Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.5

Nadciśnienie i jego skutki: jak tego uniknąć?

Układ krwionośny to w gruncie rzeczy jedna pompa i dużo rurek. Niestety, nie został on wyposażony w zawór bezpieczeństwa. Nie pozwól, by ciśnienie w tym układzie przekroczyło wartość krytyczną - sprawdź, jak uniknąć nadciśnienia i jego fatalnych skutków.

MH 2011-03-28
fot. Rodale Images

Na nadciśnienie cierpi około 8 milionów Polaków, czyli mniej więcej co trzeci dorosły. Leczy się zaledwie 12 % z nich. Reszta lekceważy problem albo nie zdaje sobie z niego sprawy. Bez względu na to, z jakiej przyczyny nie podjęli jeszcze leczenia pod opieką specjalisty, wszyscy oni narażeni są na śmiertelne niebezpieczeństwo.

Pewien poziom ciśnienia w naczyniach krwionośnych jest niezbędny do życia. To właśnie ono napędza krążenie krwi wewnątrz około 100 kilometrów naszych naczyń krwionośnych. Bez różnicy ciśnień krew nie pokonałaby siły grawitacji i nie dotarłaby do Twojego mózgu. Odpowiednie ciśnienie krwi zawdzięczamy pracy serca oraz włóknom mięśniowym wyściełającym ścianki tętnic. W razie potrzeby, mózg podnosi ciśnienie, wysyłając sygnały do serca, by szybciej lub mocniej pompowało krew albo do tętnic, by się obkurczyły.

Może też zastosować różne kombinacje tych trzech sposobów. Tak właśnie dzieje się rano, gdy wyskakujesz z łóżka. Kiedy wstajesz po wielu godzinach spędzonych w pozycji horyzontalnej, ciśnienie w głowie gwałtownie spada, a w nogach równie gwałtownie wzrasta. Bez natychmiastowej korekty tej różnicy przewróciłbyś się na podłogę w samym środku ziewnięcia. Na sygnał z mózgu, tętnice w dolnej części ciała gwałtownie zwężają się, w tym samym momencie serce tłoczy znacznie więcej krwi. Rezultat jest natychmiastowy - ciśnienie wzrasta i krew płynie do mózgu. Teraz już możesz umyć zęby.

Prognoza pogody

Układ krwionośny to bardzo pomysłowy system, ale, niestety, niezwykle delikatny. Wystarczy, że zjesz trochę więcej soli i Twój organizm będzie musiał zatrzymać więcej wody, żeby rozpuścić nadmiar sodu, zwiększając w ten sposób ogólną objętość krwi. A kiedy Twoje pośladki lub brzuch obrosną tłuszczem, serce będzie musiało pracować jeszcze ciężej, żeby dostarczyć krew do nowych tkanek.

Kiedy po latach wałkonienia się i zajadania tłustym jedzeniem, tętnice w końcu prawie się zatkają, serce w Twoich piersiach będzie się tłuc z całych sił, by przepchnąć krew przez coraz węższe naczynia. Daj się zagryźć zmartwieniom i stresowi, a Twój mózg zmusi serce do pracy na zdecydowanie za wysokich obrotach. W każdym przypadku efekt jest taki sam - chronicznie podwyższone ciśnienie krwi.

Front wyżowy

W przeciwieństwie do bojlera, układ krążenia nie jest wyposażony w zawór bezpieczeństwa. Dlatego pod wpływem zbyt dużego ciśnienia cienkie ścianki naczyń krwionośnych w mózgu mogą pęknąć, doprowadzając do rzezi komórek mózgowych, czyli po prostu do krwotocznego udaru mózgu.

Znacznie częściej nadciśnienie powoduje odkładanie się blaszki miażdżycowej w jednej z tętnic mózgowych, co w konsekwencji może zablokować dopływ krwi do mózgu, czyli wywołać niedokrwienny udar mózgu. Wysokie ciśnienie uszkadza też gładkie ściany tętnic, tworząc punkty zaczepienia dla blaszki miażdżycowej.

serce fot. Nerthuz / Shutterstock.com
2 szklanki soku pomarańczowego dziennie obniżają ciśnienie o 10 punktów. Najlepszy jest świeżo wyciśnięty, ale sok z kartonu też działa.

Konsekwencją miażdżycy mogą być niewydolność nerek lub zawał serca. Nadciśnienie powoduje też szybsze zużycie serca i całego układu. Ściany naczyń krwionośnych, poddawane działaniu wysokiego ciśnienia przez całe lata, w końcu sztywnieją i grubieją. Grube, nieelastyczne naczynia osłabiają działanie pompy, czyli serca, w związku z czym nie jest ono w stanie wypompować całej krwi, jaka do niego dopływa.

W rezultacie niewydolności serca dochodzi do niewydolności nerek, wzrasta objętość krwi i robi się jeszcze gorzej. Możliwe, że termin "nadciśnienie" nie działa na Twoją wyobraźnię tak jak rak czy zawał serca. To niedobrze.

Nadchodzi niż

Według kardiologów, nadciśnienie jest obecnie jednym z najważniejszych problemów zdrowotnych Polaków. W przeciwieństwie do krajów Europy Zachodniej, gdzie profilaktyka zrobiła swoje, liczba zgonów z powodu niewydolności krążenia w Polsce stale rośnie. Obecnie ok. 8 milionów Polaków ma problemy z nadciśnieniem i liczba ta z pewnością wzrośnie w związku ze starzeniem się społeczeństwa i brakiem aktywności ruchowej.

Nie martw się jednak na zapas. Jeśli nawet po zmierzeniu ciśnienia zobaczysz, że przekracza ono dopuszczalne normy, nie panikuj (i to nie tylko dlatego, że panika podwyższa ciśnienie krwi). Nadciśnienie nie oznacza wyroku ani konieczności brania drogich leków do końca życia.

"Wielu nadciśnieniowców może obniżyć ciśnienie krwi przez zmianę stylu życia - twierdzi doktor Krzysztof Włodarczyk, ordynator Oddziału Internistyczno-Kardiologicznego Szpitala św. Jadwigi w Trzebnicy. - Żeby jednak myśleć o obniżeniu ciśnienia, koniecznie trzeba spełnić dwa warunki: rzucić palenie i pozbyć się nadwagi. Jeśli nie zrezygnujesz z papierosów, wszelkie zmiany stylu życia nie na wiele się zdadzą".

Pamiętaj, że zrzucenie 1 kg nadwagi obniża Twoje ciśnienie średnio o 1 punkt. Innymi słowy, weź sprawy w swoje ręce i nie licz tylko na farmaceutów. Potrzebujesz planu, nie tylko pigułki. Możesz zacząć już jutro. Oto Twój nowy plan dnia:

Godz. 7.00: sok pomarańczowy

Wypij do śniadania przynajmniej szklankę soku pomarańczowego. Jest to jedyny produkt spożywczy, który w potwierdzonych klinicznie badaniach rzeczywiście obniżał w znacznym stopniu ciśnienie tętnicze krwi. Eksperyment przeprowadzony w Cleveland Clinic wykazał, że u osób, które przez dwa tygodnie wypijały dwie szklanki soku pomarańczowego, ciśnienie skurczowe obniżyło się o średnio 10 punktów, rozkurczowe - o 3,5 punktu. Jednocześnie żaden z pacjentów nie przybrał na wadze. Oczywiście, najlepiej pić sok wyciśnięty prosto z owoców, ale 100-procentowy sok z kartonu też działa.

Godz. 10.00: opanuj stres w pracy

Stres związany z pracą umiejscawia się nie tylko w głowie, ale również w układzie krążenia. Długotrwały stres doprowadza do trwałego podwyższenia ciśnienia krwi. Zauważono np., że u ludzi wykonujących szczególnie stresujące zawody, np. u kontrolerów lotu czy zawodowych kierowców, nadciśnienie występuje częściej niż przeciętnie. Jeżeli więc nie możesz w pracy uniknąć stresu, spróbuj sobie z nim poradzić.

Oto sposób opracowany przez amerykańskiego kardiologa, dra R. McCarty'ego: "Zamknij się w swoim pokoju w biurze i posiedź w ciszy. W tym czasie spróbuj przez 10 sekund skoncentrować się na okolicach swojego serca. Oddychaj głęboko i staraj się pozbyć negatywnych uczuć, przeżywając jeszcze raz pozytywne, przyjemne doznania lub wydarzenia z przeszłości. Jeśli nie możesz przypomnieć sobie nic przyjemnego, wykorzystaj przeszłość kogoś innego. Powtarzaj to ćwiczenie 5-10 razy dziennie, pięć razy w tygodniu, a powinno Ci się udać obniżyć nieco ciśnienie krwi".

Dowodem na skuteczność tego sposobu jest badanie, w którym 38 pracowników firmy komputerowej ćwiczyło przez 3 miesiące według wskazań doktora McCarty'ego i w nagrodę odnotowało obniżenie ciśnienia skurczowego o 10 punktów, a rozkurczowego o 6.

Godz. 12.00: mniej wędlin

Jeden plasterek szynki zawiera ok. 240 mg sodu, czyli więcej soli niż jest jej na powierzchni dwóch precli. Wniosek: wystarczy zrezygnować z wędliny na drugie śniadanie i już ciśnienie spada. Niedawne badania pokazały, że osoby z podwyższonym ciśnieniem, które zmniejszyły dzienne spożycie sodu z 3300 mg do 1500 mg, zanotowały obniżkę ciśnienia skurczowego o 6, a rozkurczowego o 3 punkty.

nadciśnienie fot. IndianSummer / Shutterstock
1-2 kieliszki alkoholu dziennie obniżają nieco ciśnienie krwi. I ani kropli więcej, bo większa ilość zamiast obniżać powoduje wzrost ciśnienia.

Musisz też pamiętać, że potrawy z puszki lub słoika to prawdziwe kopalnie soli. Jedzenie sprzedawane w takich opakowaniach zawiera dodatkowe ilości sodu, dodawane w trakcie obróbki. Jeśli to tylko możliwe, zamiast puszek kupuj świeże jedzenie lub mrożonki.

Godz. 17.00: odpuść trochę w siłowni

Jeśli Twój trening polega na zmuszaniu się do maksymalnych obciążeń i wracasz z niego kompletnie wypluty, lepiej zwolnij tempo. Według artykułu opublikowanego niedawno w "Annals of Internal Medicine", systematyczny program niezbyt forsownych ćwiczeń prowadzi do obniżenia ciśnienia skurczowego średnio o 3,8 punktu, a rozkurczowego o 2,6 punktu.

"W celu osiągnięcia najlepszych wyników w obniżaniu ciśnienia zalecam ćwiczenia przy rytmie serca od 70 do 85 uderzeń na minutę" - mówi dr Michael Clark z Copper Clinic w Dallas. Szybki marsz, trucht i ćwiczenia siłowe na wytrzymałość (trzy serie po 10-12 powtórzeń, przy obciążeniu nieprzekraczającym 75% maksimum Twoich możliwości) - oto trening, który utrzyma Twój puls w odpowiednim rytmie.

Idealny plan treningowy na obniżenie ciśnienia: raz w tygodniu jogging, pływanie i rower oraz jeden lub dwa razy w tygodniu intensywny spacer i siłownia.

Godz. 19.00: smak Orientu

Najlepiej podkreśla go olej sezamowy. Hinduscy uczeni zaobserwowali, że u pacjentów z nadciśnieniem, którzy zastąpili inne oleje olejem sezamowym, ciśnienie krwi spadło ze średniej dla badanej grupy wartości 166/101 do 134/85, i to w zaledwie dwa miesiące.

Dlaczego tak się stało? Przyczyną tej cudownej przemiany, wg doktora Devarajana Sankara, autora badań, są najprawdopodobniej wielonienasycone kwasy tłuszczowe (stanowią aż 43% oleju sezamowego, i tylko 11% oliwy z oliwek) oraz sezamina (związek chemiczny, który hamuje syntezę i wchłanianie cholesterolu). Olej sezamowy może służyć nie tylko do smażenia. Można go też dodawać do sałatek i stosować jako marynatę do mięs.

Godz. 22.00: dwa kieliszki na zdrowie

W słynnej pracy zamieszczonej w "New England Journal of Medicine" autorzy dowodzili, że 1-2 kieliszki alkoholu w ciągu dnia obniżają nieco ciśnienie krwi. Większa ilość alkoholu powoduje wzrost ciśnienia skurczowego o 10 punktów, a rozkurczowego o 4. Dokładnie nie wiadomo, dlaczego dwa kieliszki alkoholu mają korzystny wpływ na nasze zdrowie, a cztery - wręcz przeciwnie.

"Być może nadmierna dawka alkoholu prowadzi do osłabienia funkcji nerek odpowiedzialnych za wydalanie sodu"- spekuluje doktor R. Curtis Ellison, profesor medycyny na Uniwersytecie w Bostonie.

Jeśli chodzi o rodzaj alkoholu, to naukowcy nie znaleźli żadnej ciekawej zależności. A więc do dzieła - zamów drinka (jednego!). Oczywiście z sokiem pomarańczowym.

Powyżej normy?

Jak prawidłowo odczytać wartości ciśnienia:

  • W gabinecie lekarza. Najdokładniejsze pomiary dają aparaty rtęciowe, ale i one mogą się mylić. Spytaj, jak często aparat jest kalibrowany. Powinien być sprawdzany przynajmniej raz w roku. Jeśli wizyta u lekarza jest dla Ciebie stresem, na moment może Ci wzrosnąć ciśnienie i wyniki odczytu mogą dać mocno zafałszowany obraz stanu Twojego zdrowia. Jest to tzw. efekt białego fartucha. Dlatego poproś lekarza, żeby zmierzył Ci ciśnienie kilka razy; za trzecim razem powinno wrócić do normalnego stanu.
  • W domu. Według badań Mayo Clinic, prawie 20% domowych ciśnieniomierzy daje niedokładne odczyty. Pamiętaj, że pomiaru dokonujemy na bicepsie, a nie nadgarstku. (Ciśnienie krwi jest tym wyższe, im bliżej palców je mierzysz). Jeśli Twoje bicepsy są naprawdę duże, musisz się zaopatrzyć w większe rękawki. Zbyt ciasne zawyżają wyniki pomiaru. Pamiętaj, by raz do roku przynieść swój aparat do gabinetu i porównać jego wskazania ze wskazaniami przyrządu rtęciowego.
  • Gdzieś na mieście. Te pomiary są tak godne zaufania, jak horoskopy z kolorowych pism. "Przyrządy te nie są serwisowane, z biegiem czasu tracą więc dokładność" - ostrzega endokrynolog doktor Alan Rubin.
  • Najlepiej. Najbardziej wiarygodne jest wykonanie 24-godzinnego pomiaru ciśnienia metodą Holtera. W poradni kardiologicznej wyposażą Cię w aparat, który przez całą dobę będzie notował wahania ciśnienia w normalnych dla Ciebie warunkach.

MH 10/2004

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij