Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.9

Jak zachować higienę na siłowni i na basenie?

Sport to zdrowie, pod warunkiem że na siłowni czy basenie nie złapiesz bakterii, grzyba ani wirusów. Zobacz, jak uniknąć kontaktu z niebezpiecznymi mikrobami, których wprawdzie nie widać, a które jednak są i stanowią realne zagrożenie.

Piotr Pflegel  2015-08-27
pot, ręcznik fot. bikeriderlondon, 2015, shutterstock.com

Zacznij od mycia rąk. „To jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy sposób na uchronienie się przed infekcją” – radzi prof. Yves Longtin z Université Laval w Kanadzie. – Najczęściej do zakażenia dochodzi w ten sposób, że dotykamy ludzi, zwierząt lub powierzchni, na których są już chorobotwórcze ustroje.

Następnie na dłoniach przenosimy mikroby do ust, do oczu czy nosa, gdy nieświadomie ich dotykamy”. Dlatego w sezonie myj ręce częściej niż zwykle. Nie musisz bawić się w chirurga. 20 sekund w nawet zimnej wodzie wystarczy. I nie zapomnij o poskrobaniu paznokciami o wnętrze dłoni.

Wg amerykańskiego Centers for Disease Control and Prevention (CDC) to właśnie pod paznokciami chętnie zbierają się wirusy. Na koniec koniecznie wysusz ręce – najlepiej korzystając z własnego ręcznika – do wilgotnych dłoni wirusy przyczepiają się chętniej.  

1. Zapalenie spojówek

Zapalenie spojówek zwykle wywołują bakterie albo... chlamydie z majtek innych pływaków. Chlor wchodzi też w reakcję z kwasem moczowym i tak powstają chlorocyjan – w czasie I wojny światowej używany jako gaz bojowy – i trichlorek azotu. Ten pierwszy drażni oczy, a drugi – drogi oddechowe; u astmatyków może wywołać atak.

Nie daj się. Wybierz basen z wodą ozonowaną. Są tylko chlorowane? Zawsze dokładnie umyj się po wyjściu z basenu i przepłucz oczy wodą z kranu. Do niej nikt nie sika.

2. Alergia

Sala gimnastyczna czy mała zapyziała siłownia to miejsca, w których ostrożność powinni zachować ludzie ze skłonnością do alergii. Obecne tam roztocza (czyli kurz) mogą wywołać silne podrażnienie.

Nie daj się. Jeśli po treningu swędzi Cię skóra albo masz wysypkę, zrób sobie test, czy nie jesteś uczulony na roztocza, i poszukaj czystszego miejsca do ćwiczeń.

3. Zapalenie ucha

Najpierw pojawia się swędzenie, później ból, który nasila się, gdy ruszasz żuchwą lub dotykasz ucha. Przyczyną może być zakażenie bakteryjne – w uchu jest ciepło i wilgotno, a to ulubione warunki dla bakterii. Inną przyczyną mogą być… słuchawki douszne, których używasz podczas treningu.

Jak donosi „Journal of Health and Allied Sciences”, częste używanie słuchawek dousznych, szczególnie wtedy, gdy się pocisz, zwiększa ryzyko wyhodowania na nich bakterii wywołujących stan zapalny. I nigdy nie dziel się słuchawkami – na używanych przez co najmniej dwie osoby uczeni odkryli 10 razy więcej bakterii niż na tych, które były naprawdę osobiste.

Nie daj się. Zawsze po basenie dokładnie osusz uszy, a najlepiej korzystaj z zatyczek. Jeśli często pływasz, kup sobie profilaktyczne krople do uszu, np. Dolphiner, które pomagają osuszyć ucho i delikatnie je zakwaszają, co utrudnia życie bakteriom.

4. Grzybica stóp

Grzybica stóp to nie jest w gruncie rzeczy nic naprawdę poważnego. Ale potrafi być uciążliwa – swędzi, niezbyt pięknie pachnie, no i wygląda tak sobie. Zaniedbana – może Ci zniszczyć trwale paznokcie.

Najczęściej grzybicę łapie się, chodząc boso w miejscach, których wcześniej chodził ktoś chory, lub używając wspólnych ręczników. Nawet w saunie, chociaż jest tam bardzo gorąco i mogłoby Ci się wydawać, że bakterie tego nie przeżyją. Przeżywają.

siłownia, szatnia fot. shutterstock.com

Nie daj się. Na pewno już to wiesz, ale przypomnimy, żebyś tego nie zlekceważył – w pomieszczeniach publicznych zawsze noś klapki – to najprostszy i jednocześnie najskuteczniejszy sposób.

Jeśli mimo to zauważysz, że swędzi Cię skóra między palcami albo paznokcie zaczynają żółknąć, sięgnij po dostępne bez recepty środki. Są tanie i skuteczne. W przypadku gdy one zawiodą, idź do dermatologa po bardziej dopasowane leczenie.

5. Zdarty odcisk

Skóra jest jak najlepsza kurtka techniczna. Oddycha, nie przemaka i blokuje dostęp do wnętrza organizmu mikrobom. Zerwane odciski i ranki, nawet te najdrobniejsze, to coś w rodzaju wrót do Twojego delikatnego wnętrza. To przez nie najłatwiej jest się dostać wirusom i bakteriom.

Nie daj się. Zawsze miej w torbie treningowej zestaw plastrów i gdy tylko uszkodzisz w jakikolwiek sposób skórę, natychmiast zabezpiecz dostęp.

6. Brudne mydło

Pojemniki z mydłem pod prysznicem lub nad umywalką paradoksalnie również mogą być niebezpieczne. Na niektórych z nich gromadzą się bakterie. Oczywiście zdrowemu człowiekowi nie zrobią krzywdy, bo nie zdołają się przedrzeć przez warstwę ochronną skóry, ale jeśli akurat masz obniżoną odporność, bo np. trening był wyczerpujacy, albo wczoraj wypiłeś trochę za dużo, mogą Ci narobić kłopotu.

Nie daj się. Zawsze zabieraj ze sobą na trening własne mydło albo – jeszcze lepiej – żel pod prysznic. Żel jest łatwiejszy w obsłudze i zdecydowanie mniej śliski, więc rzadziej ląduje na brudnej podłodze. Jeśli czujesz się osłabiony – najlepiej wykąp się dopiero we własnej wannie. Pod warunkiem że wracasz własnym samochodem lub pieszo, a nie środkami komunikacji zbiorowej.

Sprawdź zanim kupisz karnet!

Zanim kupisz roczny karnet na siłownię, sprawdź, jakie w niej panują warunki higieniczne. Wykup jednorazowe wejście i, ćwicząc, dokładnie się porozglądaj. Czy obsługa czyści sprzęt, czy pod prysznicami nie ma pleśni, czy jest odpowiednio wentylowana. Siłownia, w której jest duszno, to w okresie lokalnej epidemii grypy niemal pewne zachorowanie.

MH 10/14

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Sport to zdrowie, pod warunkiem że na siłowni czy basenie nie złapiesz bakterii, grzyba ani wirusów. Zobacz, jak uniknąć kontaktu z niebezpiecznymi mikrobami, których wprawdzie nie widać, a które jednak są i stanowią realne zagrożenie.<br /><br /><a href="/zdrowie/Jak-zachowac-higiene-na-silowni-i-na-basenie,5796,1"></a>
    Mens Health, 2015-02-04 14:21:27
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij