Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

4


OCEŃ
4.4

Ryan Reynolds: nie ma nic za darmo

Aktor Ryan Reynolds od lat patrzy, jak choroba Parkinsona niszczy zdrowie jego ojca. Dlatego w 2008 r. przebiegł maraton, by zebrać fundusze na walkę z tą chorobą. Twierdzi, że lepiej mieć cele niż oczekiwania i nie liczyć na to, że dostaniesz od życia coś za darmo.
Drake Bennet, Beata Dżugaj 2012-04-27
fot. Art Streiber

Przez wiele miesięcy Ryan Reynolds wstawał przed wschodem słońca, aby biegać po 30 km. Ale na kilka dni przed rozpoczęciem maratonu w Nowym Jorku - dla niego pierwszego w życiu - zaczął wątpić, czy jego płuca wytrzymają tempo stóp i serca. Cierpiał na poważne zapalenie oskrzeli, które nie chciało odpuścić.

W dniu maratonu, po przebudzeniu, 32-letni aktor był przekonany, że nie uda mu się przebiec morderczego dystansu. Wystartował, biegł i kaszlał. Tempo nadawał jego przyjaciel, a zarazem agent, dużo bardziej doświadczony biegacz. Nagle obaj zorientowali się, że biegną dużo szybciej, niż się spodziewali.

Start w maratonie był dla mnie najbardziej kontrolowanym sprawdzianem własnego charakteru, osobowości i ambicji – mówi Ryan Reynolds.

"Powtarzał mi, żebym zwolnił, ale sam biegł na tej samej fali - wspomina Reynolds. - Biegnąc, obiecywaliśmy sobie, że od następnego kilometra nieco zwolnimy".

Zamiast tego utrzymywali wysokie tempo. Widok jego matki i braci stojących na trasie podniósł poziom adrenaliny. Kolejnym jej zastrzykiem był dla Reynoldsa widok Michaela J. Foxa, dla którego Fundacji ds. Badań Choroby Parkinsona biegł. Nawet gdy już te emocje osłabły, obydwaj nadal zwiększali tempo. Ostatnie sześć kilometrów przez Central Park przebiegli w krótszym czasie niż pierwsze sześć kilometrów.

"Ukończyłem bieg o pół godziny szybciej, niż myślałem - mówi Reynolds. - Przez godzinę po biegu myślałem, że trzeba będzie do mnie wzywać karetkę".

Nie było to wyzwanie dla samego wyzwania. Reynolds wierzy w działania, które mają głębszy sens. Wziął udział w biegu po to, aby zebrać pieniądze na walkę z chorobą Parkinsona - schorzeniem, z którym jego ojciec, Jim Reynolds, zmagał się od 15 lat. Poza tym, podobnie jak wielu innych, chciał się sprawdzić.

"Udział w maratonie był dla mnie najbardziej kontrolowanym sprawdzianem własnego charakteru, osobowości i ambicji" - mówi. - To mecz między mną a fizjologią".

Czas sukcesów

W ostatnich latach Ryan Reynolds zdołał zrzucić z siebie maskę aktora z zapomnianych filmów i znalazł się na samym szczycie sławy. W 2008 roku zagrał główną rolę w komedii romantycznej "Na pewno, być może" i znalazł się wśród odtwórców głownych ról w filmie "Kraina przygód". Potem Reynolds opanował do perfekcji rolę sarkastycznego supernajemnika w kinowym przeboju "X-Men Geneza: Wolverine" oraz sprawdził się jako miłosny obiekt zainteresowania Sandry Bullock w komedii "Narzeczony mimo woli".

Jednocześnie małżeństwo ze Scarlett Johansson nieustannie zwiększało jego popularność na portalach plotkarskich. Reynolds jednak nie znosi gwiazdorzenia. Urodzony i wychowany w Vancouver, syn i brat policjantów, jako aktor konsekwentnie lekceważy swoją rosnącą popularność, dając do zrozumienia, że bycie aktorem nie czyni z niego alfy i omegi, a media nie muszą wiedzieć wszystkiego o tym, co się dzieje w jego życiu prywatnym.

Chętnie wypowiada swoje zdanie na temat bieżących wydarzeń tylko po to, aby dodać, że tak naprawdę nikogo nie obchodzi, co aktorzy myślą na dane tematy. Szczerze opowiada o swoich rolach, których się wstydzi. Pyta ze szczegółami o moją pracę, o pracę mojej żony, pyta, jaka jest moja relacja z teściami. Bardzo przeprasza za odmowę odpowiedzi na wszelkie pytania dotyczące jego małżeństwa ze Scarlett Johansson lub wcześniejszego związku z piosenkarką Alanis Morissette.

STRONA 1 z 2

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Aktor Ryan Reynolds od lat patrzy, jak Parkinson niszczy zdrowie jego ojca. Dlatego w 2008 r. przebiegł maraton, by zebrać fundusze na walkę z tą chorobą. Twierdzi, że lepiej mieć cele niż oczekiwania i nie liczyć na to, że dostaniesz od życia coś za darmo.
    Mens Health, 2012-04-27 19:15:52
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij