Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Życie jest piękne: 13 dowodów

Nie daj się porwać fali narzekania. Nie daj się zwieść bredniom, że kiedyś było lepiej. Nie było. Żyjemy w najfajniejszych czasach w historii ludzkości. Oto garść dowodów.

szczęśliwi ludzie fot. Shutterstock
Zacznijmy od tego, że w historii Polski nie było dotychczas pokolenia, które nie musiało wojować. A ludzie urodzeni tuż po wojnie właśnie spokojnie zwiedzają sobie na emeryturze świat albo swoje ogródki działkowe. Ale wcale nie trzeba przywoływać aż tak dramatycznych wydarzeń, żeby docenić to, co mamy dziś.

I nie chodzi tu wcale o jakieś wielkie sprawy. Wygodniejsze staje się codzienne życie. A ono składa się z tysięcy drobnostek. Od mniej więcej 150 lat mamy do czynienia z erą wynalazków. Zaczęło się od maszyny parowej i żarówki, a potem już poszło! Czynności, które kiedyś wymagały mnóstwo czasu, dziś wykonuje się natychmiast.

Weź jakąkolwiek książkę wydaną w latach 60. czy 70. i popatrz na stopkę. Znajdziesz tam informację typu "oddano do składania w marcu 1966 roku, wydrukowano w lipcu 1967 roku". Zecerzy składali książki miesiącami. Dziś sprawny grafik robi to w kilka dni. Kiedyś rozmowy międzymiastowe trzeba było zamawiać z wyprzedzeniem, mleko kwaśniało po dwóch dniach, w telewizji były tylko dwa programy, z czego jeden po południu, a podróż samolotem była dostępna jedynie dla bardzo zamożnych.

Nowe leki ratują ludzi, którzy jeszcze 20 lat temu nie przeżyliby tygodnia. GPS doprowadzi Cię za rączkę pod wskazany adres, a gdy się zgubisz w górach, możesz wezwać pomoc bez rozpalania ognia. Żyje nam się wygodniej. Oczywiście rozwój technologii ma swoją cenę – komórka może być smyczą, internet pożera czas, a mleko z kartonu nie ma tylu witamin, co takie prosto od krowy. Zgadza się, ale pamiętaj, że wszystko zależy od Ciebie – możesz z tych udogodnień korzystać lub nie.

Nadal możesz, jeśli nie chcesz, nie włączać internetu, nie korzystać z komórki i jeść tylko naturalne, nieprzetworzone produkty. Możesz. Ale nie musisz. Wybór należy do Ciebie i właśnie dlatego życie jest piękne. Bo, wbrew pozorom, mamy więcej wolności, czasami tylko nie potrafi my z niej korzystać.

1. Karty płatnicze

Owszem, mają swoje wady. Jeśli płacisz nimi w sklepach i restauracjach, Twój bank wie o Tobie więcej niż dziewczyna. Ale zalet mają więcej. Jeszcze 20 lat temu, wyjeżdżając na wakacje, trzeba było zabrać ze sobą zapas gotówki na cały wyjazd, a jeśli jej zabrakło, na ratunkowy przekaz pocztowy od mamy trzeba było czekać kilka dni.

Dziś w ogóle nie musisz nosić kasy w portfelu – wystarczy zbliżyć cienki plastik do czytnika i już. Nie ma problemów z szukaniem drobnych, sprytny taksówkarz nie może "nie mieć wydać". Dziś, gdy zabraknie Ci kasy w portfelu, dzwonisz do przyjaciół, którzy mają konto w tym samym banku, i po pięciu minutach wyciągasz pieniądze z bankomatu. No i najważniejsza zaleta: gdy zgubisz portfel z kartami, tracisz tylko dostęp do pieniędzy, a nie pieniądze.

2. Zdrowsze żarcie na ulicy

W latach 90., jeśli byłeś głodny, a nie miałeś kasy, do wyboru miałeś albo tłustego tosta, albo zapiekankę, albo hot doga. Dziś era mdłych, zalanych ketchupem lub musztardą hot dogów odeszła już w przeszłość. Na szybko możesz zjeść mnóstwo innych, zdrowszych rzeczy. Nawet w sieciowych fast foodach coraz więcej jest warzyw i owoców.

No i zawitały do Polski prawdziwe, soczyste i naprawdę świeże burgery. Wprawdzie jeszcze trochę nas pewnie postraszysz, wciśnięta w bułkę parówko, ale gdy w końcu odejdziesz, nie będziemy po Tobie płakać.

3. Gotowe kanapki czekają w sklepie

Kiedyś drugie śniadanie trzeba sobie było robić samemu, ewentualnie czekać, aż zrobi je mama czy żona. Dziś już nie musisz ani się wysilać, ani się prosić. W co drugim spożywczym, na stacji benzynowej, w małych kawiarenkach czekają gotowe kanapki z czym tylko chcesz. To daje Ci dodatkowy kwadrans na sen. Oczywiście, jeśli wolisz zrobić sobie kanapki sam – możesz. Ale nie musisz. I to jest genialne.

4. Chirurdzy

Nie, nie chodzi o serial. Chodzi o ogromny postęp w medycynie. Weźmy laserową korekcję wzroku. Kiedyś krótkowidze musieli nosić okulary ze szkłami grubymi jak denka od butelek.

Dziś można poprawić wzrok jednym zabiegiem. Innym osiągnięciem jest laparoskopia – kiedyś głupie usunięcie wyrostka pozostawiało blizny, jakbyś brał udział w bitwie pod Grunwaldem. Dziś dwa miesiące po operacji laparoskopowej często nie ma śladu. Ryzyko, że rana będzie się babrać, również jest mniejsze.

5. Masło orzechowe

Przyznaj się, ile razy próbowałeś posmarować chleb albo grzankę masłem wyjętym prosto z lodówki? Twardy jak kamień kawałek wbijał się w chleb i rozrywał kromkę na strzępy. Masło orzechowe, nie dość, że jest smaczniejsze od zwykłego, to jeszcze daje się swobodnie rozsmarowywać. I występuje w wygodnych, higienicznych słoiczkach, a nie zapakowane w trudny do zdjęcia papier.

6. Komórki

Niegdyś, gdy dzwoniła do Ciebie dziewczyna, musiałeś z nią rozmawiać przykuty skręconym kablem dokładnie tam, gdzie stał telefon, a cała rodzina strzygła uszami, i nie mogłeś powiedzieć na głos tego, co chciałeś powiedzieć. Dziś możesz odejść z komórką do swojego pokoju albo nie odebrać, tylko wysłać SMS, że oddzwonisz za 5 minut, wyjść z domu i rozmawiać swobodnie. No i nie musisz kończyć rozmowy szybciej, bo siostra chce zadzwonić do swojego chłopaka.

7. Dziś już wypada

Przez długie lata młodych ludzi prześladowało napomnienie: "Nie wypada". Kobietom nie wypadało nosić krótkich spódniczek, nie wypadało nosić spodni, ojcom nie wypadało zajmować się dziećmi, nie wypadało mieć tatuażu, nie wypadało głośno się śmiać...

Dziś tych "nie wypada" jest coraz mniej. Faceci noszą krótkie spodnie do marynarek, kobiety golą się na łyso, mężczyźni farbują włosy. Można robić wszystko, co się chce, można nawet posolić sobie ubranie jak słynny internetowy motylek. I coraz rzadziej ktoś na ulicy patrzy na to krzywo. W takiej przestrzeni, gdzie ludzie się nawzajem nie oceniają, żyje się przyjemniej. I ciekawiej.

8. Podgrzewane siedzenia

Mała rzecz, ale w mroźne poranki nie do przecenienia. Zanim wnętrze auta się nagrzeje, Ty jesteś już w strefie termicznego komfortu. Uwaga – używaj bez przesady, gdy starasz się o dziecko.

9. Tanie linie lotnicze

Weekendowy wypad do Paryża to dzisiaj głównie pobyt w tym mieście, a nie wielogodzinna jazda i kilka godzin na Polach Elizejskich. Oczywiście ortodoksyjni podróżnicy zżymają się, że przelot samolotem z punktu A do punktu B niewiele ma wspólnego z podróżą, ale znów wracamy do kwestii wyboru.

Jeśli chcesz przygody, możesz jechać do Paryża stopem, samochodem czy rowerem. Ale większość ludzi po prostu chce się jak najszybciej znaleźć u celu. Tanie linie sprawiły, że jest to prostsze niż kiedykolwiek. No właśnie – tanie.

10. Kalkulatory

Jasne, katowali nas w szkole matematyką, logarytmami, trygonometrią i mnożeniem ułamków. Tylko jeśli nie jesteś inżynierem, nigdy nie skorzystasz z tej wiedzy (swoją drogą inżynierowie też już nie liczą w słupkach). Dziś 99,9% ludzi, gdy trzeba policzyć VAT, zamiast po ołówek sięga po kalkulator.

Na szczęście kalkulatory są obecnie wszędzie: w telefonie, w komputerze, w tablecie, a gdybyś niechcący usunął aplikację, możesz użyć kalkulatora online. Bez problemu znajdziesz proste narzędzia, dzięki którym policzysz nie tylko podatki, ale również BMI, przeliczysz jednostki miary, waluty i co tylko zechcesz.

11. Prawie wszyscy znają angielski

Jasne, wygodniej byłoby, gdyby to cały świat mówił polsku, a nie Polacy po angielsku, ale i tak jest lepiej niż było. Według badań szkoły językowej EF Education First, jeśli chodzi o znajomość języka angielskiego Polacy zajmują wysokie, 8. miejsce, wyprzedzając m.in. Niemców, Belgów i Francuzów.

 

Dzięki temu możemy swobodnie uczestniczyć w dyskusjach na reddicie czy 4chanie, mamy swobodny dostęp do najnowszych informacji i – będąc za granicą – nie musimy zbijać się w stadka wokół jednego dukającego w obcym języku przewodnika.

Studiujemy na zagranicznych uczelniach i przyjmujemy zagranicznych studentów, którzy nie mają problemu z dogadaniem się w sklepie. Wszystkim żyje się wygodniej, bo możliwość komunikacji to podstawa.

12. Zakupy online

Dzięki internetowi nie ma już znaczenia, czy interesujący Cię towar jest w sklepie za rogiem, w Świebodzinie czy gdzieś w magazynie na chińskiej prowincji. Znajdziesz go bez problemu, wybierzesz najtańszą lub najlepszą ofertę (bo to nie zawsze to samo), zamówisz, zapłacisz i odbierzesz jutro lub pojutrze, nie ruszając się z domu.

Od jachtów po skarpetki. Na dodatek w ciągu 14 dni masz prawo zwrotu bez wdawania się w dyskusje z naburmuszonym sprzedawcą. Warto było czekać na te czasy.

13. Piwo rzemieślnicze

Kiedyś miałeś do wyboru kilka marek piw, które różniły się między sobą głównie naklejkami. Smakowały tak samo. Dziś, gdybyś chciał spróbować wszystkich rodzajów, jakie znajdziesz w dowolnym supermarkecie, musiałbyś rezerwować miejsce na odwyku.

Piwa smakowe, pasteryzowane, niepasteryzowane, w małych butelkach, dużych, warzone w lokalnym browarze lub wręcz w malutkiej domowej wytwórni... Nie ma miejsca na nudę. No i jaki to niewyczerpany temat do dyskusji przy – ano właśnie - piwie.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij