Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.7

Off-road: kierowca terenowca

Jazda po wertepach to szaleństwo, ale cóż złego jest w szaleństwie? Zwłaszcza, że nie jest ani ekstremalnie trudna, ani bardzo kosztowna - mówi Julian Obrocki, pierwszy Polak, który ukończył Rajd Paryż-Dakar. Zbuduj własną terenówkę i rusz nią na off-roadowy rajd.

Julian Obrocki, redaktor magazynu auto motor i sport, kierowca i pilot rajdowy, pierwszy Polak, który dotarł do mety Rajdu Paryż-Dakar (1988 r.) 2009-06-17
Błoto nie brudzi. Błoto leczy. Pomaga na chorą duszę i zmęczone ciało. Na wkurzającą teściową, barchanową żonę i głupiego szefa. (fot. Jacek Heliasz - heliasz.com)

Błoto uczy pokory i zuchwałości. Nie znalazłbym się w 1988 r. temu na mecie Rajdu Paryż-Dakar, gdyby nie wcześniejsze jazdy po wertepach. Bo błoto wciąga -twierdzi Julian Obrocki, redaktor magazynu auto motor i sport.

Jazda obrzydliwie wygodnymi samochodami po obrzydliwie wygodnych autostradach spowodowała pojawienie się światowego trendu na jazdę po wertepach. Taranowanie przeszkód pozwala odreagować smutnego szefa, niewierną kochankę czy barchanową żonę. Życie w terenówce biegnie szybciej niż w fotelu prezesa. Oniemiała przyroda nagradza Cię od razu - jak w sylwestrową noc, strzelającymi w niebo fajerwerkami... błota.

Kto raz zapadł na taką chorobę, nie chce się leczyć. Taka jazda to szaleństwo, ale cóż złego jest w szaleństwie? Zwłaszcza, że zadanie nie jest skrajnie trudne ani nadzwyczaj kosztowne.

Tak wiele frajdy za tak niewiele kasy

Jeśli jesteś trendy i masz już terenówkę (którą nie bardzo umiesz się posługiwać i nigdy nie zjechałeś z asfaltu) - to świetnie. Jeśli nie masz, to jeszcze lepiej. Jest okazja trochę pomajstrować i zbudować coś indywidualnego, na bazie nieskończenie tanich i prostych poradzieckich GAZ-ów i UAZ-ów.

W zasadzie wystarczy mieć kask, dwie gaśnice, saperkę i już możesz zameldować się na starcie rajdu off-road, gdzie frajda z rywalizacji, śmigania po wertepach, chaszczach i błocie jest ogromna. Satysfakcja zaś z pokonania bagien i przeciwników - jeszcze większa. Dawka adrenaliny początkowo jest trudna do wytrzymania, ale ci, którzy raz spróbowali, wracają do rajdów zawsze. Nic tak nie odmładza, jak kąpiele błotne.

Czym jeździć

Nie musisz mieć najdroższego, wykrochmalonego i polukrowanego metalicznym lakierem i mnóstwem chromów autem. Wystarczy stary, prosty, nieprzeciążony komputerami GAZ czy UAZ - taki evergreen, zawsze zielony, niezniszczalny, bez makijażu, szamponów i woskowania, zadowalający się zimną kąpielą z ogrodowego węża.

Motoryzacyjna ewolucja wyparła się tych aut, czuć w nich nostalgiczny zapach starych rozwiązań, czasem są ospowate szpachlą i spawami, ale skuteczne w swej prostocie i pięknie. Bez ekstrasów i pawich piór w rurze wydechowej. Ascetyczne jak klasztorna cela. Na asfalcie GAZ i Mercedes to odległe światy, w błocie walczą jak równy z równym, więc Twoja anoreksja finansowa nie będzie Ci doskwierać. Możesz kupić taki pojazd za kilkaset złotych. Chyba że będzie zatankowany, wtedy dorzuć jeszcze dwie stówy.

Przygotowania

Jeśli masz prawdziwą terenówkę, poważne przeróbki nie są potrzebne. Jeśli bulwarówkę - dobrze jest wzmocnić zawieszenie, zwiększyć prześwit, założyć większe koła, prawdziwe terenowe opony, podnieść wyżej tłumik, osłonić podbrzusze, delikatne miejsca opancerzyć jak bunkier na linii Maginota.

STRONA 1 z 2

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(Czytacz @ Jun 17 2009, 22:23 PM) Akurat znam kilku kierowcow off-road i wiem, ze to srodowisko raczej nie szaleje samopas, rozjezdzajac lasy, laki, gory i rzeki, gdzie popadnie. Porownywanie ich do kretynow, ktorzy wskakuja na quady i z rykiem silnika demoluja przyrode, jest moim zdaniem krzywdzace.Nie chcialem tu nikogo urazic ani krzywdzic po prostu zebralem do kupy wszystkich szalejacych po bezdrozach. aa z porownaniem do quadowcow moze rzeczywiscie przesadzilem boo oni na prawde sa najgorsi. wiec przepraszam ale wiemy ze w kazdym " srodowisku" (off-road tez) trafiaja sie ludzie wyjatkowo uciazliwi...
    maciekrider600, 2009-06-17 23:16:45
  • avatar
    zgłoś
    Akurat znam kilku kierowcow off-road i wiem, ze to srodowisko raczej nie szaleje samopas, rozjezdzajac lasy, laki, gory i rzeki, gdzie popadnie. Porownywanie ich do kretynow, ktorzy wskakuja na quady i z rykiem silnika demoluja przyrode, jest moim zdaniem krzywdzace.
    Czytacz, 2009-06-17 22:30:43
  • avatar
    zgłoś
    a wg mnie jezdzenie w samopas gdzie popadnie takimi terenowkami, quadami lub crosami to glupota las, zwirownia czy inne tego typu miejsca to siedliska wielu gat zwierzat a jazda tam powoduje wiele szkod w legach ;( jestem ornitologiem amatorem ii juz nie raz w internecie czyalem ze np quadowcy rozpieprzyli kolonie legowa jaskolek brzegowek jezdzac po skarpie w piaskowni jezeli chcecie poszalec to poscigajcie sie na 1/4 mili albo kupcie sobie motory i pocwiczcie STUNT wielkie emocje gwarantowane a i srodowisku nie zaszkodzicie
    maciekrider600, 2009-06-17 22:26:00
  • avatar
    zgłoś
    Jazda po wertepach to szaleństwo, ale cóż w nim złego? Zwłaszcza, że nie jest ani ekstremalnie trudna, ani bardzo kosztowna - mówi Julian Obrocki, pierwszy Polak, który ukończył Rajd Paryż-Dakar. Zbuduj własną terenówkę i rusz nią na off-roadowy rajd.http://www.menshealth.pl/wyzwania/Off-road...nowca-3530.html
    Mens Health, 2009-06-17 14:29:41
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij