Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
4.5

Choroby weneryczne: nie daj się trafić

Choroby przenoszone drogą płciową, jak kiła, rzeżączka czy AIDS, to nie problem klientów tzw. tirówek. Mogą dopaść także faceta w stałym związku. Zobacz, jak rozpoznać ich objawy, jak się z nich wyleczyć, a co najważniejsze - jak ich uniknąć.

Piotr Pflegel 2010-09-21
Jeśli podczas seksu nie chcesz czuć się jak wystawiona do strzału zwierzyna, uzywaj prezerwatyw. (fot. Jamie Baker)

Darek zachował się fair i stracił dziewczynę. Marek prawie porzucił żonę. Adam już do końca życia będzie się zmagał z opryszczką. Mogli temu zapobiec, ale po prostu nie wiedzieli, że mogą. A Ty? Czy Ty też pożałujesz kilku złotych za spokój?

Bez happy endu

Darek jest przystojny. Każdy to powie, a już na pewno każda. O takich jak on mówi się, że może przebierać w babkach. Przesada, ale faktycznie nigdy nie miał problemów z poderwaniem dziewczyny. I trochę podrywał. Na krótko, na tydzień, dwa, czasem na jedną noc.

Półtora roku temu poderwał Weronikę. I tak już zostało. Bo Weronika jest wyjątkowa. Piękna, mądra, przebojowa. I zawsze uśmiechnięta. Taką właśnie wymarzył sobie żonę. Ale do ślubu się jeszcze nie spieszą. Tymczasem tworzą klasyczną parę singli, jeśli można tak powiedzieć. Mieszkają osobno, nie mają wspólnej kasy, dzieci, samochody też mają dwa. Ale są razem. A raczej byli. Dopóki Darek nie złapał chlamydii.

Głupia sprawa. Odkąd zostali parą, Darek zapomniał o swoim wpływie na kobiety. Owszem, zdarzało mu się bywać na imprezach bez Weroniki, ale inne dziewczyny w ogóle go nie interesowały. Nie zwracał na nie uwagi, bo... no cóż, "najadał się do syta" z Weroniką. Dlatego gdy pewnego poranka poczuł, że coś się dzieje z jego sprzętem, z początku wcale go to nie zaniepokoiło. Czuł lekkie swędzenie, ale złożył to na karb nowego proszku do prania. "Pewnie się uczuliłem" - pomyślał.

Niestety, z dnia na dzień było coraz gorzej. Swędzenie zamieniło się w pieczenie, coraz mocniejsze, aż w końcu pewnego dnia zauważył, że na końcu penisa pojawiła się dziwna biaława kropelka o nieprzyjemnym zapachu. To była kropla, która przebrała miarkę. Poszedł do lekarza. Zwykłego, pierwszego kontaktu.

Ten posłuchał uważnie objawów i nawet nie oglądając z bliska powiedział, że to pewnie rzeżączka albo chlamydia i że trzeba będzie zrobić posiew, żeby dobrać antybiotyk. Po czym zapytał, ile Darek miał ostatnio partnerek seksualnych. Ostatnio? No jedną. Weronikę. Od ponad roku sypia tylko z nią. Chociaż. Jakieś dwa tygodnie temu miał przygodę. Niewiele z tego pamięta, bo był trochę mocniej niż trochę wstawiony, ale wydaje mu się, że do czegoś tam doszło. Nie żeby konkretny seks, ale zdaje się, że poszli na lody, jeśli pan doktor rozumie, co Darek ma na myśli.

"No to ma pan kłopot, bo musi pan powiedzieć swojej stałej partnerce, że czeka ją kuracja antybiotykowa - usłyszał. - Leczenie tylko jednego z partnerów mija się z celem, gdyż natychmiast po wyleczeniu zarazi się pan od niej. A ma to o tyle znaczenie, że chlamydioza może spowodować bezpłodność, a przynajmniej powikłania w ciąży, więc jeśli planujecie mieć w przyszłości dzieci, to lepiej się tego teraz pozbyć".

Choroby weneryczne fot. shutterstock.com

Przy chorobach wenerycznych nie ma miejsca na wstyd. Jeśli zauważysz jakiekolwiek zmiany na penisie – wal do lekarza. Nie bądź głupi.

Darek wyszedł załamany. Jak to powiedzieć Weronice? A może lepiej nie mówić? Może spróbować jej podrzucać tabletki do jedzenia? Tylko jak, skoro nie mieszkają razem? Antybiotyk trzeba brać co 8 albo co 12 godzin...

Chodził cały dzień po mieście, kombinując, co zrobić. W końcu uznał, że musi stawić czoło sytuacji jak mężczyzna. To on dał ciała i teraz musi ponieść konsekwencje. "Jeśli kocha - wybaczy" - pomyślał. I przyznał się do wszystkiego.

Niestety, Weronika albo nie kochała, albo miała zupełnie inną koncepcję miłości i nie wybaczyła. Podziękowała tylko za szczerość. I za odwagę. Darek przegrał. Zrobił błąd, przyznał się do niego i przegrał swoją szansę. Tak też bywa. Jaki wniosek wyciągnął z tej sytuacji? Od tej pory zawsze, ale to zawsze ma przy sobie prezerwatywę.

Opryszczka na całe życie

Adam miał kiedyś dziewczynę. Chodzili niedługo, może z miesiąc. Ale będzie ją pamiętał do końca życia. Bo zaraził się od niej opryszczką. Narządów płciowych. Każdy z nas, nawet jeżeli sam nie ma opryszczki, na pewno zna kogoś, kto ma. Niby nic strasznego, ot, co jakiś czas na wardze pojawia się mały pryszczyk, który po kilku dniach znika.

Z opryszczką płciową jednak nie ma tak lekko. Przynajmniej nie w przypadku Adama. U niego już pierwszy atak był ostry. I chociaż lekarz mówił, że następny wysiew może nigdy nie nastąpić, to jednak zdarza mu się to co najmniej dwa razy do roku. Dwa razy w roku przez mniej więcej dwa tygodnie wolałby nie mieć nic w spodniach, niż mieć to, co ma. Bolesne pęcherze pojawiają się na penisie, jądrach iw pachwinach.

Lekarz powiedział mu, że w przypadku ataku musi jak najszybciej przyjąć lek antywirusowy, stosować okłady i - jeśli to możliwe - chodzić jak najwięcej nago, bo wtedy pęcherze goją się szybciej. I najważniejsze - unikać stresu, gdyż opryszczka wyskakuje wtedy, gdy spada odporność organizmu. Adam wie, że opryszczki nie da się wyleczyć, więc nauczył się żyć z tym cholerstwem i żyje nadzieją, że w miarę upływu lat ataki staną się coraz rzadsze.

WR +-

Marek bardzo się cieszył z upragnionego potomka. Jeszcze nie wiedział, czy to będzie chłopak czy dziewczyna, ale nie mógł się doczekać, aż je w końcu zobaczy. Już je kochał. I Anię - tę, która mu ten największy skarb urodzi. Byli dwa lata po ślubie, mieli gdzie mieszkać, kochali się... Jak w reklamówce świadków Jehowy. Brakowało im tylko dziecka, żeby dopełnić obrazu. I właśnie czekali na ten brakujący element.

Jednak pewnego dnia Ania wróciła od lekarza z niewyraźną miną i powiedziała, że muszą pogadać. Okazało się, że standardowe u kobiet w ciąży badanie w kierunku chorób wenerycznych wykazało, że ma kiłę. I że Marek musi się zbadać, bo prawdopodobnie też jest chory.

To był szok. Marek był święcie przekonany, że kiła to choroba, której już dawno nie ma, że owszem, kiedyś, zaraz po wojnie, była częsta, ale teraz, w XXI wieku? On? Ania? Przecież są normalnymi ludźmi, z dobrych domów, z dobrą pracą, dbają o siebie, nigdy nie brali narkotyków. On miał wprawdzie wcześniej kilka, no, może nawet więcej niż dziesięć dziewczyn, ale wszystkie były zadbane, nigdy też nie korzystał z usług agencji towarzyskich. Ania - o ile wiedział - miała przed nim tylko dwóch facetów. Skąd więc kiła?!

"Pewnie to jednak ja ją zaraziłem" - myślał i gryzł się, że się nie zbadał wcześniej. Wyrzuty sumienia były tym większe, że bał się o dziecko. Bo kiłą matka może zarazić dziecko, dlatego robi się te badania w ciąży. Cholera!

Choroby weneryczne fot. shutterstock.com

Objawy choroby przenoszonej drogą płciową mogą zniknąć po kilku tygodniach. Ale nie daj się zwieść - to nie zawsze znaczy, że jesteś już zdrowy.

Z ciężkim sercem poszedł na badanie, odebrał wyniki i... zdębiał. Był zdrowy. No, co Ty byś sobie pomyślał na jego miejscu? Ona chora, Ty zdrowy... Zdzira! Zdradziła mnie. I czyje to w ogóle jest dziecko? Dokładnie tak samo pomyślał Marek. Wysłał do niej tylko SMS-a: "Jestem zdrowy" i poszedł się upić do kumpla.

Pijąc, nakręcany przez kolegów, wymyślił, co zrobi. Nie ma już miejsca na żadne domysły, miał to czarno na białym: jego żona ma kiłę, a on nie ma kiły. Wniosek: zdradziła go, i to z jakimś brudasem... Nie ma mowy o wybaczeniu. Po prostu wraca, bez słowa pakuje się i wychodzi. Nie będzie słuchał żadnych wyjaśnień, poinformuje ją tylko, że życzy sobie potwierdzenia ojcostwa i jeżeli to rzeczywiście jego dziecko, będzie na nie łożył, ale z nią - koniec.

Na swoje szczęście wypił tyle, że zasnął na sofie. Ania w tym czasie zdążyła się skontaktować z przyjacielem-lekarzem, który wyjaśnił jej, jak to możliwe, że ona jest chora, a on nie. Bo Ania wiedziała, że nigdy nie zdradziła męża. Wyjaśnienie było banalnie proste - kiła jest zakaźna około 2 lat od momentu zakażenia. Potem przechodzi w fazę niezakaźną i zakaźna staje się znowu dopiero po wielu latach.

Wniosek z tego taki, że Anię musiał zarazić jeden z poprzednich partnerów. I to co najmniej dwa lata przed poznaniem Marka. Dlatego Marek się nie zaraził. Gdy mu to spokojnie opowiedzieli (ona i lekarz) - uwierzył. Ich małżeństwo wisiało na włosku, ale przetrwało. Czasami nawet fakty, jeśli nie zna się wszystkich, potrafią wprowadzić w błąd.

Na kogo trafi...

...na tego bęc! Jeszcze niedawno wydawało się, że klasyczne choroby weneryczne odeszły w zapomnienie i że dziś grożą już tylko ludziom, którzy korzystają z usług tirówek. Niestety, to nieprawda. Ani jedno, ani drugie.

Rzeczywiście, kiła i rzeżączka są obecnie w defensywie, bo obie te choroby można wyleczyć antybiotykami, a my tak często leczymy się właśnie w ten sposób, że nieraz niejako przy okazji wybijamy bakterie obu tych chorób. Poza tym prostytucja, tradycyjny rozsiewnik tych chorób, nieco się zinstytucjonalizowała. Dziewczyny z agencji towarzyskich są regularnie badane i jeśli tylko coś jest z nimi nie tak - leczone.

Ale nie znaczy to, że zagrożenia nie ma. Jest, zwłaszcza w wakacje, gdy zdarza się nam najwięcej przelotnych związków z dziewczynami i kobietami, których przeszłość znamy w niewielkim stopniu, a nie wypada się dopytywać. Nie jesteśmy naiwni, nie będziemy Cię namawiać, żebyś szedł do łóżka tylko z kobietą, która jest zupełnie zdrowa i może to udowodnić aktualnymi badaniami. Tak by było idealnie z punktu widzenia Twojego zdrowia, ale nie zawsze idealne rozwiązania są możliwe, a dokładniej - są możliwe bardzo rzadko.

Co zatem robić? Przede wszystkim, musisz się przyzwyczaić do myśli, że bez prezerwatywy możesz się kochać tylko w stałym, sprawdzonym związku. Kondomy nie dają wprawdzie absolutnej gwarancji bezpieczeństwa, ale zdecydowanie zmniejszają ryzyko złapania jednej z tych chorób. I jeszcze jedna sprawa. Zachowaj też czujność, gdy już jesteś u bram. Jeśli zauważysz u niej dziwne zmiany (pęcherze, inną niż zwykle wydzielinę, wrzody etc.), lepiej się wycofaj.

Coś mi tu wyrosło

No trudno, stało się, wróciłeś z urlopu, na którym trochę się zabawiłeś, i odkryłeś na penisie coś, czego tam wcześniej nie było. Zobacz na następnych stronach, co to może być, i idź do lekarza. Najlepiej od razu do dermatologa. Jeśli tylko Cię stać, idź do prywatnego gabinetu, bo w przychodni zapewne będziesz musiał czekać, a tu liczy się czas. Im szybciej pójdziesz do lekarza, tym łatwiej Cię zdiagnozuje i tym łatwiej wyleczy.

Przygotuj się na to, że będziesz musiał pokazać swoje klejnoty, więc wybierz płeć lekarza. Czasami łatwiej jest się obnażyć przed kobietą niż przed mężczyzną - wybór należy do Ciebie. I ostatnia sprawa, ale bardzo ważna: jeśli tylko okaże się, że coś złapałeś, poinformuj o tym swoją partnerkę. Ona też prawdopodobnie to ma. W wenerologii leczy się pary.

Choroby weneryczne fot. shutterstock.com

Konsekwentnie używając kondomów, zmniejszasz ryzyko zakażenia kiłą, rzeżączką, chlamydią, HIV, WZW etc. Konsekwentnie – to znaczy zawsze. Bez wyjątków.

Co Ci grozi?

Długa jest lista chorób, którymi możesz się zarazić przez seks. W łóżku możesz złapać nawet katar, grypę czy świnkę. Tu przedstawiamy choroby, którymi zarazić się możesz głównie od partnerki. Jeśli sam opis chorób i ich skutków Ci nie wystarczy, poszukaj zdjęć w internecie - naocznie przekonasz się, że nie ma miodu...

AIDS i WZW

Przyczyny: ludzki wirus niedoboru odporności (HIV) oraz wirus zapalenia wątroby typu A, B lub C (HAV, HBV, HCV)

Spośród chorób przenoszonych drogą płciową, te dwie są najgroźniejsze: zespół nabytego niedoboru odporności (AIDS) i wirusowe zapalenie wątroby (WZW). Tutaj to już nie tylko kwestia estetyki. To sprawa życia i śmierci.

O ile pozostałe chorób weneryczne, takie jak kiła, rzeżączka czy kłykciny są stosunkowo łatwe do pokonania i grożą co najwyżej chwilą skrępowania w gabinecie lekarskim oraz wymuszoną abstynencją seksualną, o tyle zakażenie wirusem HIV czy HBV jest nieuleczalne. Oczywiście, dzięki postępom medycyny nosiciele obu tych wirusów żyją coraz dłużej, jednak leczenie jest uciążliwe i bardzo utrudnia życie.

Oba wirusy mogą się dostać do organizmu wieloma drogami, nie tyko poprzez kontakty seksualne. WZW typu B najczęściej trafi Cię w szpitalach i podczas drobnych zabiegów chirurgicznych, u dentysty czy w salonie tatuażu. Zakażenia HIV niegdyś najczęściej zdarzały się narkomanom używającym strzykawek, znane są też przypadki zakażenia przy transfuzji. Dziś jednak najczęstszą drogą zakażenia są kontakty heteroseksualne.

Jak się zabezpieczyć? Przed WZW typu A i B najprościej zabezpieczysz się szczepionką. Jeśli jeszcze się nie szczepiłeś, zrób to teraz. Koszt jednej szczepionki to ok. 50 zł, a potrzebujesz minimum dwóch dawek. Odporność zyskujesz na pięć lat.

Z HIV i WZW typu C jest gorzej, bo ciągle nie ma szczepionki. Jedyne, co pozostaje, to zachować ostrożność, czyli używać prezerwatyw. Nie dają wprawdzie 100-procentowej gwarancji, bo gumka zawsze może pęknąć, zsunąć się etc., ale prawidłowo używana odcina drogę wirusom.

Jeśli nie lubisz kondomów, a nie chcesz ryzykować, sypiaj tylko z jedną, na pewno wierną Ci i zdrową partnerką. Wiemy, że brzmi to strasznie staroświecko i że na pewno słyszałeś to już wiele razy, ale w końcu chodzi tu o Twoje życie! Zresztą, nie tylko o Twoje. Również Twoich przyszłych kobiet.

Opryszczka

Przyczyna: wirus HSV2

Opryszczkę narządów płciowych wywołuje krewny wirusa HSV1 - tego od klasycznej opryszczki na wardze. Przy czym oba te wirusy można przenieść z ust na penisa lub odwrotnie. Najczęstsze objawy u mężczyzn to charakterystyczne pęcherzyki na członku, ale mogą też wystąpić na woreczku mosznowym, pośladkach czy w okolicach odbytu. U kobiet pęcherze pojawiają się na wargach sromowych, łechtaczce i w wejściu do pochwy.

Największe ryzyko zakażenia jest wtedy, gdy choroba się uaktywnia, tzn. gdy miejsca zajęte opryszczką są zaczerwienione lub widać już pęcherze. Wtedy najlepiej w ogóle zrezygnować z seksu. Zresztą, najprawdopodobniej i tak nie będziesz miał na niego ochoty, bo atak opryszczki narządów płciowych jest bardzo nieprzyjemny. Piecze wtedy, swędzi i boli. I tak przez kilka-kilkanaście dni.

Choroby weneryczne fot. shutterstock.com

Wyskoczyło Ci na ustach tzw. zimno? Póki nie zniknie, lepiej nie uprawiaj seksu. Zwłaszcza oralnego.

W okresie bezobjawowym można uprawiać seks, ale najlepiej w prezerwatywie. Jeśli się zarazisz, będziesz nosicielem już do końca życia, chociaż może się zdarzyć, że po pierwszym ataku opryszczki następny wystąpi dopiero po kilkunastu latach lub wcale. Jeśli pojawiają się często, możesz poprosić lekarza o przepisanie kuracji wzmacniającej odporność organizmu.

Rzeżączka

Przyczyna: bakteria dwoinka rzeżączki

Gonokoki (dwoinka rzeżączki do nich należy) uwielbiają zacienione, wilgotne miejsca. Świetnie się czują w okolicach odbytu, w gardle, ale także na penisie. Zakazić się rzeżączką można stosunkowo łatwo, przez każdy rodzaj kontaktów seksualnych - czy to klasyczny seks, oralny czy analny. Najczęstsze objawy rzeżączki to ropna, żółtawa lub zielonkawa wydzielina z cewki moczowej, pieczenie podczas oddawania moczu i zaczerwienienie żołędzi. Może też pojawić się obrzęk jąder.

Pamiętaj, że bakteria przenosi się np. z pochwy do gardła. To na wypadek, gdybyś uprawiał seks oralny. Wówczas może się objawiać bólem gardła i powiększeniem węzłów chłonnych - jak przy anginie. Dwoinka rzeżączki lubi też oczy. Jeżeli przeniesiesz ją tam na palcach i nie zaczniesz w porę leczyć, może rozwinąć się gonokokowe zapalenie spojówek (masz wtedy oczy koloru rubinowego - jak postać z filmu grozy), które może doprowadzić nawet do utraty wzroku.

Na szczęście, leczenie jest stosunkowo proste. Bakteria rzeżączki jest wrażliwa na antybiotyki. Już po tygodniu kuracji możesz o niej zapomnieć. Chociaż - nie! Lepiej nie zapominaj, tylko następnym razem dobrze się zabezpiecz. Prezerwatywa chroni przed zakażeniem.

Kiła (syfilis)

Przyczyna: bakteria krętek blady

Kiła została przywieziona do Europy prawdopodobnie przez konkwistadorów z Ameryki Południowej. Zarazić się możesz przez kontakty seksualne, tak bywa najczęściej, jednak nie tylko. Teoretycznie można się zarazić przez kontakt z otwartymi pęcherzami lub wysypką obecną na skórze. To jednak dziś zdarza się rzadko, bo kiłę, jeśli już jest, wykrywa się i leczy, zanim pojawią się pęcherze na odkrytych częściach ciała.

Pierwszą oznaką kiły jest wrzód, który czasami wygląda jak zwykły pryszcz, może też mieć postać pęcherza, a czasami przypominać czyrak (u mężczyzn - najczęściej tuż za krawędzią żołędzi, u kobiet - zazwyczaj wewnątrz pochwy, więc niezauważalny). Zazwyczaj pojawia się od 9 dni do 3 miesięcy od zakażenia. Po kilku tygodniach, nawet jeśli nie podjąłeś leczenia, wrzód samoistnie znika.

Niech Cię to nie uśpi! To nie oznacza, że nie jesteś już chory - kiła przeszła tylko w okres utajenia i od tej pory zaczyna hulać po całym organizmie, siejąc zniszczenie. Dlatego jeżeli tylko zauważysz jakiekolwiek zmiany w okolicach genitaliów - idź do dermatologa. Im szybciej wyleczysz kiłę, tym mniejsze poniesiesz straty.

Brodawki płciowe

Przyczyna: wirus HPV

Zwane także kłykcinami kończystymi. Są... no cóż, nie ma co owijać w bawełnę - po prostu obrzydliwe, wystarczy zobaczyć je na zdjęciu, żeby nie chcieć tego nigdy oglądać na żywo. W ciężkich przypadkach wyglądają jak miniaturowe kalafiory wyrastające z penisa albo w okolicach odbytu. W lżejszych, czyli na początku - mają postać niewielkich guzków.

Jak tylko zauważysz jakiś, czym prędzej pędź do lekarza, bo brodawki rozprzestrzeniają się wyjątkowo szybko i za chwilę trudno Ci będzie przypomnieć sobie, jak wyglądał Twój penis, zanim nie zarósł krzakami. Zazwyczaj nie są bolesne, ale jeśli nie są leczone mogą powodować zmiany przed- i nowotworowe, zwłaszcza u kobiet - na szyjce macicy, ale również skóry penisa lub odbytu.

Choroby weneryczne fot. shutterstock.com

Usuwanie skutków wielu chorób wenerycznych bywa nieprzyjemne. Np. kłykciny kończyste usuwa się z penisa techniką wymrażania. Boli jak cholera.

Kłykciny leczy się zazwyczaj maścią, jeżeli zmiany są pojedyncze, można zastosować wymrażanie, a duże i rozległe narośle wypala się prądem lub laserem. W takim wypadku niezbędne będzie znieczulenie. Właśnie dlatego warto zgłosić się do lekarza jak najwcześniej, żeby uniknąć tych bolesnych i nieprzyjemnych zabiegów.

Chlamydia

Przyczyna: bakterie Chlamydia trachomatis

Chlamydioza często nie daje objawów, a może mieć przykre następstwa. Np. trudne do wyleczenia zapalenia prostaty. Zakażenie bakteriami Chlamydia trachomatis to najczęstsza choroba przenoszona drogą płciową w Polsce. Według różnych badań, chlamydie ma od 20 do 40% ludzi aktywnych seksualnie.

Na nasze nieszczęście, zakażenie tą bakterią ma bardzo różnorodny przebieg, często też nie daje długo żadnych objawów, więc wiele przypadków pozostaje niewykrytych. U mężczyzn najczęstszym objawem (jeżeli w ogóle występuje) jest tzw. nierzeżączkowe zapalenie cewki moczowej.

Objawy to ból w podbrzuszu przy oddawaniu moczu i ropny lub wodnisty wyciek. U kobiet często przebiega bezobjawowo, ale może prowadzić do nadżerek, a nawet bezpłodności.

Leczenie: jeżeli zostaje podjęte krótko po zakażeniu, jest stosunkowo proste i polega na podaniu antybiotyku. Im później, tym trudniej się pozbyć tych bakterii. Żeby sprawdzić, czy je masz, zrób test. Niestety, nie jest on tani. Koszt od 30 do 100 zł. Jeśli wyjdzie dodatni, powiedz o tym partnerce, niech też się przeleczy. Jeśli ujemny - nie masz pewności, że wszystko jest w porządku, ponieważ skuteczność testów nie jest stuprocentowa. Warto więc co jakiś czas (np. raz w roku) powtórzyć badanie.

Pasożyty i grzybice

Oprócz wirusów i bakterii, w Twoich majtkach mogą zamieszkać też pasożyty. To najłagodniejsze formy zakażeń. Wesz łonowa uwielbia włosy łonowe, czasami wędruje na włosy na brzuchu albo na nogach, ale z niewiadomych przyczyn nigdy nie mieszka na głowie.

Zarazić się nimi możesz przez bezpośredni kontakt z zajętą przez nie okolicą partnerki, ale teoretycznie można też złapać wszy łonowe, śpiąc w łóżku osoby, która wszy posiada. Wszy są uciążliwe, gdyż bardzo wtedy swędzi, a nie wolno się drapać. I nie wypada, oczywiście. Od wszy można się uwolnić, stosując specjalne szampony lub lotiony. Kuracja trwa około tygodnia.

Grzybica u facetów często się nie objawia, a jeśli już, to zazwyczaj jest to zaczerwienienie skóry i świąd. Najczęściej jest tak, że Twoja partnerka ma grzybicę, a Ty nie czujesz. Ale i tak powinieneś się wyleczyć, bo jeśli tego nie zrobisz, będziecie się w kółko zarażać.

MH 06/2007

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij