Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.4

O co tyle hałasu?

Nikt go nigdy nie widział, a Ty jesteś do niego tak przyzwyczajony, że często nawet go nie zauważasz. Atakuje Cię w domu, w pracy, na ulicy i stopniowo niszczy Twoje zdrowie. Niewidzialny wróg - hałas. Zobacz, kiedy Ci szkodzi i jak stawić mu opór.
Maciej Klimowicz 2011-05-17
Ryk silnika motocykla, który osiąga poziom 110 decybeli, zacznie Ci szkodzić już po 2 godzinach. Taki poziom osiąga także dźwięk w klubach nocnych... (fot. Brandon Blinkenberg 2011/shutterstock.com)

Niech żyje cywilizacja! Dzięki niej cieszymy się wygodą i bezpieczeństwem. Do pracy jeździmy samochodami, w domu relaksujemy się, słuchając muzyki na wysokiej klasy sprzęcie, w weekendy bawimy się w klubach, na koncertach i na meczach. Otaczamy się gadżetami, które czynią życie przyjemniejszym i prostszym. I w tym natłoku atrakcji nie zauważamy, jak bezpowrotnie tracimy coś bardzo cennego. Ciszę. A wraz z nią - słuch.

Unikanie hałasu jest obecnie trudną sztuką. Wydaje się, że wypełnia on całe nasze życie. W domu i na ulicy, w pracy i w wolnych chwilach. A gdy nasze uszy nie dają sobie rady z hałasem i domagają się odpoczynku - zakładamy słuchawki i słuchamy muzyki. Najczęściej głośno. I robimy sobie krzywdę.

120 milionów ludzi na świecie ma problemy ze słuchem spowodowane nadmiernym hałasem.

WHO twierdzi, że młode pokolenie traci zdolność słyszenia wysokich tonów ze względu na słuchanie głośnej muzyki w zamkniętych pomieszczeniach. A głuchota na wysokie tony to często pierwszy znak postępującej utraty słuchu. Wywołana przez hałas nieodwracalna utrata słuchu jest najczęściej występującą chorobą zawodową na świecie. Dotkniętych jest nią około 120 milionów ludzie na świecie.

Między ciszą a hałasem

Jak wygląda hałas? Niepozornie. Jego obraz wyświetlany na monitorze komputera przypomina linię rysowaną przez monitor pracy serca, tylko bardziej zagęszczoną. Dźwięk to fala. Jego natężenie mierzy się w decybelach, częstotliwość w hercach. Zwyczajna rozmowa osiąga poziom około 55 decybeli, koncert rockowy - 110-120 decybeli.

Ale wcale nie oznacza to, że podczas występu Rolling Stonesów jest tylko dwa razy głośniej niż w czasie rozmowy z kolegami z pracy. Decybele nie są umieszczone na skali liniowej, lecz na wykładniczej. W praktyce oznacza to, że 110 decybeli nie oznacza dźwięku 2 razy głośniejszego niż 55 decybeli. Chodzi o dźwięk głośniejszy... 10 milionów razy.

Ale ważne jest nie tylko natężenie dźwięku, ale jak długo go słuchamy. "Gdy przebywamy w hałasie przez krótki czas, nasze uszy szybko wracają do normy, ale gdy ten czas się przedłuża, ucho nie regeneruje się, a z czasem utrata słuchu się pogłębia. Hałas trzeba sobie dawkować i dać uszom odpocząć" - mówi prof. dr hab. Maria Zalesska-Kręcicka, audiolog i foniatra z Akademii Medycznej we Wrocławiu.

1 2 3
STRONA 1 z 3

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij