Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

25 najlepszych wakacyjnych wypraw dla faceta

Oto 25 wymarzonych wypraw do miejsc, gdzie spotkasz piękne dziewczyny, dostaniesz adrenalinowego kopa i zetkniesz się z dziewiczą przyrodą. Wszystko, co musisz zrobić, to spakować bagaż, zamknąć za sobą drzwi i ruszyć na spotkanie z przygodą.

Paweł Kempa, Adam Furyk, Peter Greenberg 2009-06-09
25 najlepszych wakacyjnych wypraw: surfowanie na wysokich na 4 metry falach na zachodzie Jawy (fot. Epic Stock 2009/shutterstock.com)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: bezkrwawe safari w Kenii (fot. Steffen Foerster Photography 2009/shutterstock.com)

4. Wędkowanie na północy Finlandii

Finlandia nazywana jest Krajem Tysiąca Jezior. W rzeczywistości jest ich jednak ponad 180 tysięcy! W niemal każdym woda jest krystalicznie czysta, szczególnie na północy kraju, gdzie możesz nawet tygodniami nie spotkać człowieka. Znalezienie dobrego łowiska nie jest problemem, bo każdy akwen jest bogaty w ryby - miejscowi mawiają, że wystarczy zanurzyć kij w wodę, aby się przy nim zakotłowało.

Bardziej wymagający wędkarze powinni znaleźć przewodnika i wybrać się z nim w dziewicze rejony Laponii, której rzeki obfitują w łososie i pstrągi, lub na wyspy Archipelagu Alandzkiego, pełne łososi i szczupaków.

Bonus: Złota Wioska Tankavaara. Znajduje się tu Międzynarodowe Muzeum Złota, dokumentujące historię wydobywania tego kruszcu. W Tankavaara możesz też sam spróbować płukania złota w nurcie rzeki.

Więcej informacji: www.visitfinland.com

5. Tropiki Kostaryki

Kostaryka – w odróżnieniu od swoich sąsiadów – stara się uchronić swoje cenne lasy deszczowe i chmurowe przed zagładą z rąk drwali. Dlatego aż 27% powierzchni kraju zajmują parki narodowe. Ze względu na bogactwo flory i fauny Kostaryka nazywana jest dziś ogrodem zoologicznym bez krat. Wybierz się na wyprawę przez dżunglę nietypowym środkiem transportu – wznieś się na wysokość koron drzew i podróżuj wśród nich podwieszony na specjalnie zawieszonych między konarami linach.

Bonus: El Avion – knajpa w mieście Manuel Antonio zbudowana we wnętrzu Fairchilda C-123, samolotu z czasów II wojny światowej. Z jej pokładu możesz nad szklaneczką czegoś mocniejszego obserwować jak tarcza Słońca znika w wodach Pacyfiku.

6. Wielki błękit w Meksyku

Nie zazdrość podwodnych wypraw legendarnemu Jacquesowi Cousteau, sam wyrusz na podbój oceanicznych głębin. Siądź za sterami Deep Flight Aviatora, treningowej łodzi podwodnej, wynalezionej dwa lata temu w Hawkes Ocean Technologies. Po trzydniowym kursie podwodnego "latania" w Morzu Corteza, będziesz mógł schodzić na ponad 300 metrów, samodzielnie kierując tym małym, zwrotnym okrętem. Jeśli ta zabawa Ci się spodoba, nic nie stoi na przeszkodzie (oprócz zasobności portfela), byś na miejscu kupił sobie własną miniaturową łódź podwodną.

Bonus: plaże w Baja idealnie nadają się do zażywania popołudniowego relaksu.

Więcej informacji: www.deepflight.com

7. Lot nad aktywnym wulkanem na Hawajach

Dlaczego warto: Krater Kilauea na Hawajach to miejsce najdłuższej erupcji w historii ludzkości (aktywny od 1983 r.). Specjalne szlaki wędrowne poprowadzą Cię do miejsca, gdzie lawa wlewa się do morza. Zwiedzanie jednak samego krateru pieszo to niemal próba samobójcza, w przeciwieństwie do przelotu helikopterem z widokiem na wulkan i szczeliny z wylewającą się rzeką lawy.

Jak dotrzeć: zgłoś się do Blue Hawaiian Helicopters (www.bluehawaiian.com). W swojej ofercie mają 45-minutowy przelot nad wulkanem i wodospadami. Taka przyjemność z dreszczykiem kosztuje około 165 dolarów.

Bonus: Najlepsze są poranne przeloty, zanim nadciągną popołudniowe chmury. Zalecamy wziąć ze sobą ofiarę dla bogini wulkanicznego ognia - Pele. Preferuje ona dżin (bez toniku). Nie zdziw się, gdy faktycznie zobaczysz butelki. Wielu tubylców zostawia je wokół Parku Narodowego na Hawajach jako dar dla bóstwa.

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: lot helikopterem nad aktywnym wulkanem na Hawajach (fot. E. Glanfield 2009/shutterstock.com)

8. Niebiańskie plaże Tajlandii

Jeśli masz wątpliwości czy jechać do kraju, w którym nie tak dawno szalało niszczycielskie tsunami, to my mówimy, że warto. Wybrzeże jest już wysprzątane i czeka na turystów. Jedyne co się zmieniło to ceny i liczba odwiedzających. W Tajlandii za niewielkie pieniądze dostaniesz dużą dawkę tropikalnej egzotyki. Jeśli znudzi Ci się wylegiwanie na plaży, możesz ponurkować w Zatoce Tajlandzkiej między rafami koralowymi, spłynąć pontonem rzeką Mae Taeng albo pojeździć na słoniach. Z tubylcami bez problemów powinieneś porozumieć się po angielsku. Żeby wjechać do kraju, potrzebujesz paszport (ważny na minimum pół roku) i wizę.

9. Bezkrwawe safari w Kenii

Kiedyś uczestnicy safari wybierali się do Kenii ze strzelbami, a wracali z trofeami w postaci skór drapieżników i słoniowych kłów. Na szczęście te barbarzyńskie czasy minęły (prawie, bo kłusownicy za nic mają zakazy polowań), a w miejscach, które niegdyś były świadkami krwawych polowań, dziś istnieją rezerwaty przyrody pełne niezliczonych gatunków zwierząt. Bez dwóch zdań w swoim naturalnym środowisku wyglądają one o wiele piękniej niż za kratami ZOO. Zanurz się w ten niesamowity, wciąż dziki świat z aparatem fotograficznym w ręku i tropikalnym kapeluszu na głowie, a w dniu powrotu do domu obiecasz sobie, że na pewno jeszcze tu wrócisz.

10. Surfing na wschodzie Jawy

Większość surferów jest zgodna - położona w tej części indonezyjskiej wyspy Zatoka Grajagan, nazywana w ich slangu G-Land, to najlepsza miejscówka w Azji. Swoją legendarną sławę zawdzięcza wysokim (ponad 4 metry) i długim falom, których nigdzie indziej w tym regionie świata nie sposób znaleźć. Z tego względu jest to miejsce tylko dla śmiałków, którzy w ujeżdżaniu fal tych rozmiarów mają już pewne doświadczenie. Najlepsze warunki do pływania na desce panują tutaj między czerwcem a wrześniem, kiedy wysokość fal (i ego surferów) są największe.

Bonus: piekielnie mocny arak, miejscowy alkohol produkowany z ryżu. Jeśli masz dość odwagi - spróbuj. Ale nie mów później, że Cię nie ostrzegaliśmy.

Więcej informacji: www.g-land.com

11. Podwodny Egipt

Wbrew pozorom, Egipt to nie tylko sfinks i piramidy. Jeśli lubisz nurkować, to idealne miejsce dla Ciebie. Wybierz się do leżącego na półwyspie Synaj Sharm El Sheikh albo do Hurgady. Te kurorty słyną z olbrzymich raf koralowych i piaszczystych plaż, a woda jest tam tak czysta, że kiedy znudzi Ci się snorkeling (pływanie z maską i fajką), będziesz mógł spokojnie spróbować nurkowania z butlą. Do obejrzenia są podmorski park krajobrazowy Ras Mohammed i podwodne wyspy cieśniny Tiran. Jeśli nie kręci Cię podziwianie flory i fauny, na dnie znajdziesz wraki statków Dunraven i Carnatic oraz okrętu wojennego Thistelgorm.

12. Lato między fiordami

Spotyka się dwóch kumpli i jeden mówi: - Stary, byłem w Norwegii!
Drugi pyta: - A widziałeś fiordy?
- No pewnie! - pada odpowiedź. - Fiordy to mi z ręki jadły!

W tym starym dowcipie jest ziarno prawdy, ponieważ często mamy fałszywe wyobrażenie o Norwegii, choć pomylenie fiordów z reniferami może zdarzyć się tylko w żartach. Wielu Polaków myśli, że to zimny i niedostępny kraj dla turystów, gdzie nawet latem temperatury niewiele różnią się od tych w lodówce. Nic bardziej błędnego! Wzdłuż wybrzeży norweskich przepływa ciepły prąd Golfsztrom, ogrzewając znacznie tę część Europy. Nad morzem temperatury zimą nieznacznie spadają poniżej zera, a latem bywa tam cieplej niż w Polsce.

Nie daj się zwieść wycieczkom nieopodal Oslo, których przewodnicy zapewniają, że zobaczysz fiordy. Te prawdziwe, gigantyczne i majestatyczne są na zachodnim wybrzeżu. Najłatwiej dotrzeć do Lysefiord, u którego wrót stoi miasto Stavanger. Nie możesz ominąć skały Preikestolen zawieszonej 1000 m nad fiordem - siadanie na jej skraju nie jest zabronione.

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: nurkowanie na rafie koralowej w Egipcie (fot. PBorowka 2009/shutterstock.com)

13. Niebieska grota w Chorwacji

Wyjazd do Chorwacji to gwarancja słonecznej pogody, czystego i błękitnego morza. A z centralnej Polski dojedziesz tam samochodem w ok. 16 godzin. W drodze na wybrzeże można odwiedzić park narodowy Plitvickie Jeziora. To system krystalicznie czystych, górskich jezior połączonych strumieniami, kaskadami i wodospadami. Niestety, nie można się tam kąpać.

Nieco mniej efektowny, ale równie piękny jest park narodowy w rozlewiskach rzeki Krka. Tu również są wodospady, a w wyznaczonym miejscu można się kąpać i spróbować podpłynąć pod ścianę wody. Na adriatyckie wyspy możesz dotrzeć, korzystając z usług lokalnych statków wycieczkowych albo z sieci połączeń promowych Jardolinija (www.jadrolinija.hr).

Warto zobaczyć niebieską grotę na maleńkiej wyspie Bisevo położonej niemal na środku Adriatyku. Niesamowite zjawisko świecącej na niebiesko wody powstaje dzięki przedostawaniu się do skalnej groty promieni słońca pod zanurzonymi metr w wodzie skałami. Szybkie osobowe katamarany i wielkie promy wyruszają rano ze Splitu, przybijając do wyspy Hvar i Vis, skąd małym statkiem dopłyniesz do Biseva.

14.  Oko w oko z diabłem tasmańskim

Zapytaj Australijczyka o Tasmanię, a odpowie Ci, że "nikt tam się nie wybiera". O ile lubimy Nicole Kidman i Kylie Minogue, to w tej sprawie nie ufajmy ich rodakom. Jaka jest Tasmania, powinieneś sprawdzić sam. Wyspa kryje górskie jeziora, lasy deszczowe i zakątki o wciąż jeszcze nietkniętej, dziewiczej naturze. Przy odrobinie szczęścia może spotkasz diabła tasmańskiego – podobnego do borsuka drapieżnika, który teraz żyje tylko na Tasmanii.

15. Gejzery na Islandii

Kraj o dużej aktywności sejsmicznej i wulkanicznej - na wyspie jest aż 140 wulkanów, spośród których 26 wciąż grozi eksplozją. Jednak większą sławą cieszą się widowiskowe gejzery, czyli wystrzeliwujące nawet na kilkadziesiąt metrów w górę słupy wrzącej wody i pary. Na gorących źródłach położona jest między innymi Błękitna Laguna - najsłynniejsze kąpielisko pod gołym niebem na Islandii. Jezioro zasilane jest słoną wodą z podziemnych źródeł o temperaturze sięgającej nawet 2400 stopni Celsjusza! Wrażenie robi też księżycowo-industrialny krajobraz wokół: wszędzie hałdy czarnej lawy, a w oddali szare silosy geotermicznej elektrowni Svartsengi.

Bonus: język islandzki - połamiesz sobie język, próbując wymówić najprostsze słowa, ale ubawisz się przy tym po pachy.

Więcej informacji: www.abcislandia.pl

16. Na fali w Brazylii

Jeden dzień w Brazylii można poświęcić na spacer Copacabaną w Rio de Janeiro, ale zaplanuj dłuższy pobyt na bardziej tropikalnej północy, na wybrzeżu stanu Ceará, w pobliżu Fortalezy (www.fortalezafaidate.com). To miejsce nie tylko dla windsurferów, ale także dla szukających samotności na niekończących się, pustych plażach.

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: nurkowanie na rafie koralowej w Egipcie (fot. frantisekhojdysz 2009/shutterstock.com)

17. Na Dachu Afryki

Niegdyś masyw Kilimandżaro, wyrastający niespodziewanie ponad płaską jak stół afrykańską równinę, budził wśród okolicznych koczowniczych plemion tak wielki lęk, że nazwali go Górą Złych Duchów. Dziś ten ośnieżony, wulkaniczny szczyt wznoszący się na wysokość 5895 metrów nie tylko nie przeraża, ale jest miejscem chętnie odwiedzanym przez miłośników wspinaczki z całego świata.

Mimo swej wysokości, zdobyć ją może nawet przeciętnie wysportowany człowiek. Ty, jeśli weźmiesz sobie do serca trekkingowe rady zamieszczane na łamach "Men's Health", dotrzesz na jej ośnieżony, wulkaniczny wierzchołek bez większych problemów. A nagrodą za wysiłek będzie zapierający dech w piersiach widok na rozciągającą się u stóp Dachu Afryki pokrytą sawanną równinę.

Przeczytaj także relację z wyprawy na Dach Afryki redaktora MH (plus galeria zdjęć i film): Kilimandżaro zdobywa się nocą

18. Nurkowanie z rekinem u brzegów RPA

Spokojna rybacka wioska Gansbaai jest jednocześnie światową stolicą okrytego ponurą sławą żarłacza białego. Z najdalszych zakątków świata ściągają tu szukający mocnych wrażeń ludzie, by wskoczyć do metalowej klatki, zanurzyć się w niej w wody Atlantyku i stanąć nos w nos z rekinem ludojadem. Możesz być świadkiem kolacji drapieżnika, dziękując jednocześnie opatrzności, że w jego paszczy nie znika właśnie Twoja noga lub ręka.

Bonus: kamieniste plaże w okolicach Simons Town. Przez cały rok okupowane przez kolonię pingwinów, liczącą około 400 tysięcy tych zabawnych nielotów.

19. Nago na Goa

Kto powiedział, że szalone lata sześćdziesiąte się skończyły? Lato Miłości wciąż króluje w tej, niegdyś portugalskiej enklawie na zachodnim wybrzeżu Indii. Magia tej wyspy przypadła szczególnie do gustu "późnym hippisom" i jest to jedyne miejsce w Azji, gdzie możesz "uprawiać nudyzm" bez obawy, że na razisz się Goańczykom.

20. Impreza na Ibizie

Ta hiszpańska wyspa na Morzu Śródziemnym to świątynia letniej rozrywki. Nazywana Białą Wyspą lub Wyspą Pokoju i Miłości, słynie z hippisowskiego stylu życia mieszkańców, urzekających plaż, nudystów i niemal największych na świecie dyskotek. Jeśli chcesz zaplanować letni clubbing, to Ibiza ze swoimi imprezami i koncertami najlepszych DJ z całego świata powinna być dla Ciebie naturalnym celem podróży. Gorące dziewczyny czekają!

21. Migiem nad Moskwą

Dlaczego warto? Podróż rosyjskim promem w kosmos na stację orbitalną kosztuje 20 milionów dolarów - tyle zapłacił pierwszy kosmiczny turysta Denis Tito. O wiele mniej, choć też niemało, kosztuje lot jednym z najlepszych myśliwców świata Migiem-25, a emocje niemal równie ogromne.

 Jak dotrzeć: z Warszawy do Moskwy latają samoloty Aerofłotu (www.aeroflot.com.pl), ale wcześniej musisz zdobyć wizę i ustalić z rosyjskim pośrednikiem szczegóły imprezy (www.rusadventures.com).

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: wyprawa lodołamaczem na Antarktydę (fot. kwest 2009/shutterstock.com)

22. Szwecja na rowerze

Zapakuj sprzęt biwakowy do sakw roweru i zamelduj się na promie w Świnoujściu. Możesz spędzić tydzień na dwóch kółkach, przejeżdżając rowerem trasę pomiędzy Kopenhagą a Sztokholmem i mijając Most Oresund - jedną z najbardziej spektakularnych na świecie przepraw, łączącą brzegi Danii i południowej Szwecji.

Po dojechaniu do Sztokholmu możesz odpocząć na jednej z setek wysp okalających miasto, a jeśli będziesz miał dość spania w namiocie, możesz poszukać hotelu (www.sztokholm-hotele.com). 

23. Rejs Nilem

Kraje arabskie postrzegane są jako stosunkowo niebezpieczne miejsce na spędzanie wakacji. Wydarzenia polityczne ostatnich lat zachwiały nieco  wizerunkiem Egiptu, jako kraju bezpiecznego, lecz nie można zaprzeczyć, iż Egipski rząd dba, by u nich turystów nic złego nie spotkało. Dlatego wyprawa statkiem z nurtem (lub w górę) Nilu pozostawi niezatarte wrażenia wyłącznie natury estetycznej. Tylko pomyśl: płynąc leniwie na pokładzie wygodnego statku, z każdym dniem docierasz do coraz to nowych miejsc pełnych zabytków jednej z najstarszych cywilizacji świata. Czy nie są one warte ujrzenia na własne oczy?

Bonus: słońce - przez okrągły rok.

24.  Podróż Koleją Transsyberyjską

Pod tą nazwą kryje się najdłuższa magistrala kolejowa świata, łącząca Moskwę z Władywostokiem i Pekinem. Liczącą ponad 9 tysięcy kilometrów trasę pociąg pokonuje w 7-8 dni, przejeżdżając przez osiem stref czasowych, wciąż jeszcze dzikie obszary tajgi i stepu oraz ponad 80 miast.

Być może w czasie podróży nie będziesz miał zbyt wiele czasu na zwiedzanie, bo pociąg zatrzymuje się na najwyżej kilkudziesięciominutowe postoje, ale będziesz miał niepowtarzalną szansę odkryć, co w rosyjskiej duszy gra. Zazwyczaj przy szklance gorącej herbaty z samowarów ustawionych w każdym wagonie albo alkoholu, którego w bagażach naszych wschodnich sąsiadów nigdy nie brakuje. I to za niewielkie pieniądze!

Więcej informacji: www.transsib.ru

25. Poznaj tajemnice Majów

W Tikal znajdują się jedne z najokazalszych ruin Majów w Gwatemali. W północnej części kraju piramidy i inne budowle wznoszą się majestatycznie nad dżunglą. Tukany i papugi, dokazują w otoczeniu tajemniczych pomników, które do tej pory są miejscem ceremonii autochtonów.

Bonus: Możesz nauczyć się nieco języka hiszpańskiego i dialektu Majów, przebywając z rodzinami tubylców.

Więcej informacji: www.taratours.com

MH 08/2005

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: wakacje na Antarktydzie w towarzystwie pingwinów (fot. Jose Alberto Tejo 2009/shutterstock.com)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: błogie wylegiwanie się na bajkowych plażach Tajlandii (fot. Dmitry Kushch 2009/shutterstock.com)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: wyprawa w odludne rejony Tajlandii (fot. Innocent 2009/shutterstock.com)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: najwyższe wydmy świata w Namibii (fot. 2009/shutterstock.com)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: deszczowe i chmurowe lasy tropikalne Kostaryki (fot. Pattie Steib 2009/shutterstock.com)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: deszczowe i chmurowe lasy tropikalne Kostaryki (fot. Antonio Jorge Nunes 2009/shutterstock.com)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: bezkrwawe safari w Kenii (fot. Keith Levit 2009/shutterstock.com)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: fiordy i zawieszona 1000 metrów ponad nimi skała Preikestolen w Norwegii (fot. Paweł Kempa)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: niebieska grota w Chorwacji (fot. Paweł Kempa)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: dziewicze rejony Tasmanii (fot. Neale Cousland 2009/shutterstock.com)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: dzika, nietknięta przez cywilizację przyroda Tasmanii (fot. kuehdi 2009/shutterstock.com)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: gejzery na Islandii (fot. Renewer 2009/shutterstock.com)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: Błękitna Laguna otoczona księżycowymi skałami na Islandii (fot. Lukáš Hejtman 2009/shutterstock.com)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: Błękitna Laguna otoczona księżycowymi skałami na Islandii (fot. Mikael Eriksson 2009/shutterstock.com)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: wyprawa na szczyt Kilimandżaro (fot. enote 2009/shutterstock.com)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: wyprawa na szczyt Kilimandżaro (fot. Peter Zaharov 2009/shutterstock.com)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: lot myśliwcem Mig-29 nad Moskwą (fot. Vladimir Kuskov 2009/shutterstock.com)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: lot myśliwcem Mig-29 nad Moskwą (fot. Esin Maksim 2009/shutterstock.com)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

25 najlepszych wakacyjnych wypraw: wyprawa do skrytych w dżungli ruin miasta Majów w Gwatemali (fot. rj lerich 2009/shutterstock.com)

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

fot. Shutterstock

 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii

Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię.

Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy).

Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki.

2. Ruchome piaski w Polsce

Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy.

Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: www.leba.pl.

3. Polarne kajaki na Antarktydzie

Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem.

Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi.

Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority.

 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    warto zaczac od miejsca gdzie sie urodzilo lub przezylo kilka lat zazwyczaj zapominamy ze tam mozna znalezc ciekawe miejsca bedac tak blisko,he
    jugo28, 2013-05-10 21:10:04
  • avatar
    zgłoś
    Czy można prosić link do oryginalnego zdjęcia tej pani ?
    Cieptak, 2011-06-28 12:10:36
  • avatar
    zgłoś
    Najlepsze jest to, że na Nilu żyją na marnych łódeczkach całe rodziny, widziałem na własne oczy-nie do wyobrażenia...., tacy wodni bezdomni
    Brylant, 2010-07-19 17:48:03
  • avatar
    zgłoś
    Zalezy na ktorym odcinku
    Czytacz, 2010-07-19 17:14:26
  • avatar
    zgłoś
    Nil = Ściek Nie polecam.
    Quartz, 2010-07-19 13:11:13
  • avatar
    zgłoś
    Pafii ma racje. Nie ma lepszej metody zwiedzania swiata, jak ruszenie w trase na wlasna reke. Nie powiem, troche w zyciu dalem zarobic biurom podrozy, ale i czesto wybieralem opcje podrozowania swoimi sciezkami. Nie musze chyba mowic, ktore wyjazdy zostawily we mnie wiecej niezapomnianych wspomnien.Mam kumpla (juz tutaj o nim spominalem - namawial mnie na rowerowa podroz z Wenecji do Aten), ktory nigdy nie byl przy kasie, a zjezdzil juz roznymi srodkami lokomocji kawal swiata. Jak widze jego zdjecia na NK, to az mnie czasem sciska z zazdrosci, ze tak wiele juz zwiedzil, tak wielu ludzi i tak wiele kultur poznal...
    Czytacz, 2009-06-19 21:53:01
  • avatar
    zgłoś
    Każdy z Was może być w tych miejscach. Tutaj działa taka specyficzna magia wielkiej potrzeby. Jeśli jest Ci to potrzebne to będziesz tam, łatwiej niż się wydaje. Ludzie wybierają biura podróży, liczą kasę, myślą, dumają i marzą przed telewizorem. Dlatego większości tam nie ma i nigdy nie będzie. A jeśli już wyruszą, to z masową turystyką, która nijak się ma do prawdziwej wyprawy, prawdziwej przygody. Poznawajcie, bo życie króciutkie.
    Pafii, 2009-06-19 20:07:26
  • avatar
    zgłoś
    ladne zdjecie, wszedzie bym chyba pojechal na takie widoki
    timm, 2009-06-19 17:09:14
  • avatar
    zgłoś
    No niestety, jeszcze ostatni rok studiów został (choć jak bedzie mało zajec to szukam pracy) i napewno odwiedze egipt. Tym bardziej ze uwielbiam wode, jestem naprawde niezłym pływkiem i ogolnie sporty wodne wszelakie uwielbiam Napewno kiedys chciałbym pojechac na posurfowac, bo wind surfing to nie to samo
    Maciej, 2009-06-14 02:22:14
  • avatar
    zgłoś
    żaden problem,rafe koralową w Egipcie odwiedzam już od dwóch lat i w tym też zamierzam jechać,polecam Sharm ,bo Hurghada to dla staruszków.Rafa jest niesamowita,rybki takie jak na zdjęciach pływają Ci ławicami koło nóg,woda turkusowa,mozna spotkać delfiny,ja widziałem żółwia morskiego wielkiego jak telewizor 32 calowy,a najlepsze jest to,że ja nie umiem pływać a tam....nie muszę,a w zasadzie tam umiem...bo woda,przez to,że jest bardzo zasolona unosi idealnie na powierzchni ,zakładasz maskę i rurkę -głowa pod wodę i dryfujesz na wodzie i podziwiasz podwodny raj,za "jedyne" ok 2100zł za 2 tyg all inclusiv czyli jedzenie,picie,lokalne alkohole,pizza,frytki,sharma,ciasta itd ile chcesz,kiedy chcesz.....
    brylant, 2009-06-13 10:25:17
  • avatar
    zgłoś
    Fajnie by było w ciągu najblizszych 5 lat pojechać choc w 1 miejsce z tej listy
    Maciej, 2009-06-13 01:25:12
  • avatar
    zgłoś
    Oto 25 wymarzonych wypraw do miejsc, gdzie spotkasz piękne dziewczyny, dostaniesz adrenalinowego kopa i zetkniesz się z dziewiczą przyrodą. Wszystko, co musisz zrobić, to spakować bagaż, zamknąć za sobą drzwi i ruszyć na spotkanie z przygodą.http://www.menshealth.pl/wyzwania/25-najle...aceta-3517.html
    Mens Health, 2009-06-09 18:06:03
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij