Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
3.8

11 rzeczy, które wykańczają facetów

Stres, siedzący tryb życia, używki, wypadki... Według danych GUS, niemal co drugi z obecnie żyjących facetów nie dożyje 75. urodzin. A wystarczy kilka drobnych zmian w nawykach, żeby nie tylko żyć dłużej niż przeciętnie, ale także w ponadprzeciętnej formie.

Piotr Pflegel 2015-09-02
stres, zmęczenie fot. shutterstock.com

1. Długa prosta

40% ofiar wypadków drogowych ginie na prostym odcinku drogi. 

Gdy masz dwadzieścia kilka lat, zdecydowanie bardziej niż rak czy zawał serca grozi Ci nagła śmierć spowodowana tzw. czynnikami zewnętrznymi. Te ostatnie są odpowiedzialne za 60% zgonów, podczas gdy nowotwory i choroby serca odpowiadają łącznie za zaledwie 13% śmierci młodych mężczyzn.

Gigantyczny udział w tych "przyczynach zewnętrznych" mają wypadki drogowe. Co roku w wypadkach ginie prawie 2000 młodych ludzi przed 40. rokiem życia. Najczęściej ofiarami wypadków drogowych są mężczyźni w wieku 21 lat.

Ratuj się

Prowadząc samochód, zachowaj szczególną ostrożność na prostych odcinkach dróg poza terenem zabudowanym. To właśnie tam ginie najwięcej osób.

2. Kredyt

Kredyt to źródło stresu, a stres zabija.

Stres to nie tylko stan psychiczny. To bardzo konkretne zmiany fizjologiczne, spowodowane wydzielaniem hormonów (m.in. adrenaliny i kortyzolu). Pod wpływem stresu serce bije Ci szybciej, narządy wewnętrzne są słabiej ukrwione (bo krew jest pompowana do mięśni), podnosi się ciśnienie, częściej występują stany zapalne, co może doprowadzić do zawału.

Ratuj się

Stresu nie da się wyeliminować, ale na pewno można go częściowo złagodzić. Zamiast się śmiać z technik relaksacyjnych, jogi i ćwiczeń oddechowych, chociaż raz spróbuj na własnej skórze. Badania wykazały, że te sposoby rzeczywiście obniżają poziom hormonów stresu. Wschód nie jest Ci po drodze? Zacznij częściej oglądać komedie i uprawiać seks. Obie te aktywności także zmniejszają napięcie. Oczywiście możesz też nie brać tego kredytu na nowy samochód.

3. Monitory

Statystyczny Polak spędza przed telewizorem 4 godziny dziennie. Przed komputerem – 5 godzin. 

Przeciętny Polak wgapia się w monitory przez 9 godzin dziennie. Przeciętny. A czy Ty jesteś przeciętny? Zrób szybko rachunek sumienia i policz, ile godzin spędziłeś dziś przed świecącym ekranem. I jaką miałeś wtedy pozycję. Siedziałeś, prawda?

Jeśli dodasz do tego godziny spędzone w samochodzie, w tramwaju, przy stole, w poczekalniach i pociągach, okaże się, że co najmniej połowę swojego życia spędzasz z ciałem zgiętym na wysokości miednicy pod kątem 90 stopni. Skutki? Uczeni stworzyli zapadające w ucho powiedzonko: "Siedzenie jest nowym paleniem".

O co w tym chodzi? Dr Travis Saunder z kanadyjskiego ośrodka Healthy Active Living and Obesity Research Group wyjaśnia: "Nawet jeśli intensywnie ćwiczysz i zdrowo się odżywiasz, ale równocześnie palisz, papierosy nie szkodzą Ci mniej. Podobnie jest z siedzeniem. Nawet jeśli regularnie trenujesz, nie palisz, jesz zdrowo, ale siedzisz za dużo, Twoje zdrowie i życie jest w niebezpieczeństwie".

Nie wierzysz? Uczeni z Pennington Biomedical Research Center wyliczyli, że ludzie, którzy spędzali w pozycji siedzącej najwięcej czasu, umierali najwcześniej. Niby nie ma w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że działo się tak niezależnie od wagi czy poziomu aktywności.

Ratuj się

Więcej ćwiczyć? Niekoniecznie. Te same badania wykazały, że nawet ludzie, którzy ćwiczą codziennie przez godzinę, i tak siedzą za dużo. Jedyne rozwiązanie: rób sobie przerwy na spacer. Nie taki po parku.

Najlepsze tabletki na męskie dolegliwości fot. shutterstock.com

Wystarczy przejść się do kolegi z drugiego pokoju albo w domu do kuchni, albo na korytarz w pociągu. Pamiętaj, że każda godzina spędzona w pozycji siedzącej przybliża Cię do wiecznej pozycji leżącej.

4. Słaby budzik

Każde niezjedzone śniadanie sprawia, że przez co najmniej pół dnia masz obniżony poziom glukozy. 

Codziennie rano budzisz się z poczuciem, że jesteś już spóźniony, więc wstajesz i po szybkim prysznicu i wysiorbanej wrzącej kawie pędzisz do roboty albo na zajęcia?

Nie uzupełniając poziomu paliwa po kilku godzinach snu (przez sen organizm wykorzystał już to, co zjadłeś wieczorem), zmuszasz ciało do jazdy na rezerwach glukozy. A takie wyczerpywanie zapasów – jak wykazały badania uczonych z Cardiff University – osłabia Twój układ immunologiczny, co oznacza m.in. większą podatność na przeziębienia, dłuższe wychodzenie z chorób, wydłużone gojenie się ran etc.

Ratuj się

Kup budzik, który zdoła Cię obudzić na tyle wcześnie, żebyś zdążył zjeść przed wyjściem chociaż dwie kanapki.

5. Tabletki

Cóż jest trucizną? Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną. Zapamiętaj to spostrzeżenie Paracelsusa.

Kupując lek w aptece, zwłaszcza taki dostępny bez recepty, masz złudne wrażenie, że skoro możesz go legalnie kupić, to jest zupełnie bezpieczny. Jest, ale tylko wtedy, gdy stosujesz go dokładnie według wytycznych na ulotce, a i to nie zawsze.

Bo leki to substancje aktywne: ich istotą jest wywieranie wpływu na organizm i – zgodnie z tezą Paracelsusa – jeśli przesadzisz z dawką, Twoje potencjalne wybawienie może stać się Twoim katem. Wystarczy, że weźmiesz za dużo, a już ryzykujesz zdrowiem, a w niektórych przypadkach nawet życiem.

Znane są przypadki zgonów po zażyciu za dużej dawki leku. Przedawkować jest o tyle łatwo, że często, gdy np. cierpisz z bólu, bierzesz jeden lek, potem drugi, potem trzeci, żeby tylko przestało boleć. Przedawkowanie to niejedyne zagrożenie ze strony leków.

Groźne mogą być również złe połączenia. Według wyliczeń lekarzy z Prevention Research Center, mniej więcej 25% pacjentów trafiających na ostry dyżur ląduje tam ze względu na połączenie leków z alkoholem.

Funkcjonuje taki mit, że alkohol co najwyżej osłabia działanie leku. Niestety, często wódka wzmaga działanie substancji aktywnej. I odwrotnie: leki potrafią opóźnić metabolizm alkoholu i wtedy utrzymuje się on we krwi dłużej niż normalnie.

fot. shutterstock.com

Ratuj się

Zanim weźmiesz jakikolwiek lek, nawet taki reklamowany w telewizji, zawsze uważnie przeczytaj ulotkę. Tam naprawdę są wszystkie najważniejsze informacje, również te, z czym nie wolno stosować danego preparatu. I popijaj tylko wodą: inne napoje mogą wejść w niebezpieczną interakcję z lekiem.

6. Trzecie piwo

Alkohol sam w sobie nie jest zły. Niewłaściwe są tylko dawki. 

Żeby nie zanudzać, bo ponure skutki picia wódki zna chyba każdy, ujmiemy rzecz w skrócie: nadużywanie alkoholu (trzy piwa dziennie to już za dużo) podnosi ciśnienie krwi, zwiększa ryzyko marskości wątroby, niszczy mózg, jest przyczyną żylaków i kilku nowotworów. Ale te konsekwencje, choć ponure, są na tyle odległe w czasie, że odstraszą niewielu zwolenników zabawy do zerwania filmu.

Jednak alkohol spożyty w ilościach hurtowych potrafi mścić się znacznie szybciej. Słyszałeś o klubie 27? To elitarny wirtualny klub, do którego należą gwiazdy rocka tragicznie zmarłe w 27. roku życia. W tym gronie znajduje się parę nazwisk osób, które zmarły w wyniku uduszenia wymiocinami po iście gwiazdorskiej dawce whisky. Alkohol, zwłaszcza w połączeniu z innymi używkami, osłabia odruchy.

Gdy jesteś trzeźwy i zbiera Ci się na wymioty, odruchowo się pochylasz. Po pijaku, gdy z odruchów pozostaje Ci już tylko podnoszenie kieliszka, może się zdarzyć, że leżąc w łóżku na wznak nie odbierzesz odpowiednio szybko sygnałów o nadchodzącej fali mdłości.

Cofająca się kwaśna treść żołądka spływa do tchawicy i oskrzeli, powodując ich gwałtowne obkurczenie. Nie możesz wtedy zaczerpnąć oddechu i zwyczajnie się dusisz.

Mądry przed szkodą

Nigdy nie pij szybko. Alkohol działa z opóźnieniem, więc kilka kieliszków wypitych jeden po drugim może Ci odebrać świadomość i osłabić instynkt samozachowawczy. Przyjmij zasadę, żeby między jednym drinkiem a drugim minęło co najmniej 20 minut. A gdy wracasz pijany do domu, zawsze kładź się na brzuchu, nigdy na wznak. Najlepiej w pozycji tzw. bocznej ustalonej.

7. Płatki śniadaniowe

Płatki kukurydziane mają indeks glikemiczny prawie jak czysta glukoza. 

Płatki są wygodne. Wsypujesz do miseczki, zalewasz mlekiem i już masz posiłek. Niestety, niezbyt zdrowy. Według Harvard Medical School, płatki kukurydziane mają wyższy indeks glikemiczny (IG) niż coca-cola.

filiżanka z kawą fot. shutterstock.com

Co w tym złego? Wysoki IG produktu oznacza, że po jego spożyciu gwałtownie rośnie poziom cukru we krwi, organizm zaś, żeby go zagospodarować, gwałtownie zwiększa produkcję insuliny i już po półgodzinie glukoza z krwi zostaje wchłonięta. Niestety, takie nagłe zmiany poziomu glukozy mogą obniżyć wrażliwość na insulinę, co jest pierwszym krokiem w stronę cukrzycy.

Ratuj się

Zamiast płatków kukurydzianych wybieraj owsiane albo pełnoziarniste.

8. Kawa z syropem

Kawa z dodatkami może mieć kilkanaście razy więcej kalorii niż zwykła kawa.

Kalorie czają się wszędzie, nie tylko w fast foodach i coca-coli. Uważaj zwłaszcza na kawę w sieciowych kawiarniach. Wiadomo, że słodka kawa ma więcej kalorii niż czarna, ale skala różnic jest już mniej oczywista.

Wg strony Calorielab.com, kawa Caffé Americano w wersji Grande w jednej z sieciówek dostarcza Ci zaledwie 17 kcal. Mająca taką samą pojemność Caramel Macchiato to potężna dostawa 319 kcal. Pomnóż to przez 20 takich kaw w miesiącu i nagle okaże się, że właściwie nic nie jedząc (bo przecież kawę się pije), dołożyłeś sobie 6000 kcal ekstra, czyli niemal kilogram masy ciała. 12 kilogramów w ciągu roku może sobie dorzucić do wagi pijący tylko jedną taką kawę dziennie.

Ratuj się

Nie będziemy Ci żałować kawy, ale jeśli już koniecznie musi być słodka, lepiej wsyp łyżeczkę cukru – to będzie prawie 10 razy mniej energii.

9. Rusztowanie

Najwięcej wypadków śmiertelnych w pracy zdarza się w budownictwie. 

Oficjalnie w Polsce w wypadkach przy pracy zginęło w 2012 roku około 300 osób, jednak zdaniem Międzynarodowej Organizacji Pracy dane te są zaniżone i w rzeczywistości śmiertelnych ofiar wypadków jest ponad dwa razy więcej. Ogólna liczba poszkodowanych sięga 100 tysięcy rocznie. Dwie trzecie poszkodowanych to mężczyźni; w przypadku ofiar śmiertelnych proporcje te są jeszcze bardziej "niesprawiedliwe".

Najczęściej ofiarami wypadków przy pracy zostają nowicjusze, czyli osoby, które pracują na danym stanowisku w zakładzie pracy krócej niż rok. Doświadczenie ma ogromne znaczenie, bo ludzie o najdłuższym stażu ulegają wypadkom najrzadziej.

Ratuj się

Według raportu Centralnego Instytutu Ochrony Pracy, najczęstszą przyczyną wypadków jest tzw. czynnik ludzki, czyli błędy popełniane przez człowieka. I to by wyjaśniało, dlaczego najczęściej cierpią w pracy nowicjusze. Inspektorzy zwrócili też uwagę, że te fatalne w skutkach błędy to "przede wszystkim nieprawidłowe zachowanie się pracownika spowodowane zaskoczeniem niespodziewanym zdarzeniem".

fastfood fot. shutterstock.com

Przykład? Początkujący stolarz przycina deskę, gdy nagle przechodzący kolega strąca mu telefon ze stolika. Stolarz odruchowo rzuca się ratować telefon i piła zachacza o jego palce. Wśród błędów, które zdarzają się często, są też: niewyłączenie maszyny podczas czynności obsługowych, brak koncentracji i brawura, zwana przez graczy komputerowych "trybem nieśmiertelności".

10. Fast foody

90% amputacji nóg to skutek zaawansowanej miażdżycy.

Argument wielu pożeraczy hamburgerów z frytkami do złudzenia przypomina ten stosowany przez palaczy: jem, bo lubię, bo mi smakuje. I nic dziwnego, bo mieszanka słodkich węglowodanów, soli i tłuszczu jest zwyczajnie bardzo smaczna.

Kłopot w tym, że uczeni wykazali, iż żywienie się tego typu jedzeniem, obfitującym w utlenione tłuszcze, znacznie zwiększa ryzyko miażdżycy, która – jak wspomnieliśmy wyżej – nie tylko może doprowadzić do zawału serca, ale jest główną przyczyną amputacji nóg. Oprócz utlenionych tłuszczów do rozwoju miażdżycy przyczyniają się bardzo papierosy.

Ratuj się

Jeśli już koniecznie chcesz zjeść coś smażonego, usmaż to sobie sam – na własnym, używanym tylko raz oleju.

11. Wieczorna drzemka 

Wieczorem przysypiasz przed telewizorem, budzisz się i idziesz prosto do łóżka.

Po drodze nawet nie zahaczasz o łazienkę, nie mówiąc już o dokładnym umyciu zębów. Ten błąd może Cię drogo kosztować. Po pierwsze, w ciągu nocy produkujemy mniej śliny, która za dnia wypłukuje część bakterii, więc gdy śpisz z brudnymi zębami, bakterie mają ośmiogodzinną imprezę. A skutki tej imprezy dla Ciebie to zwiększone ryzyko stanów zapalnych, próchnicy, cukrzycy i chorób serca.

Ratuj się

Zmuszenie się do szorowania zębów, gdy padasz na twarz, wymagałoby nadludzkiego wysiłku, dlatego najlepiej myj zęby tuż po kolacji. Po pierwsze, zęby będą czystsze w nocy, po drugie, z umytymi będziesz miał mniejszą ochotę na nocne podjadanie. 

MH 11/13

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Bardzo dobry artykuł.  ;)  Więcej Takich  ;)
    OzzyXXIV, 2016-04-20 13:58:54
  • avatar
    zgłoś
    Stres, siedzący tryb życia, używki, wypadki... Według danych GUS, niemal co drugi z obecnie żyjących facetów nie dożyje 75. urodzin. A wystarczy kilka drobnych zmian w nawykach, żeby nie tylko żyć dłużej niż przeciętnie, ale także w ponadprzeciętnej formie.<br /><br /><a href="/zdrowie/11-rzeczy-ktore-wykanczaja-facetow,5372,1"></a>
    Mens Health, 2015-09-02 09:18:42
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij