Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.8

Jak walczyć z bólem? Środki przeciwbólowe czy wizyta u lekarza?

Gdy coś Cię boli, nie próbuj za wszelką cenę leczyć się samodzielnie. Jeśli leki dostępne bez recepty nie pomagają, idź do lekarza i razem spróbujcie znaleźć skuteczniejsze środki. Zobacz, jak fachowcy pomogą Ci wygrać z niepotrzebnym cierpieniem.

Chyba mi nie do twarzy w tej fikuśnej czapce... (fot. AVAVA 2010/shutterstock.com)
Po co ten ból?

Kiedy coś Cię boli, zazwyczaj jesteś wściekły i rozdrażniony. W takich momentach zastanawiasz się, po co ktoś w ogóle wymyślił ból? Odpowiedź jest oczywista - ból, podobnie jak gorączka, świąd czy zaczerwienienie, to sygnał, że coś jest nie w porządku z Twoim ciałem. Gdyby nie było bólu, mógłbyś np. nadepnąć na gwóźdź i iść dalej, nic nie czując, aż w końcu byś się wykrwawił.

Ale czy musi boleć aż tak? I czy nie powinien zniknąć, kiedy już zwrócisz uwag ę na bolące miejsce? Czy nie można by wyłączyć go jak - nie przymierzając - budzika? W naturalny sposób niestety nie, ale dzięki medycynie potrafimy sobie poradzić z niemal każdym bólem, nawet z tym najgorszym.

Skala bólu

Ból bólowi nierówny. Niestety, nie ma obiektywnej skali, na której można by zaznaczyć, czy ból zęba jest gorszy niż ból jąder po ciosie kolanem. Kiedy poproszono kiedyś ludzi cierpiących o wskazanie na skali od 1 do 10 jak bardzo ich boli, żaden z pacjentów nie wskazał na 10. Jak wyjaśniali to później psychologowie, każdy ma nadzieję, że nie spotkał go właśnie najgorszy z możliwych. Nawet jednak ból z zakresu 1-3, potocznie określany jako ćmienie, potrafi zatruć życie, jeśli się go nie zlikwiduje. Pozostaje tylko pytanie, czym.

Nie tyko paracetamol

Kiedy coś Cię boli, np. głowa, idziesz do kiosku lub apteki i kupujesz jeden z powszechnie dostępnych środków przeciwbólowych, np. paracetamol, aspirynę czy ibuprofen. Zazwyczaj są one skuteczne, ale nie zawsze. Czasami ból jest zbyt silny, i one jedynie go lekko tłumią, a czasami nie działają wcale. Uważaj, bo te trzy podstawowe lekarstwa mają wiele nazw handlowych. I jeśli wziąłeś już dozwoloną dawkę jednego środka, a dalej boli, zanim sięgniesz po inny środek, sprawdź, czy nie zawiera tej samej substancji aktywnej.

A najlepiej idź do lekarza. Oprócz tych najprostszych środków jest bowiem sporo innych leków, które są silniejsze albo działają skuteczniej w określonych rodzajach bólu. Zawsze w odwodzie pozostają leki narkotyczne.

Morfina nie taka straszna

Morfina niestety cieszy się złą sławą. Po pierwsze, ludzie obawiają się, że zażywając morfinę, uzależnią się od niej, po drugie, jednoznacznie kojarzy się z chorobami nowotworowymi. Oba te poglądy są nieco przesadzone. Istotnie, można się uzależnić od morfiny, badania wskazują jednak, że nawet długotrwałe przyjmowanie morfiny, kiedy jest ona stosowana jako lekarstwo, bardzo rzadko prowadzi do uzależnienia. Po prostu, kiedy pacjenta przestaje boleć, przestaje potrzebować morfiny. Po drugie, opioidy stosuje się nie tylko w leczeniu bólu związanego z chorobą nowotworową. Jeżeli więc lekarz proponuje Ci morfinę, nie musi to wcale oznaczać, że jesteś chory na raka.

Inne metody

Środki farmakologiczne to nie jedyna metoda walki z bólem. W niektórch schorzeniach pomaga fizjoterapia, leczenie temperaturą (zimne i gorące okłady), masaże. Jeżeli Twój lekarz pierwszego kontaktu nie potrafi poradzić sobie z Twoim bólem, poszukaj tzw. poradni bólu. Pracujący tam lekarze, w przeciwieństwie do wielu innych, traktują ból pacjenta poważnie i potrafią dobrać najlepsze leczenie.

Tego nigdy nie lekceważ

Nie każdy ból można próbować leczyć samodzielnie. Jeżeli czujesz ostry, gwałtowny ból za mostkiem, może to być zawał serca. Wszelkie silne bóle brzucha, którym nie towarzyszy biegunka, też powinny być skonsultowane z lekarzem. Nie próbuj leczyć środkami przeciwbólowymi bólu okolic kręgosłupa. A najlepiej niech Cię nigdy nic nie boli!

MH 02/2006

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Oczywiście że zanim dostanie się pierwszą tabletkę, trzeba przeczytać 1000str ryzyka, działania, nastepstw, ubezpieczenia, zabezpieczenia, oświadczeń woli, danych producenta, namiarów na kostnice itp. Naturalna procedura o której wiem i ja i chyba Pan.Z resztą mniejsza o to.Mi chodziło wyłącznie o etykę.
    sven, 2010-02-08 13:40:12
  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(sven @ 08-02-2010, 13:01) No oczywiście."Zdrowie ma konkretną wartość. Zobacz ile możesz zarobić i zaoszczędzić, dbając o swoje cielesne <aktywa>".Pieniądze nigdy nie zachęcały ludzi. Skądże znowu - w dobie konsumpcji i łapania każdego grosza.Dobrze, przyjmijmy więc, że zachęcałem. Wprawdzie to jest tzw lead, czyli kilka słów wstępu do siedmiu punktów traktujących o tym, w jaki sposób można zarobić lub zaoszczędzić na swoim ciele. Pisanych raczej jako ciekawostki, a nie porady zdrowotne, bo trudno informację o tym, że można sprzedać włosy, nasienie, czy oddać krew traktować jako porady zdrowotne... Ale masz rację, istotnie pieniądze zachęcają ludzi. Pozostaje mi jedynie ufać, że ci wszyscy chętni, którzy się zgłosili pod wskazany w artykule adres, zostali na miejscu rzetelnie poinformowani o możliwych skutkach ubocznych i mogli na spokojnie przemyśleć swoją decyzję.
    ~Piotr Pflegel, 2010-02-08 13:31:08
  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(Piotr Pflegel @ 08-02-2010, 12:38) Co zaś do rzekomego zachęcania do udziału w badaniach klinicznych, bo rozumiem, że o to Ci chodzi... Nie zachęcam, informuję jedynie, że jest taka możliwość. Badania kliniczne są niezbędne. Zachęcam natomiast do robienia badań profilaktycznych, leżenia w łóżku podczas grypy i aktywnego trybu życia. Pozdrawiam.No oczywiście."Zdrowie ma konkretną wartość. Zobacz ile możesz zarobić i zaoszczędzić, dbając o swoje cielesne <aktywa>".Pieniądze nigdy nie zachęcały ludzi. Skądże znowu - w dobie konsumpcji i łapania każdego grosza.Badania kliniczne są niezbędne, zgadzam się w 100% i nie podważe tego zdania choćby mi nogi łamano i rwano paznokcie. Bez badań na zwierzetach i ludziach, świat medycyny byłby daleko w tyle. Sam wiążę swoją przyszłość z tym sektorem.Jednakże czy etyczne jest zachęcanie do utraty misternie tkanego zdrowia, inwestowanych milionów sekund w 120letnie zycie, na łamach prozdrowotnej gazety?Wydaje mi się że nie.A to nie jest taki ot pikuś wziąć lek przeciwpadaczkowy bądź lek nadcisnieniowy.
    sven, 2010-02-08 13:01:24
  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(sven @ 08-02-2010, 12:06) Niestety wnioski z tych dwóch artykułów są mocno naciagane. Nie ma (nie zauwazyłem?) precyzyjnych informacji ani o dwakowaniu ani o czasie leczenia.Nade wszystko głównie chodzi w tych artykułach o chorych na... jak to się nazywa po polsku?... nie wiem, ale z angielska 'cancer'.Niedokładnie przeczytałeś. Pierwsze badanie: „We describe 100 patients who were chronically given opioids for treatment of nonmalignant pain. Most patients experienced neuropathic pain or back pain”. Czyli: Opisaliśmy 100 pacjentów, którzy przez dłuższy czas otrzymywali opiaty w leczeniu bólu niezwiązanego z chorobą nowotworową. Większość z nich cierpaiała na bóle neuropatyczne i bóle kręgosłupa.„There were no cases of respiratory depression or addiction to opioids”. – Nie wystąpiły przypadki hipowentylacji ani uzależnienia od opiatów.Drugie badanie: „Estimates of addiction rates among patients with chronic non-cancer pain range from 3.2 to 18.9%”. co się na polskie wykłada mniej więcej tak: Szacuje się, że odsetek uzależnienia [od opiatów] wśród pacjentów cierpiących na bóle przewlekłe NIE ZWIĄZANE Z RAKIEM, wynosił od 3,2 do 18,9 %. Co zaś do rzekomego zachęcania do udziału w badaniach klinicznych, bo rozumiem, że o to Ci chodzi... Nie zachęcam, informuję jedynie, że jest taka możliwość. Badania kliniczne są niezbędne. Zachęcam natomiast do robienia badań profilaktycznych, leżenia w łóżku podczas grypy i aktywnego trybu życia. Przepraszam, że nie odpowiadam szczegółowo na wszystkie zarzuty, ale taką dyskusję moglibyśmy ciągnąć w nieskończoność. A ja nie mam nieskończonej ilości czasu.Pozdrawiam.
    ~Piotr Pflegel, 2010-02-08 12:38:37
  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(Piotr Pflegel @ 08-02-2010, 11:21) Gdybym miał do dyspozycji choćby tye miejsca, ile mają, pisząc niemal nieczytelną czcionką) producenci leków na ulotce inforacyjnej, napisałbym wszystko, co tylko można o lekach, lub wręcz przepisałbym encyklopedię leków. NIestety, gdyby tekst był zbyt długi, nikt by go nie przeczytał.Cytować ulotki nie trzeba. Nie trzeba także 4 stron tekstu by zaznaczyć że zmieszanie kilku leków NLPZ i/lub paracetamolu może mieć nieprzyjemne konsekwencje. CYTAT(Piotr Pflegel @ 08-02-2010, 11:21) Owszem, uważam, że leki przeciwbólowe są niezbędne. Podobnie jak ja uważa prawdopodobnie cała masa ludzi, których kiedykolwiek bolał ząb. Ludzie cierpiący na bóle kręgosłupa, nowotwory, po złamaniach etc. również chyba tak uważają. Może jednak Sven ma odmienne zdanie i uważa, że leki przeciwbólowe nie są niezbędne i że ludzie powinni cierpieć. Ja jednak pozostanę przy swoim zdaniu.Nie wrzucajmy do jednego worka bólu urazowego złamanej kończyny i cmiącego bólu głowy.Obecnie spotkać można się z ruchem części farmakologów, którzy zdecydowanie odradzają niekontrolowane brani leków przeciwbólowych. Ba, miała wejśc nawet ustawa która miała zakazać reklamowania środków przeciwbólowych w mediach. Reklamowane są jak cukierki, brane - jak cukierki. Ludzi cierpiących na bóle kręgosłupa, nowotwory, po złamaniach etc. nie będziemy leczyć NLPZ-ami. A opioidów i pochodnych nie dostaniemy od pierwszego lepszego lekarza, nawet na ból złamaniowy. Najwyżej Tramadol o zerowej tendencji do uzaleznienia.CYTAT(Piotr Pflegel @ 08-02-2010, 11:21) Oczywiście rozumiem, że chodziło Ci o to, że ja jakoby wpisuję się w kampanię na rzecz pochłaniania tabletek przeciwbólowych tonami. Myślę, że to jest niesłuszny zarzut. Wielokrotnie pisałem o innych, alternatywnych sposobach walki z bólem, jak również o tym, jak do bólu nie dopuścić.Dobra metodą walki z bolem, jest zacisnięcie zebów (o ile własnie nie bolą) i przetrzymaniu bólu.Dziś dbamy o komfort łykając NLPZ i paracetamol, za 25 lat będziemy dbać o komfort szukając dawców nerek, wątroby, lecząc wrzody lub potrzebując przeszczepu szpiku kostnego.Ludzie niestety w większości przypadków bezkrytycznie czytają MH, może to doprowadzić kiedyś do nieprzyjemności.Cóż, może godziny spędzone nad podręcznikami farmakologii po porstu poszły w moim przypadku na marne? CYTATCo zaś do źródeł, jak rozumiem, pytanie było o morfinę. Oto dwa, z których takie wnioski można wyciągnąć. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1573287http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1248762...ogdbfrom=pubmedNiestety wnioski z tych dwóch artykułów są mocno naciagane. Nie ma (nie zauwazyłem?) precyzyjnych informacji ani o dwakowaniu ani o czasie leczenia.Nade wszystko głównie chodzi w tych artykułach o chorych na... jak to się nazywa po polsku?... nie wiem, ale z angielska 'cancer'.Ciekawe że dbając o zdrowie z MH można tak naprawde je stracić - ciągle boli mnie zachęcenie zdrowych mężczyzn do brania udziału w testach leków neurologicznych i nasercowych... (numer Listopad 2009)Aha, i dodam że artykuł "I bol znika jak ręką odjął" jest chyba najgorzej ocenionym artykułem z działu zdrowie jaki czytałem.
    sven, 2010-02-08 12:06:53
  • avatar
    zgłoś
    Wywołany do tablicy przez Svena, któremu (razem z połową jego kamienicy) dostarczyłem dawki zdrowego śmiechu, odpowiadam:Sven napisał: „Pierwsza - ostrzegac żeby nie wziąć zbyt duzej dawki jednego leku, bez ostrzezenia że zmieszanie dwóch lub więcej zaostrza i zwiększa czestośc wystepowania skutków ubocznych i działań niepożądanych.”Gdybym miał do dyspozycji choćby tye miejsca, ile mają, pisząc niemal nieczytelną czcionką) producenci leków na ulotce inforacyjnej, napisałbym wszystko, co tylko można o lekach, lub wręcz przepisałbym encyklopedię leków. NIestety, gdyby tekst był zbyt długi, nikt by go nie przeczytał.Sven napisał: „Druga - tak, tak, wmawiajmy ludziom że leki przeciwbólowe są niezbędne, a jak nie działają NLPZ-y zachęćmy do brania opioidów. To gazeta dla ludzi chorych terminalnie czy dla facetów dbających o zdrowie? Bo już się gubię...”Owszem, uważam, że leki przeciwbólowe są niezbędne. Podobnie jak ja uważa prawdopodobnie cała masa ludzi, których kiedykolwiek bolał ząb. Ludzie cierpiący na bóle kręgosłupa, nowotwory, po złamaniach etc. również chyba tak uważają. Może jednak Sven ma odmienne zdanie i uważa, że leki przeciwbólowe nie są niezbędne i że ludzie powinni cierpieć. Ja jednak pozostanę przy swoim zdaniu. Widzisz, jak łatwo można sprowadzić cudzą wypowiedź do absurdu i obśmiać? Oczywiście rozumiem, że chodziło Ci o to, że ja jakoby wpisuję się w kampanię na rzecz pochłaniania tabletek przeciwbólowych tonami. Myślę, że to jest niesłuszny zarzut. Wielokrotnie pisałem o innych, alternatywnych sposobach walki z bólem, jak również o tym, jak do bólu nie dopuścić.Co zaś do źródeł, jak rozumiem, pytanie było o morfinę. Oto dwa, z których takie wnioski można wyciągnąć. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1573287http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1248762...ogdbfrom=pubmedMam nadzieję, że ta odpowiedź Svena satysfakcjonuje.
    ~Piotr Pflegel, 2010-02-08 11:21:11
  • avatar
    zgłoś
    Stęskniony.
    sven, 2010-02-08 10:54:13
  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(sven @ 08-02-2010, 1:32) Kiedy się nudze - kocham śpiewać:"a ja czekam i czekam i czekamciszę wplatam we włosyi na palce nawlekamna palce nawlekam"!? Pijany?
    Bijuu, 2010-02-08 08:17:13
  • avatar
    zgłoś
    Kiedy się nudze - kocham śpiewać:"a ja czekam i czekam i czekamciszę wplatam we włosyi na palce nawlekamna palce nawlekam"
    sven, 2010-02-08 00:32:52
  • avatar
    zgłoś
    Dziękuję.Ciekawi mnie opinia autora.
    sven, 2010-01-28 16:20:15
  • avatar
    zgłoś
    Nie ma go w tym tygodniu w redakcji, ale podeslalem mu linka do dyskusji PozdrawiamMH Admin
    ~MH Admin, 2010-01-28 16:09:58
  • avatar
    zgłoś
    Szkoda że pan P.P. nie włączyl sie w dyskusje nad swoim artykułem.
    sven, 2010-01-28 16:08:16
  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(Waldemar @ 26-01-2010, 0:28) Czy tylko mi się wydaje, że to nie ma sensu?Ja znowu ostatnio usłyszałem od pani farmakolożki że każdy pacjent swoj ból ocenia na 10. Nie wazne czy to kamienie nerkowe, czy złamana ręka czy zmiana pogody.
    sven, 2010-01-26 00:49:13
  • avatar
    zgłoś
    CYTATKiedy poproszono kiedyś ludzi cierpiących o wskazanie na skali od 1 do 10 jak bardzo ich boli, żaden z pacjentów nie wskazał na 10. Jak wyjaśniali to później psychologowie, każdy ma nadzieję, że nie spotkał go właśnie najgorszy z możliwych.Czy tylko mi się wydaje, że to nie ma sensu?
    Waldemar, 2010-01-26 00:28:07
  • avatar
    zgłoś
    A ja jeszcze proszę pana P.P. o tekst źródłowy przedstawiający dane po których zostały wyciągniete takie wnioski.
    sven, 2010-01-26 00:12:57
  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(Alek @ 26-01-2010, 1:08) Napisze prosto : Orają nam głowę ciągłym bombardowaniem informacji w środkach masowego przekazu, a że ludzie w większości są łatwowierni, nie mają swojego zdania tylko kierują się zdaniem innych "sąsiadka brała i jest zadowolona" to ja się nie dziwię że rynek farmaceutyczny i nie tylko, potrafi zarabiać miliony na ludzkiej naiwności True. Przykre, prawdziwe, życiowe. Ajaj
    Waldemar, 2010-01-26 00:11:34
  • avatar
    zgłoś
    Napisze prosto : Orają nam głowę ciągłym bombardowaniem informacji w środkach masowego przekazu, a że ludzie w większości są łatwowierni, nie mają swojego zdania tylko kierują się zdaniem innych "sąsiadka brała i jest zadowolona" to ja się nie dziwię że rynek farmaceutyczny i nie tylko, potrafi zarabiać miliony na ludzkiej naiwności
    Alek, 2010-01-26 00:08:56
  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(Alek @ 26-01-2010, 0:55) Szczerze? Odpukać, nie pamiętam kiedy ostatnio łyknąłem jakiś paracetamol, ibuprofen dla mnie to zbyt naciągane, niedługo ludzie będą łykać tabletki nawet jak np: zatrzasną sobie palca w drzwiach Na medycynie się nie znam, ale tu się zgodzę - wszystko jest zbyt...uzaleznione od mediów, lekarzy itd? Ze ludzie potrafią brać te proszki z blahych powodow?
    Waldemar, 2010-01-26 00:02:41
  • avatar
    zgłoś
    Szczerze? Odpukać, nie pamiętam kiedy ostatnio łyknąłem jakiś paracetamol, ibuprofen dla mnie to zbyt naciągane, niedługo ludzie będą łykać tabletki nawet jak np: zatrzasną sobie palca w drzwiach. Lepiej przeczekać niż łykać niepotrzebnie. To fakt stajemy się kolejnym krajem który nie radzi sobie z bólem, ciągle słyszymy "boli mnie głowa - weź tabletkę, proszek" Ehh
    Alek, 2010-01-25 23:55:31
  • avatar
    zgłoś
    CYTATNie tyko paracetamolKiedy coś Cię boli, np. głowa, idziesz do kiosku lub apteki i kupujesz jeden z powszechnie dostępnych środków przeciwbólowych, np. paracetamol, aspirynę czy ibuprofen. Zazwyczaj są one skuteczne, ale nie zawsze. Czasami ból jest zbyt silny, i one jedynie go lekko tłumią, a czasami nie działają wcale. Uważaj, bo te trzy podstawowe lekarstwa mają wiele nazw handlowych. I jeśli wziąłeś już dozwoloną dawkę jednego środka, a dalej boli, zanim sięgniesz po inny środek, sprawdź, czy nie zawiera tej samej substancji aktywnej.A najlepiej idź do lekarza. Oprócz tych najprostszych środków jest bowiem sporo innych leków, które są silniejsze albo działają skuteczniej w określonych rodzajach bólu. Zawsze w odwodzie pozostają leki narkotyczne.Gratuluję dwóch rzeczy.Pierwsza - ostrzegac żeby nie wziąć zbyt duzej dawki jednego leku, bez ostrzezenia że zmieszanie dwóch lub więcej zaostrza i zwiększa czestośc wystepowania skutków ubocznych i działań niepożądanych.Druga - tak, tak, wmawiajmy ludziom że leki przeciwbólowe są niezbędne, a jak nie działają NLPZ-y zachęćmy do brania opioidów. To gazeta dla ludzi chorych terminalnie czy dla facetów dbających o zdrowie? Bo już się gubię...Nade wszystko pragnę tez nadmienić - ku pokrzepieniu wiedzy czytelników co oznacza określenie leki narkotyczne - oznacza to ze sa to leki powodujące lekozależność czyli uzaleznienie. Ponadto lekarz od tak nie wypisze żadnego opioidu. Napewno nie w Polsce.CYTATMorfina nie taka strasznaMorfina niestety cieszy się złą sławą. Po pierwsze, ludzie obawiają się, że zażywając morfinę, uzależnią się od niej, po drugie, jednoznacznie kojarzy się z chorobami nowotworowymi. Oba te poglądy są nieco przesadzone. Istotnie, można się uzależnić od morfiny, badania wskazują jednak, że nawet długotrwałe przyjmowanie morfiny, kiedy jest ona stosowana jako lekarstwo, bardzo rzadko prowadzi do uzależnienia. Po prostu, kiedy pacjenta przestaje boleć, przestaje potrzebować morfiny. Po drugie, opioidy stosuje się nie tylko w leczeniu bólu związanego z chorobą nowotworową. Jeżeli więc lekarz proponuje Ci morfinę, nie musi to wcale oznaczać, że jesteś chory na raka.No pierwszy raz słysze żeby organizm rozpoznawał kiedy długotrwale bierzemy coś jako lekarstwo a kiedy jako narkotyk, i w zalezności od tego uzalezniał lub nie uzalezniał się. Gratuluję artykułu i wyszukanych badań. Przewróciło to całą moją wiedzę o lekach analgetycznych do góry nogami.Kolejny artykuł na 1*.
    sven, 2010-01-25 16:09:10
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij