Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ

2


OCEŃ
4.2

Orlando Bloom: rozważny i awanturniczy

Orlando Bloom ryzykuje, by poczuć, że żyje naprawdę, a nie w nierealnym świecie filmów, w których gra. Dziś to jednak ryzyko kontrolowane, bo jako ojciec czuje ciężar odpowiedzialności za syna. Czy oznacza to życie na pół gwizdka? Jego zdaniem, nie.

fot. Alexei Hay

Orlando Bloom przez jedną, ciągnącą się przez wieczność sekundę wisiał trzy piętra nad ziemią. Wydawało się, że gdzieś musi być siatka bezpieczeństwa, jakieś wyjście z tej mrożącej krew w żyłach sytuacji. To nie był jednak film, tylko prawdziwe życie. I w tamtym momencie, w wieku 21 lat, mogło się skończyć. Aktor pamięta, jak patrzył w dół z myślą: "Nie mam gdzie postawić stóp!". Moment później spadł. I nastała ciemność.

Brytyjski aktor, znany z ról w wielkich kinowych przebojach (seria "Piraci z Karaibów", trylogia "Władca Pierścieni", trylogia "Hobbit", "Królestwo niebieskie"), opowiada mi tę oraz inne historie w niesamowitym otoczeniu Griffith Parku w Los Angeles, poniżej wzgórza, na którym znajduje się budynek obserwatorium astronomicznego uwieczniony w filmie "Buntownik bez powodu". Siedzimy w zwykłej kafejce i rozmawiamy o różnicach pomiędzy prawdziwym życiem a fikcją.

"Wyjdę tylko na zewnętrzny parapet"...

Orlando ciężko pracuje w przemyśle produkującym fikcję, ale jednocześnie równie mocno żyje. Facet, którego spotykam, nie jest już tym szaleńcem, który kiedyś uważał, że fajnie byłoby przeskoczyć z dachu jednego budynku na drugi, żeby ominąć zamknięte drzwi. W taki właśnie sposób miał zwyczaj spędzać czas z przyjaciółmi w rodzinnej Anglii. Gdy opowiada mi o upadku i innych przerażających wydarzeniach ze swojego prawdziwego i czasami szalonego życia, przyłapuję się na tym, że wyobrażam sobie te historie jako minifilmy.

Bloom pracuje w biznesie, który kreuje niesamowite historie dla olbrzymich rzesz ludzi. Grał jednego z głównych bohaterów w dwóch największych produkcjach fantastyczno-przygodowych w historii kinematografii: "Władcy pierścieni" i Piratach z Karaibów", wystąpił również w "Trzech muszkieterach" - trójwymiarowej adaptacji klasycznej powieści Aleksandra Dumasa.

"Ludzie chcą wyrwać się z życiowej rutyny i znaleźć się w świecie niesamowitych wrażeń - mówi aktor. - Wyobrażanie sobie, że jesteś kimś innym niż w rzeczywistości, pobudza umysł i wyobraźnię, daje też nadzieję. Gdy życie mija i lata płyną, coraz częściej rozglądasz się wokół i zadajesz sobie fundamentalne pytania. Rodzimy się, starzejemy, umieramy - to są jedyne rzeczy, których możemy być pewni. Ale jak najlepiej przeżyć dany nam czas?".

Bloom wolny czas poświęca ryzykownym aktywnościom, które zmuszają do konfrontacji z własnymi ograniczeniami. W pracy zajmuje się tym, żeby przenieść masy ludzi w nierzeczywisty świat. Wiemy, że fajnie jest czasem uciec. Gdyby tak nie było, nie istniałyby pornografia, gry komputerowe i IMAX. To wykreowany świat pełen adrenaliny, który pozwala przetrwać nudę codzienności.

I tu pojawiają się pytania: jesteśmy bardziej w świecie wirtualnym czy rzeczywistym? Czy żyjemy tak intensywnie, jak powinniśmy? Kogo lepiej poprosić o opinię niż faceta, który złamał kręgosłup, a półtora roku później pokonał armię orków?

1 2 3
STRONA 1 z 3

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    każdy z nas powinien zyć pełną życia by potem nie żałować
    deviem4, 2014-12-16 16:14:43
  • avatar
    zgłoś
    hmm fajna ma zonke, tyle ze z tego co wiem, sielanka sie skonczyla, bo podobno rozwod w toku, jak to zwykle u gwiazd bywa, przyczyna rozwodu- niezgodnosc charakterow. normalka :(
    mac.licho, 2014-09-19 21:28:46
  • avatar
    zgłoś
    Orlando Bloom podejmuje ryzyko, bo dzięki niemu czuje, że żyje naprawdę, a nie w nierealnym świecie filmów, w których gra. Podejmuje jednak ryzyko kontrolowane, bo w domu czekają na niego żona i mały synek. Czy oznacza to życie na pół gwizdka? Jego zdaniem, nie.
    Mens Health, 2014-01-24 15:03:29
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij