Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

4


OCEŃ
3.5

Kontuzje: pomóż sobie sam

Nie każda kontuzja wymaga od razu wizyty na pogotowiu czy ostrym dyżurze. Zamiast więc pędzić do szpitala albo wzywać karetkę, spróbuj pomóc sobie sam. Najpierw jednak dowiedz się, kiedy możesz działać sam i jak to najlepiej zrobić.

Piotr Pflegel 2013-07-12
fot. Flash Press Media

Na forum internetowym pracowników medycyny ratunkowej aż się roi od wpisów o absurdalnych wezwaniach. I słusznie się zżymają ratownicy, że w czasie, kiedy ich ambulansy są traktowane jak darmowe taksówki albo dyspozytor przekazuje im wezwanie do 25-letniego faceta, który skaleczył się w palec i panikuje, ktoś może naprawdę potrzebować pomocy.

Abyś nigdy nie dołączył do grona bohaterów ich śmieszno-strasznych opowieści, dajemy Ci instrukcję obsługi najczęstszych urazów. Z naszą instrukcją możesz się pobawić w doktora, samodzielnie diagnozując swój stan i - jeśli to możliwe i bezpieczne - samodzielnie opatrując swoje rany.

Kiedy krwawisz, podnieś ranne miejsce powyżej serca. W ten sposób przyspieszysz gojenie się rany.

Zwichnięta ręka lub noga

Natychmiast: gdy tylko znajdziesz pod ręką coś zimnego - zrób sobie okład, np. z kostek lodu w woreczku owiniętym bawełnianą koszulką. Zakładaj go i zdejmuj w 10-minutowych interwałach aż do wieczora, kiedy położysz się spać i będziesz mógł bolącą kończynę unieść powyżej poziomu serca.

"Jeśli możesz ruszać kończyną bez trudnego do zniesienia bólu, możesz podnieść niewielki ciężar i nie widać żadnych deformacji (oprócz opuchlizny, rzecz jasna), nie ma potrzeby szukania pilnej pomocy medycznej" - wyjaśnia doktor Paweł Remiszewski, chirurg, który na co dzień składa do kupy ofiary wypadków. Wystarczy, że łykniesz tabletki przeciwbólowe i poinformujesz dziewczynę, że dziś ona musi przyjść do Ciebie, bo Ty się z domu nie ruszysz.

Sprawa jest poważna, gdy... w czasie zdarzenia słyszałeś głośny trzask albo gdy ręka lub noga jest dziwnie wygięta. W takim wypadku musisz unieruchomić kończynę, np. za pomocą zwiniętego w rulon MH i bandaża. Następnie udaj się na pogotowie.

Wezwij pogotowie, gdy... widzisz kość lub skóra jest przebita albo mocno wybrzuszona. Możesz mieć silny krwotok wewnętrzny.

Najczęstszy błąd: za ciasne zaciśnięcie bandaża na kontuzjowanym stawie. W ten sposób blokujesz swobodny przepływ krwi i spowalniasz proces gojenia się uszkodzonych tkanek.

Skaleczenie

Natychmiast: odłóż ten scyzoryk, weź jakąś czystą chusteczkę albo najlepiej jałowy gazik i mocno dociśnij do rany. Jeżeli skaleczyłeś się w kończynę, podnieś ją powyżej serca - w ten sposób zmniejszysz ciśnienie krwi w tym miejscu i przyspieszysz krzepnięcie. Gdy chusteczka lub gaza zacznie przeciekać, dołóż następną warstwę. Jeśli zdejmiesz pierwszą warstwę, przy okazji zedrzesz też tworzący się właśnie skrzep i rana znowu zacznie krwawić.

Sprawa jest poważna, gdy... krew jest jasnoczerwona i tryska pod dużym ciśnieniem. Oznacza to, że przeciąłeś sobie tętnicę. Uwaga, krwi będzie dużo, ale bez paniki - dociśnij opatrunek do tętnicy pod takim kątem, żeby docisnąć ją do kości - tej metody używają ratownicy. Ucisk zmniejszy krwawienie.

Jeśli skaleczenie jest na przedramieniu lub na dłoni - możesz ucisnąć tętnicę po wewnętrznej stronie ramienia, tuż nad łokciem. Jeśli rana jest mocno poszarpana lub na tyle głęboka, że widać mięso - jedź na pogotowie, cały czas dociskając opatrunek do rany. O pobrudzoną odzież będziesz się martwił później.

Wezwij pogotowie, gdy... po 10 minutach stałego ucisku krew nadal cieknie z rany. Nie sprawdzaj co chwila, czy krew przestała już lecieć. Trzymaj cały czas rękę (lub nogę) w górze i nie oceniaj stanu po ilości krwi. "Dorosły, zdrowy mężczyzna może stracić nawet litr krwi bez większego uszczerbku" - mówi doktor Remiszewski.

I nie czekaj na objawy wstrząsu, takie jak gorączkowe pragnienie i uczucie zimna. One mogą się pojawić tuż przed śmiercią, więc, jakby na to nie patrzeć, nieco za późno. Z tak silnym krwotokiem jak najszybciej wezwij pomoc lub - jeśli masz blisko - sam dostań się do lekarza.

Najczęstszy błąd: po pierwsze - przemywanie rany mydłem. Tak naprawdę nie ma żadnych dowodów, że woda z mydłem jest skuteczniejsza od samej wody, a na pewno powoduje większy ból. Możesz przyjąć zasadę, że nie wpakujesz do otwartej rany nic, czego byś nie zaaplikował sobie do oka. Po drugie - zwlekanie z wizytą u lekarza. Po sześciu godzinach ryzyko infekcji jest tak duże, że jest już za późno na założenie szwów i po ranie zostanie Ci brzydka blizna.

STRONA 1 z 2

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    na sińce pod okiem dobrze zastosować coś z arniką lub świetlikiem. W aptece dostępne są takie żele od różnych firm, np. Floslek 
    aldo333, 2014-06-04 12:57:26
  • avatar
    zgłoś
    Nie każda kontuzja wymaga od razu wizyty na pogotowiu czy ostrym dyżurze. Zamiast więc pędzić do szpitala albo wzywać karetkę, spróbuj pomóc sobie sam. Najpierw jednak dowiedz się, kiedy możesz działać samodzielnie i jak to najlepiej zrobić.
    Mens Health, 2013-07-16 02:15:24
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij