Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.5

Mark Wahlberg: facet jakich mało

Mark Wahlberg mógł skończyć na dnie – jak wielu jego kolegów z ulicy. Na szczęście w odpowiednim momencie wyhamował. Dzisiaj ma miliony na koncie, kochającą partnerkę oraz pracę, która daje mu satysfakcję. Zrządzenie losu? Raczej odwaga, aby wziąć się za siebie i ruszyć w nieznane. 

Paul Wilson, Jakub Skworz 2016-11-22
Aby w filmie "The Fighter" boks został przedstawiony maksymalnie realistycznie, Micky Ward został zatrudniony przez grającego go Marka Wahlberga jako konsultant. (fot. Paramount Pictures)

"Nie jestem w formie" – mówi Wahlberg. A my chcielibyśmy takiego niebycia w formie życzyć każdemu. Bo Mark może nie ma takiej rzeźby, jak w reklamie Calvina Kleina z 1992 roku, ale ciągle wygląda świetnie. Mimo upływającego czasu i mnóstwa rzeczy na głowie. Mowa tu o czwórce dzieci, licznych biznesach (wśród których jest nawet drużyna krykieta na Karaibach) oraz kręceniu filmów.

"Bardzo lubię to, co robię, i jestem w stanie zapewnić swojej rodzinie rzeczy, o których nigdy nawet nie marzyłem – tłumaczy aktor. – Jeżeli dzieciaki będą chciały iść na studia, zrobią to. Zresztą teraz, gdy są coraz większe, jest znacznie łatwiej. Dużo podróżuję i staram się wracać na każdy weekend do domu. Ale czasami to one przylatują do mnie na dwa, trzy tygodnie".

Wygodne i szalenie odmienne od tego, w jakich warunkach dorastał sam Wahlberg. Przed 15. urodzinami należał już do gangu. Mając 16 lat, napadł na dwóch Wietnamczyków. Pierwszego zaatakował drewnianą pałką, drugiego zdzielił pięścią w twarz. Był sądzony jak dorosły i trafił do więzienia na 45 dni.

"To było przerażające doświadczenie – powiedział Wahlberg w wywiadzie w 2012 roku. – Spotkałem tam gości z mojej okolicy, dlatego doszło do kilku spięć. Ale przede wszystkim był to moment, w którym musiałem zdecydować: »OK, chcę ćpać dalej, robić nadal te wszystkie rzeczy i trafić do więzienia na dłużej albo zabrać się za siebie, zacząć chodzić do kościoła i już nigdy więcej tam nie wrócić«". 

1 2 3 ... 4
STRONA 1 z 4

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij