Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Lecznicze właściwości pijawek - test MH

Jeśli coś jest do bani, to młodzież mówi, że ssie. W takim sensie pijawki nie ssą, bo mi pomogły. Ulgę przyniosły mi jednak nie dlatego, że ssą dosłownie, tylko dzięki temu, że robią coś dokładnie odwrotnego. Pogubiłeś się? Spokojnie, już wszystko wyjaśniam. 

Pijawki
Znajomość z pijawkami zaczęła się przypadkowo. W mojej świadomości pojawiły się za sprawą rodziców, otwartych na alternatywne metody leczenia. Zacząłem marudzić, że nie będę ich woził do jakichś znachorów, ale w tym momencie dostałem mocny cios na wątrobę: odpowiedzieli, że nie jedziemy do chatki na kurzej nóżce, tylko do gabinetu lekarskiego, w którym urzęduje najprawdziwszy lekarz. Z dyplomem.

Nie miałem z czego wyprowadzić kontry, więc grzecznie odpaliłem samochód i niedługi czas później przyglądałem się z bliska, jak te pracowite żyjątka piją krew mojego rodziciela. Spodziewałem się, że pijawki będą mnie obrzydzać, ale ku mojemu zaskoczeniu były wręcz ładne, połyskliwe, pokryte wężowym wzorem, który mienił się, gdy nadymały się, zasysając kolejny haust.

Aż skręcało mnie, by dowiedzieć się, jakie to uczucie, gdy to coś przebija się przez skórę i wysysa krew. Oczekując na zakończenie zabiegu, nudziłem pytaniami specjalistkę hirudorerapii, panią Irenę Paruzel, która prowadzi gabinet z mężem Maciejem Paruzelem – chirurgiem ze Szpitala Świętej Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy.

Jeszcze w poczekalni przestudiowałem planszę dokumentującą świetne efekty stosowania pijawek po zabiegach prowadzonych przez lekarzy tej placówki, słynącej ze skomplikowanych zabiegów chirurgicznych, m.in. z replantacji kończyn. Wiedziałem już więc, że pijawki przyspieszają gojenie się ran i owrzodzeń. Podczas rozmowy dowiedziałem się, że do listy można dopisać: żylaki, hemoroidy, zapalenia żył, krwiaki i zakrzepy.

Mają też obniżać poziom cholesterolu i trójglicerydów oraz pomagać w leczeniu nadciśnienia. „Efekt terapeutyczny osiągany jest nie dzięki temu, że pijawki wysysają krew, jak kiedyś myślano. Jest wręcz przeciwnie: chodzi o to, co one wpuszczają nam do krwi – tłumaczyła mi Irena Paruzel.

W ich wydzielinie wykryto około 300 substancji, z których zidentyfikowano mniej więcej połowę i potwierdzono ich lecznicze właściwości. Do najważniejszych należy hirudyna, która rozrzedza krew”. Na tym etapie byłem przekonany, że muszę poczuć pijawki na własnej skórze. Pozostało jedynie znaleźć odpowiednie schorzenie, aby sprawdzić, czy one naprawdę działają. 

Pijawki
Niestety, chwilowo nie mogłem się wylegitymować żadnymi chorobami sercowo-naczyniowymi. Szukaliśmy więc dalej. Przeszliśmy przez schorzenia skóry, nerek, migreny, reumatyzm, do zapalenia korzonków i rwy kulszowej.

Gdy znaleźliśmy się przy bólach kręgosłupa, poczułem, że jesteśmy w domu. Od pewnego czasu przypomina mi on bowiem dotkliwie, że najlepsze lata ma już za sobą. „Żeby pan tylko nie myślał, że pijawki same załatwią sprawę. Trzeba również ćwiczyć mięśnie stabilizujące korpus” – zastrzegła jeszcze Irena Paruzel, a chwilę potem poczułem wyraźne szczypanie w okolicach lędźwi.

Skrzywiłem się zaskoczony, więc hirudoterapeutka wyjaśniła mi, że to mocno unerwiona okolica ciała, dlatego uczucie było dość wyraźne. W innych miejscach samego wkłuwania się często w ogóle nie czuć. Siedziałem tak mniej więcej pół godziny i karmiłem.

Po zabiegu przystąpiliśmy do opatrunku. Pielęgniarka zabrała się do tego, jakbym przeszedł poważną operacje kręgosłupa. Kilka tamponów, podpasek, plastrów, a na koniec jeszcze sporych rozmiarów chłonna mata, którą miałem na noc podłożyć pod plecy.

Uśmiechałem się pod nosem na myśl o tych zabiegach, ale mina zrzedła mi następnego dnia, kiedy żona ściągała opatrunek. Kiedy zobaczyłem, ile krwi ze mnie wyciekło, wiedziałem, że nie było w nich jakiejkolwiek przesady. Dawałem jeść pijawkom cztery razy, mniej więcej co tydzień. W połączeniu z ćwiczeniami sprawiły, że o bólu pleców na razie zapomniałem.

Nie wiem, ile w tym zasługi ich, a ile mojej konsekwencji w katowaniu się ćwiczeniami, ale fakt jest taki, że bolało, a nie boli. To zresztą niejedyna kwestia, w której mi pomogły. Zbierając materiały do tekstu, trafiłem na informacje o ich wykorzystaniu przy urazach sportowych (patrz obok). Znajomy biegacz twierdził, że pomogły mu wyleczyć poważną kontuzję ścięgna Achillesa.

Spróbowałem więc, jak poradzą sobie z moim kolanem, które – przeciążone bieganiem – bolało mnie już od miesiąca. Wystarczył zaledwie jeden zabieg, żebym chodził bez bólu. Do treningów jeszcze nie wróciłem, więc nie wiem, jak kolano zachowa się pod obciążeniem, ale efekt i tak uważam za imponujący. To jak, panaceum? Cudowny lek na wszelkie dolegliwości?

Nie do końca. „Po pierwsze, pijawki stosuje się w konkretnych przypadkach. Po drugie, do ich używania jest trochę przeciwwskazań, więc najlepiej, żeby odbywało się to pod kontrolą lekarza – podkreśla Maciej Paruzel, prezes zarządu Polskiego Towarzystwa Hirudologicznego. – Trzeba też pamiętać, że hirudoterapeuta - w praktyce często osoba po specjalistycznym kursie – nie może zmieniać wcześniejszych zaleceń dotyczących przyjmowania leków”.

No i najważniejsze: pijawki powinny pochodzić ze sterylnej hodowli, inaczej mogą przenosić wirusy i pasożyty. Hirudoterapeuta, kupując je, dostaje odpowiedni certyfikat. Poproś o niego i zerknij na datę wystawienia. Jeśli jest starsza niż 6 miesięcy, powinna budzić wątpliwości, czy na pewno dotyczy tej partii pijawek. Na deser zostawiłem efekt uboczny.

W ślinie pijawek są endorfiny, dopamina i serotoniny, których działanie może być widoczne przy dłuższej kuracji. Według relacji niektórych pacjentów potem po prostu się chce. I w życiu, i w łóżku. Plecy i kolano co prawda mnie już nie bolą, ale coś czuję, że z wrodzonej rzetelności chyba będę kontynuował ten eksperyment. 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij