieniając swój organizm w fortecę, której nie zdobędą groźne bakterie i wirusy. Twoją bronią będzie sen, sauna i seks.

Piotr Pflegel 2009-10-09
rys. Tomasz Kapuściński

To, czy w tym roku zachorujesz, czy nie, wprawdzie zależy trochę od losu, ale przede wszystkim od Ciebie. Wyobraź sobie, że Twoje ciało to twierdza, coś niczym zamek krzyżacki w Malborku. To, czy zostanie zdobyta i splądrowana, zależy od kilku rzeczy: siły umocnień, wyszkolenia i morale załogi oraz stanu zapasów.

Jak wiadomo, tabory zawsze stanowiły czuły punkt wszelkich armii. Funkcję umocnień pełnią skóra i śluzówki. To pierwsza linia obrony przed wirusami i bakteriami. Odpowiednia higiena dziesiątkuje chorobotwórcze ustroje na skórze, ale nawet kiedy codzienna kąpiel była uważana za świadectwo wyuzdania, skóra i tak sobie radziła. Dzięki kwaśnemu odczynowi, który nie jest ulubionym środowiskiem bakterii.

Załoga tej fortecy to układ odpornościowy. Rozlokowany strategicznie, w różnych częściach ciała: w szpiku, w śledzionie, krwi, węzłach chłonnych i grasicy. Gdy w pobliżu pojawia się wróg (wcześniej musiał przeniknąć przez skórę lub śluzówkę), układ natychmiast przechodzi w stan gotowości bojowej i wszelkimi dostępnymi środkami stara się zwalczyć wroga.

Moment najgorętszej bitwy poznasz po gorączce. To wtedy właśnie Twój organizm broni się najzajadlej. W zdecydowanej większości przypadków wygrywa bitwy, nawet jeśli na jakiś czas siłom nieprzyjaciela udaje się wedrzeć do środka. Takie najazdy to właśnie choroby. Im dłużej wojska najeźdźców siedzą w warowni, tym bardziej ją pustoszą i tym dłużej trzeba ją potem odbudowywać. Dlatego warto tak ją zabezpieczyć, żeby drobnoustroje trzymały się z dala.

Oto kilka strategii, które pozwolą Ci przetrwać najgorszy nawet atak mikroskopijnych barbarzyńców. A w razie potrzeby wezwij posiłki.

Strategia: nocna zmiana warty

Problem: niedobór snu. Jak wynika z badań University of California, skrócenie snu o 40% osłabia układ odpornościowy aż o połowę. Jak to wyliczono? O tyle właśnie spadła liczba komórek NK, odpowiedzialnych za walkę z wirusami.

Rozwiązanie: śpij 8 godzin. Codziennie. Zrezygnuj z pracy/imprez/telewizji do białego rana. Nie łudź się, że można wyspać się na zapas lub odespać tydzień zarwanych nocy sobotnio-niedzielnym wylegiwaniem się do południa. Nie można. Żeby być wyspanym, musisz spać co najmniej 8 godzin na dobę, a zdaniem niektórych naukowców nawet 9.

A jeśli już zdarzy Ci się zarwać noc, straconego snu szukaj nie śpiąc dłużej, lecz wcześniej kładąc się spać. W przeciwnym wypadku rozregulujesz sobie zegar biologiczny i następnej nocy znowu będzie Ci trudno zasnąć.

bakterie fot. Shutterstock

Strategia: koszary koedukacyjne

Problem: niedobór przeciwciał IgA. Odgrywają one ważną rolę obronną w obrębie błon śluzowych przewodu pokarmowego, dróg oddechowych i układu moczowo-płciowego, powstrzymując chorobotwórcze baterie i wirusy przed atakiem na Twój organizm.

Rozwiązanie: seks co najmniej dwa razy w tygodniu. Co najmniej. Zespół badawczy z Uniwersytetu Wilkes w Pensylwanii odkrył, że uprawianie seksu poprawia funkcjonowanie układu odpornościowego o 30%, o tyle bowiem rośnie poziom immunoglobulin A, pierwszej linii obrony organizmu przed infekcjami wirusowymi. Naukowcy podejrzewają, że dzieje się tak, ponieważ osoby aktywne seksualnie są wystawione na działanie większej liczby zarazków - nie bój się, niekoniecznie tych groźnych czy choćby dokuczliwych. Organizm reaguje na ich obecność zwiększoną produkcją odpowiednich antygenów, dzięki czemu, gdy w "polu rażenia" pojawiają się te groźne, Twoje "wojska" są już prawdziwymi wojennymi weteranami, którzy nie tracą głowy pod ostrzałem.

Strategia: przetrwać i zaatakować

Problem: przewlekły stres. Stres ma to do siebie, że często długo nie daje żadnych zauważalnych objawów. Skrada się jak ubrany na czarno ninja w bezksiężycową noc. Ma wpływ na wszystko, w tym również na funkcjonowanie układu odpornościowego. O dziwo, ma dwa różne działania. O ile krótki gwałtowny stres działa na układ stymulująco, o tyle przewlekły i długotrwały zmniejsza Twoją odporność.

Rozwiązanie: dawkuj stres z umiarem. Aby zniwelować narastające napięcie i obronić się przed jego niekorzystnym wpływem, zastosuj dwie proste techniki relaksacyjne. Pierwsza to sposób doraźny: usiądź wyprostowany, zamknij oczy i wykonaj dziesięć głębokich i wolnych oddechów. W tym czasie staraj się zapomnieć o otaczającej Cię rzeczywistości i skoncentruj się na procesie oddychania. Brzmi jak magia, ale działa. Zresztą sam sprawdź, to nic nie kosztuje.

Druga strategia: codziennie przed snem, kiedy już jesteś w łóżku, połóż się na plecach i powoli rozluźnij wszystkie mięśnie, które tylko potrafisz. W ten sposób unikniesz zaśnięcia z napiętymi mięśniami, co sprawia, że rano czujesz się zmęczony i od razu zestresowany.

Na krótką metę, kiedy czujesz, że coś Cię "bierze", zagraj w zręcznościową grę komputerową na najwyższym poziomie trudności. Stres w umiarkowanych dawkach, taki, z którym jesteś sobie w stanie poradzić, pobudza produkcję przeciwciał IgA, a tym samym zwiększa Twoją odporność.

Strategia: zadbaj o aprowizację

Problem: mało witamin. Jeśli Twoje wojsko nie będzie miało co jeść albo jego dieta będzie zbyt monotonna, spadnie mu morale i zamiast Cię bronić, będzie się koncentrowało swoim głodzie.

Rozwiązanie: chili, czyli odsiecz z lasu. Co najmniej raz w tygodniu lub wtedy, gdy czujesz, że coś Cię "bierze", zrób sobie i bliskim sałatkę antywirusową. Wszystkie użyte w niej warzywa zawierają fitozwiązki i mikroelementy o działaniu przeciwutleniającym i wzmacniającym układ odpornościowy. Chronią przed wirusami, rakiem i starzeniem się. Tofu i fasola zawierają daidzeinę, bardzo silny przeciwutleniacz, a ostry sos udrożni zatkany nos. Przepis znajdziesz na następnej stronie.

stres, zmęczenie fot. shutterstock.com

Sałatka antywirusowa

Składniki:
1
cebula
1 zielona słodka papryka
2 pogniecione ząbki czosnku
1 łyżeczka oleju sojowego albo z oliwek
0,5 kilo twardego tofu (odsączone i pokruszone)
1,5 dużej puszki fasoli
1 duża puszka (ok. 1 kg) pomidorów bez skórek
3 średnie marchewki, pocięte w plasterki
2 łyżeczki przyprawy chili
1 łyżeczka kminku
1 łyżeczka ostrego sosu (hot sauce)
pieprz i sól do smaku

Przygotowanie:
Potnij cebulę i paprykę na kawałki, dodaj czosnek i wrzuć na rozgrzany na średnim ogniu olej, poczekaj aż zmiękną, następnie dodaj tofu. Poczekaj, aż stanie się chrupiący i lekko się zbrązowi (około 10 minut). Dodaj fasolę, pomidory, marchewkę, chili, kminek i sos. Poczekaj, aż zacznie wrzeć, wtedy zmniejsz ogień i duś na wolnym ogniu jeszcze przez 50-60 minut.

Strategia: dobierz mundur

Problem: zimno. Wychłodzenie organizmu osłabia organizm.

Rozwiązanie: ubieraj się z głową. Dostosuj ubranie do aury i przewiduj, zwłaszcza jesienią, kiedy bywa szczególnie zmienna. Zawsze miej przy sobie parasol lub kurtkę przeciwdeszczową, bo przemoknięte ciuchy szybko wychładzają. Nie rób na złość mamie i noś czapkę i ciepłe buty. To przez głowę i stopy ciepło ucieka najszybciej.

A raz w tygodniu, po treningu, idź do sauny. Wirusy i bakterie nie znoszą podwyższonej temperatury, pocąc się usuwasz z organizmu toksyny, a dodatkowo sauna poprawia krążenie. Pamiętaj jednak, żeby nie iść do sauny, kiedy masz infekcję albo chorujesz na serce.

Strategia: wezwij posiłki

Czasami metody naturalne nie wystarczają. I mimo prowadzenia aktywnego trybu życia, dobrego odżywiania, wysypiania się itd., często łapiesz przeziębienia. Wtedy warto poszukać pomocy współczesnej medycyny, czyli sztucznego wspomagania układu odpornościowego. Możesz skorzystać z dwóch rodzajów szczepionek:

Specyficzne, czyli takie, które dostarczają układowi odpornościowemu "worków treningowych", czyli martwych lub osłabionych wirusów. Organizm na takich "workach" uczy się, jak je rozpoznawać i zwalczać, i później, gdy pojawią się w większej liczbie, radzi sobie z nimi lepiej niż gdyby zetknął się z nimi pierwszy raz. Oprócz grypy, warto się też zaszczepić na WZW typu A i B, czyli przeciwko żółtaczce.

Niespecyficzne, czyli nieuodporniające na poszczególne choroby, a jedynie trenujące układ odpornościowy w walce z każdym wrogiem. To jak trening strzelecki w koszarach. Może zostaniesz radiotelegrafistą albo pilotem myśliwca, ale i tak jako żołnierz po prostu musisz umieć strzelać. Szczepionki niespecyficzne najczęściej stosuje się w nawracających zakażeniach dróg oddechowych i moczowych i w razie kłopotów ze skórą. Sam nie możesz ich sobie zaaplikować, ale wiedz, że możesz o nie poprosić lekarza.

Jeśli myśl o zastrzyku napawa Cię no, może nie paniką, ale zdecydowaną niechęcią, nie martw się na zapas. Te szczepionki w zastrzykach występują rzadko, częściej - pod postacią tabletek, kropel albo aerozoli.

MH 10/2006

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Odporność jest ważna, człowiek od razu lepiej się czuje. Jak prawdziwy facet, nie lubię chorować. To jest takie niemęskie Wzmacniam swoja odporność naturalnie: świeże owoce, vitasuplemental, siłownia. Odpukać, nie choruję i nie mam tego w planach.
    ~Bartolo, 2011-01-18 10:29:35
  • avatar
    zgłoś
    Ale czy to nie saunie wlasnie Finowie (i w ogole Skandynawowie) zawdzieczaja swoje trwanie w dobrym zdrowiu w ultraciezkim klimacie?
    Czytacz, 2010-12-01 18:35:03
  • avatar
    zgłoś
    Nie do końca zgodzę się ze stwierdzeniem "3xS". Sen owszem, sex jak najbardziej lecz lepszym rozwiązaniem niż sauna z pewnością będzie krioterapia. Zabiegi z zimno lecznictwa dają o wiele lepszy efekt niż wspomniana wyżej sauna. Zwiększa się odporność org. Dochodzi do zwiększenia przemiany materii gdzie w przypadku sauny jest to zgubne. Pamiętajmy również, że zimno stosowane jest w odnowie biologicznej.
    kemot666, 2010-12-01 18:30:24
  • avatar
    zgłoś
    Plucha, wiatr, zimno... Wkrótce połowa Twoich znajomych zacznie kaszleć, kichać i wyląduje w łóżku z gorączką. A Ty nie. Wzmocnij odporność, zamieniając swój organizm w fortecę, której nie zdobędą groźne bakterie i wirusy. Twoją bronią będzie sen, sauna i seks.http://www.menshealth.pl/zdrowie/Odpornosc...cnien-3661.html
    Mens Health, 2009-10-09 12:05:54
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij