Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

4


OCEŃ
3.0

Napiwkowy przewodnik turysty

Komu dawać, a komu nie? Ile będzie OK, a ile za mało? Oto napiwkowe vademecum MH, które nie tylko pozwoli Ci na światowe zachowanie, ale przede wszystkim ochroni Cię przed wszelkiej maści naciągaczami, którzy czyhają na Twój portfel.

Marek Alchimowicz 2013-05-01
fot. Rrrainbow 2013/shutterstock.com

Pourboire, tip, trinkgeld, bakszysz, propina, mancia… Warto przed jakimkolwiek zagranicznym wyjazdem wykuć parę słówek i zasad, żeby nie wyjść przed obcymi na kutwę.

Dżentelmeni mawiają, że pieniądze trzeba umieć nosić, a napiwki trzeba umieć wręczać. Wymagane tutaj są takt, elegancja i przede wszystkim brak ostentacji. Doceniaj napiwkiem wykonaną usługę, ale nie wymagaj w zamian służalczości.

Poniższe rady pomogą Ci pewnie poruszać się na napiwkowej mapie świata, ale przed wyjazdem dobrze jest jeszcze przeglądnąć internetowe fora dotyczące zwyczajów i cen w innych krajach. Pozwoli to uniknąć żenujących sytuacji, gdy z miną światowca zostawiamy napiwek wartości pudełka zapałek.

I jeszcze jedno: jeśli myślisz, że wszędzie kelnerzy, taksówkarze i fryzjerzy chętnie wyciągają rękę po parę groszy ekstra, jesteś w błędzie. Nie wszędzie napiwki są mile widziane. Na przykład w Chinach (oprócz okolic Szanghaju i Hongkongu) oraz Japonii próba wręczania ich jest nietaktem.

1. Portugalia

Gdzie płacimy napiwki? W hotelach i restauracjach.

Napiwki wręczane publicznie nie są tak wdzięcznie przyjmowane, jak te wręczane dyskretnie lub na osobności. W restauracjach najlepiej zostawiać na stoliku ok. 10% wartości rachunku, taksówki opłacamy zgodnie z taksometrem, a w hotelach pomoc recepcjonistów lub bagażowych gratyfikujemy kwotą od 1 do 5 euro. Do WC chodzimy gratis.

2. Hiszpania

Gdzie płacimy napiwki? W hotelach, restauracjach i taksówkach.

Opłata za serwis jest generalnie wliczona w cenę usługi i wynosi 5-7%, natomiast, rzecz jasna, napiwki są mile widziane i uchodzą za wyraz dobrego wychowania. Zostawia się je w restauracjach, hotelach i taksówkach, ale już nie w publicznych toaletach.

3. Afryka

Gdzie płacimy napiwki? W hotelach, restauracjach, taksówkach, autobusach, toaletach publicznych, na stacjach benzynowych i parkingach, a także fryzjerom, przewodnikom turystycznym, parkingowym.

W krajach północnej Afryki - Maroku, Tunezji, Egipcie - targowanie się i napiwki są integralną częścią życia. Przyjęte jest wręczanie napiwków za wszystko i wszystkim: przewodnikom miejskim, obsłudze parkingów, stacji benzynowych, fryzjerom, taksówkarzom, kelnerom, recepcjonistom, pokojówkom i bagażowym. Dobrym obyczajem jest oferowanie drobnej sumy osobom, które pozwoliły się sfotografować. Warto też pamiętać, że w krajach o bardzo niskich dochodach napiwki są często jedynym lub najważniejszym źródłem utrzymania.

4. Francja

Gdzie płacimy napiwki? W hotelach, restauracjach, taksówkach, autobusach wycieczkowych, muzeach, kinach i teatrach, na stacjach benzynowych i parkingach oraz u fryzjera.

W większości restauracji napiwek jest wliczony do rachunku, ale zwyczajowo zaokrągla się go do góry i zostawia resztę na stoliku. Warto wiedzieć, że francuscy kelnerzy - zwłaszcza w miejscach atrakcyjnych turystycznie, na przykład w Paryżu - potrafią dość obcesowo upominać się o swoje. Taksówkarze i fryzjerzy oczekują 10% więcej niż wynosi zapłata, pokojówki około 1,5 euro dziennie za sprzątanie, obsługa stacji benzynowych tyle samo za nalanie paliwa. 50 centów zostawia się obowiązkowo w toaletach publicznych i w niektórych szatniach. Bileterki wprowadzające Cię na właściwe miejsce w teatrze lub kinie także otrzymują 50 centów. Dodatkowo wynagradza się przewodników w muzeach (1,5-3 euro za oprowadzenie) i kierowców autobusów wycieczkowych (około 1,5 euro od osoby). Bagażowy w hotelu za zajęcie się Twoją walizką spodziewa się 1 lub 2 euro.

5. Irlandia

Gdzie płacimy napiwki? W restaracjach, hotelach, taksówkach i u fryzjera.

Kelnerzy w restauracjach pracują na najniższych pensjach, więc zwyczajowo zostawia się im 10-15% więcej niż wynosi wysokość rachunku. Nie dotyczy to jednak pubów, gdzie nie ma obsługi na sali i sam zamawiasz przy barze. Bagażowi dostają 1 euro od przeniesionej walizki, fryzjerzy i taksówkarze 10%.

STRONA 1 z 2

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Jeśli zostałem obsłużony tak że mówię "ale fajna obsługa" to daje napiwek. A jeśli obsługiwał mnie jakiś gbur, to daję jeden grosz co by jakieś wnioski wyciągnął ze swojego zachowania. Napiwki moim zdaniem są kwestią uznaniową, obowiązkowe dopisywanie ich do rachunków to moim zdaniem absurd.Jestem całkowicie za.
    Krzynio, 2014-01-14 10:45:23
  • avatar
    zgłoś
    Widać co kraj, to obyczaj, nawet w kwestii wręczania napiwków. Ja osobiście nie wyobrażam sobie, że go nie zostawić, no chyba, że obsługa np. w restauracji byłaby wyjątkowo nie miła, ale na szczeście jeszcze na taką nie trafiłem.
    użytkownik, 2013-09-12 17:56:13
  • avatar
    zgłoś
    Napiwki moim zdaniem są kwestią uznaniową, obowiązkowe dopisywanie ich do rachunków to moim zdaniem absurd.
    marc, 2013-05-28 09:17:26
  • avatar
    zgłoś
    Komu dawać, a komu nie? Ile będzie OK, a ile za mało? Oto napiwkowe vademecum MH, które nie tylko pozwoli Ci na światowe zachowanie, ale przede wszystkim ochroni Cię przed wszelkiej maści naciągaczami, którzy czyhają na Twój portfel.
    Mens Health, 2013-05-13 12:03:03
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij