Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

O jeden ząbek za daleko...

...czyli 8 najgorszych rzeczy, które facet może zrobić swojemu penisowi. Jeśli nie chcesz, aby Twojemu najlepszemu kumplowi kiedykolwiek stała się krzywda, poznaj kilka rad, jak obchodzić się z nim z należytą troską i uniknąć bolesnych kłopotów.
Marek Szecht 2009-11-30
Twój najlepszy przyjaciel często zgrywa twardziela, ale w głębi duszy to naprawdę wrażliwy gość... (fot. Lego)

Mogłoby się zdawać, że mężczyźni będą opiekować się swoimi klejnotami z delikatnością amsterdamskich jubilerów. Nic bardziej mylnego! Izby przyjęć ostrych dyżurów pełne są gości, którzy zabrali się do roboty z wrażliwością syberyjskich drwali i mało co nie zrobili kaleki ze swego najlepszego kumpla.

Jest też całkiem pokaźna grupa facetów, którzy za żadne skarby nie zdejmą gatek przed pielęgniarką i leczą swoje czasem całkiem poważne kontuzje domowymi sposobami. Stosują okłady, noszą luźne bokserki i przeklinają los, który skazał ich na tygodnie przymusowej abstynencji. Nie wiadomo nawet, co gorsze - ból, czy konieczność wyjaśnienia personelowi medycznemu, co właściwie zaszło.

Możesz jednak z łatwością uniknąć podobnych problemów, wyciągając wnioski z ośmiu podstawowych błędów, które zdarzają się nie tylko pechowcom.

Błąd nr 1, czyli nic na siłę

Budzisz się rano z erekcją jak wieża i chce ci się sikać. Stajesz więc nad muszlą i zaczynacie się mocować - Ty ciągniesz go w dół, on stawia opór, prężąc się w górę.

"To nie jest najlepszy sposób - ostrzega dr Robert Starzec, ordynator oddziału chirurgii. - Przyginanie sztywnego penisa w dół powoduje naciągnięcie więzadeł wieszadłowych, odpowiedzialnych za podnoszenie członka podczas erekcji. Są to dwa długie ścięgna łączące penis z kością łonową - jeżeli zaczną przypominać stare szelki, stracą zdolność podtrzymywania twego sprzętu na imponującej wysokości".

A z członkiem w poziomie, z tendencją do kiwania się w prawo i w lewo, będziesz wyglądał na wiecznie niezdecydowanego. Najlepszym sposobem na niechcianą erekcję jest cierpliwość - trzeba poczekać, aż sama ustąpi.

Błąd nr 2, czyli daj mu chwilę!

"Wbrew Twojemu mniemaniu o wiecznej gotowości do podejmowania seksualnych wyzwań zawsze i wszędzie, Twój członek może być innego zdania - dla niego pewne sprawy toczą się zbyt szybko. Za każdym razem, kiedy próbujesz dokonać penetracji zanim twój penis osiągnie pełny wzwód, narażasz się na bolesne urazy" - mówi dr Piotr Chłosta z Centrum Onkologii w Kielcach.

1 2 3 ... 4
STRONA 1 z 4

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij