Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Podróże MH: żagle na maszt!

Rozważasz, przygodę na morzu? Spokojnie, to bezpieczne. Mając za przewodników załogę polskiego jachtu Selma, możesz być pewien, że wrócisz z wyprawy w jednym kawałku. Popłyń do Lizbony, Kilonii lub Honolulu i przeżyj przygodę życia.

2014-04-17
żalgowiec Selma fot. Krzysztof Jasica

Doświadczona załoga jachtu „Selma” zaczynała pływanie jeszcze na studiach. Kiedyś ich celem była Islandia, Spitsbergen, Ameryka Południowa; dziś mogą Cię zabrać w rejony, które jeszcze teraz nazywane są końcem świata.

„Selma” pływa tam, gdzie inaczej się nie dostaniesz. Od strony Pacyfiku można z nią zwiedzić wybrzeże Chile, planetę najpiękniejszych lodowców (jeszcze są!), przepłynąć najtrudniejszymi pasażami między górami lodowymi i zatrzymać się na wyspie, gdzie leniwie wyłożone foki, uchatki i lamparty morskie mieszają się ze stadami pingwinów.

Kierunek Atlantyk, ale po drodze czekają jeszcze niebezpieczne wody przylądka Horn. Później jest jeszcze ciekawiej: fiordy Ziemi Ognistej, archipelagu strzelistych skał i gór lodowych, Usuhaia, miasto w dolinie dwóch szczytów, gdzie spotykają się najtwardsi ludzie świata – ci, których celem jest Antarktyda.

„Selma” pływa i tam – to solidny i pewny jacht, który niczego się nie boi. Na pokładzie znajdziesz profesjonalny sprzęt do nurkowania, możesz tu w komfortowych warunkach wypocząć po trekkingu lub wspinaczce, a jeśli przeżyjesz to wszystko, spotka Cię nagroda: trasa przez Atlantyk wiedzie przez Wyspy Zielonego Przylądka aż do malowniczej Lizbony.

1. Hawaje od spodu

Wybierz się w podróż podwodną łodzią „Atlantis”, która pływa u wybrzeży Hawajów. Wypływające z Oahu, Maui i Kona okręty przenoszą w czasie, bo w wodzie widać ślady walk i wraki okrętów z wielu wojen.

2. Męska szkoła na „Sedovie”

Na największym żaglowcu szkolnym świata, czteromasztowym barku „Sedov”, poczujesz zapach historii i zostaniesz prawdziwym żeglarzem. Wypływa z Kilonii, a uczą tam sztuki żeglowania oraz astronomii.

3. „Oasis of the seas”

Największy statek pasażerski może zmieścić prawie 5,5 tys. ludzi na pokładzie, ba, na 16 pokładach! To nie statek, to pływające miasto! Miasto bez biedy i przestępców, bez korków. I wszyscy uśmiechnięci. Raj na wodzie.

Jak tam dojechać?

Do Lizbony lata kilka linii z Warszawy, ale żeby wsiąść na pokład w Ameryce Południowej, musisz szukać okazji w Lufthansie, KLM lub British Airways. „Oasis of the Seas” pływa najczęściej na Karaibach – lecą tam te same linie i czartery firm turystycznych.

Na Hawaje konieczne jest międzylądowanie w San Francisco lub Los Angeles. Czekając na „Selmę” w Usuhaia, najlepszy będzie Galeazzi - Basily B&B, który prowadzą Alejandro i Frances. Mówią chyba we wszystkich językach oprócz polskiego, ale śniadania robią ogromne.

Zabierz to ze sobą

Na wyprawę „Selmą” zabierz profesjonalny ubiór, bo pogoda w pobliżu Antarktydy to nie przelewki. Jeśli bierzesz aparat fotograficzny, to raczej z korpusem odpornym na wilgoć; przyda Ci się długoogniskowy obiektyw do fotografii ptaków i wielorybów (można taki pożyczyć w wielu firmach). Na zabawę w podwodniaka weź tabletki na chorobę morską.

Tego nie bierz

Na „Oasis of the Seas” nie bierz za dużo gotówki – może to i raj, ale kasyno jest prawdziwe. Na „Sedovie” trudno robić zdjęcia – masz tam zbyt wiele zajęć. W Honolulu kupisz jedyne w swoim rodzaju koszule, swoje zostaw zatem w domu.

MH 03/12

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Rozważasz, przygodę na morzu? Spokojnie, to bezpieczne. Mając za przewodników załogę polskiego jachtu Selma, możesz być pewien, że wrócisz z wyprawy w jednym kawałku. Popłyń do Lizbony, Kilonii lub Honolulu i przeżyj przygodę życia.<br /><br /><a href="/wyzwania/Podroze-MH-zagle-na-maszt,5992,1"></a>
    Mens Health, 2015-03-17 13:23:21
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij