Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.6

Dlaczego facet nie prosi o pomoc?

Macho nie prosi o pomoc, prawda? To fatalna strategia, bo może go nawet kosztować życie. Przedstawiamy negatywne skutki głupiego zgrywania twardziela i obalamy niezdrowe męskie przekonania o tym, co znaczy być prawdziwym facetem.
rys. Paweł Rzecki

Dlaczego do zapłodnienia jednego jaja facet potrzebuje aż 4 milionów plemników? Bo żaden z nich, oczywiście, nie zapyta o drogę.

Trochę stary ten dowcip, ale jest w nim ziarno prawdy. Dla faceta prośba o pomoc jest równoznaczna z przyznaniem się do faktu, że jest beznadziejnym nieudacznikiem. Z różnych badań wynika, że tylko kilkanaście procent facetów natychmiast pyta o drogę, gdy się zgubi.

Samobójcza strategia

Tymczasem męski opór przed szukaniem pomocy ma daleko poważniejsze konsekwencje niż tylko wydłużenie czasu dotarcia do celu:

• Samobójstwa. Polscy mężczyźni zgodnie z danymi Komendy Głównej Policji popełniają samobójstwa pięciokrotnie częściej niż kobiety.

• Choroby psychiczne. Choroby związane ze stresem i problemy psychiczne są częstsze u mężczyzn, gdyż kobiety mają skuteczniejsze metody radzenia sobie z problemami.

Najlepszym lekarstwem na stres jest znalezienie kogoś, kto Cię wysłucha i nie będzie oceniał.

• Uzależnienia. Facet raczej poszuka ukojenia w alkoholu czy narkotykach niż w rozmowie z przyjaciółmi, a to prawdopodobnie tłumaczy, dlaczego ich nadużywanie jest kilkakrotnie częstsze u mężczyzn niż u kobiet.

Kobiety, gdy mają problem, po prostu spotykają się z przyjaciółkami i szczegółowo omawiają temat. I wcale nie oczekują, że przyjaciółka wymyśli jakieś rozwiązanie. Ulgę przynosi sama możliwość wygadania się w gronie życzliwych osób.

To może wyglądać śmiesznie dla facetów, ale teksty typu: "Jaka ty biedna", "Nie, no naprawdę on nie zasługuje na Ciebie" itp. rzeczywiście działają, bo są przejawem wczucia się w cudze emocje. Rozmowa znacznie obniża poziom hormonów stresu. Niedowiarków informujemy, że są na to dowody naukowe.

To wina przodka

Dr Marianne Legato, psycholog kliniczny z Columbia University, tłumaczy, że te różnice mają swoje źródło w prapoczątkach człowieka. Kobiety pozostawiane razem z dziećmi w jaskiniach uczyły się dawać i otrzymywać wsparcie i pomoc od siebie nawzajem w chwilach zagrożenia. Mężczyźni przeciwnie - stres oznaczał dla nas konieczność walki albo ucieczki.

"U kobiety w stresie podnosi się poziom oksytocyny - mówi dr Legato. - To hormon, który z jednej strony uspokaja, a z drugiej rodzi potrzebę bliskości. U mężczyzn działanie oksytocyny jest blokowane przez testosteron, a to tłumaczy tak różne reakcje na stres".

STRONA 1 z 2

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Koles: Albo artykul jest dla Ciebie nie zrozumialy, albo masz jakies skrzywienie seksistowskie. Autor ma na mysli ze mezczyzna nie lubi dzielic sie problemami na co nie pozwala mu ego, samodzielnosc, prywatnosc itd. Nikt tu nie mowi ze mezczyzna popelnia samobujstwo bo ma slabsza psychike od kobiety.
    Hustla, 2011-04-18 19:23:33
  • avatar
    zgłoś
    Ktoś kto podejmuje się pisania takich artykułów powinien raczej dokładnie i w sposób obiektywny podej ść do sprawy a nie naciągać na siłę nietkóre rzeczy. Chodzi mi konkretnie o wspomniany fakt, ż mężczyźni częściej popełniają samobójstwa niż kobiety co jak stwierdził autor jest rzekomo skutkiem męskiego podejścia do problemów. Naprawdę dziwię się, żę osoba, która powinna być kompetentna (autor) tak przeinacza fakty. Co prawda wśród samobójców jest więcej mężczyzn ale jest to spowodowane tym, że męskie sposoby na zadanie sobe śmierci są stuteczne ( broń palna, wieszanie się) , w przeciwieństwie do tych stosowanych przez kobiety (środki nasenne), przez co większość samobójczyń daje się uratować. Autor wyraźnie ocenia męskie i kobiece podejście do rozwiązywania problemów, te kobiece podając za lepsze- czy jednak jest takie lepsze? Wszak to kobiety 3 razy częściej podejmują próby samobójcze, to że w większości są nieskuteczne to już inna sprawa. Mi chodziło o same wyjaśnienie tego faktu bo takie naciąganie i niedopowiedzenia są denerwujące. Nic w mediach bardziej mnie nie denerwuje niż takie coś. W sumie nie wiem czemu autor podejmuje taki temat- krytyka męskiego podejścia czyżby była kolejnym wersem dopisanym do książki ,,Panowie bądźcie tacy jak panie"?
    Koles, 2011-04-18 18:56:19
  • avatar
    zgłoś
    Macho nie prosi o pomoc, prawda? To fatalna strategia, bo może go nawet kosztować życie. Przedstawiamy negatywne skutki głupiego zgrywania twardziela i obalamy niezdrowe męskie przekonania o tym, co znaczy być prawdziwym facetem.
    Mens Health, 2011-03-09 13:48:45
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij