Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Lekcja życia wg Marcina 'Abradaba' Martena

32-letni raper wciąż musi swoim życiem świadczyć o autentyczności muzyki, którą tworzy, ale w domu czeka na niego żona Karolina i córki – 6-letnia Marta i 2-letnia Hania. Zobacz, jak Abradab szuka w życiu równowagi między pasją a odpowiedzialnością. 

2010-12-01
Abradab fot. LION STAGE MANAGEMENT

O dojrzewaniu

Droga od nastolatka do dorosłego człowieka to jedna z najważniejszych życiowych zmian, które w nas zachodzą. Na początku robiłem muzykę „zajawkowo”, trochę dla hecy. Teraz mam 32 lata i jestem już bardziej rozpoznawalny jako Abradab. Wrosłem w tę rolę. Hip-hop nadal jest moją największą pasją, a na dodatek daje niezależność materialną.

 

O nieuchronności zdarzeń

Dlaczego mężczyźni muszą się zmieniać? Powody mają zazwyczaj dwa: ładne cycki i długie nogi (śmiech). Chcąc nie chcąc, prędzej czy później wpada się w sidła jakiejś dziewuchy. I tu jest tylko pytanie: na ile ona da nam pomyśleć, że to wszystko są nasze decyzje? Ja zostałem klasycznie złowiony. Kolacja przy świecach i już nie dało się wyrwać z objęć Karoliny. Cieszę się, że mam fajną żonę, która mnie wspiera i rozumie.

O szczerości

Według stereotypu raper musi być nieprzejednanym twardzielem, do tego najlepiej pijanym lub zjaranym, który klnie jak szewc, a policja zamyka go w pudle. I tu pojawia się kłopot. Jak, mając rodzinę, robić hip-hop, by był on nadal prawdziwy? Przecież nie zacznę mówić ludziom: bądźcie grzeczni czy uważajcie, byście nie złamali nogi na nartach. Z drugiej strony nie mogę udawać, że moje życie to wciąż wieczne balety. Liczy się szczerość.

O ojcostwie rapera

Gdy pojawiła się pierwsza córka, nie powiedziałem: „Boże, stałem się ojcem, koniec picia i melanżowania”, a zamiast tego kredycik i mieszkanko. Jednak powoli wszystko zaczynało dziać się samo. Dziecko mówi do ciebie „tato”, a ludzie zaczynają nazywać „panem”, gdy chodzisz z nim za rękę. Staram się słuchać moich córek. A one słuchają już mojej muzyki.

O przekazie

Pragnę dawać ludziom pozytywną energię. Nie chcę męczyć słuchacza gadką, że klasa polityczna w Polsce jest poniżej krytyki, policja jest be, a surowe prawo względem posiadania marihuany musi zostać zmienione. To wiemy. Jeśli ktoś chce się dołować, to gdy odejdę. Bo ja jestem uśmiechnięty. Mam tego w sobie sporo. Wystarczy spotkać się ze znajomymi czy przejść po pięknym mieście i już się czujesz lepiej.

O ojczyźnie

Czuję się patriotą. Gdyby wybuchła jakaś wojna obronna, to poszedłbym się bić. W tym sensie jestem romantykiem. Ale serenad pod oknem z gitarą nie śpiewam i nie piszę o miłości w stylu „I love you babe”. Lubię Polskę za powikłaną i popieprzoną historię. Jest wkurzająca, ale nasza, barwna i bogata. Polska jest OK, bo można tu kupić wieczorem alkohol na stacjach benzynowych i mamy zaj… piękne dziewczyny.

O języku

Cały czas udaje mi się znajdować nowe polskie słowa. Poszukuję ich po różnych słownikach i wikipediach. Staram się, by moje słownictwo było kwieciste, ale i zrozumiałe dla słuchaczy. Ostatnio uśmialiśmy się z moim perkusistą, powtarzając twory takie jak: „najsampierw” i „najsamprzód”. Zauważyłem też, że złagodniałem, bo nie klnę już tyle, co kiedyś. Zaczyna mnie to nawet przerażać, gdy jestem taki… grzeczny (śmiech).

O przyszłości

Jeżeli 50-letni raper nie będzie śmieszny na scenie, to wszystko jest OK. Tylko że ja jeszcze takiego nie widziałem. Dlatego nie sądzę, żebym rapował przez całe życie. W 2030 roku widzę się w moim studiu, w domu w Krakowie, gdy dziubię muzykę i robię ciekawe rzeczy: poznaję historię Polski, przeglądam stare mapy czy gram w „Cywilizację”. Gdy skończą się koncerty, trzeba będzie jakoś pozostać w branży. Albo zacząć śpiewać… (śmiech).

Marcin „Abradab” Marten

Ikona polskiego hip-hopu. Był jednym z twórców sukcesu legendarnej grupy Kaliber 44. Od 10 lat nagrywa płyty solowe. Ostatnio ukazał się jego nowy krążek zatytułowany „Abradabing”. Specjalnie dla MH opowiada o tym, jak to jest być dojrzałym raperem. 

MH 12/2010

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    32-letni raper wciąż musi swoim życiem świadczyć o autentyczności muzyki, którą tworzy, ale w domu czeka na niego żona Karolina i córki ? 6-letnia Marta i 2-letnia Hania. Zobacz, jak Abradab szuka w życiu równowagi między pasją a odpowiedzialnością.<br /><br /><a href="/sprawy/Lekcja-zycia-wg-Marcina-Abradaba-Martena,6581,1"></a>
    Mens Health, 2015-05-08 11:07:24
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij