Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.5

Nadpotliwość: przyczyny i zapobieganie

Pot ma Cię schładzać. I chwała mu za to na siłowni. Ale gdy leje się z Ciebie ciurkiem również w klimatyzowanym biurze czy sklepie - pora naprawić układ. To się da zrobić. Jeszcze tego lata będziesz swobodnie wyciągał na powitanie dłoń bez dyskretnego wycierania jej w spodnie. 

Piotr Pflegel 2016-02-24
Nadpotliwość fot. shutterstock.com

Zacznijmy od tego, że gdyby nie pot, prawdopodobnie byś się ugotował. Twój organizm stale wydziela ciepło, potrzebuje więc wydajnego układu chłodzenia. Natura wymyśliła go w taki sposób, że na całym ciele rozlokowała miliony ujść gruczołów potowych. Pot sobie nimi swobodnie wypływa cały czas, mieszając się z łojem i tworząc na powierzchni ciała cieniutką warstewkę ochronno-chłodzącą.

W normalnych warunkach potu nie widzisz: zanim zdążysz go zauważyć, on wysycha i zastępowany jest nową mikrodostawą. Dopiero gdy układ termoregulacji uznaje, że temperatura ciała niebezpiecznie rośnie – np. podczas wysiłku, na rozpalonej słońcem plaży albo gdy masz gorączkę – ilość wydzielanego potu zdecydowanie rośnie. Wtedy widzisz już jego kropelki na czole, czujesz, jak spływają pod pachami i w innych miejscach, w których skóra przylega do skóry.

Te kropelki, odparowując, schładzają skórę, a tym samym przepływającą pod nią krew, która z kolei ochładza narządy wewnętrzne. Gdybyś zdołał zablokować wszystkie gruczoły potowe, np. zamalowując je farbą olejną, temperatura ciała by wzrosła, w końcu białko zaczęłoby się ścinać i nastąpiłby zgon. Nawet więc jeśli jesteś już zmęczony mokrymi plamami pod pachami, pamiętaj, że lepiej być spoconym, ale żywym, niż suchym, ale martwym. 

 

Nadpotliwość fot. shutterstock.com

Mokra plama

Nikt się przesadnie nie przejmuje potem, gdy trenuje albo wchodzi z plecakiem pod górę w upalny dzień. Mokra koszulka jest przecież dowodem włożonego wysiłku. Jednak ciemne plamy pod pachami w klubie albo mokre dłonie podczas rozmowy o pracę to już większy problem. Według statystyk około 2-3% ludzi cierpi na nadpotliwość.

Gdy jest ona łagodna, można mówić o drobnych niedogodnościach – trzeba częściej się myć, wydawać więcej kasy na antyperspiranty i częściej chodzić w marynarce lub grubej bluzie, podczas gdy inni śmiało występują w lżejszej odzieży. Jednak w ciężkich przypadkach nadpotliwość jest już poważnym problemem – nie dość że potrafi podważyć Twoją wiarygodność w życiu zawodowym („Oho, poci się, pewnie coś ukrywa”), zrujnować pierwszą randkę („Nie ma mowy, żebym poszła do łóżka z takim mokrym facetem”) czy niszczyć ciuchy, to może wręcz utrudniać codzienne funkcjonowanie.

Ludzie cierpiący na ciężką nadpotliwość mają kłopot nawet z utrzymaniem długopisu czy kierownicy w rękach. Jeśli należysz do tej grupy, nie trać czasu na wypróbowywanie kolejnych antyperspirantów, tylko od razu idź do dermatologa. Ten być może najpierw każe Ci zrobić badania, czy przypadkiem przyczyną nadpotliwości nie jest jest np. cukrzyca albo nadczynność tarczycy.

Po wykluczeniu innych chorób może Ci zaproponować kurację tabletkami, kremami z dużym stężeniem soli glinu albo zaproponuje jonoforezę lub ostrzyknięcie botoksem (więcej o tych metodach w ramce na sąsiedniej stronie). Ci najciężej doświadczeni, którym pot dosłownie cieknie ciurkiem, decydują się często na zabiegi bardziej inwazyjne. W przypadku nadpotliwości pach bardzo dobrą skuteczność mają zabiegi laserowego usunięcia gruczołów potowych.

Wadą tego zabiegu jest cena – około 4000 zł – i stosunkowo duża liczba przeciwwskazań. Ostatnią deską ratunku jest zabieg sympatektomii, czyli chirurgiczne przecięcie nerwów odpowiedzialnych za sterowanie gruczołami potowymi. W ten sposób można pozbyć się problemu mokrych dłoni, pach i stóp. Niestety, trzeba się liczyć ze skutkami ubocznymi. Najczęściej, bo w ponad 80% przypadków, występuje tzw. pocenie kompensacyjne, czyli wzmożona potliwość np. na plecach, brzuchu i pośladkach, pojawiają się też zaburzenia smaku.

Terapia jest zdecydowanie skuteczniejsza w leczeniu mokrych dłoni niż pach. Według lekarzy z Institut Mutualiste Montsouri w Paryżu, w tym ostatnim przypadku problem wracał aż u 65% pacjentów. Zanim więc zdecydujesz się na radykalny zabieg, dokładnie dopytaj lekarza o skuteczność i jakie mogą być skutki uboczne, żeby później się nie rozczarować. 

 

Nadpotliwość fot. shutterstock.com

Po co te nerwy

Nadpotliwość idiopatyczna, czyli o nieznanym pochodzeniu, dotyczy niewielkiego odsetka ludzi. Jednak wielu z nas poci się pod wpływem stresu. Jak wielu? Wg ankiety przeprowadzonej przez Men’s Health, aż 74% facetów chciałoby się pocić mniej. I nic dziwnego, bo aż 94% kobiet przyznało, że facet, który na pierwszej randce jest spocony jak szczur, raczej nie ma szansy na drugą.

Problem w tym, że o ile na pierwszej randce możesz wciągnąć brzuch, bardziej się wyprostować, uśmiechać się częściej i mrużyć oczy, o tyle na pocenie nie masz wpływu. Gruczołami potowymi steruje układ współczulny, który działa niezależnie od woli. „Gdy mimowolnie się pocisz, masz wrażenie, że Twoje ciało Cię zdradza – mówi dr Carisa Perry-Parish, psycholog zajmująca się nadpotliwością w Johns Hopkins Center for Sweat Disorders w Baltimore.

– Chciałbyś wyglądać na pewnego siebie, a Twoje ciało wyraźnie oznajmia, że jesteś przerażony”. I tak zaczyna się błędne koło: pocisz się, bo się czegoś boisz, a później zaczynasz się pocić jeszcze bardziej, bo boisz się, że spocisz się jeszcze bardziej i że inni zauważą to, że się spocisz... Ten mechanizm to najprawdopodobniej atawizm z czasów, gdy na każdym kroku czyhało na nas niebezpieczeństwo ataku drapieżnika.

Gdy atakował, skóra się pociła, a mokrą skórę znacznie trudniej uchwycić czy zadrapać pazurami. Dziś raczej nie grozi nam atak tygrysa, ale odruch pozostał, tym razem działając na naszą niekorzyść. 

 

Nadpotliwość fot. shutterstock.com

Wyluzuj

Żeby zmniejszyć problem z nerwowym poceniem się, nie wystarczy sięgnąć po antyperspirant. Musisz zmniejszyć stres, bo to on powoduje taką reakcję. Oto kilka trików, które pomogą Ci zachować suche dłonie nawet podczas podpisywania kontraktu za milion złotych.

1. Przyjdź na spotkanie wcześniej, znajdź jakieś spokojne miejsce i przez co najmniej 3 minuty pooddychaj brzuchem.Może Ci się to wydawać śmieszne, ale równomierne, głębokie oddychanie przeponą natychmiast obniża poziom hormonów stresu. Jak oddychać? Usiądź wyprostowany i połóż dłoń na brzuchu. Powoli wciągaj powietrze nosem, ale używaj do tego nie mięśni klatki piersiowej, tylko przepony – tak żeby brzuch Ci się wypinał. Zatrzymaj powietrze na 2-3 sekundy w płucach i powoli wypuść przez usta.

2. Wietrz dłonie. Gdy jesteś zdenerwowany, odruchowo zaciskasz dłonie w pięść lub wkładasz je do kieszeni. Przełam ten odruch i trzymaj dłonie otwarte – pot szybciej odparuje. Wytrzyj rękę dyskretnie o spodnie lub ukrytą w kieszeni chusteczkę tuż przed uściskiem pieczętującym podpisanie umowy.

3. Dr Perry-Parish radzi też, by za każdym razem, gdy zauważysz, że zaczynasz się pocić, zastanowić się, czy naprawdę coś Ci grozi. Najprawdopodobniej w Twojej głowie powstaje czarny scenariusz i to on właśnie odpowiada za pocenie. Spójrz na sytuację obiektywnie, zobacz, jak Ci idzie, a przekonasz się, że nie jest źle. Lęk się zmniejszy, zmniejszy się też ilość wydzielanego przez Ciebie potu.

Ten trik nie zadziała od razu, ale powtarzając go regularnie, możesz się nauczyć panować nad stresem i w końcu doczekasz chwili, gdy zwykły antyperspirant w zupełności wystarczy, by się nie pocić.

 

Nadpotliwość fot. shutterstock.com

Ciężka artyleria

Gdy zwykły dezodorant nie działa, sięgnij po większy kaliber.

I. Blokery potu

Blokery potu zawierają dużo więcej soli glinu, które są stosowane również w standardowych antyperspirantach. Blokery stosuj zawsze zgodnie z instrukcją, czyli wieczorem i nie codziennie.

II. Jonoforeza

Kilka razy w tygodniu przez pół godziny zanurzasz dłonie lub stopy w wodzie, przez którą przepływa prąd. Po kilku tygodniach jest poprawa. Zabieg jonoforezy kosztuje ok. 15 zł. Urządzenie można też wypożyczyć.

III. Ostrzyknięcie botuliną

Dzięki tej metodzie blisko 95% pacjentów odczuwa wyraźną ulgę, jednak tylko na pół roku. Po tym czasie kurację trzeba powtórzyć. Koszt jednego zabiegu to 1000-2000 zł.

IV. Tabletki

W redukcji nadmiernego pocenia pomóc też mogą tabletki antycholinergiczne. Są skuteczne, mają jednak parę działań niepożądanych: mogą wywołać suchość śluzówek, zaparcia i zaburzenia wzroku. 

 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Pot ma Cię schładzać. I chwała mu za to na siłowni. Ale gdy leje się z Ciebie ciurkiem również w klimatyzowanym biurze czy sklepie - pora naprawić układ. To się da zrobić. Jeszcze tego lata będziesz swobodnie wyciągał na powitanie dłoń bez dyskretnego wycierania jej w spodnie.<br /><br /><a href="/zdrowie/Nadpotliwosc-przyczyny-i-zapobieganie,7728,1"></a>
    Mens Health, 2016-02-25 11:56:20
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij