Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Czterdziestka? Nie czas na kryzys!

Smuga cienia, czwarty krzyżyk, początek końca... Lekarze są zgodni: większość dolegliwości tzw. wieku średniego to kwestia stylu życia, a nie przeżytych lat. Zadbaj o siebie dzisiaj, a kryzys czterdziestolatka w przyszłości będziesz znał tylko z opowiadań.

Piotr Pflegel 2010-12-14
Przepraszam, czy są tu jacyś panowie po czterdziestce? (fot. Joseph Cultice)

Im bliżej czterdziestki, tym większe lęki dopadają faceta. Zaczynasz sobie uświadamiać, że parę rzeczy minęło już naprawdę bezpowrotnie i im dłużej się zastanawiasz, tym bardziej się boisz, że tych rzeczy, które wkrótce staną się niedostępne, będzie jeszcze więcej. Boisz się, że skończy się seks, muzyka, imprezy, kondycja... To wszystko, co sprawia, że chce nam się cieszyć życiem.

Sprawdziliśmy, które z tych tradycyjnych obaw czterdziestolatków są spowodowane dotychczasowym trybem życia, a które rzeczywiście są smutnym następstwem upływu czasu. Tych ostatnich jest naprawdę niewiele. Przekonaj się zresztą sam i zobacz, czego się boimy i czy nasz lęk jest uzasadniony.

Po czterdziestce... Zacznę tracić pamięć

Jeżeli ciągle czegoś zapominasz, nie obwiniaj o to swojego wieku. Jeśli już, to najwyżej wiek, w którym przyszło nam żyć. Wiek z setkami kanałów telewizyjnych, dziesiątkami adresów e-mail, stron internetowych, PIN-ów, PUK-ów, numerów kont i haseł. Nasze mózgi na co dzień muszą przetwarzać takie dawki informacji, z którymi nie poradziłby sobie nawet najmocniejszy komputer.

Zatrzymaj czas: Dla większości z nas najlepszą porą na skupienie się jest poranek - wtedy najmniej rzeczy nas rozprasza. Ta zasada obowiązuje coraz mocniej - im więcej masz lat. Dlatego najtrudniejsze zadania zaplanuj na porę tuż po śniadaniu, a na popołudnie zostaw sobie to, co nie wymaga już takiego skupienia.

Będę miał częściej zgagę

Po czterdziestce, ale na szczęście bliżej pięćdziesiątki niż czterdziestki, zawory, które utrzymują kwasy żołądkowe tam, gdzie ich miejsce, ulegają stopniowemu rozszczelnieniu. Gdy leżysz, zaczynają przeciekać i kwas dostaje się do przełyku, powodując nieprzyjemne pieczenie.

Zatrzymaj czas: To właśnie dlatego lekarze zalecają, żeby nie jeść nic na dwie godziny przed pójściem do łóżka. Przez te dwie godziny od ostatniego posiłku żołądek przestaje już wydzielać tyle kwasu. I nie dopuść do nadwagi. Tzw. oponka zwiększa ryzyko wystąpienia refluksu - cofania się kwasów w górę przewodu pokarmowego, czyli do przełyku.

% mhinsertbox c="C_BOX_REKLAMA_PD_336_280" %}

Czterdziestka? Nie czas na kryzys! fot. shutterstock.com

Po czterdziestce faceci stają się niewidzialni dla kobiet? Bzdura! Najwięksi amanci kina: Pitt, Clooney, Brosnan, Depp skończyli 40 lat, a wzdychają do nich miliony kobiet.

Będę dłużej siedział w toalecie

Owszem. I to wcale nie dlatego, że po "40" gazety stają się bardziej interesujące. W wieku, nazywanym średnim, stopniowo zmniejsza się ruchliwość Twoich jelit, co sprawia, że wszystko toczy się w nich wolniej, niż kiedy miałeś lat 20.

Zatrzymaj czas: Najprostsze i jednocześnie najskuteczniejsze na dłuższą metę rozwiązanie to odpowiednia ilość błonnika w diecie, a więc: zastąp białe pieczywo pełnoziarnistym, codziennie jedz owoce i płatki kukurydziane. Albo, jeśli Ci to nie przeszkadza, postaraj się wykorzystać ten czas jak najlepiej, np. rozwiązując sudoku, które poprawi Ci pamięć. 

Zaczniesz podkręcać dźwięk

Jeżeli zauważasz u siebie oznaki pogorszenia słuchu, prawdopodobnie zawdzięczasz to nie tyle wiekowi, ile tym wszystkim hałasom, na które się tak lekkomyślnie wystawiałeś. Całe lata wsłuchiwania się w odgłosy piły tarczowej, ryku silnika, żony i - oczywiście - AC/DC mogły spowodować nieodwracalne uszkodzenia. Zresztą niekoniecznie aż całe lata. Nawet jedna petarda czy "wystrzał" z gaźnika mogą spowodować uszkodzenie słuchu.

Zatrzymaj czas: Jeżeli zauważyłeś, że cały czas podkręcasz siłę głosu, a Twoja żona stale ścisza, lepiej idź do audiologa - on zbada ubytki słuchu i zdecyduje, czy warto nosić aparat. A jeżeli pracujesz w głośnym środowisku, nie lekceważ zaleceń i noś słuchawki ochronne. No i zapomnij o słuchaniu muzyki przez słuchawki z potencjometrem odkręconym "na full". To jedna z najczęstszych przyczyn ubytków słuchu.

Kobiety przestaną mnie zauważać

Wręcz przeciwnie, możesz budzić nawet większe zainteresowanie niż dotychczas. Nasze wyobrażenie o tym, co kobietom wydaje się sexy jest... No cóż, tylko naszym wyobrażeniem i ma niewiele wspólnego z tym, jak postrzegają i oceniają nas kobiety.

Mężczyźni dojrzali są dla wielu kobiet bardziej atrakcyjni niż ciągle podrygujący dwudziestolatkowie, ponieważ osiągnąwszy czterdziestkę, mają ustabilizowaną pozycję zawodową i materialną, nie czują już więc tej nieznośnej potrzeby udowadniania własnej wartości, mądrości, wyższości, sprawności. Krótko mówiąc, nabierają do siebie dystansu i potrafią być bardziej wyrozumiali dla słabości kobiet, nie popadając w nieznośny protekcjonalizm typowy dla chłopaków prosto "po wojsku". I to właśnie działa na kobiety.

Zatrzymaj czas: Co trzy tygodnie idź do fryzjera. Dobrze ścięte, zadbane włosy są Twoją wizytówką. I wycinaj wszelkie dodatkowe owłosienie - z nosa i z uszu. Facet z kępkami włosów sterczącymi z otworów w głowie wygląda o kilka lat starzej. Zresztą dobry fryzjer sam Ci to zaproponuje. Z wąsów i brody też raczej zrezygnuj. Już nie musisz dodawać sobie męskości w ten sposób. Teraz zwróć szczególną uwagę na zęby: zdrowe i mocne są symbolem zdrowia. Brak górnej piątki czy kawowy nalot dyskwalifikują.

Będziesz się bardziej pocił

Wcale nie dlatego, że trudniej Ci robić pewne rzeczy, po prostu mechanizm chłodzenia po czterdziestce staje się mniej wydajny i musi używać więcej potu, żeby odprowadzać nadmiar ciepła z mięśni.

Zatrzymaj czas: żeby zmniejszyć wydzielanie potu, pij mniej kawy i używaj antyperspirantów. Ale nie próbuj za wszelką cenę powstrzymać pocenia, przynajmniej nie tam, gdzie pocić się wypada, czyli np. podczas biegu czy w siłowni. Pewna ilość potu jest Ci niezbędna, żebyś się nie przegrzał.

Będę miał problemy z erekcją

Bez obaw: sprawa wzwodu to nie kwestia wieku, lecz psychiki i - najogólniej mówiąc - stanu Twojego zdrowia. W 80% przypadków za zaburzenia erekcji odpowiadają schorzenia, które owszem, rozwijają się z wiekiem, ale nie są z nim bezwzględnie powiązane. Najczęstszą przyczyną tych problemów są choroby układu krążenia i cukrzyca. Przyczyn może być oczywiście więcej, jednak z wiekiem związana jest tylko jedna: to, że mniej więcej od 30. roku życia ilość odpowiedzialnego za sprawy seksu hormonu - testosteronu - powoli, ale nieubłaganie spada.

Czterdziestka? Nie czas na kryzys! fot. shutterstock.com

Mężczyźni po czterdziestce są w lepszej formie niż młodsi o 10-15 lat. Spędzają aktywnie 20 minut dziennie więcej.

Zatrzymaj czas: Jeżeli zauważyłeś, że Twój prywatny podnośnik hydrauliczny nie jest już tak skory do współpracy, nie próbuj tego lekceważyć, bo - po pierwsze - może to być pierwszy objaw poważnej choroby, po drugie zaś, zaburzenia erekcji, jeśli już się pojawią i powtarzają, raczej same nie przechodzą, mogą się co najwyżej pogłębić.

Zacznij uprawiać sport. Sprawnie działający układ krwionośny to warunek niezbędny erekcji. Na szczęście, dzięki postępom medycyny - niezależnie od przyczyn - problemy z erekcją są uleczalne w niemal 95%. Musisz tylko zgłosić się do lekarza: najlepiej seksuologa, a jeśli nie ma takiego specjalisty w okolicy, może być też urolog.

Nie będę już spał jak kamień

"Nie ma żadnych danych, które wskazywałyby, że w wieku dwudziestu kilku lat śpi się mocniej niż w wieku lat czterdziestu paru" - wyjaśnia prof. Jim Horne z Sleep Research Laboratory. Większość ludzi nie ma kłopotów ze snem mniej więcej aż do sześćdziesiątki. Tak naprawdę na jakość snu ma wpływ nie tyle wiek, ile Twój styl życia.

Kiedy jest się pięknym dwudziestoletnim, życie jest zbyt ciekawe, by przejmować się snem, w związku z czym kładłeś się o najdzikszych porach, nie bacząc na rytm wydzielania melatoniny. Po czterdziestce prowadzisz już (zazwyczaj) bardziej uregulowany tryb życia, w związku z czym łatwiej Ci zachować rytm nocy i dnia, a w zasypianiu najważniejsza jest właśnie regularność.

Zatrzymaj czas: Jeżeli zacząłeś mieć kłopoty z zasypianiem, pamiętaj o podstawowych zasadach: na godzinę przed pójściem do łóżka nie oglądaj telewizji, nie pij alkoholu, kawy, a ostatni posiłek zjedz nawet dwie godziny wcześniej. Bezpośrednio przed udaniem się na spoczynek weź ciepłą kąpiel - nie gorącą, ale ciepłą. Gorąca raczej Cię wybudzi, bo organizm, broniąc się przed ciepłem, zacznie się schładzać i będzie Ci zimno.

Nic już nie będzie takie smaczne

Za smak potraw przede wszystkim odpowiada Twój węch. Nie wierzysz? Spróbuj odróżnić ogórka od pomidora z zatkanym nosem i zawiązanymi oczami. Niestety, wrażliwość Twojego węchu rzeczywiście zmniejsza się wraz z wiekiem, więc z czasem zaczynasz coraz więcej solić i słodzić. To między innymi dlatego faceci na starość zaczynają tyć. Musisz zjeść więcej, żeby poczuć się sytym.

Zatrzymaj czas: Żuj dwa razy dłużej niż dotychczas. Im dłużej żujesz, tym więcej czasu masz na "wywąchanie" aromatu, a zatem i na poczucie smaku potrawy. Dodatkowy bonus: poczujesz się najedzony szybciej.

Będą mnie bolały kolana

Wszystko Cię będzie boleć, jeśli Twoim ulubionym zajęciem było przesiadywanie przed TV albo przed komputerem. Ale jeśli się ruszasz, nie powinieneś cierpieć na żadne bóle ze strony układu ruchu aż do, powiedzmy, siedemdziesiątki.

Zatrzymaj czas: W USA przeprowadzono badania na prawie tysiącu ludzi w wieku od 53 do 75 lat. W tej grupie połowę stanowili biegacze, a pozostali tzw. kanapowcy. Badanie miało ustalić, czy długotrwałe obciążenia stawów u biegaczy prowadzi do kłopotów z układem kostnym. Okazało się, że jest wręcz przeciwnie: ci, którzy biegają, mimo teoretycznie większego "przebiegu", odczuwali mniej dolegliwości. Wniosek? Dopóki utrzymujesz swoje stawy i mięśnie w ciągłym ruchu, będziesz się czuł lepiej niż Twoi koledzy z klasy, którzy wybrali TV.

Zrobię się zgryźliwy

Im dłużej żyjesz, tym bardziej zmniejsza się liczba rzeczy, które sprawiają Ci frajdę i tym więcej jest rzeczy, które Cię wkurzają do łez. Na przykład nastolatki. W miarę dorastania i starzenia się stajemy się coraz bardziej odpowiedzialni. W końcu musi być ktoś, kto jedzie zgodnie z przepisami, żeby troszkę przyblokować ruch. To właśnie my, czterdziestolatki i więcej. Ale są też dobre strony dojrzałości.

Czterdziestka? Nie czas na kryzys! fot. shutterstock.com

Wg brytyjskich badań młodzi ludzie (w wieku od 18 do 34 lat) mają dwukrotnie słabszą odporność niż ich rodzice.

Zatrzymaj czas: Nareszcie przestajesz się przejmować rzeczami, które na to właściwie nie zasługują. Np. nie ekscytujesz się już ostatnim albumem tej kapeli, której nazwy nawet nie zapamiętałeś. Młodsi nie mogą zrozumieć, jak można jej nie znać? Nie martw się, za parę lat przyznają Ci rację.

Zmniejszy mi się penis

Nie, bez obaw, nie zmniejszy się. Ale rzeczywiście, może się wydawać mniejszy. W miarę jak przybierasz na wadze, warstwa tłuszczyku na kości łonowej (tam, skąd członek "wyrasta") robi się grubsza i optycznie skraca Twojego przyjaciela nawet o trzy centymetry. Te kluczowe centymetry.

Zatrzymaj czas: Jedz mniej, więcej się ruszaj i przestań go, chłopie, ciągle mierzyć. W Twoim wieku to już nie wypada.

Plusy bycia czterdziestolatkiem

Wciąż nieprzekonany, że nie taka straszna czterdziestka, jak ją malują? Może poniższe 3 akapity przekonają Cię, że po czterdziestce będziesz miał więcej powodów do zadowolenia, niż Ci się dzisiaj wydaje:

1. Dług wobec gatunku spłacony

Masz już za sobą najtrudniejszy okres wychowania potomstwa. Koniec z pieluchami, kaszkami, cholernymi, zaostrzonymi na rogach klockami na dywanie i powtarzanym w nieskończoność pytaniem: dlaczego? Teraz zostaje to, co w ojcostwie najpiękniejsze: patrzeć i podziwiać, jak samo rośnie.

 

2. Wiem, kim jestem

Nie bez przyczyny Goethe napisał "Cierpienia młodego Wertera". Po czterdziestce nie dręczą Cię rozterki, na widok pięknej kobiety nie drętwiejesz, los świata obchodzi Cię wprawdzie, ale nie na tyle, żeby zrezygnować z tego, co naprawdę lubisz. Tak, dawka zobojętnienia przychodząca z wiekiem zapewnia pożądany dystans. To mądrość.

3. Koniec kłopotów

Zapomniałeś już o pryszczach, zmazach nocnych, erekcjach na widok nauczycielki chemii, przedwczesnych wytryskach. Masz pracę, karty kredytowe i nie musisz już nikomu stawiać drinka, żeby spędzić z nią noc. Chcesz mieć lepszą pracę i więcej środków na koncie? Gdybyś nie miał marzeń, nie miałbyś do czego dążyć.

Po 40 latach pora na przegląd

Oto 4 proste badania, które pozwolą Ci wykryć zagrożenie zanim zaczniesz odczuwać pierwsze objawy poważnych problemów ze zdrowiem. Od swoich czterdziestych urodzin rób je co najmniej raz w roku:

1. Profil lipidowy: dowiesz się, czy nie grozi Ci miażdżyca.

2. Ciśnienie krwi: Nadciśnienie najłatwiej jest zdusić w zarodku.

3. Poziom cukru: W ten sposób możesz szybko wykryć cukrzycę.

4. Badanie dna oka: W ten sposób możesz szybko wykryć jaskrę, atakującą najczęściej w tym wieku.

MH 04/2008

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij