Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

4


OCEŃ
4.7

Kiedy serce przestaje bić

Nie palisz, regularnie trenujesz i uważasz, że masz serce jak dzwon? Redaktor MH przez ponad 40 lat też tak sądził. Dziś opowiada, jak w 10 minut przekonał się, że nie będzie żył wiecznie.  I radzi, co robić, by Twoja pompa jak najdłużej działała bez zarzutu.

Peter Moore konsultacja medyczna: prof. dr hab. med. Walentyna Mazurek - kierownik Katedry i Kliniki Kardiologii Akademii Medycznej we Wrocławiu, konsultant wojewódzki w dziedzinie kardiologii 2012-01-20
fot. Sebastian Kaulitzki 2012/shutterstock.com

Mam 46 lat, 178 cm wzrostu i 69 kg wagi. Od czasów licealnych noszę dżinsy w tym samym rozmiarze. Od 7 lat co roku robię sobie badanie krwi - myślę, że głównie dla tych chwil, kiedy okazywało się, że wyniki mam wyśmienite: poziom złego cholesterolu w okolicach 140, trójglicerydy poniżej 160. Zawsze uważałem się za faceta, którego problem chorób serca po prostu nie dotyczy.

To samo zresztą powiedziała mi ostatnio laborantka. Musiałem przyznać jej rację - w lustrze widziałem faceta, który naprawdę dba o swoje zdrowie. Ćwiczę co najmniej cztery razy w tygodniu, chodzę do siłowni, biegam, gram w koszykówkę. W ciągu ostatnich pięciu lat udało mi się przebiec dwa maratony. Wspinam się i spędzam wiele czasu na świeżym powietrzu. Jestem też w końcu redaktorem magazynu o zdrowiu, który trzymasz w ręku, więc mam praktycznie nieograniczony dostęp do informacji o zdrowym trybie życia.

Śmiertelnie zdziwieni

Niestety, żadna z tych rzeczy nie uchroniła mnie przed 99-procentowym zwężeniem tętnicy doprowadzającej krew do lewej komory serca. Skoro mogło się to przydarzyć mnie, to może się to przydarzyć również Tobie.

"Komu, mnie?" - zapytasz zapewne z niedowierzaniem. Owszem, jeżeli tylko jesteś dorosłym mężczyzną po czterdziestce. Większość facetów odwraca wzrok od artykułów takich jak ten, sądząc, że ten problem akurat ich nie dotyczy. A jednak. Wielu z was dowie się, że ma kłopoty z sercem, dopiero gdy dopadnie ich zawał. U niektórych pierwszym objawem choroby będzie coś, co naprawdę trudno przeoczyć - śmierć. Miałem wyjątkowe szczęście, że nie trafiłem do grona tych zdumionych umarlaków.

To było wstrząsające odkrycie: skoro facet taki jak ja - regularnie ćwiczący, chodzący do lekarza, mający dobre wyniki i odżywiający się w zdrowy sposób - może się nagle znaleźć na krawędzi grobu, to znaczy, że stanąć tam może naprawdę wielu mężczyzn. Również Ty.

Uświadomiłem sobie też, że wszyscy lekarze, którzy przez tyle lat wmawiali mi, że jestem całkowicie zdrowy, po prostu się mylili. Bo nie było żadnych objawów. I to właśnie powinno Cię skłonić do zastanowienia się, jak wyglądają Twoje tętnice. No cóż, przyjrzyjmy się im razem.

Ofiara remodelingu

Zeszłego lata na urlopie przygotowywałem się do 160-kilometrowego maratonu rowerowego, z rodzaju tych, po których spodenki masz tak mokre, że kiedy chcesz się wysikać, właściwie nie musisz zsiadać z roweru - i tak nikt nie zauważy różnicy. Stopniowo zwiększałem obciążenie - jeździłem coraz dłużej i szybciej. W ostatnią sobotę czerwca, w ciągu sześciu godzin pokonałem 100 km po wzgórzach. W następną niedzielę wybrałem się wąską ścieżką wzdłuż brzegu.

Zazwyczaj mogę jechać bardzo długo bez większego zmęczenia. Jednak tym razem bardzo szybko mój "silnik" zaczął niedomagać. Gdy tylko zaczynałem ostrzej cisnąć na pedały, czułem ból w piersi, promieniujący aż do ramion. Musiałem zwolnić i pozwolić się wyprzedzić jakimś niedzielnym rowerzystom. Miałem zawroty głowy, byłem zagubiony i słaby.

1 2 3 ... 5
STRONA 1 z 5

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij