Paul Walker: znajdź równowagę

Tagi: męskie sprawy | aktor | Paul Walker | Hollywood | facet MH | kariera | trening | styl życia | National Geographic

Ten facet wie, że największych przyjemności w życiu nie można kupić. Trzeba na nie ciężko zapracować. Tylko wtedy mają one prawdziwą wartość. Zobacz, w jaki sposób gwiazda "Szybkich i wściekłych" osiąga w życiu równowagę i jak Ty też możesz to zrobić.

To, co dla jednych jest ruiną, dla innych może być rajem. Tak właśnie jest z wakacyjnym domem Paula Walkera - placem budowy w Indonezji, zarośniętym tropikalną roślinnością. Jego sąsiedzi to terroryści, a na miejsce można dostać się tylko transportem organizowanym przez lokalnych mieszkańców.

36-letni aktor włożył w to miejsce dużo pracy. "Pojechałem tam, wierząc, że będzie to moja tajemnicza wyspa, mój raj na Ziemi. Nie prowadziła tam żadna droga, musiałem sam zrobić ją buldożerem. Ale było warto, bo to jedno z najpiękniejszych miejsc na Ziemi, jeśli nie najpiękniejsze".

Niedawno na ekrany kin wszedł film "Takers", w którym Walker gra jedną z głównych ról. Podczas zdjęć uczestniczył w niebezpiecznych ujęciach kaskaderskich, więc rozumie różnicę między wypoczynkiem a ucieczką od świata. Gdy skończy budować swoje schronienie, będzie surfował, nurkował w poszukiwaniu ośmiornic, zbierał owoce z drzew znajdujących się na jego posesji i pił świeżą wodę z pobliskiego źródła.

Dlaczego to takie dziwne? Bo większość facetów mających na koncie tyle, co Walker, budowałoby ten raj za pomocą karty kredytowej. Jego motto brzmi inaczej - największe przyjemności trzeba zdobyć, a nie kupić. Zobacz, w jaki sposób Paul Walker osiąga w życiu równowagę i jak Ty też możesz to zrobić.

1. Rób to, co kochasz

Zaspokajanie swoich potrzeb - jedzenia, miejsca do mieszkania, rozrywki - samodzielnie jest według Walkera bardziej wartościowe niż z użyciem karty kredytowej. "Tutaj jest ciepło, ale ciągle leje - burza za burzą. Nie ma prądu, więc używam świeczek. Gotuję na ognisku, zbieram własny ryż, suszę go, młócę i gotuję. Nurkuję, żeby złowić homara lub ośmiornicę. Gdybym żył tak przez cały rok, znudziłoby mi się, ale jest super, gdy przyjeżdżam tu na trzy tygodnie".

Facet taki jak Ty: nie musisz lecieć do Indonezji, te same atrakcje możesz sobie zafundować w domu. Zamiast kupować gotowe jedzenie na grilla, sam przygotuj mięso. Możesz też pomóc majstrowi remontującemu Twój dom - on zajmie się trudniejszymi sprawami, a Ty weź się za coś prostszego. W ten sposób rozładujesz nadmiar energii i będziesz dumny z efektu, bo przyczynisz się do jego wykonania. I nauczysz się kilku nowych rzeczy.

2. Ujarzmij swoje ego

Zbyt wysokie mniemanie o sobie może ograniczać, więc Walker stara się żyć inaczej niż gwiazdy kina. "W pracy i pogoni za karierą łatwo zapomnieć o marzeniach, a ja od dziecka chciałem być biologiem morskim" - mówi. Dlatego jako zwykły marynarz wziął udział w programie stacji National Geographic.

Oceń artykuł:

3.9

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

Men's Health poleca