Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.3

Nie wstydź się wizyty u urologa - działaj!

Patrząc na wydłużające się kolejki do lekarzy – szczególnie specjalistów – oraz czytając raporty o wydatkach ponoszonych na leki, można dojść do wniosku, że Polacy bardzo dbają o swoje zdrowie. W wielu obszarach prawdopodobnie tak właśnie jest.

Jednak są dziedziny, w których nawet dość mocno nasilone objawy długo nie są w stanie nas zmusić do wizyty u lekarza. Przez tygodnie, a nawet miesiące, jesteśmy w stanie „leczyć się” samodzielnie suplementami diety czy lekami bez recepty.

Dzieje się to często w oparciu o doświadczenia innych i wiedzę z Internetu, szczególnie wtedy, gdy dolegliwości dotyczą obszarów powszechnie uznawanych za intymne i wstydliwe, jak np. dolegliwości ze strony układu moczowego.

Oddawanie moczu – wstydliwy temat

Część problemów dotyczących oddawania moczu jest wspólna dla kobiet i mężczyzn. Takimi mogą być, np. zapalenia pęcherza moczowego czy cewki moczowej lub kamica dróg moczowych. Inna część schorzeń jest z kolei, z powodu oczywistych odmienności anatomicznych, bardziej typowa dla kobiet, jak np. problemy z nietrzymaniem moczu. Kobiety często omawiają te problemy przy okazji wizyty u ginekologa.

A co z mężczyznami?

Mężczyźni są już jednak prawdziwymi mistrzami w odwlekaniu i unikaniu wizyty u lekarza z powodu problemów z „tym obszarem”. A przecież w wieku powyżej 55 roku życia już około 50% mężczyzn doświadcza objawów związanych łagodnym przerostem gruczołu krokowego (prostaty, stercza).

Równocześnie w podobnym wieku, około połowa mężczyzn, doświadcza zaburzeń erekcji. Jest to zjawisko typowe dla społeczeństw wysoko rozwiniętych i Polacy nie odbiegają w tej kwestii od średniej europejskiej. Jednak wyraźnie później decydują się na rozmowę o swoim problemie z lekarzem.

Bagatelizowanie problemu oraz wstyd są barierą, którą należy nauczyć się pokonywać. Objawy takie jak: częste parcie na mocz, częste nocne oddawanie moczu czy uczucie przeszkody przy oddawaniu moczu, albo odczucie niecałkowitego opróżniania pęcherza, mogą świadczyć o poważnej chorobie z rakiem gruczołu krokowego włącznie.

Najczęściej jednak informują o łagodnym przeroście gruczołu krokowego, który bywa chorobą dość uciążliwą, a niezdiagnozowany i nieleczony może poważnie wpłynąć na jakość życia.

Wielu mężczyzn uważa problemy z oddawaniem moczu za normalne skutki starzenia się i rozwijającej się andropauzy. Podobnie są traktowane zaburzenia erekcji. Tymczasem – pomimo oczywistego związku z wiekiem – są to zaburzenia, które trzeba jak najszybciej objąć diagnozą i leczeniem.

 

Gdzie szukać informacji?

Zanim większość z nas zdecyduje się na wizytę w gabinecie specjalisty urologa – będzie szukać wiarygodnych informacji wstępnych, żeby jakoś „oswoić się” z tematem, żeby wiedzieć, jak może przebiegać wizyta i badanie lekarskie, jakie dodatkowe badania mogą być konieczne. To jest normalne i całkowicie wskazane.

Nie należy wtedy wczytywać się we wszystko, co można na dany temat znaleźć w Internecie. Warto w tym celu skorzystać z profesjonalnych portali dedykowanych pacjentom z określonymi objawami, gdzie nie tylko można poznać historie innych pacjentów, ale również przeczytać porady i zalecenia specjalistów.

Innym dobrym pomysłem jest skorzystanie z możliwości telefonicznego kontaktu ze specjalistą z dedykowanej infolinii. Wtedy możemy porozmawiać nie tylko o swoich objawach, ale również dowiedzieć się, jak może wyglądać wizyta u urologa i jakie badania będą mogły być potrzebne do postawienia diagnozy (np. USG gruczołu krokowego, badanie poziomu PSA w surowicy czy inne). Do takiej rozmowy warto się dobrze przygotować przez np. wcześniejsze wynotowanie wszystkich nurtujących nas kwestii.

Nie warto czekać ani bagatelizować problemów urologicznych. Nie należy się diagnozować samemu ani tym bardziej podejmować samodzielnie leczenia.

Bezpłatne konsultacje urologiczne

Zanim udamy się do urologa – możemy się skonsultować z lekarzem pod numerem bezpłatnej infolinii:

800 806 600

  • dostępna w godz.: 14:00 - 20:00
  • od poniedziałku do piątku

Można porozmawiać z urologiem o niepokojących nas objawach. Taka rozmowa nie może zastąpić ani odwlec wizyty w gabinecie. Jest to jednak ważny pierwszy krok na drodze do lepszego zdrowia.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Miałem wątpliwą przyjemność kontaktu z trzema urlogami w jednym z miast wojewódzkich. Wszyscy młodzi, ze świetnymi opiniami na różnych portalach, ale sposób podejścia naprawdę odstraszał od dalszych kontaktów i wymagał dużego samozaparcia w udawaniu się na konsultację. Informacja dla pacjenta dawana szczątkowo albo z łaską, albo obrażanie się gdy pacjent zadaje pytania. Kilka przykładowych tekstów: "może sobie pan do innego lekarza pójść", "od tego się nie umiera", "taka natura", "zachowuje się pan jak przestraszona nastolatka" - w odpowiedzi na pytania dot. planowanego zabiegu dot. prącia oraz pytań dot. żylaków powrózka. Po prostu porażka. Proszę się nie dziwić, że ludzie szukają pomocy na forach, w sieci, ja niestety, gdy pojawiły się powikłania po zabiegu (np. zakażenie przy zdejmowaniu szwów w gabinecie) nie mogłem liczyć na żadną pomoc ze strony lekarza.
    pepe2, 2017-03-22 22:26:11
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij