Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

4


OCEŃ
4.0

Lekcja życia w prosektorium

Uwaga! Jeśli jesteś wrażliwy, lepiej tego nie czytaj. I nie oglądaj, bo zdjęcia są drastyczne. Ale jeśli interesuje Cię, czego o życiu mogą nauczyć nas zmarli - zapraszamy do lektury. Dowiesz się, jaki wpływ na ciało mają różne nasze głupie zwyczaje i dlaczego warto je zmienić.

Michael Perry 2013-05-13
fot. Misha Gravenor & David Moore

W prosektorium miałem przyglądać się sekcji zwłok przedwcześnie zmarłego mężczyzny. Przedwcześnie, bo miał dopiero 40 lat. Jeśli chcesz dowiedzieć się, dlaczego tak młody człowiek umiera i uniknąć jego losu, warto, abyś przełamał strach i obrzydzenie, i zerknął przez ramię komuś takiemu jak Michael Stier.

Dr Michael Stier jest patologiem i ekspertem sądowym. Spotykam się z nim w kostnicy Uniwersytetu Wisconsin. Za chwilę dr Stier rozetnie skórę, zanurzy dłonie w jamie brzusznej leżącego na stole nieszczęśnika i wydobędzie stamtąd organy, które zaledwie kilka godzin wcześniej pulsowały życiem i wprawiały w ruch jego ciało.

Minęło jakieś 15 lat, od kiedy ostatni raz widziałem sekcję zwłok. Byłem wtedy na kursie ratowników medycznych. Na stole leżał młody mężczyzna, który miał wypadek w lesie i zmarł z powodu wyziębienia, zanim doczekał pomocy. Pamiętam tylko kilka obrazów: pomarszczone organy płciowe, wyglądające jak szara, bezkształtna glina; asystenta, który kroił wątrobę, jakby była to kromka chleba, i jedyny moment, który naprawdę mnie przeraził - kiedy czaszka mężczyzny została oskalpowana i zrolowana na twarzy zmarłego.

Od tamtego czasu widziałem wiele zwłok - od ofiar strzelaniny po ludzi rozszarpanych przez maszyny. Nie bałem się więc, że zwymiotuję na buty doktora Stiera. A jednak - czym innym jest widok zwłok, kiedy jest się pod wpływem adrenaliny podczas akcji ratowniczej, a zupełnie czym innym obserwowanie metodycznie badanego ciała, z którego ktoś wycina, wyjmuje i sortuje kolejno wszystkie organy. Aby wytrzymać coś takiego, trzeba mieć naprawdę stalowe nerwy.

Opóźnić nieuniknione

Na pierwszy rzut oka zapobiegnięcie własnemu przedwczesnemu zgonowi wydaje się dość proste, wystarczy "wziąć się za siebie i nieco zwolnić”, ale patologowie potrafią z badań zwłok wyciągnąć wnioski, na które sam nigdy byś nie wpadł. Wiedzą, że prawdopodobnie nie zrobiłeś wszystkiego, aby uniknąć trafienia do ich szuflady chłodniczej. Wiedzą, że nawet jeśli dbałeś o kondycję i spokojnie przebiegałeś 10 km, to i tak cały czas groził Ci atak serca. Albo że jeden z najwredniejszych zabójców ukrywa się w mózgu i nie można go zobaczyć za pomocą mikroskopu. Mam więc nadzieję, że zbiorę wskazówki, które pomogą mi uniknąć przedwczesnej śmierci.

Niektóre z nich widać już na pierwszy rzut oka, ale - jak w dobrej powieści detektywistycznej - najwięcej można się dowiedzieć dzięki naprawdę szczegółowemu badaniu i... dedukcji.

Andrew Baker, doktor medycyny, szef patologów w hrabstwie Habbepin w Minnesocie, podsunął mi pierwszy trop: kiedy prześcieradło zostanie ściągnięte ze zwłok, zwykle ujrzysz twarz mężczyzny. "Widzimy mężczyzn w każdym wieku znacznie częściej niż kobiety - mówi. - Mówię o niemal wszystkich przypadkach: zmarłych na skutek postrzału, przedawkowania narkotyków, samobójcach, ofiarach wypadków samochodowych i niekiedy mężczyzn, którzy zmarli śmiercią naturalną przed czterdziestką”.

Czego my, mężczyźni w kwiecie wieku, powinniśmy się najbardziej obawiać? Wygląda na to, że siebie samych.

Poszukiwanie wszystkiego

Facet leżący w czarnym, plastikowym worku na stole został znaleziony martwy w swoim garażu. Kiedy wyszedłem z szatni, asystent podał mi maskę z pleksiglasu i zaproponował maseczkę chroniącą przed zapachem. Poczułem gorącą woń czegoś jakby spalonego, na granicy zepsucia. Postanowiłem nie udawać twardszego niż jestem. Sięgnąłem po maskę.

Doktor Stier pojawił się 10 minut później. Przed rozpoczęciem badania zatrzymał się, aby porozmawiać z policyjnym detektywem. Zmarły majsterkował przy swoim pickupie i wyglądało na to, że śmierć nastąpiła na skutek zatrucia tlenkiem węgla, ale policjant zauważył kilka krwistoczerwonych plam na torsie mężczyzny. Nie mając pewności co do ich pochodzenia, poprosił o sekcję zwłok.

"Zastanawialiśmy się, czy nie został przygnieciony albo przypalony” - mówi.

1 2 3 ... 6
STRONA 1 z 6

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    @Drapieżca, te stare artykuły są często lepsze od nowszych.Pełna zgoda.
    9enom, 2013-06-16 10:27:51
  • avatar
    zgłoś
    @[member='Drapieżca'], te stare artykuły są często lepsze od nowszych. Kiedyś trafiłem w starszym MH na artykuł o lekarce ze stanów leczącej ludzi z cukrzycy za pomocą przycięcia do zera (lub jego bliskich okolic) pieczywa, zboża, owoców, węglowodanów w ogóle oraz ... diety tłuszczowej (a to Ci niespodzianka ;)).
    ~Leif, 2013-06-16 10:13:21
  • avatar
    zgłoś
    Boże, kiedy ja to czytałem w magazynie... Ten artykuł ma chyba z 5 lat. ;)
    9enom, 2013-06-15 22:10:41
  • avatar
    zgłoś
    Uwaga! Jeśli jesteś wrażliwy, lepiej tego nie czytaj. I nie oglądaj, bo zdjęcia są drastyczne. Ale jeśli interesuje Cię, czego o życiu mogą nauczyć nas zmarli - zapraszamy do lektury. Dowiesz się, jaki wpływ na ciało mają różne nasze głupie zwyczaje i dlaczego warto je zmienić.
    Mens Health, 2013-06-15 11:36:56
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij