Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Robert Kubica: Pierwszy na mecie

Robert Kubica czekał latami, żeby trafić na podium w wyścigu Formuły 1. Przez ten czas pokonał niezliczoną ilość zakrętów i wyszedł obronną ręką z niejednej opresji. Zajrzyj w myśli mistrza i dowiedz się, jak nie stanąć w pół drogi i dojechać do mety na pierwszym miejscu.

Roman Popkiewicz 2008-12-10
fot. © ARphotography 2008/shutterstock.com

O motywacji

Chociaż Robert Kubica zajechał już tak daleko, wciąż kieruje nim chłodna kalkulacja. Zamiast gonić za marzeniami, lepiej żyć realiami. Dzięki takiemu podejściu w 4 lata po pierwszej przejażdżce gokartem zdobył tytuł mistrza Polski juniorów. Z pewnością już wtedy marzył o startach na torach Forrmuły 1, ale zamiast patrzeć za horyzont, skupiał się na najbliższym zakręcie.

"Motywowało mnie zwyciężanie tu i teraz. Formuła 1 jest marzeniem większości młodych kierowców, ale trzeba żyć teraźniejszością. I walczyć o to, co da się osiągnąć jeszcze dziś. Na starcie wyścigu zawsze myślałem o tym, by jak najszybciej dotrzeć do mety, a nie o tym, że być może kiedyś wystartuję w Formule 1" - wyjaśnia Robert.

O grze zespołowej

Kubica dobrze wie, że jest jednym z elementów zespołu, który tylko wspólnym wysiłkiem może osiągnąć upragniony sukces. I mimo że jego wysiłki na torze może zniweczyć usterka bolidu albo błąd techników, Robert nie zawraca sobie tym głowy. Aby nie stracić motywacji, darzy członków swojej ekipy zaufaniem i sam liczy na zaufanie z ich strony. W Formule 1 liczy się cały zespół.

"Ja staram się zawsze dawać z siebie 100% i jednocześnie mam nadzieję, że cała drużyna daje z siebie 100%. Wiele zależy od naszego zgrania, wiele zależy od bolidu. Mimo że w TV widać tylko kierowcę i jego samochód, wyścigi F1 to sport drużynowy. Tej drużyny nie widać, ale ona tam jest i wspiera kierowcę" - mówi Kubica.

O ryzyku

Kubica, jak nikt inny, wie, co znaczy ryzyko. Uprawia zawód, który wymaga od niego nieustannego podejmowania ryzykownych decyzji. Podkreśla jednak, że szarżować warto jedynie wtedy, kiedy może przynieść to wymierne korzyści. Może te słowa, wypowiadane przez człowieka, który podczas wyścigu w Montrealu przy prędkości 230 km/h uderzył w ścianę z betonu, nie brzmią zbyt wiarygodnie, ale to właśnie trzymanie się reguł pozwala polskiemu mistrzowi zdobywać trofea.

"Wszystko zależy od sytuacji na torze. Jeśli podjęcie ryzyka daje szansę na utrzymanie pozycji, warto je podjąć. Ale jeśli ryzyko do niczego nie prowadzi, trzeba je minimalizować. Ważne, by stawiać opór, ale rozsądnie, nie tracąc przy tym zyskanej przewagi" - mówi polski kierowca.

Rady Roberta Kubicy:

  • Skup się na tym, co robisz teraz, zamiast chodzić z głową w chmurach.
  • Chcesz, by inni ufali Tobie? Sam zaufaj innym.
  • Ryzykując, kalkuluj zyski oraz straty i podejmuj właściwe decyzje. 

Men's Health 06/2008

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    No, panowie, nowy sezon F1 zbliza sie wielkimi krokami, a wraz z nim pytanie: kto po 17 wyscigach bedzie "pierwszy na mecie"? Sporo sie pozmienialo w F1: zupelnie inaczej wyglada aerodynamika bolidow, pojawil sie KERS, wrocily "slicki"... Kto jest do tego mocno ®ewolucyjnego sezonu najlepiej przygotowany? Kto na tych zmianach najwiecej skorzysta?Wydaje sie, ze poczatek sezonu moze byc sensacyjny, bo McLaren jakby wciaz niegotowy i o krok za BMW i Ferrari. Zaskakujaco dobrze z kolei prezentuje sie team Brawn GP. A moze Toro Rosso namiesza?Ja w kazdym razie mam nadzieje, ze nasz Robcio bedzie stawal jeszcze czesciej na podium
    Czytacz, 2009-03-16 02:16:11
  • avatar
    zgłoś
    Znakomita animacja Red Bulla prezentujaca zmiany jakie zostana wprowadzone w tym sezonie w F1 - koniecznie ogladac w jakosci HQ:[yt]-dzSBtmytmk[/yt]
    Czytacz, 2009-02-08 23:19:03
  • avatar
    zgłoś
    tak początek znowu będą mieli mocny jak w tym roku a potem ( może ) znowu pójdą do tyłu co do Maclarena też za nimi nie przepadam ze względu na Hamiltona co on robi na torze F1 przy nie których jego wyścigach można się zastanowić szkoda że Massa nie wygrał a ostatni wyścig to na prawdę coś pięknego a Ferrari znakomicie oddaje punkty czy Raikonen Massie i na odwrót i to jest zespół
    Lep, 2009-01-31 08:27:21
  • avatar
    zgłoś
    Niemcy szybko zrezygnowali z walki o zwyciestwo w poprzednim sezonie, aby przygotowywac sie do sezonu 2009. Ze wzgledu na powazne zmiany w konstrukcji bolidu daje im to pewna przewage, bo dluzej i wiekszymi silami testowali nowy bolid. Jesli dobrze wykorzystali ten czas, to powinni sie mocno zblizyc do Ferrari i McLarena. A reszta w rekach Roberta
    Czytacz, 2009-01-30 23:59:09
  • avatar
    zgłoś
    27 marca z tego co wiem.. całkiem niedługo
    Beloved, 2009-01-30 23:52:26
  • avatar
    zgłoś
    Jeszcze do tej pory nie mogę przeboleć, że Heidfeld nie "oddał" 1 pkt. Kubicy. Takie niby drobne sytuacje pokazują, że ten zespół jednak ma jeszcze wiele do nadrobienia. Najważniejszy oczywiście bolid.Kiedy zaczyna się nowy sezon?
    saber, 2009-01-30 23:50:45
  • avatar
    zgłoś
    BMW Sauber robi naprawdę spore postępy, więc kto wie. Byle nie w McLarenie, jakoś nigdy nie przepadałem za tą stajnią...
    Mythos, 2009-01-30 19:06:01
  • avatar
    zgłoś
    jeżeli BMW Sauber będzie miało w tym sezonie bolid jak Ferrari czy Maclaren to ma duże szanse na MŚ . jednak chciałbym żeby Kubica jeździł w Ferrari to jest klasa sama w sobie:)
    Lep, 2009-01-30 14:20:36
  • avatar
    zgłoś
    Zgadzam się, jednak intryguje mnie jedno - czy Kubica osiągnie prawdziwy sukces (czyt. zdobędzie mistrzostwo świata) w Sauberze, czy już w innej stajni.
    Mythos, 2009-01-30 14:15:15
  • avatar
    zgłoś
    należy też rozumieć to ze zdecydowanie więcej w Polsce jest fanów Kubicy czyli F1 niż Blanika bo on....z całym szacunkiem i podziwem dla jego sukcesów skacze przez kozła. Ja jednak też chyba bym nie dał nagrody kubicy bo uważam ,że na niego przyjdzie jeszcze pora
    whitechocolatte, 2009-01-26 23:22:28
  • avatar
    zgłoś
    'Czytacz' napisał(-a):Czy mozesz mi przedstawic kryteria, na podstawie ktorych zdolales porownac osiagniecia zawodnikow uprawiajacych tak odlegle od siebie dyscypliny sportu jak wyscigi F1 i gimnastyka sportowa i ustalic, ze Blanik jest lepszy od Kubicy?Organizowanie jakichkolwiek plebiscytow, w ktorych wybiera sie najlepszego sportowca uprawiajacych rozne dyscypliny, jest karkolomne i najzwyczajniej w swiecie ich wyniki sa z gruntu falszywe. Co innego wybor "najbardziej popularnego" - to jest calkowicie policzalne Całkowicie się pod tym podpisuję. Nie można porównać dwóch różnych dyscyplin sportowych a medalu olimpijskiego ni cholerę do osiągnięć w F1. Co jednak należy oddać Kubicy, to to, że przez cały sezon trzymał niezłą formę i wytrzymał trudy tylu wyścigów.
    Mythos, 2009-01-12 19:01:11
  • avatar
    zgłoś
    'pazik911' napisał(-a):Więcej osiągnęli w ubiegłym roku chociażby Leszek Blanik czy Tomasz Majewski.Czy mozesz mi przedstawic kryteria, na podstawie ktorych zdolales porownac osiagniecia zawodnikow uprawiajacych tak odlegle od siebie dyscypliny sportu jak wyscigi F1 i gimnastyka sportowa i ustalic, ze Blanik jest lepszy od Kubicy?Organizowanie jakichkolwiek plebiscytow, w ktorych wybiera sie najlepszego sportowca uprawiajacych rozne dyscypliny, jest karkolomne i najzwyczajniej w swiecie ich wyniki sa z gruntu falszywe. Co innego wybor "najbardziej popularnego" - to jest calkowicie policzalne
    Czytacz, 2009-01-12 00:02:41
  • avatar
    zgłoś
    Sportowcem Roku zostaje co roku najpopularniejszy sportowiec, o którym najgłośniej w mediach, a nie ten który faktycznie odniósł największt sukces sportowy. Tak było z Jędrzejczak, z Małyszem, a teraz z Kubicą.
    saber, 2009-01-11 19:24:44
  • avatar
    zgłoś
    Co do Kubicy nie uważam, żeby zasłużył na miano Sportowca Roku 2008. Więcej osiągnęli w ubiegłym roku chociażby Leszek Blanik czy Tomasz Majewski. Nie znaczy to, że Roberta nie doceniam.
    pazik911, 2009-01-11 11:59:54
  • avatar
    zgłoś
    Robert Kubica czekał latami, żeby trafić na podium w wyścigu Formuły 1. Przez ten czas pokonał niezliczoną ilość zakrętów i wyszedł obronną ręką z niejednej opresji. Zajrzyj w myśli mistrza i dowiedz się, jak nie stanąć w pół drogi i dojechać do mety na pierwszym miejscu.
    Mens Health, 2008-12-21 21:23:31
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij