Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
4.1

Porwany w Iraku: 947 dni tortur

Co dzieje się w głowie faceta po 2,5 roku tortur? Peter Moore był miesiącami bity przez irackich terrorystów, poddawany psychicznym torturom, przesłuchiwany i upokarzany. Tylko niezwykła odporność psychiczna pozwoliła mu przetrwać najgorszy koszmar.
Hampton Sides, Michał Gołębiewicz 2012-08-27
Peter Moore w Nowym Jorku w 2011 roku, tysiące kilometrów od swoich irackich porywaczy, którzy trzymali go w niewoli i torturowali przez ponad 2,5 roku. (fot. Ethan Hill)

Peter Moore w niewoli wyobrażał sobie, że gdy wreszcie przyjdzie koniec, odbędzie się to na jego warunkach. Nie będzie czołgał się u stóp swoich prześladowców i błagał o litość. Obiecywał sobie, że w czasie egzekucji zachowa spokój. Skoncentruje się na miłych wspomnieniach o spacerach z psem, z którym jako dziecko biegał w ojczystej Anglii. Gdy nadlecą pociski, będzie uśmiechał się i smakował nadejście śmierci.

Pewnego dnia, latem 2007 roku, gdzieś w labiryncie spłowiałych od słońca ulic irackiego miasta Basra wydawało się, że koniec wreszcie nastąpił. Strażnik zawiązał Peterowi opaskę na oczach, skuł ręce za plecami, wywlókł na dwór i powalił na ziemię. Poczuł zimny metal lufy przystawionej do głowy i nerwową rozmowę po arabsku. W jednej chwili spocił się i zaczął się trząść. Gdy tak klęczał na zakurzonej ulicy, był pewien, że za chwilę zginie. Lufa nagle mocniej wbiła mu się w głowę i usłyszał metaliczne kliknięcie.

"A więc tak wygląda śmierć. Nie jest źle, właściwie prawie wcale nie boli" - pomyślał.

Zakładnik nie może ani walczyć, ani uciekać. Pozostaje przez dni, tygodnie, miesiące i lata bez żadnej kontroli nad swoim losem. W efekcie zmuszony jest działać wbrew instynktowi.

Przez kilka chwil wciąż klęczał w kurzu, czekając, aż jego dusza uniesie się w zaświaty. Wtedy usłyszał śmiech i więcej głosów mówiących po arabsku. Zdał sobie sprawę, że to była fałszywa egzekucja, ponury żart, mający nim wstrząsnąć. Wyczerpany, w konwulsjach osunął się na ziemię. Nie był nawet wcale tak bardzo przerażony, raczej zły na siebie, że nie udało mu się opanować strachu.

"Przecież miałem myśleć o spacerach z psem!" - wkurzał się.

Gdy jednak z powrotem zawleczono go do pokoju na poddaszu jakiegoś domu w Basrze, Peter Moore był przekonany bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, że wyjdzie z tej opresji cało.

Wbrew instynktowi

W 2008 roku na świecie porwano ponad 27 tysięcy ludzi (dla okupu, z powodów politycznych, religijnych lub ideologicznych). Ponad 95% uprowadzonych osób w Iraku to mężczyźni. Nieustanne zagrożenie kidnapingiem spowodowało rozkwit całkiem nowej branży, w której działają firmy ubezpieczeniowe, ochroniarskie czy negocjujące uwolnienie zakładników.

Inną konsekwencją jest wzrost zainteresowania tym, co dzieje się w głowach porwanych i jak radzą sobie z tym trudnym do wyobrażenia koszmarem.

Zazwyczaj, gdy musisz stawić czoło groźnej czy traumatycznej sytuacji, w części mózgu zwanej podwzgórzem tworzy się impuls walki lub ucieczki, który uaktywnia nadnercze i przysadkę. Wtedy tworzy się stan podwyższonej czujności, a mięśnie otrzymują zastrzyk krwi, umożliwiający im wzmożony wysiłek. Zakładnik nie może jednak ani walczyć, ani uciekać. Pozostaje przez dni, tygodnie, miesiące i lata we wzbudzających lęk okolicznościach, w których nie ma żadnej kontroli nad swoim losem.

W efekcie takiego życiowego doświadczenia jest zmuszony do działania wbrew instynktowi i najgłębiej zakorzenionym w ludzkiej psychice odruchom. Musi korzystać z innych, bardziej pasywnych cech, które aż tak bardzo nie kojarzą się z przetrwaniem: cierpliwości, optymizmu czy dyscypliny.

Badanie zachowań porwanych to relatywnie młoda i słabo udokumentowana dziedzina. Przeprowadzono niewiele badań klinicznych, a wiedza pochodzi głównie od tych, którzy przetrwali porwania, jest zatem bardzo subiektywna. Nie do końca wiadomo, dlaczego jedna osoba przechodzi uprowadzenie relatywnie bez uszczerbku, a inna cierpi potem na poważne zaburzenia psychiczne. Wiele kwestii jest przedmiotem intensywnych debat psychologów, ale wydaje się, że jest jeden czynnik, który gra kluczową rolę dla tego, jak porwany przejdzie uprowadzanie. Jest nim odporność psychiczna.

1 2 3 ... 5
STRONA 1 z 5

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Mittwoch - więcej zarabiają, ale Ameryka to nie jest kraj lalusiów. To brutalny kraj. 
    MarekMar, 2014-05-30 13:55:14
  • avatar
    zgłoś
    Amerykańskie lalusie, z wyprasowanymi spodniami w kancik nie umywają się do naszych słowiańskich wojskowych... Nie odbieram im ich męstwa jednak my mamy charaktery i zacięcie oni mają technologię i paragrafy.. Co lepsze? Komu bardziej byś zaufał?
    Mittwoch, 2014-05-22 13:32:33
  • avatar
    zgłoś
    Cieżko jest to sobie wyobrazić, ale to nie jedyna taka historia. Amerykańscy żołmierze wpadająw pułapki codzień. A nasi żołnierze to nie?!
    Krzynio, 2014-01-14 10:46:39
  • avatar
    zgłoś
    Cieżko jest to sobie wyobrazić, ale to nie jedyna taka historia. Amerykańscy żołmierze wpadająw pułapki codzień.
    karolinka356, 2012-09-20 23:36:08
  • avatar
    zgłoś
    Żeby przetrwać coś takiego trzeba być naprawdę twardym facetem
    mariolka010, 2012-09-20 14:06:19
  • avatar
    zgłoś
    Co dzieje się w głowie faceta po 2,5 roku tortur? Peter Moore był miesiącami bity przez irackich terrorystów, poddawany psychicznym torturom, przesłuchiwany i upokarzany. Tylko niezwykła odporność psychiczna pozwoliła mu przetrwać najgorszy koszmar.
    Mens Health, 2012-08-27 11:14:32
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij